<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
    <channel>
        <title>Kraina Pstrąga</title>
        <link>https://krainapstraga.pl</link>
        <description>Krainapstrąga.pl to witryna skierowana do osób interesujących się problematyką ryb szlachetnych. Tematyka: ekologia, ichtiofauna, ochrona wód, badania i obserwacje oraz wędkarstwo pstrągowe.</description>
        <lastBuildDate>Thu, 24 Sep 2026 23:01:58 GMT</lastBuildDate>
        <docs>https://validator.w3.org/feed/docs/rss2.html</docs>
        <generator>Feed for Node.js</generator>
        <image>
            <title>Kraina Pstrąga</title>
            <url>https://krainapstraga.pl/images/trout.png</url>
            <link>https://krainapstraga.pl</link>
        </image>
        <copyright>All rights reserved 2026, Kraina Pstrąga</copyright>
        <item>
            <title><![CDATA[Największe w lutym, najwięcej w sierpniu? Co pokazują dane z siedmiu sezonów]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/najwieksze-w-lutym-najwiecej-w-sierpniu-co-pokazuja-dane-z-siedmiu-sezonow</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/najwieksze-w-lutym-najwiecej-w-sierpniu-co-pokazuja-dane-z-siedmiu-sezonow</guid>
            <pubDate>Fri, 25 Sep 2026 00:53:05 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/najwieksze-w-lutym-najwiecej-w-sierpniu-co-pokazuja-dane-z-siedmiu-sezonow"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/jamie-cooper-zz9lnGb6b8g-unsplash-768x574.jpg" alt="Największe w lutym, najwięcej w sierpniu? Co pokazują dane z siedmiu sezonów" /></a> <p>Kiedy właściwie najlepiej łowić pstrągi? Czy początek sezonu, który tradycyjnie przyciąga nad rzeki wielu wędkarzy, rzeczywiście jest najlepszym okresem na tą rybę? A może więcej pstrągów łowi się dopiero późną wiosną i latem. Popatrzmy  co na ten temat powiedzą dane z kilku lat zebrane od wędkarzy.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/najwieksze-w-lutym-najwiecej-w-sierpniu-co-pokazuja-dane-z-siedmiu-sezonow"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/jamie-cooper-zz9lnGb6b8g-unsplash-768x574.jpg" alt="Największe w lutym, najwięcej w sierpniu? Co pokazują dane z siedmiu sezonów" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Kiedy właściwie najlepiej łowić pstrągi? Czy początek sezonu, który tradycyjnie przyciąga nad rzeki wielu wędkarzy, rzeczywiście jest najlepszym okresem na tą rybę? A może więcej pstrągów łowi się dopiero późną wiosną i latem, kiedy temperatura rośnie, dzień jest dłuższy, a aktywność biologiczna rzeki wyraźnie wzrasta? Pomimo, że  zakończony niedawno sezon pstrągowy był wyjątkowo trudny, o czym pisałem w <a href="https://krainapstraga.pl/post/koniec-sezonu-2026-trudny-rok-dla-pstragow">tym krótkim podsumowaniu</a>, i za pewne wielu z Was wydał się równie słaby wiosną jak i latem, to jednak spróbujmy rzucić okiem na bardzo ciekawe dane, które przynajmniej częściowo odpowiadają na zadane w tytule i wstępie pytania.</p>



<h2 class="wp-block-heading">O jakie dane chodzi i skąd się wzięły?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W latach 2019–2025 na stronie bialaprzemsza.pl działała aplikacja <strong>Twoje Ryby BP</strong>, którą zbudowałem w ramach działania Stowarzyszenia Przyjaciół Białej Przemszy. Użytkownicy aplikacji mogli zapisywać w niej swoje połowy na konkretnych łowiskach (fragmentach rzek), podając między innymi gatunek ryby, jej długość, metodę połowu i odcinek rzeki, a oprócz udanych wypraw możliwe było także dodanie pustego wpisu, oznaczającego czas spędzony nad danym fragmentem rzeki bez złowionej ryby. Celem istnienia aplikacji miało być&nbsp;lepsze poznanie wód, na których łowiliśmy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Aplikacja cieszyła się sporym zainteresowaniem szczególnie na początku. W pierwszym sezonie (2019) danych dostarczyło 31 osób a rok później 25. Kolejne 5 sezonów to znaczny spadek zainteresowania aplikacją, co wiązało się z zakończeniem działalności Stowarzyszenia. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Po zakończeniu działania aplikacji postanowiłem uporządkować i opracować zgromadzone dane, mając nadzieję na wyciągniecie interesujących wniosków. I w ten oto sposób do analizy (błędne lub fałszywe wpisy) pozostało <strong>1527 kompletnych wpisów pochodzących od 48 użytkowników</strong>, wśród których znalazło się <strong>1268 rekordów złowionych ryb oraz 259 pustych zgłoszeń</strong>. Aż 1224 spośród zarejestrowanych ryb stanowiły pstrągi potokowe (96,5% wszystkich ryb), dzięki czemu właśnie ten gatunek zdecydowanie dominuje w całym analizowanym materiale.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Chociaż wydaje się, że próba badawcza jest dość duża, to jednak z powodu małej ilości wędkarzy którzy dostarczyli większość danych (16 osób dodało przynajmniej jeden wpis w dwóch różnych latach) nie traktowałbym tego materiału jako badania, które pozwala sformułować ogólne prawa dotyczące zachowania oraz pstrągów potokowych w trakcie sezonu. Myślę, że jest to jednak na tyle interesujący zbiór obserwacji, że postanowiłem przedstawić, jakie prawidłowości można w nim dostrzec i czy są one zgodne z tym, czego my pstrągarze doświadczamy nad wodą.<br></p>



<h2 class="wp-block-heading">Zanim spojrzymy na wyniki, potrzebny jest dystans</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejszym ograniczeniem tego opracowania jest jego skala. Czterdziestu ośmiu użytkowników to zdecydowanie za mało, aby traktować wyniki jako reprezentatywne dla wszystkich wędkarzy pstrągowych, tym bardziej że aktywność poszczególnych osób była bardzo nierównomierna. Do wspomnianych wcześniej 16 użytkowników którzy byli aktywni conajmniej dwa sezony, warto jeszcze dodać, że aż <strong>pięć najbardziej aktywnych kont odpowiadało za 73,2% wszystkich wpisów</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Drugim problemem jest charakter samych łowisk. Dane pochodzą przede wszystkim z Białej Przemszy oraz kilku jej dopływów, a więc z konkretnego systemu rzecznego, posiadającego własną charakterystykę hydrologiczną, termiczną i siedliskową. Nie ma podstaw, aby zakładać, że dokładnie taki sam przebieg sezonu będzie obserwowany w innych rzekach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Trzecim istotnym ograniczeniem jest bardzo nierównomierna liczba danych w kolejnych latach. W <strong>2019 roku użytkownicy utworzyli 640 wpisów</strong>, rok później 417, natomiast później liczba ta stopniowo malała do 201 w 2021 roku, 122 w 2022, 97 w 2023, 41 w 2024 oraz zaledwie 9 w 2025 roku. Zdecydowana większość materiału pochodzi więc z pierwszych lat funkcjonowania aplikacji.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="641" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/01-wpisy-wedlug-roku-1140x641.png" alt="" class="wp-image-4866" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/01-wpisy-wedlug-roku-1140x641.png 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/01-wpisy-wedlug-roku-300x169.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/01-wpisy-wedlug-roku-768x432.png 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/01-wpisy-wedlug-roku.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Do tego dochodzi jeszcze typowy problem wszystkich dobrowolnych dzienników połowowych: trudno mieć pewność, że użytkownicy równie skrupulatnie zapisywali wyprawy zakończone bez kontaktu z rybą, jak te, podczas których udało się coś złowić. Na podstawie komentarzy dodawanych przy okazji rejestracji połowów, można się domyślać, że tak raczej nie było. Część wędkarzy zapisywała w aplikacji tylko ryby wymiarowe, inni natomiast każdą złowioną.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego liczby i analizy przedstawione poniżej należy potraktować nie jako odpowiedź na pytanie, <strong>kiedy najlepiej biorą pstrągi</strong>, lecz raczej jako odpowiedź na nieco skromniejsze pytanie: <strong>jak wyglądały połowy zapisane przez pewną konkretną grupę wędkarzy na tych konkretnych łowiskach w ciągu kilku ostatnich sezonów</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kiedy najczęściej jeździliśmy na pstrągi?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Po zgrupowaniu wszystkich wpisów tej samej osoby z tego samego dnia otrzymano <strong>758 unikalnych sesji połowowych</strong>. Najwięcej z nich przypadło na marzec — 154. W lutym odnotowano 120 sesji, w kwietniu 116, w maju 101, w sierpniu 98, w czerwcu 88, a w lipcu 77.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="641" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/08-unikalne-sesje-polowowe-wedlug-miesiaca-1140x641.png" alt="" class="wp-image-4867" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/08-unikalne-sesje-polowowe-wedlug-miesiaca-1140x641.png 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/08-unikalne-sesje-polowowe-wedlug-miesiaca-300x169.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/08-unikalne-sesje-polowowe-wedlug-miesiaca-768x432.png 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/08-unikalne-sesje-polowowe-wedlug-miesiaca.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Na podstawie tych danych wyraźnie widać więc, że największa aktywność wędkarzy przypadała na początek sezonu, przede wszystkim na marzec, ale również na luty i kwiecień. Nie jest to szczególnie zaskakująca obserwacja i raczej potwierdza tendencję dobrze znaną z praktyki wędkarskiej: pierwsze miesiące roku oferują mniej możliwości połowu innych gatunków, część z nich znajduje się jeszcze w okresach ochronnych, inne pozostają mało aktywne, a po zimowej przerwie wielu wędkarzy właśnie na wodach pstrągowych rozpoczyna swój właściwy sezon.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Najwięcej pstrągów zapisano w sierpniu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli zamiast liczby sesji spojrzymy po prostu na liczbę zarejestrowanych ryb to okaże się, że luty jest zdecydowanie najsłabszym miesiącem dla łowienia pstrągów.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>W lutym zapisano zaledwie 56 pstrągów</strong>, w marcu 188, w kwietniu 186, w maju również 188, w czerwcu 233, w lipcu 170, natomiast <strong>w sierpniu aż</strong> <strong>247 ryb</strong>. To właśnie sierpień był więc miesiącem, w którym w całym zbiorze znalazło się najwięcej rekordów ryb. Poniżej na wykresie widzimy porównanie sesji ze złowioną rybą (kolor niebieski) do sesji bez ryb (kolor żółty).</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="641" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/03-wpisy-wedlug-miesiaca-1140x641.png" alt="" class="wp-image-4871" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/03-wpisy-wedlug-miesiaca-1140x641.png 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/03-wpisy-wedlug-miesiaca-300x169.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/03-wpisy-wedlug-miesiaca-768x432.png 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/03-wpisy-wedlug-miesiaca.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Sama liczba ryb nie mówi jednak wszystkiego, ponieważ w poszczególnych miesiącach różna była także liczba wyjazdów. Dlatego ciekawsze jest zestawienie jej z udziałem sesji, podczas których zapisano przynajmniej jednego pstrąga.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I tu jeszcze wyraźniej widać, że luty to pstrągowa loteria, gdyż w tym miesiącu takich sesji było ledwie <strong>35%</strong>, w marcu już 57,1%, a od następne miesiące przynoszą gwałtowny wzrost i tak: w kwietniu 75,9%, w maju 82,2%, w czerwcu 84,1%, w lipcu 83,1%, a w sierpniu 86,7%. W analizowanym zbiorze wraz z przesuwaniem się sezonu rosła więc nie tylko liczba rejestrowanych pstrągów, ale również udział wyjazdów zakończonych przynajmniej jednym wpisem ryby.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="641" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/01-udzial-udanych-sesji-wedlug-miesiaca-1140x641.png" alt="" class="wp-image-4870" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/01-udzial-udanych-sesji-wedlug-miesiaca-1140x641.png 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/01-udzial-udanych-sesji-wedlug-miesiaca-300x169.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/01-udzial-udanych-sesji-wedlug-miesiaca-768x432.png 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/01-udzial-udanych-sesji-wedlug-miesiaca.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Nie należy oczywiście traktować tych wyników sposób dosłowny i nie oznacza to, że osoba jadąca w sierpniu nad pstrągową rzekę miała prawie 87% szans na złowienie ryby. Taki wniosek byłby zdecydowanie zbyt daleko idący, ponieważ puste wyprawy nie musiały być raportowane równie regularnie jak udane.  Mimo tego zestawienie jest interesujące, ponieważ różnica pomiędzy początkiem a późniejszą częścią sezonu jest bardzo wyraźna i nieprzypadkowa i potwierdza kapryśną aktywność&nbsp;zimowych ryb.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Największe były natomiast pstrągi lutowe</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy jednak spojrzymy nie na ilość&nbsp;łowionych ryb a na ich wielkość to okazuje się, że luty tym razem prezentuje się najlepiej ze wszystkich miesięcy. Największą bowiem średnią długość miały pstrągi złowione w lutym — <strong>27,77 cm</strong> (mediana 28 cm). Niewiele niższą średnią zanotowano w marcu — 27,58 cm. W kwietniu średnia spadła do 26,19 cm, w maju do 26,06 cm, a w czerwcu do 25,02 cm. W lipcu ponownie wzrosła do 26,42 cm, natomiast w sierpniu wyniosła 25,5 cm.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="641" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/02-dlugosc-pstraga-wedlug-miesiaca-1140x641.png" alt="" class="wp-image-4868" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/02-dlugosc-pstraga-wedlug-miesiaca-1140x641.png 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/02-dlugosc-pstraga-wedlug-miesiaca-300x169.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/02-dlugosc-pstraga-wedlug-miesiaca-768x432.png 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/02-dlugosc-pstraga-wedlug-miesiaca.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Różnice nie są ogromne i nie tworzą idealnie regularnego trendu, ponieważ lipiec nieco się z niego wyłamuje, jednak ogólny obraz jest dość czytelny: <strong>największe średnie i mediany długości przypadają na początek sezonu, przede wszystkim na luty i marzec</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeszcze ciekawiej wygląda liczba większych pstrągów. W marcu zanotowano 33 ryby o długości co najmniej 35 cm, w tym aż 11 mierzących przynajmniej 40 cm. W czerwcu, mimo większej ogólnej liczby pstrągów, ryb 35+ cm było 14, z czego pięć osiągało co najmniej 40 cm. W sierpniu kiedy zarejestrowano najwięcej pstrągów, to jedynie 17 z nich przekraczało 35 cm, i tylko cztery miały przynajmniej 40 cm. Czyżby był to efekt przełowienia łowiska w trakcie sezonu? A może po prostu w sierpniu częściej łowi się młode pstrągi z wiosennych zarybień?</p>



<h2 class="wp-block-heading">No Kill totalny</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Udział w aplikacji był anonimowy. Użytkownicy zgłaszali swoje ryby nie podając przy tym swoich danych osobowych ani nawet nicków. Na liście złowionych ryb widniały tylko podstawowe informacje: data połowu, długość, odcinek rzeki oraz zdjęcie (jeśli zostało zrobione). Wchodząc w szczegółowy opis można było poznać dodatkowe informacje: masa ryby, opis, oraz potwierdzenie czy ryba została zabrana czy też wypuszczona. I powiem szczerze, właśnie dlatego że zgłoszenia były anonimowe, myślałem, że ilość zgłoszonych ryb, które zostały zabrane po złowieniu będzie większa. Ostatecznie okazało się, że tylko 3 pstrągi, na 1224 zgłoszone, zostały zabrane. Ilość wypuszczonych z powrotem ryb jest wręcz imponujący.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Pogoda a skuteczność połowów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dane pogodowe nie były zbierane bezpośrednio w momencie połowu, lecz zostały odtworzone później na podstawie daty i godziny rejestracji złowionych ryb. Trzeba przy tym pamiętać, że część z nich może być obarczona błędem, ponieważ dla rekordów bez zdjęcia nie zawsze możliwe było ustalenie dokładnej godziny połowu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mimo tego zestawienie pokazuje kilka ciekawych i oczekiwanych zależności. <strong>Najwyższy udział prób zakończonych złowieniem pstrąga występował przy średniej temperaturze dobowej 15–19,9°C</strong> i wynosił 83,6%, natomiast przy temperaturze poniżej 5°C było to tylko 38,2%. Również liczba pstrągów przypadających na jedną próbę rosła wraz z temperaturą i była najwyższa przy 20°C i więcej.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="641" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/04-temperatura-a-udane-proby-1140x641.png" alt="" class="wp-image-4869" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/04-temperatura-a-udane-proby-1140x641.png 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/04-temperatura-a-udane-proby-300x169.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/04-temperatura-a-udane-proby-768x432.png 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/04-temperatura-a-udane-proby.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Znacznie mniej wyraźna zależność pojawiła się w przypadku zachmurzenia. Najwyższy udział prób zakończonych pstrągiem wystąpił przy zachmurzeniu 50–74%, ale różnice pomiędzy poszczególnymi przedziałami były stosunkowo niewielkie i nie tworzyły jednoznacznego trendu. W tym zestawieniu temperatura wydaje się więc znacznie silniej związana ze skutecznością połowów niż zachmurzenie, choć również tutaj trzeba pamiętać, że temperatura w dużej mierze nakłada się na porę sezonu i sama w sobie nie musi być bezpośrednią przyczyną lepszych wyników.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie analizowałem żadnych innych czynników pogodowych takich jak kierunek wiatru czy opad, ani także wpływu faz Księżyca czy aktywności Słońca na skuteczność połowów.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wracając do pytania postawionego w tytule — w analizowanym zbiorze danych rzeczywiście największą średnią długość miały pstrągi rejestrowane w lutym, natomiast najwięcej ryb zapisano w sierpniu. Nie traktujmy tego proszę jako uniwersalnej reguły dotyczącej pstrągów, ale jako ciekawą obserwację wynikającą z kilku sezonów rzeczywistych połowów, która może być dobrym punktem odniesienia do własnych doświadczeń znad innych rzek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest jednak jedna wyraźna obserwacja płynąca z omawianych danych (szczególnie dobrze widoczna na wykresach) &#8211; chociaż sezon pstrągowy zaczyna się w lutym (akurat na tych badanych wodach), to aktywność pstrągów stabilizuje się dopiero w kwietniu i na podobnym poziomie utrzymuje się do końca sezonu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Trochę żałuję, że właśnie <strong>2025 rok okazał się ostatnim sezonem działania aplikacji</strong>. Szczególnie interesujące mogłyby być obserwacje z obecnego sezonu, ponieważ pozwoliłyby przynajmniej częściowo sprawdzić, jak po <a href="https://krainapstraga.pl/post/koniec-sezonu-2026-trudny-rok-dla-pstragow">zimowej inwazji kormoranów</a> zmieniła się liczba rejestrowanych pstrągów, ich przeciętna wielkość albo struktura połowów na obserwowanych wodach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Być może właśnie to jest największa wartość takich prostych, wieloletnich rejestrów. Pojedynczy wpis mówi niewiele, ale po kilku sezonach zaczynają się z nich wyłaniać interesujące zależności, których podczas jednej czy nawet kilkunastu wypraw trudno byłoby zauważyć.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@jamiecooper?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Jamie Cooper</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/a-man-holding-a-fish-while-standing-next-to-a-river-zz9lnGb6b8g?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>aplikacje</category>
            <category>pstrąg potokowy</category>
            <category>wędkarstwo</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/jamie-cooper-zz9lnGb6b8g-unsplash-768x574.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Myślami przy następnym sezonie]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/myslami-przy-nastepnym-sezonie</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/myslami-przy-nastepnym-sezonie</guid>
            <pubDate>Tue, 15 Sep 2026 23:19:21 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/myslami-przy-nastepnym-sezonie"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/jon-sailer-I1uptEbOsWA-unsplash-768x579.jpg" alt="Myślami przy następnym sezonie" /></a> <p>Zmienia się sposób w jaki korzystamy dziś z internetu. Szukamy rozrywki i konkretów a coraz mniej czytamy. Jaką więc rolę powinna pełnić w przyszłości Kraina Pstrąga? Czy serwisu z artykułami, bazy wiedzy o łowiskach, mapy wód pstrągowych, a może wszystkiego po trochu? </p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/myslami-przy-nastepnym-sezonie"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/jon-sailer-I1uptEbOsWA-unsplash-768x579.jpg" alt="Myślami przy następnym sezonie" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Witaj Czytelniku i Użytkowniku Krainy Pstrąga!</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Dziś chciałbym poprosić właśnie Ciebie o krótką refleksję i pomoc w określeniu kierunku dalszego rozwoju portalu krainapstraga.pl.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Od kilku lat publikuję tutaj teksty dotyczące szeroko rozumianej „krainy pstrąga”: badań nad rybami łososiowatymi, ekologii rzek i potoków, renaturyzacji wód, ochrony środowiska czy wędkarstwa pstrągowego w różnych częściach świata.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednocześnie w ostatnich dwóch latach bardzo wyraźnie zmienił się sposób, w jaki korzystamy z internetu i wyszukujemy informacje. Rozwój narzędzi AI oraz zmiany w wyszukiwarkach sprawiają, że coraz częściej odpowiedź na pytanie otrzymujemy bez konieczności odwiedzania konkretnej strony.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Widać to również w statystykach Krainy Pstrąga. Artykuły publikowane jeszcze 3–4 lata temu potrafiły osiągać kilka tysięcy odsłon. Dziś zainteresowanie tego typu treściami jest wyraźnie mniejsze. I właśnie dlatego od pewnego czasu zastanawiam się, jaką rolę Kraina Pstrąga powinna pełnić w kolejnych latach. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy w ogóle jest jeszcze miejsce i potrzeba na istnienie takich stron jak ta? </strong>Czy nadal warto rozwijać przede wszystkim część artykułową? Czy interesują Was opracowania badań naukowych, teksty dotyczące ekologii i ochrony rzek albo ciekawostki ze świata pstrągów i innych ryb łososiowatych? A może strona powinna zdecydowanie mocniej pójść w stronę praktycznego katalogu informacji o łowiskach?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zdecydowana większość użytkowników trafia dziś na krainapstraga.pl, szukając informacji o konkretnym łowisku albo wodach krainy pstrąga i lipienia PZW. Dużym zainteresowaniem cieszą się regulaminy, cenniki oraz informacje dotyczące zasad połowu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co ciekawe, kilka lat temu znalezienie takich danych było często dość trudne. Dziś strony Polskiego Związku Wędkarskiego wyglądają i działają znacznie lepiej, a wiele informacji można znaleźć bezpośrednio u źródła. Mimo to użytkownicy nadal podczas poszukiwań trafiają również tutaj. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Analiza zapytań prowadzących do strony pokazuje jeszcze jedną rzecz: bardzo duże zainteresowanie mapami oraz dokładnym przebiegiem granic poszczególnych łowisk.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To jeden z kierunków, który chciałbym mocniej rozwijać. Zamiast pojedynczych pinezek na mapie chciałbym w przyszłości pokazywać rzeczywisty przebieg odcinków wód krainy pstrąga i lipienia, ich granice oraz najważniejsze informacje dotyczące danego łowiska.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie planuję natomiast budowania kolejnego portalu społecznościowego do publikowania zdjęć, filmów czy relacji znad wody. W czasach Facebooka, Instagrama i innych dużych platform trudno byłoby stworzyć dla nich realną alternatywę, a spadek popularności forów i mniejszych społeczności internetowych dobrze pokazuje skalę tego wyzwania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pozostaje więc pytanie: <strong>czym powinna być Kraina Pstrąga?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Serwisem z artykułami i ciekawostkami? Bazą wiedzy o łowiskach? Dokładną mapą wód pstrągowych? Miejscem, w którym łatwo można znaleźć regulaminy, zasady połowu i informacje praktyczne? A może połączeniem kilku z tych rzeczy, ale z zupełnie innym rozłożeniem akcentów niż dotychczas?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak będzie wyglądała strona w przyszłym roku — tego jeszcze nie wiem. Być może zmian nie będzie dużo, może będą kosmetyczne, a może też drastyczne ;).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zanim jednak zdecyduję o kolejnych zmianach, chciałbym poznać zdanie osób, które z Krainy Pstrąga rzeczywiście korzystają. Szczególnie interesuje mnie opinia stałych Czytelników i użytkowników: <strong>po co dziś wchodzicie na stronę, czego na niej szukacie i czego Waszym zdaniem najbardziej tutaj brakuje?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym celu przygotowałem krótką sondę, do udziału w której serdecznie zapraszam i  z góry dziękuję za udział.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><code><div class="kp-poll-embed" data-poll-id=""></div></code></p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@jonmsailer?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Jon Sailer</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/person-fly-fishing-in-a-river-surrounded-by-green-trees-I1uptEbOsWA?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/jon-sailer-I1uptEbOsWA-unsplash-768x579.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Więcej pstrągów, mniejsze ryby? Jakie są granice pojemności rzeki]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/zageszczenie-pstragow-a-wzrost</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/zageszczenie-pstragow-a-wzrost</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 11:02:32 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/zageszczenie-pstragow-a-wzrost"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/57288549-e3be-4dd4-b9ed-a6fdff14c8e31-768x432.jpg" alt="Więcej pstrągów, mniejsze ryby? Jakie są granice pojemności rzeki" /></a> <p>Z modeli opisujących dwa duńskie strumienie wynika, że podwojeniu zagęszczenia pstrągów odpowiadała o około 6–8% mniejsza długość narybku jesienią. Czy większa liczba ryb musi oznaczać wolniejszy wzrost i gdzie kończy się pojemność rzeki?</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/zageszczenie-pstragow-a-wzrost"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/57288549-e3be-4dd4-b9ed-a6fdff14c8e31-768x432.jpg" alt="Więcej pstrągów, mniejsze ryby? Jakie są granice pojemności rzeki" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Każdy z nas wędkarzy chciałby, aby rzeka, w której łowimy, była pełna ryb. A kiedy ryb jest mało, pierwsza myśl często jest prosta: trzeba zarybiać. Więcej wpuszczonych pstrągów powinno przecież oznaczać więcej pstrągów w rzece. Okazuje się jednak, że nie jest to takie proste, gdyż <strong>większa liczba pstrągów w rzece może oznaczać ich wolniejszy wzrost oraz finalnie mniejsze ryby</strong>. Badania pokazują jednak, że zależność ta zmienia się wraz z warunkami panującymi w rzece oraz wielkością konkurujących osobników. </p>



<h3 class="wp-block-heading">Pstrągi pod koniec sezonu</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Gorm Rasmussen i Birgit M. Therkildsen w <em>preprincie</em> opublikowanym w lipcu 2026 roku analizują wieloletnie dane z duńskich strumieni. Główne porównanie obejmuje dwa cieki szerokie zwykle na 1–3 m, badane w latach 1978–2008 oraz 1981–1996. Na odcinkach badawczych nie prowadzono połowów wędkarskich (<a href="https://www.preprints.org/manuscript/202607.1306">Pełny tekst preprintu</a>).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejszą obserwacją płynącą z opublikowanej analizy jest <strong>wolniejszy wzrost młodych ryb przy większym całkowitym zagęszczeniu pstrągów</strong>, ale i bardziej zróżnicowana wielkość poszczególnych osobników. Z podanych przez autorów równań wynika, że podwojeniu całkowitego zagęszczenia pstrągów odpowiadało jesienią zmniejszenie średniej długości ryb 0+ o około 6–8%. Przykładowo ryby osiągające przy niższym zagęszczeniu około 10 cm miałyby przy dwukrotnie większym zagęszczeniu średnio około 9,2–9,4 cm.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie jest to jedyna praca, która mówi nam na temat relacji: zagęszczenie ryb a ich wielkość. W <a href="https://doi.org/10.1890/0012-9658(1999)080%5B0941:EOPDOI%5D2.0.CO;2">eksperymentach Thomasa Jenkinsa i współautorów</a>, opublikowanych w „Ecology” w 1999 roku, badacze przenosili pstrągi między odcinkami strumieni oraz zmieniali ich obsadę w kanałach doświadczalnych. Większe zagęszczenie ograniczało jesienną masę narybku, a także przyrost masy starszych ryb między wiosną a jesienią. Badanie pokazało, że większe osobniki znosiły konkurencję lepiej niż młode ryby. Zaobserwowano również że <strong>najsilniejszy spadek wzrostu był przy zagęszczeniach poniżej jednego pstrąga na metr kwadratowy</strong>.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Konkurencja o stanowisko</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Pokarm w rzece nie rozdziela się równo między ryby. Pstrąg zajmujący dobre stanowisko może przechwytywać niesione nurtem bezkręgowce przy stosunkowo małym wysiłku. Inny osobnik, wypierany w mniej korzystne miejsce, ma gorszy dostęp do pożywienia albo ponosi większy koszt jego zdobycia. O wzroście decyduje więc również możliwość korzystania z zasobów, które są w rzece obecne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pokazał to <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0062517">eksperyment Rasmusa Kasperssona i współautorów z 2013 roku</a>. W szwedzkim strumieniu dodawano lub usuwano ryby różnej wielkości, obserwując roczne pstrągi o pośrednich rozmiarach. Dodanie większych osobników hamowało wzrost obserwowanej grupy. Dodanie małych ryb nie przyniosło takiego efektu. Również zmniejszenie obsady poniżej naturalnego poziomu nie poprawiło wzrostu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy wiążą wynik przede wszystkim z konkurencją polegającą na ograniczaniu innym rybom dostępu do korzystnych siedlisk. Nie wykazali przy tym wzrostu śmiertelności ani przemieszczania się w odpowiedzi na dodanie ryb. Reakcją może więc być wolniejszy wzrost ryb.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Mniejsze teraz, ale czy później też?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Mniejszy rozmiar w określonym wieku nie przesądza jeszcze o późniejszej maksymalnej wielkości ryby. W szwedzkim <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0063287">badaniu Sundströma i współautorów</a> roczne ryby po trzech tygodniach głodzenia w laboratorium wróciły do strumienia. Latem nadrabiały zaległości, choć przy większym zagęszczeniu działo się to wolniej. Po zimie ponownie odłowione osobniki z grup głodzonych dorównały rozmiarami rybom kontrolnym. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Dużo małych pstrągów w rzece nie musi zresztą oznaczać problemów ze wzrostem. Może być skutkiem udanego tarła i licznego młodego rocznika. Z kolei brak dużych ryb może wynikać z tego, że niewiele dożywa starszego wieku albo że opuszczają badany odcinek. Żeby ocenić tempo wzrostu, trzeba porównywać ryby w tym samym wieku, a nie średnią długość wszystkich złowionych pstrągów.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Pojemność zmienia się razem z rzeką</h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pojemność siedliska</strong> to liczba ryb lub ich łączna masa, którą dane warunki mogą utrzymać przez określony czas. Zależy ona od dostępności pokarmu, ilości stanowisk i schronień. I co warto ponownie podkreślić: ten sam odcinek może pomieścić dużo narybku, ale znacznie mniej starszych pstrągów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jedna z metod szacowania pojemności opiera się na prostym działaniu:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>liczba ryb możliwa do utrzymania ≈ powierzchnia odpowiedniego siedliska ÷ przestrzeń potrzebna jednej rybie</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Taką zasadę zastosowano w <a href="https://doi.org/10.1016/j.fishres.2012.08.004">modelu Ayllóna</a>. Trudność rozwiązania tego równania tkwi w ustaleniu obu wartości. Powierzchnię trzeba ocenić dla konkretnej wielkości ryb i przepływu. Wymagania przestrzenne również zależą od rozmiaru osobnika i warunków. Nie wystarczy pomnożyć długości odcinka przez jego szerokość, a potem podzielić wyniku przez dowolnie przyjętą liczbę metrów na pstrąga.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Załóżmy jednak, wyłącznie dla pokazania rachunku, że badamy 100 m strumienia szerokiego średnio na 3 m. Powierzchnia wody wynosi 300 m². Ocena siedliska przy letnim przepływie daje dla wybranej klasy wielkości ryb odpowiednik 120 m² użytecznej powierzchni. Jeżeli lokalnie oszacowane zapotrzebowanie wynosi 2 m² na osobnika, otrzymujemy <strong>120 ÷ 2 = około 60 ryb tej klasy wielkości</strong>. Gdy podczas suszy użyteczna powierzchnia spada do 60 m², przy tym samym założeniu model daje około 30 ryb.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W badaniach używa się m.in. powierzchni użytkowej ważonej jakością siedliska: fragmenty koryta dostają różną ocenę na podstawie głębokości, prędkości wody, podłoża i osłon. Wynik można wyrazić w metrach kwadratowych, ale nie jest to po prostu obrys widocznej wody. Trzeba też uwzględniać wspólne użytkowanie siedlisk przez różne roczniki. Nie można osobno obliczyć maksimum dla narybku i maksimum dla starszych ryb, a następnie bez korekty dodać obie liczby. <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0081354">Metodę opisuje praca Ayllóna i współautorów z 2013 roku</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Otrzymujemy w ten sposób oszacowanie możliwości przestrzennych rzeki. Wynik nie może jednak oznaczać automatycznie dokładnej liczby ryb przeznaczonych do wpuszczenia bo tu wchodzą dodatkowe parametry konieczne do uwzględnienia, tak jak: obecność na danym odcinku innych pstrągów (oraz innych ryb), obecność naturalnego narybku, naturalne migracje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Można również próbować oszacować, dla ilu ryb wystarczy w rzece pokarmu. W tym celu <a href="https://doi.org/10.1016/j.ecolmodel.2007.04.032">Hayes i współautorzy</a> połączyli przepływ wody, ilość niesionych nurtem bezkręgowców oraz energię zdobywaną i zużywaną przez żerujące pstrągi. I tak dla przykładowego nowozelandzkiego plosa o wymiarach około 80 × 20 m model przewidywał miejsce dla 6–7 dorosłych ryb długości około 50 cm; w terenie obserwowano pięć. Wynik pokazał, że przy bardzo szczegółowych danych taki model może dać rozsądne przybliżenie pojemności siedliska także dla dużych pstrągów.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Konkluzje płynące z duńskich badań</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Być może najważniejszy wniosek płynący z pracy badawczej z nad duńskich strumieni jest jednocześnie dość prosty: o późniejszej kondycji i liczebności rocznika nie decyduje wyłącznie to, ile młodych pstrągów pojawi się wiosną w rzece.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wraz ze wzrostem zagęszczenia coraz mniej pokarmu przypada na pojedynczego pstrąga. Ryby rosną wolniej, różnice wielkości między nimi stają się większe, a najmniejsze i najsłabsze osobniki częściej giną. W ten sposób populacja zaczyna niejako regulować samą siebie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy zwracają uwagę na jeszcze jeden interesujący element. Choć produkcja biomasy pstrągów mocno zmieniała się pomiędzy poszczególnymi latami, całkowita ilość konsumowanego przez nie pokarmu pozostawała znacznie bardziej stabilna. Może to oznaczać, że jednym z podstawowych ograniczeń populacji jest po prostu ilość energii, jaką rzeka jest w stanie dostarczyć — przede wszystkim poprzez produkcję organizmów stanowiących pokarm pstrągów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rzeki nie da się więc traktować jak pustego naczynia, do którego można bez końca „dokładać” kolejne ryby. Każdy ciek ma swoją produktywność, bazę pokarmową, przestrzeń i liczbę dogodnych stanowisk.  I chyba właśnie tak najlepiej odczytywać wyniki tych badań: liczba młodych pstrągów jest tylko początkiem historii. O tym, ile z nich przeżyje i jak duże będą, decyduje później cały ekosystem rzeki — dostępność pokarmu, konkurencja, tempo wzrostu i warunki pozwalające wykorzystać dostępną energię.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Źródła naukowe</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Rasmussen G., Therkildsen B.M. (2026). <a href="https://www.preprints.org/manuscript/202607.1306">Integrated Regulation of Production, Consumption, Mortality and Feeding in Stream Salmonids</a>. Preprints.org, wersja 1 z 17 lipca 2026 r.; preprint bez recenzji.</li>



<li>Jenkins T.M. Jr., Diehl S., Kratz K.W., Cooper S.D. (1999). <a href="https://doi.org/10.1890/0012-9658(1999)080%5B0941:EOPDOI%5D2.0.CO;2">Effects of Population Density on Individual Growth of Brown Trout in Streams</a>. Ecology, 80: 941–956.</li>



<li>Kaspersson R., Sundström F., Bohlin T., Johnsson J.I. (2013). <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0062517">Modes of Competition: Adding and Removing Brown Trout in the Wild to Understand the Mechanisms of Density-Dependence</a>. PLOS ONE, 8: e62517.</li>



<li>Sundström L.F., Kaspersson R., Näslund J., Johnsson J.I. (2013). <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0063287">Density-Dependent Compensatory Growth in Brown Trout (Salmo trutta) in Nature</a>. PLOS ONE, 8: e63287.</li>



<li>Ayllón D., Almodóvar A., Nicola G.G., Parra I., Elvira B. (2012). <a href="https://doi.org/10.1016/j.fishres.2012.08.004">Modelling carrying capacity dynamics for the conservation and management of territorial salmonids</a>. Fisheries Research, 134–136: 95–103.</li>



<li>Hayes J.W., Hughes N.F., Kelly L.H. (2007), <em><a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S030438000700258X?utm_source=chatgpt.com&amp;__cf_chl_rt_tk=T27jAIr0QElB.3n62Pspi7Fy9qB6PRpFQxEqPBSrPMA-1789136332-1.0.1.1-3SaZo25fxSYljQ4voDE9iaMyy9c8_d0trHaxhdLnNPI">Process-based modelling of invertebrate drift transport, net energy intake and reach carrying capacity for drift-feeding salmonids</a></em>, Ecological Modelling 207: 171–188.</li>
</ul>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>pstrąg potokowy</category>
            <category>zarybienia</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/57288549-e3be-4dd4-b9ed-a6fdff14c8e31-768x432.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Koniec sezonu 2026. Trudny rok dla pstrągów.]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/koniec-sezonu-2026-trudny-rok-dla-pstragow</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/koniec-sezonu-2026-trudny-rok-dla-pstragow</guid>
            <pubDate>Tue, 01 Sep 2026 00:27:04 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/koniec-sezonu-2026-trudny-rok-dla-pstragow"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/712684351_968775899096164_7183003634109938138_n-768x578.jpg" alt="Koniec sezonu 2026. Trudny rok dla pstrągów." /></a> <p>Nie będę wspominał kończącego się sezonu pstrągowego dobrze. Nie tylko dlatego, że nie złowiłem ani jednej przyzwoitej ryby, ale głównie ze względu na to, co w tym roku działo się z naszymi rzekami i ich mieszkańcami. Kormorany, niskie stany wód, wysokie temperatury – powodów do optymizmu było niewiele. Koniec sezonu to dobry moment, żeby spojrzeć na te ostatnie miesiące z nieco szerszej perspektywy.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/koniec-sezonu-2026-trudny-rok-dla-pstragow"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/712684351_968775899096164_7183003634109938138_n-768x578.jpg" alt="Koniec sezonu 2026. Trudny rok dla pstrągów." /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><em>Nie będę wspominał kończącego się sezonu pstrągowego dobrze. Nie tylko dlatego, że nie złowiłem ani jednej przyzwoitej ryby, ale głównie ze względu na to, co w tym roku działo się z naszymi rzekami i ich mieszkańcami. Kormorany, niskie stany wód, wysokie temperatury – powodów do optymizmu było niewiele. Koniec sezonu to dobry moment, żeby spojrzeć na te ostatnie miesiące z nieco szerszej perspektywy.</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Moje tegoroczne pstrągowe łowienie zacząłem dość późno bo dopiero w maju. Przyczyny były różne, bardziej osobiste, ale także głosy innych wędkarzy nie zachęcały w ogóle do wędkowania. Powód był jeden &#8211; kormorany i to co te ptaki zgotowały naszym wodom minionej zimy. I chociaż początkowo <strong>nie wierzyłem początkowo w skalę problemu, ale już po kilku pierwszych wiosennych wyjazdach nad wodę, musiałem przyznać że jest bardzo źle</strong>. Z każdym kolejnym wędkowaniem utwierdzałem się tylko w przekonaniu, że nie mam do czynienia z kilkoma nieudanymi wyjazdami czy zwyczajnym brakiem szczęścia. Ryby, które jeszcze rok czy dwa lata temu były w moich rzekach, po prostu gdzieś zniknęły.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Moje odczucia zaczęły w pełni pokrywać się z odczuciami komentujących internautów oraz spotykanych nad wodą wędkarzy. Wszyscy mówili to samo &#8211; brak ryb, przynajmniej tych starszych i większych. Łowi się jedynie maluchy z ostatnich zarybień. I ja także łowiłem w tym roku głównie małe pstrągi, takie którym nie warto nawet robić zdjęć.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Również <strong>50% uczestników tegorocznej sondy</strong>, która znajdowała się na stronie głównie <a href="https://krainapstraga.pl" data-type="link" data-id="krainapstraga.pl">krainapstraga.pl</a> <strong>oceniło mijający sezon jako słaby</strong>, a zaledwie 5% jako dobry. Pozostałe 45% miało mieszane uczucia lub też nie łowiło pstrągów wcale. Przy okazji chciałem podziękować wszystkim osobom, które wzięły udział w sondzie </p>



<p class="wp-block-paragraph">Straty w wyniku drapieżności kormoranów to pewnie nie jedyny powód tak niskiej oceny. Drugim tegorocznym problemem, który odcisnął się szczególnie na mniejszych ciekach na południu i południowym-wschodzie kraju, była susza (nadal jest) oraz wysokie letnie temperatury. <strong>Wiele rzek osiągnęło w tym roku swoje rekordowe minima</strong> np. Tanew, Wieprz, San czy Warta, a praktycznie wszystkie górskie rzeki od wielu miesięcy utrzymują się na niskimi poziomie. Jeśli dodamy do tego kilka letnich epizodów z bardzo wysoką&nbsp;temperaturą powietrza to sytuacja robi się miejscami dramatyczna. Kilka niewielkich rzek, na których jeszcze w poprzednich sezonach łowiłem pstrągi, w tym roku niemalże wyschło.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jakby tego było mało, w naszym kraju mamy jeszcze szereg innych czynników, które negatywnie wpływają na życie w rzekach: regulacje, konserwację i tzw. utrzymanie cieków, zanieczyszczenia wynikające zarówno z legalnego, jak i nielegalnego odprowadzania ścieków czy wreszcie skutki prac hydrotechnicznych, które – jak pokazały tegoroczne wydarzenia na Bobrze – mogą w krótkim czasie doprowadzić do prawdziwej katastrofy ekologicznej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Teraz, gdy sezon dobiegł już do końca, najbardziej niepokoi mnie nie każdy z tych problemów z osobna, ale to, że wystąpiły one w tym roku jednocześnie. Rzeki osłabione suszą i wysoką temperaturą muszą jeszcze radzić sobie z przekształcaniem koryta, zanieczyszczeniami i innymi formami działalności człowieka. Pstrąg może przetrwać jeden z tych czynników. <strong>Znacznie trudniej przetrwać wszystkie naraz, będąc dodatkowo pod zwiększoną presją ze strony kormoranów</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Odkładając po raz ostatni w tym roku moje pstrągowe wędki, chyba pierwszy raz naprawdę zacząłem się zastanawiać, czy będą mi one jeszcze do czegoś potrzebne. Po tak ciężkim sezonie z przykrością stwierdzam, że mój zapał do łowienia pstrągów bardzo osłabł. I nie dlatego, że nie złowiłem w tym roku żadnej przyzwoitej ryby, ale właśnie z powodu tych wszystkich opisanych wyżej problemów, które dotykają naszych rzek i żyjących w nich ryb.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Chciałbym za rok, na koniec kolejnego sezonu, napisać zupełnie inne podsumowanie najlepiej okraszone jakimiś ładnymi zdjęciami ryb, których w tym roku po prostu brakuje. Patrząc jednak na to, co dzieje się z naszymi wodami, trudno mi dziś o taki optymizm.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="782" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_7376-2-1140x782.jpg" alt="wędkarz łowi na muchę" class="wp-image-4833" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_7376-2-1140x782.jpg 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_7376-2-300x206.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_7376-2-767x526.jpg 767w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_7376-2.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: archiwum autora</sup>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>ochrona środowiska</category>
            <category>pstrąg potokowy</category>
            <category>wędkarstwo</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/712684351_968775899096164_7183003634109938138_n-768x578.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Nowozelandzkie pstrągi – sukces, który miał swoją cenę]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/nowozelandzkie-pstragi-sukces-ktory-mial-swoja-cene</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/nowozelandzkie-pstragi-sukces-ktory-mial-swoja-cene</guid>
            <pubDate>Fri, 28 Aug 2026 23:52:56 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/nowozelandzkie-pstragi-sukces-ktory-mial-swoja-cene"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/patrick-mcgregor-lp9NkPA1BKo-unsplash-768x512.jpg" alt="Nowozelandzkie pstrągi – sukces, który miał swoją cenę" /></a> <p>Pierwsze pstrągi trafiły do Nowej Zelandii w 1867 roku. Później rozpoczęto intensywne rozmnażanie i wypuszczanie kolejnych ryb. W ciągu następnych dekad do rzek i jezior trafiały miliony sztuk ryb, które na zawsze zmieniły życie w tamtejszych wodach.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/nowozelandzkie-pstragi-sukces-ktory-mial-swoja-cene"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/patrick-mcgregor-lp9NkPA1BKo-unsplash-768x512.jpg" alt="Nowozelandzkie pstrągi – sukces, który miał swoją cenę" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Pewnie każdy wędkarz muchowy — i nie tylko — słyszał o pstrągach z Nowej Zelandii. Bo nie chodzi tu tylko o pstrągi, które znamy z naszych wód. Tu chodzi o coś więcej &#8211; o możliwość złowienia ryby życia w najpiękniejszej z możliwych scenerii. Dla wielu miłośników łowienia pstrągów możliwość wędkowania choć raz w życiu w nowozelandzkich wodach jest więc jednym z największych wędkarskich marzeń.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Trudno się dziwić. Nowozelandzkie rzeki, płynące po charakterystycznym jasnym żwirze i kamieniach, niosące krystalicznie czysta wodę, skrywają w swoich wodach najpiękniejsze pstrągi. Właśnie z takich obrazów zbudowany jest wędkarski mit Nowej Zelandii i dla wielu wędkarzy pstrągowych to właśnie <strong>Nowa Zelandia jest jednym z najbardziej znanych i porządanych wędkarskich kierunków świata</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest tylko jeden szczegół. <strong>Pstrąga potokowego w naturalnej faunie Nowej Zelandii </strong>jeszcze 160 lat temu po prostu nie było. Każdy żyjący dziś w tamtejszych rzekach potokowiec czy inny przedstawiciel łososiowatych jest potomkiem ryb sprowadzonych przez człowieka. Historia powstania tego wędkarskiego raju jest więc znacznie mniej idylliczna niż krajobrazy, z którymi go kojarzymy. I choć za pewne fakt ten nie przeszkadza większości z wędkujących to jednak warto zdawać sobie sprawę jak właściwie do tego doszło.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="855" height="1140" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/christian-EXpcTYDm-Uw-unsplash-855x1140.jpg" alt="" class="wp-image-4808" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/christian-EXpcTYDm-Uw-unsplash-855x1140.jpg 855w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/christian-EXpcTYDm-Uw-unsplash-225x300.jpg 225w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/christian-EXpcTYDm-Uw-unsplash-768x1024.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/christian-EXpcTYDm-Uw-unsplash-1152x1536.jpg 1152w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/christian-EXpcTYDm-Uw-unsplash.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 855px) 100vw, 855px" /><figcaption class="wp-element-caption">Rzeka w Nowej Zelandii, zdjęcie <a href="https://unsplash.com/@chn_photography?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Christian</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/landscape-photo-of-lake-between-rock-formations-and-green-leafed-plants-EXpcTYDm-Uw?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Pstrąg, którego nie powinno tam być</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dzisiejsze wielkie, dzikie pstrągi żyjące w nowozelandzkich rzekach są efektem działalności człowieka rozpoczętej ponad 150 lat temu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Europejscy osadnicy przybywający do Nowej Zelandii nie zastali tam ryb przypominających gatunki, które znali ze swoich ojczystych rzek. W XIX wieku popularna była jednak idea aklimatyzacji — przenoszenia europejskich roślin i zwierząt do nowych kolonii. Jednym z takich gatunków był pstrąg potokowy.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pierwsze pstrągi trafiły do Nowej Zelandii w 1867 roku.</strong> Później rozpoczęto intensywne rozmnażanie i wypuszczanie kolejnych ryb. W ciągu następnych dekad do rzek i jezior trafiały miliony osobników oraz zapłodnionej ikry.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zarybienia nie skończyły się zresztą wraz z XIX wiekiem. Jeszcze przez znaczną część XX stulecia organizacje wędkarskie wypuszczały do nowozelandzkich wód ikrę, narybek i starsze ryby, głównie pstrąga potokowego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednocześnie<strong> pstrągi bardzo szybko zaczęły rozmnażać się naturalnie</strong>. W wielu rzekach powstały samoodtwarzające się populacje, które z czasem przestały być zależne od dalszych zarybień. Ten nie do końca zaplanowany eksperyment zakończył się zatem sukcesem, o jakim jego inicjatorzy zapewne nawet nie marzyli.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pstrągi znalazły w Nowej Zelandii chłodne, dobrze natlenione rzeki, odpowiednie miejsca do tarła oraz ogromne zasoby pokarmu. Rozprzestrzeniły się w wielu systemach rzecznych i stworzyły trwałe populacje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z wędkarskiego punktu widzenia trudno byłoby wymyślić bardziej spektakularny sukces introdukcji. Problem w tym, że obecność przybysza z Europy przyniosła też nieoczekiwane skutki.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Sukces, który miał swoją cenę</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Skutki tej introdukcji nie były tylko pozytywne. Dla lokalnej ichtiofauny były, jak to często bywa w takich sytuacjach, bardzo niekorzystne. Obserwacje tychże skutków prowadzi się już od dawna a jedną z najczęściej przywoływanych prac na ten temat jest przegląd <strong>Colina R. Townsenda</strong> z University of Otago, opublikowany w 1996 roku w czasopiśmie <em>Biological Conservation</em>. Autor zebrał wyniki badań dotyczących wpływu pstrąga potokowego na rodzime ryby, bezkręgowce oraz funkcjonowanie całych ekosystemów rzecznych Nowej Zelandii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowozelandzkie rzeki, przed pojawieniem się w nich pstrąga z Europy, zamieszkiwały zespoły ryb bardzo odmienne od tych introdukowanych. Były także mniej atrakcyjne wędkarsko.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szczególnie ważną grupę żyjącą&nbsp;pierwotnie w tamtejszych wodach stanowią <strong>galaksowate</strong>. To niewielkie ryby, z których wiele jest nowozelandzkimi endemitami, a niektóre występują tylko w bardzo ograniczonych zlewniach.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="960" height="495" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/25cm_giant_kokopu_Galaxias_argenteus_from_Wainui_Stream_Paekakariki._Photo_by_Stella_McQueen.jpg" alt="" class="wp-image-4819" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/25cm_giant_kokopu_Galaxias_argenteus_from_Wainui_Stream_Paekakariki._Photo_by_Stella_McQueen.jpg 960w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/25cm_giant_kokopu_Galaxias_argenteus_from_Wainui_Stream_Paekakariki._Photo_by_Stella_McQueen-300x155.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/25cm_giant_kokopu_Galaxias_argenteus_from_Wainui_Stream_Paekakariki._Photo_by_Stella_McQueen-768x396.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 960px) 100vw, 960px" /><figcaption class="wp-element-caption"><strong><strong>Giant kōkopu</strong></strong> (<em>Galaxias argenteus</em>) &#8211; największy z galaksowatych. <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:25cm_giant_kokopu_(Galaxias_argenteus)_from_Wainui_Stream,_Paekakariki._Photo_by_Stella_McQueen.jpg">StellaMcQ</a>, <a href="https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0">CC BY-SA 4.0</a>, via Wikimedia Commons</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Przez miliony lat ewoluowały one bez obecności dużego drapieżnika przypominającego pstrąga. Jego pojawienie się więc oznaczało dla nich zupełnie nową presję.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pstrąg zaczął konkurować z rodzimymi rybami o pokarm i siedliska, a mniejsze osobniki stawały się również jego ofiarami. W części badanych rzek naukowcy obserwowali wyraźny spadek liczebności rodzimych gatunków, a miejscami nawet ich lokalne wymieranie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To, co dla wędkarza było początkiem stworzenia znakomitych łowisk, dla części rodzimej fauny oznaczało pojawienie się niezwykle skutecznego konkurenta i drapieżnika.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szczególnie interesujące są przypadki, w których rodzime ryby przetrwały głównie w górnych częściach dopływów, oddzielonych od głównych rzek wodospadami lub innymi naturalnymi przeszkodami. <strong>Bariery, która normalnie ograniczają możliwość przemieszczania się ryb, zaczęły pełnić funkcję ochronną</strong>. I tak na przykład zaobserwowano, że jeśli poniżej wodospadu występowały pstrągi, to powyżej niego mogły przetrwać rodzime gatunki ryb.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rodzime ryby, które często zostawały zamknięte w niewielkich fragmentach zlewni, miały ograniczoną możliwość wymiany genów pomiędzy populacjami.  Jednocześnie zwiększyła się ich podatność na lokalne katastrofy — suszę, ekstremalne temperatury czy nagłe pogorszenie jakości wody.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Co ciekawe, także sama obecność pstrąga może zadziałała w systemie rzecznym niemal jak „biologiczna zapora”</strong>. Zaobserwowano, że jeżeli środkowy fragment rzeki zostanie zdominowany przez pstrągi, rodzime ryby mogą unikać przemieszczania się przez taki odcinek. W efekcie populacje żyjące w różnych dopływach zostają od siebie odcięte, choć z hydrologicznego punktu widzenia rzeka nadal pozostaje drożna.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Pstrąg wpływa nie tylko na ryby</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Badania omawiane przez Townsenda pokazały także, że wpływ pstrąga nie ograniczał się do ryb. Obecność nowego drapieżnika zmieniała również zachowanie wodnych bezkręgowców, np. larw jętek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Każdy wędkarz muchowy wie, jak bardzo pojawienie się jętek może zmienić zachowanie pstrąga. Nowozelandzkie badania pokazały jednak zależność odwrotną — to obecność pstrąga zaczęła zmieniać zachowanie samych jętek. W ciekach pozbawionych pstrągów część z nich aktywnie żerowała na powierzchni kamieni również w ciągu dnia. W rzekach zamieszkiwanych przez pstrągi sytuacja wyglądała inaczej. Zauważono bowiem, że w takich wodach <strong>bezkręgowce</strong> <strong>ograniczały dzienną aktywność i częściej żerowały po zmroku</strong>, aby uniknąć zjedzenia przez pstrąga.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pozornie ta niewielka zmiana zachowania może jednak mieć konsekwencje dla całego ekosystemu. Bezkręgowce zeskrobujące glony z kamieni są jednym z elementów kontrolujących ich rozwój. Jeżeli zmienia się intensywność lub pora ich żerowania, może zmieniać się również ilość glonów w rzece.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To pokazuje że obce gatunki ryb, szczególnie występujące w dużych ilościach, mogą&nbsp;gwałtownie wpłynąć na cały ekosystem rzeczny nie tylko poprzez bezpośrednie oddziaływanie na swoje ofiary, .</p>



<h2 class="wp-block-heading">Po 150 latach sytuacja jest bardziej skomplikowana</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Od pierwszych introdukcji minęło ponad półtora wieku. Pstrągi pochodzące w prostej linii od sprowadzonych przez europejskich osadników ryb już&nbsp;od wielu pokoleń rozmnażają się naturalnie w nowozelandzkich rzekach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie ma się co dziwić, że<strong> z punktu widzenia wędkarzy są to po prostu dzikie pstrągi</strong>. Przyszły na świat w tych rzekach jak i kilka wcześniejszych pokoleń. Przetrwały wezbrania, okresy niskiej wody, zimy i kolejne sezony. Przez ponad 150 lat tutejszy pstrąg zdążył stać się elementem nowozelandzkiego krajobrazu, gospodarki i kultury wędkarskiej a tamtejsze rzeki przyciągają wędkarzy z całego świata.  Turystyka związana z łowieniem pstrągów ma dla Nowej Zelandii realne znaczenie ekonomiczne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednocześnie <strong>z ekologicznego punktu widzenia pstrąg nadal pozostaje tam gatunkiem obcym</strong>. Wciąż bowiem istnieją miejsca, w których ochrona ostatnich populacji endemicznych ryb pozostaje w konflikcie z obecnością pstrąga.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do tego dochodzą współczesne problemy nowozelandzkich rzek: degradacja siedlisk, zanieczyszczenia pochodzące z rolnictwa i obszarów miejskich, nadmierny dopływ substancji biogennych, wzrost temperatury wody czy zmiany przepływów.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="760" height="1140" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/yoann-laheurte-nx3WA-5AwL8-unsplash-760x1140.jpg" alt="" class="wp-image-4810" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/yoann-laheurte-nx3WA-5AwL8-unsplash-760x1140.jpg 760w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/yoann-laheurte-nx3WA-5AwL8-unsplash-200x300.jpg 200w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/yoann-laheurte-nx3WA-5AwL8-unsplash-768x1152.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/yoann-laheurte-nx3WA-5AwL8-unsplash-1024x1536.jpg 1024w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/yoann-laheurte-nx3WA-5AwL8-unsplash.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 760px) 100vw, 760px" /><figcaption class="wp-element-caption">Rzeka, Nowa Zelandia. Zdjęcie: <a href="https://unsplash.com/@yoannlaheurte?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Yoann Laheurte</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/aerial-photography-of-body-of-water-surrounded-by-trees-nx3WA-5AwL8?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Lekcja z Nowej Zelandii</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nowozelandzkie rzeki, pomimo ich skomplikowanej historii związanej z introdukcją pstrąga, nadal będą zachwycać i przyciągać wędkarzy z całego świata. Trudno się&nbsp;temu dziwić, tym bardziej w sytuacji coraz większej presji na jaką narażone są łososiowate w Europie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dla pstrągarza Nowa Zelandia rzeczywiście wygląda jak raj. Tylko warto pamiętać, że ten raj został częściowo stworzony przez człowieka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Historia ta dobrze pokazuje, że <strong>w ekologii skutki naszych działań bardzo często okazują się znacznie trwalsze niż cele, dla których je podejmowaliśmy.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">W XIX wieku chciano stworzyć dobre łowiska pstrągowe. Udało się – być może nawet lepiej, niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Tyle że wraz z pstrągiem do nowozelandzkich rzek wprowadzono także nowego drapieżnika, konkurenta i cały zestaw zmian, których wtedy nikt nie brał pod uwagę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I właśnie dlatego historia Nowej Zelandii jest czymś więcej niż ciekawostką o wielkich pstrągach z drugiego końca świata. Jest przypomnieniem, że <strong>zarybianie i introdukcje nie są tylko sposobem na zwiększenie liczby ryb w wodzie. Są ingerencją w ekosystem, której skutki mogą być widoczne jeszcze po wielu pokoleniach.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródła:</strong><br>Townsend C.R. (1996). <em>Invasion biology and ecological impacts of brown trout Salmo trutta in New Zealand</em>. Biological Conservation 78: 13–22.<br>Townsend C.R. (2003). <em>Individual, Population, Community, and Ecosystem Consequences of a Fish Invader in New Zealand Streams</em>. Conservation Biology 17: 38–47.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><sub><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@patricktravelist?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Patrick McGregor</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/river-in-the-middle-of-green-trees-lp9NkPA1BKo?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></sub></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>ekologia</category>
            <category>Nowa Zelandia</category>
            <category>pstrąg potokowy</category>
            <category>zarybienia</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/patrick-mcgregor-lp9NkPA1BKo-unsplash-768x512.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Coraz bliżej końca ołowiu w wędkarstwie]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/coraz-blizej-konca-olowiu-w-wedkarstwie</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/coraz-blizej-konca-olowiu-w-wedkarstwie</guid>
            <pubDate>Thu, 20 Aug 2026 23:17:28 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/coraz-blizej-konca-olowiu-w-wedkarstwie"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/ChatGPT-Image-20-sie-2026-22_55_25-768x576.png" alt="Coraz bliżej końca ołowiu w wędkarstwie" /></a> <p>Unia Europejska zdecydowała o wprowadzeniu zakazu sprzedaży ołowianych akcesoriów wędkarskich. Jakie zmiany czekają wędkarzy i kiedy nowe przepisy zaczną obowiązywać?</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/coraz-blizej-konca-olowiu-w-wedkarstwie"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/ChatGPT-Image-20-sie-2026-22_55_25-768x576.png" alt="Coraz bliżej końca ołowiu w wędkarstwie" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><em>Unia Europejska zdecydowała o wprowadzeniu zakazu sprzedaży ołowianych akcesoriów wędkarskich. Jakie zmiany czekają wędkarzy i kiedy nowe przepisy zaczną obowiązywać?</em></p>



<h3 class="wp-block-heading">Ołów w wędkarstwie</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Ołów w wędkarstwie stosowany jest od stuleci. Jego ogromna liczba zastosowań powoduje, że ciężko sobie wyobrazić współczesne wędkarstwo bez ołowiu. Jednak nie od dziś wiadomo jak szkodliwy dla organizmów żywych jest ołów. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Ołowiu w wodach wędkarze zostawiają wbrew pozorom całkiem sporo. Według szacunków <strong>ECHA </strong>(<strong>Europejska Agencja Chemikaliów</strong>) z polowań, strzelectwa sportowego i wędkarstwa trafia do środowiska UE około <strong>44 tys. ton ołowiu rocznie</strong>, z czego <strong>11% przypada na wędkarstwo</strong>. To oznacza około <strong>4,8 tys. ton ołowiu rocznie przypisywanych wędkarstwu</strong>. </p>



<h3 class="wp-block-heading">Plany ograniczenia ołowiu</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W styczniu <strong>2021 r. ECHA przedstawiła formalną propozycję ograniczeń</strong>. Następnie odbyły się konsultacje publiczne. Warto zwrócić uwagę, że pierwotnie ECHA chciała rozwiązania<strong> </strong>znacznie ostrzejszego. Zaproponowano bowiem zarówno zakaz <strong>sprzedaży</strong>, jak i <strong>używania</strong> ołowianych ciężarków i przynęt, z okresami przejściowymi zależnymi od ich masy. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Przyjęty w kwietniu 2026 kompromis usunął jednak zakaz <strong>używania</strong> ołowianego sprzętu przez wędkarzy rekreacyjnych. Przedstawiciele państw członkowskich w Komitecie REACH, niewielką większością głosów, zaakceptowali projekt Komisji, w którym określono tylko zakaz sprzedaży sprzętu wędkarskiego zawierającego ołów. </p>



<h3 class="wp-block-heading">Zakaz sprzedaży ołowiu jest już przesądzony</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Trzymiesięczny okres kontroli dobiegł końca. <strong>Ani Parlament Europejski, ani Rada UE nie zgłosiły sprzeciwu</strong>, co oznacza, że <a href="https://www.eftta.com/news/article/eu-lead-sales-ban-is-final">decyzja o wprowadzeniu ograniczeń jest już ostateczna</a>. Teraz pozostaje publikacja rozporządzenia w Dzienniku Urzędowym UE. <strong>Przepisy wejdą w życie 20 dni po jego publikacji</strong>, a od tego momentu zaczną biec przewidziane okresy przejściowe.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według informacji opublikowanych przez <a href="https://www.eftta.com/news/article/reach-committee-adopts-eu-lead-restrictions-for-fishing-tackle"><strong>European Fishing Tackle Trade Association (EFTTA)</strong></a>, organizację reprezentującą europejską branżę sprzętu wędkarskiego, przyjęty przez Komitet REACH plan ograniczenia sprzedaży ołowiu wygląda obecnie następująco:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>ciężarki i przynęty do 50 g zawierające ≥1% ołowiu → zakaz wprowadzania do obrotu po <strong>3 latach od wejścia rozporządzenia w życie</strong>;</li>



<li>powyżej 50 g do 1 kg → po <strong>5 latach</strong>;</li>



<li>specjalne ciężarki przeznaczone do odrywania/pozostawiania w wodzie oraz ołowiane druty → po <strong>6 miesiącach</strong>.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Warto podkreślić że planowane zakazy mają dotyczyć tylko sprzedaży ołowianych akcesoriów a nie ich używania przez wędkarzy rekreacyjnych. Oznacza to, że posiadane już ołowiane ciężarki czy ołowiane główki jigowe nadal będzie można wykorzystywać podczas łowienia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zmiany mają także dotknąć sprzedawców sprzętu wędkarskiego. Po 6 miesiącach od wejścia rozporządzenia w życie sklepy będą musiały umieszczać przy sprzedawanych produktach zawierających ≥1% ołowiu ostrzeżenie o jego szkodliwości i terminie wycofania. W sklepach internetowych taka informacja ma znaleźć się w ofercie produktu. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródło:</strong> European Fishing Tackle Trade Association (EFTTA), <em><a href="https://www.eftta.com/news/article/eu-lead-sales-ban-is-final">EU lead sales ban is final</a></em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze wygenerowane przez AI</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>ochrona środowiska</category>
            <category>unia europejska</category>
            <category>wędkarstwo</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/ChatGPT-Image-20-sie-2026-22_55_25-768x576.png" length="0" type="image/png"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Pstrągi w Tatrach. Jak zarybienia zmieniły górskie jeziora.]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/pstragi-w-tatrach-jak-zarybienia-zmienily-gorskie-jeziora</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/pstragi-w-tatrach-jak-zarybienia-zmienily-gorskie-jeziora</guid>
            <pubDate>Mon, 10 Aug 2026 23:32:08 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/pstragi-w-tatrach-jak-zarybienia-zmienily-gorskie-jeziora"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/maksym-harbar-wnLVIjcgPYs-unsplash-768x711.jpg" alt="Pstrągi w Tatrach. Jak zarybienia zmieniły górskie jeziora." /></a> <p>Pstrągi są dziś stałym elementem części tatrzańskich stawów, choć w wielu z nich nigdy naturalnie nie występowały. Ich introdukcja zmieniła funkcjonowanie tych jezior, ale prowadzone obecnie odłowy pokazują, że część tych zmian można jeszcze odwrócić.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/pstragi-w-tatrach-jak-zarybienia-zmienily-gorskie-jeziora"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/maksym-harbar-wnLVIjcgPYs-unsplash-768x711.jpg" alt="Pstrągi w Tatrach. Jak zarybienia zmieniły górskie jeziora." /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><em>Pstrągi są dziś stałym elementem części tatrzańskich stawów, choć w wielu z nich nigdy naturalnie nie występowały. Ich introdukcja zmieniła funkcjonowanie tych jezior, ale prowadzone obecnie odłowy pokazują, że część tych zmian można jeszcze odwrócić.</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">W latach 2021–2023 w Przednim Stawie Polskim odłowiono znaczną część pstrągów. Po trzech sezonach przejrzystość wody wzrosła z około 7 do 16,5 metra. Wynik ten pokazuje, jak duży wpływ na jakość wody ma obecność ryb, szczególnie w tak niewielkich akwenach. Większość wysokogórskich stawów po polskiej stronie Tatr przez tysiące lat pozostawała bezrybna. <strong>Dlaczego więc obecność&nbsp;pstrągów tak pogorszyła przejrzystość wody w tatrzańskich jeziorach ?</strong></p>



<h3 class="wp-block-heading">Stawy bez ryb</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Wysokogórskie stawy tatrzańskie wypełniają misy wyżłobione przez lodowce, które wycofały się z Tatr pod koniec ostatniego zlodowacenia. Po polskiej stronie jest ponad 100 naturalnych zbiorników różnej wielkości, z czego 28 ma powierzchnię większą niż hektar a 76 jezior znajduje się na obszarze parku; te liczby odnoszą się do różnych sposobów klasyfikowania małych i okresowych zbiorników. Najwięcej leży w Tatrach Wysokich: w Dolinie Rybiego Potoku są Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami, w Dolinie Pięciu Stawów Polskich — Wielki, Przedni, Mały, Czarny i Zadni Staw, a przy Hali Gąsienicowej — grupa Stawów Gąsienicowych. W Tatrach Zachodnich leży m.in. Smreczyński Staw. Morskie Oko jest największym stawem w Tatrach, a Wielki Staw Polski — najgłębszym; jego maksymalna głębokość wynosi 79,3 m.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Większość tych jezior leży powyżej barier, których ryby nie były w stanie pokonać: wodospadów, stromych progów i odcinków potoków zanikających w podziemiu. Stąd pierwotny brak ryb w tych wodach. Żyły tam natomiast charakterystyczne zespoły planktonu, skorupiaków i organizmów dennych, przystosowane do zimna, długiego zalegania lodu i bardzo małej ilości składników pokarmowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Po polskiej stronie Tatr naturalną populację ryb ma tylko Morskie Oko</strong>. Z jeziora wypływa Rybi Potok, uchodzący następnie do Białki, a dalej – poprzez Dunajec – do Wisły. To naturalne połączenie z siecią rzeczną umożliwiło rybom dotarcie do jeziora i sprawiło, że pstrąg potokowy występuje w nim naturalnie. TPN podaje, powołując się m.in. na monografię Przyroda Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN i PAN, 1996), że w przeszłości do Morskiego Oka docierała także troć wędrowna. Dziś powrót troci na dawne tatrzańskie tarliska jest niemożliwy z powodu zapór na Wiśle i Dunajcu. Oprócz naturalnie żyjących pstrągów potokowych Morskie Oko było w przeszłości dodatkowo zarybiane pstrągiem jeziorowym (<em>Salmo trutta m. lacustris</em>) oraz północnoamerykańskim pstrągiem źródlanym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sytuacja pozostałych stawów była inna. W XIX wieku bezrybne jezioro traktowano często jako niewykorzystany zasób. Według Joanny Galas pierwsze zarybienia tatrzańskich stawów zainicjował w 1881 roku prof. Maksymilian Nowicki, chcąc rozwijać krajowe rybactwo także w bezrybnych, uznawanych wówczas za „marnujące się” jeziorach. W szerszym tle była również chęć stworzenia atrakcyjnych łowisk. Pstrąg źródlany wydawał się rybą silną, dobrze przystosowaną do chłodnych wód i dającą korzyść wędkarzom.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie wszystkie próby zakończyły się sukcesem, bo w wielu stawach rybom brakowało pokarmu, a niska temperatura i długi okres pokrywy lodowej utrudniały przeżycie. Tam, gdzie pstrągi się utrzymały, powstały populacje, których obecność nie wynika z naturalnego zasiedlenia po ustąpieniu lodowca. <a href="https://www.iop.krakow.pl/files/66/spis_pelne_teksty_6_2010.pdf">Artykuł Joanny Galas o historii i skutkach takich zarybień</a> pokazuje, że oczekiwane korzyści gospodarcze nie zostały osiągnięte.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Skutki zarybień zauważono zresztą stosunkowo wcześnie. Już na początku lat 60. XX wieku zauważono w Zielonym Stawie Gąsienicowym wyraźną zmianę struktury planktonu po introdukcji pstrągów: duże organizmy zooplanktonowe zostały zastąpione przez mniejsze formy. Był to jeden z pierwszych sygnałów, że wpuszczenie ryb do naturalnie bezrybnego jeziora może przebudować cały układ zależności w jego ekosystemie.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="641" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/lukasz-lukaszewski-HbHF8l1y744-unsplash-1140x641.jpg" alt="" class="wp-image-4777" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/lukasz-lukaszewski-HbHF8l1y744-unsplash-1140x641.jpg 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/lukasz-lukaszewski-HbHF8l1y744-unsplash-300x169.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/lukasz-lukaszewski-HbHF8l1y744-unsplash-768x432.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/lukasz-lukaszewski-HbHF8l1y744-unsplash.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /><figcaption class="wp-element-caption">Zielony Staw Gąsienicowy</figcaption></figure>



<h3 class="wp-block-heading">Potokowy, źródlany i tęczowy</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W tym temacie warto rozdzielić gatunki, bo ich historia i status są różne. <strong>Pstrąg potokowy</strong> (<em>Salmo trutta</em>) jest rodzimą rybą tatrzańskich cieków i Morskiego Oka. <strong>Pstrąg źródlany</strong> (<em>Salvelinus fontinalis</em>) pochodzi z Ameryki Północnej. To właśnie jego wpuszczano do pierwotnie bezrybnych jezior i to on utworzył trwałe populacje w kilku tatrzańskich stawach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">TPN wymienia pstrąga źródlanego w Zielonym, Litworowym i Czarnym Stawie Gąsienicowym oraz w części jezior Doliny Pięciu Stawów Polskich. Najnowsze badanie tej doliny doprecyzowuje obecny obraz: samoutrzymujące się populacje pstrąga źródlanego są w Przednim, Czarnym, Wielkim i Małym Stawie Polskim, a pstrąg potokowy pozostaje tam obecnie ograniczony do Przedniego Stawu Polskiego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pstrąg źródlany może krzyżować się z pstrągiem potokowym. Powstaje wtedy tak zwany <em>pstrąg tygrysi</em>, jednak takie mieszańce są niepłodne. Nie ma więc ryzyka trwałego mieszania puli genowej pstrąga potokowego przez kolejne pokolenia hybryd. Sam rozród pstrąga źródlanego i jego konkurencja z pstrągiem potokowym pozostają jednak problemem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na terenie parku odnotowuje się również <strong><a href="https://krainapstraga.pl/tag/pstrag-teczowy">pstrąga tęczowego</a></strong> (<em>Oncorhynchus mykiss</em>), nie jest on jednak częścią opisanej tutaj historii zarybiania wysokogórskich stawów. Według TPN pojawia się w Foluszowym Potoku jako uciekinier z hodowli i nie tworzy tam trwałej populacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto przy tym pamiętać, że zarybienia nie były jedyną formą presji człowieka na tatrzańskie stawy. Jeszcze przed utworzeniem Tatrzańskiego Parku Narodowego w Dolinie Pięciu Stawów prowadzono wypas owiec, który zwiększał dopływ składników pokarmowych do jezior. Po utworzeniu parku w 1955 roku i zaprzestaniu wypasu jakość wody zaczęła się poprawiać, a jej przejrzystość wzrastała. W Przednim Stawie Polskim ten korzystny trend był jednak słabszy, co badacze wiążą m.in. ze wzrostem presji turystycznej po powstaniu dużego schroniska nad jego brzegiem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W Dolinie Pięciu Stawów większe znaczenie miały zarybienia prowadzone już w XX wieku. Przedni Staw Polski zarybiano pstrągiem potokowym i źródlanym m.in. w 1949 roku oraz w latach 60. i 70. XX wieku. Po tych introdukcjach zaczęto obserwować trwałe zmiany w strukturze planktonu.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co zmienia obecność pstrąga</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Najbardziej czytelne zmiany zachodzą w planktonie. W bezrybnym jeziorze duże rozwielitki mogą być liczne i intensywnie odfiltrowywać z wody glony. Pstrągi selektywnie zjadają właśnie takie większe organizmy. W Przednim Stawie Polskim duże rozwielitki zanikły około dziesięciu lat po intensywnych zarybieniach, a w osadach jeziornych pojawiły się ślady zmian także w składzie okrzemek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W pracy <a href="https://doi.org/10.1007/s10933-015-9870-2"><em>The effect of fish stocking on mountain lake plankton communities identified using palaeobiological analyses of bottom sediment cores</em></a> Elwira Sienkiewicz i Michał Gąsiorowski, na podstawie osadów z dna jezior, powiązali te zmiany ze wzrostem żyzności Przedniego Stawu Polskiego. Nie wynikało to tylko ze zmniejszenia liczby dużych organizmów zooplanktonowych, które odżywiają się glonami. Ryby mogą wpływać na przejrzystość wody co najmniej na dwa sposoby: zjadając duże organizmy zooplanktonowe filtrujące wodę oraz zwiększając dostępność składników pokarmowych dla fitoplanktonu. Znaczenie obu mechanizmów może być różne w poszczególnych jeziorach i okresach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Skutki introdukcji mogą dotyczyć także bardzo rzadkich organizmów. Pstrąg źródlany jest uznawany za prawdopodobną przyczynę zaniku skrzelopływki bagiennej (<em>Branchinecta paludosa</em>) w Morskim Oku. Ten relikt plejstoceński przetrwał w Polsce tylko w Dwoistym Stawie Gąsienicowym.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Odłów w Dolinie Pięciu Stawów</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy pracy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/41908320/"><em>Effects of fish stocking and removal on plankton communities and trophic status in deep alpine-type lakes of the Five Lakes Valley (Tatra Mountains)</em></a>, opublikowanej w 2026 roku w <em>Journal of Plankton Research</em>, porównali trzy sąsiadujące jeziora Doliny Pięciu Stawów: Przedni, Czarny i Wielki Staw Polski. W dwóch pierwszych, gdzie zagęszczenie ryb było wysokie, wcześniejsze zarybienia wiązały się z zanikiem dużych form zooplanktonu i spadkiem przejrzystości wody. Wielki Staw Polski zachował natomiast dużą przejrzystość oraz większe skorupiaki planktonowe, prawdopodobnie dzięki mniejszej liczbie ryb i swojej dużej głębokości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W Przednim Stawie Polskim, zgodnie z decyzją TPN, prowadzono w latach 2021–2023 odłów sieciami i z brzegu. Badacze oszacowali, że liczba ryb większych niż 50 mm spadła w tym czasie z około 7,2 tysiąca do około 1,7 tysiąca. Równocześnie widzialność krążka Secchiego — prostego dysku opuszczanego do wody w celu pomiaru jej przejrzystości — wzrosła z 7 do 16,5 metra. W Czarnym Stawie Polskim, gdzie odłowu nie prowadzono, przejrzystość dalej malała – z 6,3 do 4,4 metra.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Efekt redukcji nie oznacza jednak pełnej odbudowy ekosystemu. Duże rozwielitki nie wróciły jeszcze do Przedniego Stawu Polskiego, a pozostałe ryby mogą się rozmnażać i ponownie zwiększać liczebność. Autorzy badania wskazują, że do trwałego odtworzenia warunków typowych dla bezrybnego stawu potrzebny byłby dłuższy i bardziej intensywny odłów.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co dalej z pstrągami w Tatrach?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie ma obecnie planu usunięcia pstrągów ze wszystkich tatrzańskich stawów po polskiej stronie granicy, a naturalna populacja pstrąga potokowego w Morskim Oku nie jest przedmiotem takich działań. Inaczej wygląda jednak sytuacja Przedniego Stawu Polskiego. Dotychczasowy odłów miał ograniczyć liczebność introdukowanych ryb, ale naukowcy chcieliby pójść dalej i doprowadzić do ich całkowitego usunięcia. Pozwoliłoby to sprawdzić, czy po pełnym odrybieniu jeziora powrócą największe gatunki zooplanktonu i czy cały ekosystem będzie w stanie odzyskać stan zbliżony do tego sprzed introdukcji pstrągów. Badacze podkreślają, że całkowite odrybienie jest możliwe, choć w tak dużym i głębokim jeziorze wymagałoby wielu lat intensywnych odłowów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Historia z Tatr pokazuje, że nie zawsze brak ryb w wodzie da się „naprawić” zarybieniem. Pstrągi wpuszczone do tatrzańskich stawów są jednym z wyraźnych polskich przykładów złego podejścia do zarybień i negatywnych skutków takich działań. W wodach, w których ryby nigdy wcześniej nie występowały, ich introdukcja może doprowadzić do zaniku części organizmów, zmienić obieg składników pokarmowych i pogorszyć przejrzystość wody. Dawne decyzje podejmowano bez wiedzy o takich zależnościach. Chociaż dzisiaj nasza wiedza w tej kwestii jest znacznie większa, pozostaje pytanie: czy zarybienia prowadzimy już w inny, bardziej odpowiedzialny sposób? Odpowiedź na to pytanie nie jest niestety tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Według mnie lekcja z Tatr w dalszym ciągu wymaga odrobienia.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Źródła</h3>



<ul class="wp-block-list">
<li>Mirosław Ślusarczyk, Tomasz Brzeziński, Piotr Dawidowicz i in., <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/41908320/"><em>Effects of fish stocking and removal on plankton communities and trophic status in deep alpine-type lakes of the Five Lakes Valley (Tatra Mountains)</em></a>, <em>Journal of Plankton Research</em>, 2026, DOI: 10.1093/plankt/fbag016.</li>



<li>Elwira Sienkiewicz, Michał Gąsiorowski, <a href="https://doi.org/10.1007/s10933-015-9870-2"><em>The effect of fish stocking on mountain lake plankton communities identified using palaeobiological analyses of bottom sediment cores</em></a>, <em>Journal of Paleolimnology</em>, 2016.</li>



<li>Joanna Galas, <a href="https://www.iop.krakow.pl/files/66/spis_pelne_teksty_6_2010.pdf"><em>Ryby „chwasty” w naturalnie bezrybnych wysokogórskich jeziorach parków narodowych</em></a>, <em>Chrońmy Przyrodę Ojczystą</em>, 2010.</li>



<li>Joanna Galas, Grzegorz Tończyk, <a href="https://doi.org/10.1007/978-3-030-12139-6_19"><em>Nature of Polish Tatra Lakes</em></a>, w: <em>Polish River Basins and Lakes – Part II</em>, 2020.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@maksym_harbar?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Maksym Harbar</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/a-view-of-a-lake-surrounded-by-mountains-wnLVIjcgPYs?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>ekologia</category>
            <category>pstrąg potokowy</category>
            <category>zarybienia</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/maksym-harbar-wnLVIjcgPYs-unsplash-768x711.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Raport FAO o kormoranach: szkody w Europie i Polsce]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/raport-fao-o-kormoranach-szkody-w-europie-i-polsce</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/raport-fao-o-kormoranach-szkody-w-europie-i-polsce</guid>
            <pubDate>Fri, 21 Aug 2026 23:06:01 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/raport-fao-o-kormoranach-szkody-w-europie-i-polsce"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/siegfried-poepperl-fRwImUXnH5g-unsplash-768x473.jpg" alt="Raport FAO o kormoranach: szkody w Europie i Polsce" /></a> <p>Opublikowano raport pokazujący, że straty spowodowane drapieżnictwem kormoranów wynoszą setki milionów euro każdego roku a ilości zjadanych dziennie ryb idą w tysiące ton. </p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/raport-fao-o-kormoranach-szkody-w-europie-i-polsce"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/siegfried-poepperl-fRwImUXnH5g-unsplash-768x473.jpg" alt="Raport FAO o kormoranach: szkody w Europie i Polsce" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">W sierpniu 2026 roku FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa) opublikowało europejski raport zbierający dane o ekonomicznych szkodach powodowanych przez drapieżnictwo kormoranów. Zebrane informacje nie są pełnym bilansem wszystkich strat, ale pokazują skalę problemu w krajach, które przekazały dane za 2023 i 2024 rok.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W raporcie znalazły się zarówno szacunki dotyczące wartości zjedzonych ryb, jak i informacje przekazane przez rybaków, hodowców oraz organizacje wędkarskie. Jest tu też rozdział o Polsce i szkodach, jakie kormoran wyrządził w naszych wodach.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Po co powstał i co omawia ten raport</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Publikacja <em>European inventory of fish damages caused by cormorant predation</em> powstała w związku z konsultacjami nad ramami europejskiego planu zarządzania populacją kormorana czarnego. Jej celem było zebranie informacji o gospodarczych skutkach presji kormoranów na ryby. Autorzy zwracają uwagę, że badań nad skutkami ekologicznymi było dotąd dużo, natomiast dane ekonomiczne często pozostawały niepubliczne i rozproszone. Raport przygotowano w latach 2025–2026.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według raportu europejska populacja kormorana czarnego przekracza obecnie 2 mln ptaków. Autorzy przypominają, że od przyjęcia dyrektywy ptasiej w 1979 roku europejska populacja wyraźnie wzrosła. Łączne szacowane szkody w zasobach ryb w krajach raportujących przekraczają 670 mln EUR rocznie.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Polska: 8 450 ton ryb i brak odszkodowań</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W polskiej części raportu populację lęgową opisano jako stabilną w ostatnich latach, co nie wyklucza corocznych wahań. Jednocześnie obserwuje się, że kolonie śródlądowe mają rosnąć, a przybrzeżne nieznacznie maleć.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy oszacowali, że w 2024 roku kormorany spędziły w Polsce łącznie 16,9 mln dni. Przy założonym średnim spożyciu 0,5 kg ryb na ptaka daje to <strong>dziennie około 8 450 ton ryb</strong> zjedzonych w wodach śródlądowych i przybrzeżnych w ciągu roku. Szacowana wartość ryb zjedzonych przez kormorany w latach 2023 i 2024 wyniosła około 42 mln EUR rocznie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oddzielnie przedstawiono odpowiedzi klubów wędkarskich i hodowców ryb. W wodach znajdujących się pod ich zarządem straty oszacowano na około 24 mln EUR w 2023 roku i niemal 22 mln EUR w 2024 roku. Żaden z 38 respondentów nie otrzymał odszkodowania za szkody przypisane kormoranom lub innym drapieżnikom. W grupie ośmiu gospodarstw rybackich utratę dochodów w 2024 roku oszacowano łącznie na 415 tys. EUR, średnio około 239 EUR na hektar stawów.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Łosoś, pstrąg i lipień</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Raport wskazuje na istotne negatywne oddziaływanie kormoranów na populacje pstrąga potokowego (<em>Salmo trutta</em>) i łososia atlantyckiego (<em>Salmo salar</em>). Przywołuje też relację brytyjskiego Angling Trust, według której smolt łososia jest prawdopodobnie najbardziej zagrożonym stadium ryby, ponieważ pada ofiarą nie tylko kormoranów, ale też nurogęsi i fok.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W odniesieniu do lipienia raport formułuje bardzo mocną tezę: wskazuje, że <strong>istnieją liczne dowody wiążące spadki i utratę lokalnych populacji lipienia bezpośrednio z drapieżnictwem kormoranów</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Raport nie rozstrzyga całego sporu o zarządzanie populacją kormorana. Daje jednak brakujący dotąd bilans ekonomiczny i pokazuje, że straty dotyczą nie tylko hodowli, ale także naturalnie żyjących populacji, w tym również ryb łososiowatych oraz innych gatunków chronionych.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Źródła</h3>



<ul class="wp-block-list">
<li>Raymon van Anrooy, <em>European inventory of fish damages caused by cormorant predation</em>, EIFAAC Occasional Paper No. 60, FAO, Rzym 2026. <a href="https://doi.org/10.4060/ce1056en">https://doi.org/10.4060/ce1056en</a></li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@siegfriedpoepperl?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Siegfried Poepperl</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/a-bird-with-its-wings-spread-sitting-on-a-log-in-the-water-fRwImUXnH5g?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>kormoran</category>
            <category>lipień</category>
            <category>pstrąg potokowy</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/siegfried-poepperl-fRwImUXnH5g-unsplash-768x473.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Przeżywalność wypuszczanych pstrągów czyli jeszcze słowo o No Kill.]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/ile-ryb-przezywa-po-wypuszczeniu</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/ile-ryb-przezywa-po-wypuszczeniu</guid>
            <pubDate>Mon, 20 Jul 2026 22:53:54 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/ile-ryb-przezywa-po-wypuszczeniu"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/07/ewen-rousseau-367X93zh7qo-unsplash-768x576.jpg" alt="Przeżywalność wypuszczanych pstrągów czyli jeszcze słowo o No Kill." /></a> <p>Ile ryb rzeczywiście przeżywa po złowieniu i wypuszczeniu? Jak wygląda przeżywalność u pstrągów? Sprawdźmy, co na ten temat mówią badania oraz jakie czynniki – od sposobu holu po temperaturę wody – mają największy wpływ na ich przeżywalność.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/ile-ryb-przezywa-po-wypuszczeniu"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/07/ewen-rousseau-367X93zh7qo-unsplash-768x576.jpg" alt="Przeżywalność wypuszczanych pstrągów czyli jeszcze słowo o No Kill." /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Całkiem niedawno pisałem o tym, <a href="https://krainapstraga.pl/post/dlaczego-lowimy-i-wypuszczamy">jak zmieniło się podejście do idei No Kill i łowienia na zasadzie &#8222;złów i wypuść&#8221;</a>. W tym artykule nie wracam już do pytania, po co łowimy i wypuszczamy ale tym razem interesuje mnie węższy, biologiczny fragment tematu: <strong>ile ryb przeżywa po wypuszczeniu</strong>. Bezpośrednim impulsem do napisania tego tekstu była dla mnie strona <a href="https://www.keepfishwet.org/science">Science &#8211; Keep Fish Wet</a>, która w przystępny sposób zbiera i prezentuje badania dotyczące wypuszczanych ryb.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Ogólne liczby dla wypuszczanych ryb</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z częściej cytowanych materiałów jest tam przegląd Bartholomewa i Bohnsackam, który obejmuje 53 badania dotyczące ryb złowionych na wędkę i wypuszczonych z powrotem do wody. W każdym z tych badań sprawdzano, jaki procent ryb padł po wypuszczeniu. Nie było to jedno badanie na jednym gatunku, tylko zbiór wielu różnych prac: na różnych gatunkach ryb, w różnych wodach, przy różnych metodach połowu i w różnych warunkach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy zebrali z tych prac łącznie 274 osobne wyniki śmiertelności po wypuszczeniu. Jeden wynik mógł dotyczyć na przykład jednego gatunku łowionego na muchę w zimnej wodzie, a inny zupełnie innego gatunku łowionego na naturalną przynętę, na przykład robaka, w cieplejszej wodzie. Dopiero z takiej listy 274 wyników policzono wartości zbiorcze.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po takim zestawieniu wyszło, że <strong>mediana śmiertelności po wypuszczeniu wyniosła 11%, średnia 18%, a poszczególne wyniki mieściły się między 0 a 95%</strong>. To znaczy, że połowa zebranych wyników wskazywała śmiertelność nie wyższą niż 11%, a połowa wyższą. Rozrzut danych pokazuje, że nie da się podać jednego procentu dla wszystkich gatunków ryb i wszystkich sytuacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To zresztą nie jest nic zaskakującego. Inaczej wygląda ryba złowiona płytko w chłodnym potoku, inaczej ryba zapięta głęboko, długo odhaczana albo łowiona w ciepłej wodzie. Różnice wynikają z gatunku, metody połowu, temperatury, miejsca zapięcia, czasu holu, kontaktu z powietrzem i sposobu obchodzenia się z rybą po złowieniu. Dochodzą do tego także inne rzeczy, takie jak krwawienie, kondycja ryby czy długość obserwacji po wypuszczeniu.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Dane dla pstrąga</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Przeglądając publikacje naukowe na temat śmiertelności wypuszczanych ryb postanowiłem skupić się jednak na pstrągach. W jednej ze starszych analiz Taylora i White&#8217;a, obejmującej 18 badań pstrągów nieanadromicznych, <strong>pstrąg potokowy wypadał lepiej niż inne badane gatunki pstrągów</strong>. Autorzy pokazali też dwie inne rzeczy:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>ryby łowione na naturalną przynętę, na przykład na przysłowiowego robaka, padały częściej niż ryby łowione na muchę lub sztuczne przynęty,</li>



<li>haczyki z zadziorem dawały wyższą śmiertelność niż bezzadziorowe.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Inne, bardzo konkretne badania terenowe z Finlandii (na rzekach Turunen i Suuronen) przeprowadzono na obserwacji 380 pstrągów potokowych trzymanych po wypuszczeniu w rzecznych klatkach przez około 3 dni. W tym czasie padły tylko 3 ryby, czyli prawie 1%. Autorzy wiązali ten wynik z krótkim holem i ostrożnym obchodzeniem się z rybą.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W badaniu Boyda i współautorów, prowadzonym podczas wędkowania na muchę w dwóch rzekach Montany, <strong>śmiertelność pstrąga była niższa niż 5% we wszystkich zakresach temperatury</strong>, także wtedy, gdy dobowe maksimum dochodziło do 23°C i więcej. Co warte podkreślenia jednak, gdy temperatura spadała poniżej 20°C nie odnotowano śmiertelności u żadnego z badanych gatunków łososiowatych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A jak to wygląda dla troci wędrownej?  W eksperymencie z 2023 roku, dotyczącym łowienia troci w wodach morskich o temperaturze 4-10°C, nie stwierdzono żadnej śmiertelności w ciągu 26-29 dni po wypuszczeniu. Trzeba jednak dodać, że około 6% ryb łowionych na przynętę miało po tym czasie nadal niezagojone albo zakażone rany po haku.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Sprzęt i urazy mają znaczenie</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W badaniu DuBoisa i Dubielziga, prowadzonym na dzikich pstrągach łowionych na spinning, krótkoterminowa śmiertelność była <strong>niższa niż 4%</strong>. Różnice między hakami pojedynczymi, kotwiczkami, hakami z zadziorem i bezzadziorowymi nie były wyraźne statystycznie. Znacznie ciekawsze były dane o urazach. Ciężkie uszkodzenia oka stwierdzono u około 10% ryb, a urazy szczęki u około 6%.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To dobrze pokazuje, że sama śmiertelność nie opisuje całego problemu ponieważ ryba która przeżyła, często może wyjść z kontaktu z wędkarzem z urazem, który będzie jej później utrudniał żerowanie albo obronę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Inną ciekawostkę dostarczył przegląd Schilla i Scarpelli, zebrany z badań pstrągowych. Nie potwierdził on tezy o przewadze używania haków bezzadziorowych i pokazał że sam <strong>brak zadziora nie rozwiązuje problemu</strong>. Dla much i przynęt sztucznych łączna średnia śmiertelność wyniosła: </p>



<ul class="wp-block-list">
<li>4,5% dla haków z zadziorem,</li>



<li>4,2% dla bezzadziorowych.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Różnica ta była jak widać bardzo mała. Z praktycznego punktu widzenia bardziej liczyły się miejsce zapięcia i skala urazu niż sam typ haka.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Najgorszy scenariusz</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Najczęściej powtarzający się wniosek z przeglądów jest prosty: <strong>najgroźniejsze jest głębokie zapięcie</strong>. Bartholomew i Bohnsack wskazali je jako najważniejszy czynnik śmiertelności. Wysoko wypadały też: wysoka temperatura wody, długi hol oraz długie odhaczanie i trzymanie poza wodą.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przegląd Gale, Hincha i Donaldsona także potwierdza że wysoka temperatura bardzo zwiększa śmiertelność albo przynajmniej poziom stresu po wypuszczeniu. W praktyce oznacza to jedno: takie samo łowienie i wypuszczanie i te same zasady stosowane podczas dwóch różnych pór roku może przynieść różne skutki w zimnym potoku i w ciepłej letniej wodzie. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto jeszcze dodać, że w większości badań obserwacja wypuszczonych ryb trwała tylko 24, 48 albo 72 godziny. To wystarcza do policzenia padnięć bezpośrednich, ale nie pokazuje całego obrazu i często, szczególnie dla ryb z głębszymi ranami czy w cieplejszych wodach może nie pokazywać prawdziwego efektu łowienia i wypuszczania.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Wniosek</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Z dostępnych badań wynika dość jasno, że u pstrąga śmiertelność po wypuszczeniu często mieści się w dolnym zakresie kilku procent, a w części prac spada nawet do około 1%. Warto jednak dodać że badania te głównie dotyczą sytuacji w których wędkarze ostrożnie podchodzą do ryb i stosują ogólne zasady &#8222;Catch &amp; Release&#8221;. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Śmiertelność może jednak gwałtownie wzrosnąć, szczególnie gdy:  ryba jest niefortunnie i głęboko zapięta, temperatura wody jest wysoka, hol lub przetrzymywanie poza wodą trwają za długo.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z punktu widzenia wędkarza wypuszczającego ryby wniosek też jest dość prosty. W upały lepiej w ogóle odpuścić łowienie pstrągów albo skończyć bardzo wcześnie, zanim woda mocno się nagrzeje. Ryby warto odhaczać w wodzie, nie kłaść ich na suchym brzegu ani na kamieniach, trzymać poza wodą możliwie krótko i dotykać tylko mokrymi dłońmi albo w miękkiej, gumowanej siatce. Także im krótszy hol i mniej zamieszania przy wypuszczaniu, tym większa szansa, że ryba szybciej wróci do normalnej kondycji.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Źródła:</h3>



<p class="wp-block-paragraph">&#8211; Aaron Bartholomew, James A. Bohnsack, <em><a href="https://doi.org/10.1007/s11160-005-2175-1">A Review of Catch-and-Release Angling Mortality with Implications for No-take Reserves</a></em>, Reviews in Fish Biology and Fisheries, 2005. </p>



<p class="wp-block-paragraph">&#8211; Matthew J. Taylor, Karl R. White, <em><a href="https://doi.org/10.1577/1548-8675(1992)012%3C0760:AMAOHM%3E2.3.CO;2">A Meta-Analysis of Hooking Mortality of Nonanadromous Trout</a></em>, North American Journal of Fisheries Management, 1992.</p>



<p class="wp-block-paragraph">&#8211; T. Turunen, P. Suuronen, <em><a href="http://hdl.handle.net/10138/577970">Hooking mortality of small brown trout and grayling in Finnish rivers catch and release fisheries</a></em>, Boreal Environment Research, 1996.</p>



<p class="wp-block-paragraph">&#8211; Joseph W. Boyd, Stephen A. Leathe, Philip M. Sanchez, <em><a href="https://doi.org/10.1577/M09-107.1">Effects of Catch-and-Release Angling on Salmonids at Elevated Water Temperatures</a></em>, North American Journal of Fisheries Management, 2010.</p>



<p class="wp-block-paragraph">&#8211; Robert B. DuBois, Kurt E. Kuklinski, <a href="https://doi.org/10.1577/M02-172.1"><em>Effect of Hook Type on Mortality, Trauma, and Capture Efficiency of Wild, Stream-Resident Trout Caught by Active Baitfishing</em>,</a> North American Journal of Fisheries Management, 2004.</p>



<p class="wp-block-paragraph">&#8211; D. J. Schill, R. L. Scarpella, <em><a href="https://doi.org/10.1577/1548-8675(1997)017&lt;0873:BHRICA&gt;2.3.CO;2">Barbed Hook Restrictions in Catch-and-Release Trout Fisheries: A Social Issu</a></em>e, North American Journal of Fisheries Management, 1997. </p>



<p class="wp-block-paragraph">&#8211; Marika Kirstin Gale, Scott G. Hinch, Michael R. Donaldson, <em><a href="https://doi.org/10.1111/j.1467-2979.2011.00441.x">The role of temperature in the capture and release of fish</a></em>, Fish and Fisheries, 2013. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@ewen_r_photographie?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Ewen Rousseau</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/a-fish-on-a-hook-jumps-from-splashing-water-367X93zh7qo?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>łososiowate</category>
            <category>no kill</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/07/ewen-rousseau-367X93zh7qo-unsplash-768x576.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Una – rzeka wyjątkowa]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/una-rzeka-wyjatkowa</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/una-rzeka-wyjatkowa</guid>
            <pubDate>Wed, 05 Aug 2026 00:27:25 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/una-rzeka-wyjatkowa"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7084304-768x545.jpg" alt="Una – rzeka wyjątkowa" /></a> <p>Rzeka Una w Bośni i Hercegowinie to woda pstrąga, lipienia i głowacicy. Rzeka niezwykła: piękna, rybna i niedostępna na bardzo długich odcinkach. Oto garść moich wakacyjnych obserwacji, które mogą pomóc lepiej przygotować się do wędkarskiej (i nie tylko) wyprawy nad Unę.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/una-rzeka-wyjatkowa"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7084304-768x545.jpg" alt="Una – rzeka wyjątkowa" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Nie wiem, czy <strong>Una</strong> jest najpiękniejszą rzeką Europy, ale z pewnością należy do tych, które robią ogromne wrażenie. Szczególnie jeśli pasjonujesz się, podobnie jak ja, czystymi górskimi rzekami. Dla mnie Una jest z pewnością najpiękniejszą rzeką, jaką kiedykolwiek widziałem. Spędziłem nad nią zaledwie kilka wakacyjnych dni. Chociaż nie miałem okazji łowić, rzeka zostanie w mojej pamięci na długo. Jej kolor, czystość i niezwykła przejrzystość, zmienność oraz liczba żyjących w niej ryb są wręcz nie do opisania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie poznałem oczywiście całej Uny. Odwiedziłem jednak kilka miejsc w północno &#8211; zachodniej Bośni i Hercegowinie przez które przepływa i które dobrze pokazują jej różne oblicza. Chciałem więc krótko Wam o niej opowiedzieć oraz przedstawić wędkarskie możliwości, jakie oferuje.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Rzeka, która zmienia charakter</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Górna Una kojarzyć się może przede wszystkim z <strong>Parkiem Narodowym Una</strong>, wodospadami Martin Brod i Štrbački Buk oraz kanionem. Park obejmuje kanionowy odcinek górnej Uny i dolny odcinek Unaca. Rzeka płynie stosunkowo wąskim kanionem, pełnym bystrzy, progów i mniejszych wodospadów. Ze względu na bardzo trudny dostęp do wody – przynajmniej w rejonie wodospadów – trudno mi sobie wyobrazić wędkowanie w tym miejscu. Jest ono jednak dozwolone w wyznaczonych strefach. Co ważne wędkować można tylko w wyznaczonych strefach i na osobnych zasadach. <a href="https://www.fbihvlada.gov.ba/bosanski/zakoni/2008/zakoni/19hrv.htm">Ustawa powołująca Park Narodowy Una</a> wprost rozdziela obszary ochrony od miejsc, gdzie możliwe są między innymi wędkarstwo i rafting.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="753" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7084298-1140x753.jpg" alt="" class="wp-image-4749" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7084298-1140x753.jpg 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7084298-300x198.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7084298-768x507.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7084298-1536x1015.jpg 1536w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7084298-1568x1036.jpg 1568w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7084298.jpg 2000w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /><figcaption class="wp-element-caption">Wodospad Štrbački Buk</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Trochę podobny charakter ma rzeka poniżej <strong>Bihaća</strong>. Nadal są tu przelewy, kamienne rafy i głębsze plosa, ale przede wszystkim odcinki w mieście, w Kosteli i dalej w stronę <strong>Bosanskiej Krupy</strong> są łatwiejsze do obejrzenia z drogi i dojazdu. Pomiędzy Bihaćem a Bosanską Krupą rzeka przecina kanion Grmuša. To jeden z tych fragmentów, które mogą zapierać dech w piersi, szczególnie wędkarzom: obok szybkich, płytkich odcinków pojawiają się spokojniejsze zakola, głębokie rynny i przelewy. Sam przejazd wąską i krętą drogą wzdłuż kanionu jest emocjonujący – z jednej strony mamy urwisko i płynącą w dole rzekę, a z drugiej pionowe skały.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W Bosanskiej Krupie i tuż przed nią Una znowu pokazuje inne oblicze. Rzeka zwalnia i poszerza się. Dojście do wody jest znacznie łatwiejsze, choć Una częściowo traci tutaj charakter rwącej, górskiej rzeki. Wędkarstwo jest tu wyraźnie obecne w przestrzeni miasta i nad wodą. Lokalny klub USR „Krušnica” działa tam od ponad 80 lat i prowadzi rewiry dla ryb łososiowatych. Nad wodą znajdziemy wiele tablic informujących o odcinku wędkarskim, gospodarzu rybackim oraz o zasadach połowu.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="859" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG_20260705_115013175-1140x859.jpg" alt="" class="wp-image-4744" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG_20260705_115013175-1140x859.jpg 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG_20260705_115013175-300x226.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG_20260705_115013175-768x579.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG_20260705_115013175.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /><figcaption class="wp-element-caption">Wędkarska tabliczka informacyjna w Bosanskiej Krupie</figcaption></figure>



<h3 class="wp-block-heading">Pstrąg, lipień i głowacica</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Z punktu widzenia wędkarza najciekawsze są tu trzy gatunki: <strong>pstrąg potokowy</strong>, <strong>lipień</strong> i — chyba przede wszystkim — <strong>głowacica</strong>, nazywana po bośniacku <strong>mladicą</strong>. To właśnie ona jest dla wielu osób głównym powodem, aby przyjechać nad Unę późną jesienią. Una jest kojarzona głównie z głowacicą ze względu na wyjątkowo liczną populację tego gatunku. Ale Una to także piękne, ogromne lipienie, które stają się coraz większą rzadkością w wielu europejskich rzekach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W dolnych i środkowych odcinkach Uny występują też ryby karpiowate, między innymi kleń, brzana i świnka. Są one wymienione w regulaminie lokalnego gospodarza wody, obok pstrąga, lipienia i głowacicy. Dzięki temu Una nie jest wodą jednowymiarową. W jednym miejscu można widzieć typową, szybką wodę pstrągową, a nieco dalej &#8211; dłuższe, spokojniejsze odcinki, w których dobrze odnajdują się ryby karpiowate i drapieżniki. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Krušnica, niewielki dopływ Uny w Bosanskiej Krupie, ma już bardziej klasyczny charakter wody lipieniowo-pstrągowej. Krušnica jest znacznie mniejsza i płytsza od Uny, a jej niezwykle przejrzysta woda pozwala dostrzec dno nawet w głębszych miejscach. W takich warunkach ryby mają jednak dużo czasu, aby dokładnie obejrzeć zarówno wędkarza, jak i jego przynętę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto podkreślić, jak dobrze Krušnica jest oznakowana dla wędkarzy. Co kilkaset metrów stoją tabliczki informujące o zasadach połowu i gospodarzu rybackim. Tablice przypominają również o międzynarodowych zawodach wędkarskich rozgrywanych na Krušnicy, co potwierdza renomę tego łowiska.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="858" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/Krusnica-1140x858.jpg" alt="" class="wp-image-4747" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/Krusnica-1140x858.jpg 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/Krusnica-300x226.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/Krusnica-768x578.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/Krusnica-1536x1157.jpg 1536w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/Krusnica-1568x1181.jpg 1568w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/Krusnica.jpg 2000w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /><figcaption class="wp-element-caption">Krušnica tuż poniżej źródła</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Ryb w Unie jest&#8230; bardzo dużo, a widok z mostu w Bosanskiej Krupie zostaje w pamięci. Wiem, brzmi to mało konkretnie, bo co właściwie znaczy „bardzo dużo”? W naszych rzekach też można dostrzec ryby, patrząc z niektórych mostów czy brzegów. Jednak Una to zupełnie inny wymiar. Patrząc w dół, widzimy nie duże, lecz wręcz olbrzymie klenie, pstrągi i głowacice, i to nie pojedyncze sztuki. A do tego wszędzie widać stada mniejszych ryb. Niewielkie zatoczki ze spokojną wodą gromadzą narybek i ryby preferujące spokojniejsze odcinki. Bo Una to nie tylko woda górska i ryby lubiące szybki nurt. Są tu także spokojne, a czasem zupełnie leniwe fragmenty bardzo głębokiej wody. </p>



<h3 class="wp-block-heading">Rewiry i zasady</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Najbardziej praktyczna informacja brzmi: <strong>zezwolenie na Unę kupuje się u gospodarza konkretnego odcinka</strong>. Ponadto zasady połowu różnią się między Parkiem Narodowym Una, wodami USR „Una” Bihać i obszarem zarządzanym przez USR „Krušnica”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">USR „Krušnica” podaje, że zarządza 29,5-kilometrowym odcinkiem Uny – od granicy z gminą Bihać, w rejonie tak zwanej Redžine jamy, aż do Begluka – a także Krušnicą od miejsca położonego 50 metrów poniżej gospodarstwa rybackiego do jej ujścia do Uny. Na tych wodach wyznaczono również miejsca trwale wyłączone z wędkowania, ale są one dobrze oznaczone w terenie. Na <a href="https://usrkrusnica.ba/ribolovna-podrucja-i-granice-ribolovnih-voda-na-podrucju-opcine-bosanska-krupa/">stronie USR Krusnica granice wód i rewiry</a> są opisane dość dokładnie.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="858" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG_20260708_121332474_HDR2-1140x858.jpg" alt="" class="wp-image-4745" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG_20260708_121332474_HDR2-1140x858.jpg 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG_20260708_121332474_HDR2-300x226.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG_20260708_121332474_HDR2-768x578.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG_20260708_121332474_HDR2-1536x1157.jpg 1536w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG_20260708_121332474_HDR2-2048x1542.jpg 2048w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG_20260708_121332474_HDR2-1568x1181.jpg 1568w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /><figcaption class="wp-element-caption">Łowisko Krušnica</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Na Unie działa rewir Buk, obejmujący około dwóch kilometrów wody. Według opublikowanego regulaminu jest to woda typu <strong>catch and release</strong>: wolno łowić na spinning lub muchę, wyłącznie sztucznymi przynętami i na haczyki bez zadziora. Na Krušnicy funkcjonuje z kolei rewir muchowy, również oparty na zasadzie wypuszczania wszystkich ryb. W tym rewirze regulamin nakazuje używanie podbieraka, szybkie wypuszczanie ryby i zakazuje zabierania ryb z łowiska. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Na stronie klubu znajdziemy także okresy ochronne: dla pstrąga potokowego od 1 października do końca lutego, dla głowacicy od 1 stycznia do końca maja, a dla lipienia od 1 października do końca maja. Te dane i szczegółowe granice rewirów trzeba potwierdzić przed podróżą bezpośrednio u gospodarza. Regulaminy mogą być zmieniane sezonowo, a udostępnione dokumenty nie zawsze mają aktualną datę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W Parku Narodowym Una obowiązuje oddzielne zezwolenie. Na terenie Parku obowiązuje osobne zezwolenie wędkarskie i obowiązek wcześniejszego zgłoszenia wyjścia na wodę obsłudze parku albo nadzorcy. Zabronione jest tam łowienie z łodzi i z mostów. <a href="https://nationalpark-una.ba/addDocuments/uploads/1578903966935153421.pdf">Regulamin wędkowania w Parku Narodowym Una</a> oraz <a href="https://nationalpark-una.ba/addDocuments/uploads/16437966011157067184.pdf">cennik licencji</a> są dostępne w internecie.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Jak załatwić zezwolenie</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W rejonie Bihaća informacji o licencjach należy szukać u USR „Una” Bihać, a w Bosanskiej Krupie bezpośrednio u USR „Krušnica”.  Poniżej, na końcu artykułu, znajdziecie dane kontaktowe do obu towarzystw rybackich.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najrozsądniej napisać albo zadzwonić jeszcze przed wyjazdem, podać termin pobytu, metodę połowu i odcinek, który nas interesuje. W odpowiedzi warto poprosić nie tylko o cenę, ale również o aktualny regulamin, godzinę rozpoczęcia łowienia, okresy ochronne oraz informację, czy w danym rewirze obowiązuje przewodnik. </p>



<h3 class="wp-block-heading">Brodzenie i inne zagrożenia</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Una potrafi wyglądać łagodnie, zwłaszcza przy niskiej wodzie i w pełnym słońcu. To jednak może być obraz mylący. Sam widziałem miejsca, w których od brzegu można było wejść w wodę do kolan, a kilka kroków dalej dno urywało się tak, że z około pół metra robiło się kilka metrów głębokości. Rynny przy przelewach, progi i bardzo zmienne dno wymagają ostrożności nawet w przypadku osoby, która dobrze czuje się w rzece.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="641" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7074291-1140x641.jpg" alt="" class="wp-image-4750" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7074291-1140x641.jpg 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7074291-300x169.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7074291-768x432.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7074291-1536x864.jpg 1536w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7074291-1568x882.jpg 1568w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7074291.jpg 2000w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /><figcaption class="wp-element-caption">Mały wodospad na Unie. Taki widok jest normalny dla tej rzeki.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Osobny temat to pozostałości wojny. W Bośni i Hercegowinie nadal istnieją obszary z ryzykiem min i niewybuchów. Nie oznacza to oczywiście, że popularne rewiry nad Uną są zaminowane. Warto jednak trzymać się oznakowanych dróg, parkingów i uczęszczanych dojść do wody. Przed wyprawą w teren dobrze też sprawdzić aktualne <a href="https://www.euforbih.org/index.php/en/bih-minefield-maps">mapy zagrożeń publikowane przez EUFOR na podstawie danych BHMAC</a> i zapytać gospodarza łowiska o bezpieczne dojście.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Bihać czy Bosanska Krupa</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Bihać będzie wygodniejszą bazą dla osoby, która chce połączyć pobyt nad wodą ze zwiedzaniem górnej Uny, Parku Narodowego i miasta. Łatwiej tam o nocleg, zakupy i logistykę, a z miasta można ruszyć zarówno w kierunku parku, jak i w dół rzeki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bosanska Krupa ma więcej sensu wtedy, gdy głównym celem jest samo wędkarstwo nad Uną i Krušnicą. To tutaj najłatwiej skontaktować się z gospodarzem rewirów, obejrzeć wodę przed zakupem licencji i wybrać odcinek odpowiadający preferowanej metodzie połowu. Wydaje mi się też, że dostęp do wody jest tu łatwiejszy: w wielu miejscach można łowić zarówno z brzegu, jak i brodząc na płytszych odcinkach rzeki. </p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="768" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG-20260711-WA0015-1140x768.jpg" alt="" class="wp-image-4755" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG-20260711-WA0015-1140x768.jpg 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG-20260711-WA0015-300x202.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG-20260711-WA0015-768x518.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG-20260711-WA0015.jpg 1439w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /><figcaption class="wp-element-caption">Una w Bosanskiej Krupie</figcaption></figure>



<h3 class="wp-block-heading">Jak długo pozostanie rzeczną perłką?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Una nie jest po prostu ładną rzeką. To prawdziwy cud natury – dzika, krystalicznie czysta, niezwykle różnorodna i pełna życia. Moim zdaniem w pełni zasługuje na ochronę w całości, jako jeden spójny system rzeczny, najlepiej w granicach parku narodowego albo innej skutecznej formy ochrony. Podobnego zdania są naukowcy uczestniczący w <a href="https://riverwatch.eu/en/balkanrivers/news/una-science-week-scientists-build-case-europe%E2%80%99s-next-wild-river-national-park">Una Science Week</a>. W 2026 roku ponad 70 badaczy i studentów prowadziło prace na obszarze obejmującym około 660 kilometrów Uny i jej dopływów, zbierając naukowe argumenty za utworzeniem transgranicznego Una Wild River National Park. Jego celem miałaby być ochrona całego dorzecza – od źródeł aż do ujścia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niestety nawet tak wyjątkowa rzeka nie jest bezpieczna. Rosnąca (choć ciągle jeszcze stosunkowo niewielka) presja turystyczna, zmiany klimatu, zanieczyszczenia oraz kolejne pomysły budowy elektrowni wodnych mogą bezpowrotnie zmienić jej charakter. Utrata Uny w obecnej formie byłaby czymś znacznie większym niż zniszczenie kolejnego fragmentu przyrody. Byłaby przeogromną stratą dla całej Europy.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><span style="text-decoration: underline;">Kontakt do towarzystw wędkarskich nad Uną:</span></p>



<p class="wp-block-paragraph">USR „Krušnica” (Bosanska Krupa) &#8211; email: info@usrkrusnica.ba, telefon: +387 61 892 251</p>



<p class="wp-block-paragraph">USR „Una” (Bihać) &#8211; email: una.bihac.usr@gmail.com, telefon: +387 37 220 111</p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: Łukasz Drążewski</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>Bosnia i Herzegowina</category>
            <category>podróże</category>
            <category>wędkarstwo</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/08/P7084304-768x545.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Raport Free Rivers: Polska usuwa bariery z rzek znacznie wolniej niż Francja i Finlandia]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/raport-clientearth-free-rivers-bariery-rzeczne</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/raport-clientearth-free-rivers-bariery-rzeczne</guid>
            <pubDate>Wed, 15 Jul 2026 11:43:19 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/raport-clientearth-free-rivers-bariery-rzeczne"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/07/pascal-bernardon-g-lB3VsQkmo-unsplash-768x484.jpg" alt="Raport Free Rivers: Polska usuwa bariery z rzek znacznie wolniej niż Francja i Finlandia" /></a> <p>W latach 2020-2024 Polska usunęła około 2,6% liczby barier rzecznych usuniętych we Francji. Raport ClientEarth Freeing Europe&#8217;s rivers zestawia trzy kraje Polskę, Finlandię i Francję i sprawdza jak radzą sobie one z usuwaniem zapór. </p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/raport-clientearth-free-rivers-bariery-rzeczne"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/07/pascal-bernardon-g-lB3VsQkmo-unsplash-768x484.jpg" alt="Raport Free Rivers: Polska usuwa bariery z rzek znacznie wolniej niż Francja i Finlandia" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Raport <a href="https://www.clientearth.org/">ClientEarth</a> <em>Freeing Europe&#8217;s rivers</em> </strong>zestawia trzy kraje Polskę, Finlandię i Francję i sprawdza jak radzą sobie one z usuwaniem zapór. Wszystkie trzy kraje działają w tym samym unijnym kierunku, bo rozporządzenie o odbudowie zasobów przyrodniczych zakłada przywrócenie co najmniej 25 tysięcy kilometrów swobodnie płynących rzek. Wyniki pokazane w raporcie są jednak zupełnie różne.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Trzy kraje, trzy tempa</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Na stronie ClientEarth Maria Włoskowicz, redaktorka raportu i autorka części polskiej, zwraca uwagę na kontrast w realizacji tego samego celu unijnego jakim jest udrażnianie rzek przez likwidację starych i nieużywanych barier. <strong>W latach 2020-2024 Francja usunęła 383 bariery rzeczne, Finlandia 173, a Polska zaledwie 10</strong>. To najważniejszy wniosek płynący z raportu i jednocześnie najmocniej pokazujący różnicę między krajami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Polska nie wypada słabo tylko pod względem liczby rozebranych konstrukcji. Według danych zestawionych w raporcie w Polsce znajduje się 77 530 barier na 80 401 kilometrach rzek. Daje to gęstość 0,96 bariery na kilometr. Dla porównania Francja ma 63 932 bariery przy gęstości 0,35, a Finlandia 31 876 barier przy gęstości 0,36. Średnia europejska wynosi 0,74.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czego dotyczy raport?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Raport skupia się przede wszystkim na tym, jak prawo może pomagać albo przeszkadzać w odtwarzaniu ciągłości rzek. Autorzy opisują obowiązki wynikające z unijnego rozporządzenia: państwa mają zinwentaryzować sztuczne bariery, wskazać te, które powinny zostać usunięte, dać pierwszeństwo barierom przestarzałym i utrzymać odtworzoną ciągłość rzek w czasie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W raporcie chodzi głównie o ciągłość podłużną, czyli możliwość swobodnego przepływu wody, osadów i organizmów wzdłuż rzeki. Nie uwzględnia on poprzecznych zmian: wałów, regulacji brzegów czy kanałach, lecz mówi tylko o konstrukcjach przecinających nurt: progach, jazach, zaporach i podobnych przeszkodach.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co hamuje rozbiórki</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W części z rekomendacjami autorzy raportu zwracają uwagę na cztery sprawy: rejestry, priorytety, właściciele i pieniądze. Bez pełnego spisu barier trudno ustalić, kto odpowiada za daną konstrukcję, jakie pozwolenia nadal obowiązują i które obiekty powinny trafić do rozbiórki w pierwszej kolejności. Autorzy pokazują tu kontrast między Francją, gdzie działa krajowy system informacji o przeszkodach przepływu, a Polską, gdzie brak pełnego rejestru utrudnia nawet przygotowanie listy barier przestarzałych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osobnym problemem są obiekty bez znanego właściciela albo takie, których dawny cel przestał istnieć. Raport opisuje rozwiązania z Finlandii i Francji, gdzie prawo daje administracji więcej narzędzi do ruszenia takich spraw. W Polsce <strong>niejasny status prawny konstrukcji może zatrzymać całkowicie zatrzymać próbę jej likwidacji</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do tego dochodzą procedury i finansowanie. Autorzy wskazują, że <strong>w Polsce dokumentacja wymagana przed usunięciem bariery bywa bardziej rozbudowana niż przy jej budowie</strong>. Zwracają też uwagę, że brakuje osobnego mechanizmu finansowania rozbiórek. We Francji projekty są finansowane między innymi przez agencje wodne, a w Finlandii działa program NOUSU, związany z poprawą warunków dla ryb wędrownych.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Bariery nie muszą być wielkie</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Z raportu wynika, że większość barier w Europie nie jest monumentalnymi zaporami. Około 68% istniejących konstrukcji ma mniej niż dwa metry wysokości, a obiekty wyższe niż 10 metrów stanowią mniej niż 3%. Dla rzeki i ryb sam rozmiar konstrukcji nie zamyka jednak sprawy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bariery zmieniają przepływ, temperaturę wody, transport rumowiska i poziom wody. Utrudniają migrację ryb, izolują siedliska, wpływają na ilość tlenu i zatrzymują materię organiczną oraz składniki odżywcze. Dlatego raport traktuje usuwanie niepotrzebnych barier jako jedno z narzędzi <strong>renaturyzacji rzek</strong>.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Polski wniosek z raportu</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy nie piszą, że każdą konstrukcję trzeba od razu rozebrać. Sens raportu jest bardziej praktyczny: najpierw potrzebny jest pełny rejestr, potem jasne kryteria wyboru barier do usunięcia, przepisy dla obiektów bez właściciela, prostsze procedury i finansowanie dostępne nie tylko dla administracji, ale też dla samorządów, organizacji społecznych i lokalnych partnerstw.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym zestawieniu<strong> Polska wygląda jak kraj, który nie tylko że ma rzeki z dużą ilością barier, ale przede wszystkim ma mało narzędzi do ich systemowego usuwania</strong>. Francja i Finlandia pokazują, że o lepszym tempie prac decydują głównie krajowe przepisy, rejestry, pieniądze i to, czy ktoś w administracji ma jasną ścieżkę działania od spisu bariery do jej usunięcia.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Źródło</h3>



<ul class="wp-block-list">
<li>ClientEarth, <em><a href="https://www.clientearth.org/media/5cfcdhtd/raport_ang_free_flowing_rivers_final.pdf" data-type="link" data-id="https://www.clientearth.org/media/5cfcdhtd/raport_ang_free_flowing_rivers_final.pdf">Freeing Europe&#8217;s rivers: addressing legal bottlenecks in the removal of barriers on rivers in EU Member States</a></em>, Warszawa, czerwiec 2026</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze:  <a href="https://unsplash.com/@pbernardon?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Pascal Bernardon</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/river-with-foamy-algae-flowing-over-rocks-g-lB3VsQkmo?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>bariery rzeczne</category>
            <category>renaturyzacja</category>
            <category>rzeki</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/07/pascal-bernardon-g-lB3VsQkmo-unsplash-768x484.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Nie wszystkie pstrągi zostają tam, gdzie je wpuszczono.]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/nie-wszystkie-pstragi-zostaja-tam-gdzie-je-wpuszczono</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/nie-wszystkie-pstragi-zostaja-tam-gdzie-je-wpuszczono</guid>
            <pubDate>Fri, 03 Jul 2026 00:22:33 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/nie-wszystkie-pstragi-zostaja-tam-gdzie-je-wpuszczono"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/07/zarybianie-pstragiem-portugalia-768x432.png" alt="Nie wszystkie pstrągi zostają tam, gdzie je wpuszczono." /></a> <p>W portugalskim badaniu udowodniono że pstrągi pochodzące z zarybień przemieszczały się znacznie dalej, szczególnie w dół rzeki, niż te dziko żyjące. Autorzy tego badania już wcześniej wskazywali na istotne różnice w zachowaniu obu grup pstrągów.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/nie-wszystkie-pstragi-zostaja-tam-gdzie-je-wpuszczono"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/07/zarybianie-pstragiem-portugalia-768x432.png" alt="Nie wszystkie pstrągi zostają tam, gdzie je wpuszczono." /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Zarybienie pstrągiem często opisuje się bardzo prosto: tyle i tyle ryb trafiło do rzeki. Taki zapis dobrze wygląda w protokole, ale nie mówi jeszcze najważniejszego. Nie wiemy z niego, czy te ryby zostają w miejscu wpuszczenia, czy schodzą niżej, jakie siedliska wybierają i czy w ogóle zaczynają funkcjonować podobnie do pstrągów żyjących w rzece od dawna.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://doi.org/10.3390/proceedings2026146100">Badania z 2026 roku</a>, przygotowane przez Amílcara Teixeirę, Fernanda Mirandę i Fernanda Teixeirę, dobrze pokazują jak trudne do przewidzenia jest zachowanie i przemieszczanie się wpuszczanych pstrągów. Autorzy śledzili dorosłe <strong>pstrągi potokowe</strong> w górskiej rzece w północno-wschodniej <a href="https://webep1.com/go/74c5946e3e">Portugalii</a> i porównali trzy grupy ryb: dzikie pstrągi miejscowe, dzikie pstrągi przeniesione z sąsiedniej zlewni oraz ryby pochodzące z hodowli.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Trzy grupy pstrągów</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie prowadzono od października do lutego 2026 roku, a więc przede wszystkim w okresie obejmującym jesienną aktywność tarłową pstrąga oraz zimowe wezbrania. Autorzy wykorzystali radiotelemetrię do monitorowania przemieszczanych się ryb. Nadajniki wszczepiono 24 dorosłym pstrągom, rozdzielonym między dwa odcinki rzeki i trzy grupy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwszą grupę stanowiły dzikie pstrągi rezydentne, czyli ryby żyjące w badanej rzece. Miały od 213 do 270 mm długości całkowitej. Drugą grupą były dzikie pstrągi nierezydentne, przeniesione z sąsiedniej zlewni. Te ryby miały od 200 do 375 mm. Trzecia grupa pochodziła z hodowli i miała od 227 do 365 mm.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zestawienie trzech różnych grup pstrągów jest całkiem ciekawe, bo nie porównuje tylko „ryb dzikich” z „rybami z hodowli”, ale pokazuje też pośrednią grupę: dzikie pstrągi przeniesione z innej zlewni. Dzięki temu lepiej widać, że samo pochodzenie ryby i jej wcześniejsza historia mogą wpływać na zachowanie po wpuszczeniu do rzeki.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Ryby zarybieniowe ruszały się inaczej</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Najbardziej rzuca się w oczy różnica w dystansach pokonywanych przez różne grupy ryb. Autorzy podają, że u ryb wykrywanych co najmniej w pięciu kontrolach dystanse dyspersji wynosiły od 120 do 1437 m dla dzikich pstrągów rezydentnych. U ryb zarybieniowych zakres był znacznie szerszy: od 192 m do ponad&nbsp;14 km!</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sama liczba robi wrażenie, ale jeszcze ciekawszy jest kierunek ruchu. Dzikie pstrągi przeniesione z sąsiedniej zlewni częściej przemieszczały się w górę rzeki. Ryby pochodzące z hodowli częściej schodziły w dół. Dla osób zarządzających łowiskiem może to mieć bardzo praktyczne znaczenie. Wpuszczenie ryb do wybranego odcinka nie oznacza automatycznie, że właśnie tam zostaną i właśnie tam będą później łowione. Oczywiście badanie było przeprowadzone na zbyt małej ilości ryb żeby można było uogólniać i twierdzić że zawsze tak musi się&nbsp;dziać. Pokazuje jednak ciekawy możliwy mechanizm, który warto brać pod uwagę: pstrąg wpuszczony do rzeki może przez pewien czas przemieszczać się szukając najlepszego miejsca dla siebie, a nie od razu zachowywać się jak ryba miejscowa.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Tarło, plosa i wezbrania</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Różnice dotyczyły także czasu aktywności i wyboru siedlisk. Dzikie pstrągi, zarówno miejscowe, jak i przeniesione, zwiększały ruchliwość w listopadzie i grudniu. Autorzy wiążą to z aktywnością tarłową. Jest to zgodne z tym, czego można oczekiwać po pstrągach w tym okresie: ryby szukają miejsc rozrodu i częściej korzystają z bystrzy oraz płani.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pstrągi z hodowli wykrywano częściej w plosach, zwłaszcza w spokojniejszych cofnięciach przy progach. Taki wybór nie musi oznaczać lepszego siedliska, ale może oznaczać miejsce łatwiejsze dla ryby, która nagle trafia z warunków hodowlanych do naturalnego nurtu. Wolniejsza woda, większa głębokość i mniejszy koszt utrzymania pozycji mogą być atrakcyjne, szczególnie dla ryby bez doświadczenia rzecznego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy wskazali też, że ryby zarybieniowe miały niższe tempo wzrostu i zwiększały ruchliwość w styczniu oraz lutym, szczególnie podczas wezbrań. To jeden z ciekawszych wyników, bo sugeruje, że problemem nie jest tylko sam dystans przemieszczenia po wpuszczeniu, ale także to, że taka <strong>&#8222;zarybieniowa&#8221; ryba znacznie gorzej radzi sobie z normalną dynamiką rzeki</strong>.</p>



<h3 class="wp-block-heading">To nie jedyny portugalski wynik</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Podobny obraz pojawiał się już we wcześniejszych pracach z tych samych portugalskich potoków. W badaniu opublikowanym w 2006 roku Teixeira, Cortes i Oliveira obserwowali pstrągi pod wodą przez trzy kolejne sezony letnie. Łącznie opisali 4653 pstrągi, w tym 1437 ryb przed zarybieniem oraz 1733 dzikie i 1483 zarybieniowe po zarybieniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Różnice były wyraźne. Ryby wpuszczane w ramach zarybień częściej zajmowały głębsze partie, zwykle o głębokości ponad 100 cm, stały wyżej w toni i nie wykazywały konkretnej preferencji do kryjówek. Dzikie pstrągi częściej trzymały się bliżej dna, przy grubszym substracie, głazach, nawieszonej roślinności albo podmytych brzegach. Autorzy odnotowali też<strong> duży ruch po zarybieniu oraz prawdopodobnie zwiększoną śmiertelność ryb</strong>: po miesiącu w badanych odcinkach odławiano już tylko 10-20 proc. wpuszczonych ryb, a po trzech miesiącach mniej niż 5 proc.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeszcze inne uzupełnienie daje praca Teixeiry i Cortesa o wykorzystaniu PIT-telemetrii. Autorzy oznakowali 71 pstrągów, w tym 39 ryb zarybieniowych i 32 dzikie. Wskazali oni na fakt, że ryby zarybieniowe wykazują większą mobilność, inny rytm dobowej aktywności oraz częstsze korzystanie z mikrosiedlisk w środkowej, głębszej części koryta. Zestawiając to z omawianymi wyżej badaniami otrzymujemy potwierdzenie, że różnica między rybą dziką i wpuszczoną dotyczy nie tylko samego przemieszczania się, ale przede wszystkim adaptacji do nowych warunków i sposobu korzystania z rzeki.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Liczba ryb to za mało</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejszy wniosek jest dość prosty: <strong>zarybienia nie powinno się oceniać tylko po liczbie wpuszczonych ryb</strong>. Trzeba pytać, co dzieje się później. Czy ryby zostają w odcinku? Czy schodzą w dół? Czy wybierają dobre siedliska? Czy rosną? Czy potrafią żerować w naturalnym nurcie?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie z <a href="https://webep1.com/go/74c5946e3e">Portugalii</a> nie rozstrzyga całego sporu o sens zarybień pstrągiem potokowym. Próba była niewielka, więc nie warto traktować tych wyników jako uniwersalnej odpowiedzi dla każdej rzeki. Daje jednak bardzo konkretną lekcję: <strong>pstrąg z hodowli po wpuszczeniu do rzeki nie staje się od razu pstrągiem rzecznym w pełnym znaczeniu tego słowa a być może nie stanie się takim pstrągiem już nigdy</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według mnie to dobry argument za tym, żeby przy zarybieniach patrzeć nie tylko na ilość materiału zarybieniowego, ale też aby kontrolować efekty po wpuszczeniu. Szczególnie w rzekach pstrągowych, gdzie o sukcesie populacji decydują stanowiska, tarło, kryjówki, przepływy i naturalny pokarm.  Rzeki z naturalnymi populacjami pstrąga są więc wyjątkowo istotne z punktu widzenia biologii i ochrony tego gatunku, bo samo wpuszczanie ryb z zarybień nie zawsze musi przynieść taki efekt, jakiego oczekujemy.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Źródła</h3>



<ul class="wp-block-list">
<li>Amílcar Teixeira, Fernando Miranda, Fernando Teixeira, <em>Movements and Dispersal of Wild and Stocked Brown Trout (Salmo trutta Linnaeus, 1758) in Mountain Rivers of NE Portugal</em>, Proceedings 2026, 146, 100. <a href="https://doi.org/10.3390/proceedings2026146100">https://doi.org/10.3390/proceedings2026146100</a></li>



<li>Amílcar Teixeira, Rui M. V. Cortes, Daniela Oliveira, <em>Habitat use by native and stocked trout (Salmo trutta L.) in two northeast streams, Portugal</em>, Bulletin Français de la Pêche et de la Pisciculture, 382, 2006, s. 1-18. <a href="https://doi.org/10.1051/kmae:2006004">https://doi.org/10.1051/kmae:2006004</a></li>



<li>Amílcar Teixeira, Rui M. V. Cortes, <em>PIT telemetry as a method to study the habitat requirements of fish populations: application to native and stocked trout movements</em>, Hydrobiologia 582, 2007, s. 171-185. <a href="https://doi.org/10.1007/s10750-006-0551-z">https://doi.org/10.1007/s10750-006-0551-z</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>pstrąg potokowy</category>
            <category>zarybienia</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/07/zarybianie-pstragiem-portugalia-768x432.png" length="0" type="image/png"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Dlaczego łowimy i wypuszczamy? Czy idea No Kill nie została wypaczona?]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/dlaczego-lowimy-i-wypuszczamy</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/dlaczego-lowimy-i-wypuszczamy</guid>
            <pubDate>Wed, 24 Jun 2026 10:12:22 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/dlaczego-lowimy-i-wypuszczamy"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/06/kurt-van-krieken-dmtcxjN38XQ-unsplash-768x638.jpg" alt="Dlaczego łowimy i wypuszczamy? Czy idea No Kill nie została wypaczona?" /></a> <p>Łowiska typu No Kill miały ograniczać presję wędkarską i chronić ryby. Coraz częściej padają jednak pytania: czy nadal tak się dzieje, czy też może zmieniliśmy tylko sposób eksploatacji wód.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/dlaczego-lowimy-i-wypuszczamy"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/06/kurt-van-krieken-dmtcxjN38XQ-unsplash-768x638.jpg" alt="Dlaczego łowimy i wypuszczamy? Czy idea No Kill nie została wypaczona?" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Pomysł na ten tekst pojawił się właściwie przypadkiem, po tym jak pewnego dnia dyskutowałem z moim 11-letnim synem na temat idei No Kill i wypuszczania złowionych ryb. Od czasu do czasu razem wędkujemy ale także przyglądamy się innym wędkarzom. Tym razem zaczęło się od wspólnej obserwacji holu sporego karpia na stawie, blisko którego mieszkamy i który jest bardzo popularnym lokalnym łowiskiem. Tego dnia odbywały się tam zawody wędkarskie, ludzi było sporo, atmosfera typowo zawodnicza. Jednak wędkarz, który tego karpia zaciął, wcale nie wyglądał na szczęśliwego, bo akurat tym razem ryba była&#8230; za duża.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas tych konkretnych zawodów liczyła się liczba złowionych ryb, a nie ich rozmiar, duży karp był dla łowiącego bardziej problemem niż powodem do zadowolenia, tym bardziej że sprzęt miał bardzo lekki, skrojony pod zdecydowanie mniejsze ryby, na które nastawiali się zawodnicy, a nie pod ponad pięciokilogramowego karpia. Hol się przeciągał, wędkarz był coraz bardziej zdenerwowany, ryba nie dawała za wygraną i dopiero po około dziesięciu minutach udało się ją podprowadzić pod brzeg, gdzie jeszcze przez chwilę nie chciała wejść do podbieraka. W końcu jednak wylądowała w siatce. Ponieważ staw funkcjonuje w formule No Kill, karp i tak po zawodach musiał wrócić do wody.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Teoretycznie wszystko było więc w porządku, ryba została złowiona zgodnie z regulaminem, nikt jej nie zabił, idea No Kill została zachowana, a jednak cała ta sytuacja, szczególnie długi hol, zaczęła dla mojego syna być powodem do rozpoczęcia dyskusji na temat sensu łowienia, zawodów oraz wypuszczania. Próbowałem mu tłumaczyć, że akurat tej rybie nic nie będzie i że właśnie na tym polega odpowiedzialne łowienie, ale im dłużej mówiłem, tym mocniej czułem, że nie przekonuję ani jego, ani chyba samego siebie, bo gdzieś pod spodem pojawiło się pytanie, czy naprawdę wystarczy złowioną rybę wypuścić, żeby wszystko było w porządku. Inna sprawa, że sam nie kupuję idei zawodów wędkarskich&#8230;</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="760" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/06/photography-potato-wRdYy4S038Q-unsplash-1140x760.jpg" alt="Karp" class="wp-image-4688" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/06/photography-potato-wRdYy4S038Q-unsplash-1140x760.jpg 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/06/photography-potato-wRdYy4S038Q-unsplash-300x200.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/06/photography-potato-wRdYy4S038Q-unsplash-768x512.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/06/photography-potato-wRdYy4S038Q-unsplash-1536x1024.jpg 1536w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/06/photography-potato-wRdYy4S038Q-unsplash-1568x1046.jpg 1568w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/06/photography-potato-wRdYy4S038Q-unsplash.jpg 1600w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">W rozmowie z synem posługiwałem się, trochę na wyrost, przykładami pstrągowych łowisk, gdzie obowiązują zasady „złów i wypuść”. Zacząłem wręcz układać sobie w głowie bardzo wygodne uproszczenie, w którym po prostu wypuszczanie ryb jest jedynym moralnie słusznym sposobem wędkowania. Im dłużej jednak myślałem o tym porównaniu małych karpiowych stawów do pstrągowych &#8222;ciurków&#8221;, tym bardziej dochodziłem do wniosku, że moja argumentacja się&nbsp;rozjeżdża. Bo czy można przykładać tą samą miarę do łowienia karpi na mocno obłożonym stawie, gdzie regularnie odbywają się zawody, gdzie łowi się po to, żeby zdobyć punkty, zrobić zdjęcie albo wygrać z innymi, do wędkowania na zasadach Catch &amp; Release na niewielkiej pstrągowej rzece, nawet jeśli oficjalnie nie jest objęta odcinkiem No Kill. </p>



<h3 class="wp-block-heading">No Kill jako narzędzie, nie dekoracja</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Po naszej rozmowie doszedłem jednak do wniosku, że gdzieś po drodze <strong>zagubiliśmy pierwotny sens idei &#8222;No Kill&#8221;</strong> w szeroko pojętym wędkarstwie, niezależnie od metody połowu czy rodzaju łowiska. Ale jaki właściwie był ten pierwotny sens?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Próbując odpowiedzieć sobie na to pytanie, sięgnąłem do <a href="https://bialaprzemsza.pl/odcinek-bez-prawa-zabierania-zlowionych-ryb-na-bialej-przemszy/">tekstu</a> opublikowanego na stronie nieistniejącego już dziś <strong>Stowarzyszenia Przyjaciół Białej Przemszy</strong>. W tamtym czasie wspólnie działaliśmy na rzecz utworzenia na Białej Przemszy odcinka bez prawa zabierania ryb, a swoje przemyślenia na temat jego roli i znaczenia bardzo trafnie opisał w <a href="https://bialaprzemsza.pl/odcinek-bez-prawa-zabierania-zlowionych-ryb-na-bialej-przemszy/">krótkim artykule</a> jeden z założycieli stowarzyszenia, <strong>Grzegorz Piętka</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czytając ten tekst po latach, zwróciłem uwagę na coś bardzo istotnego. No kill nie jest w nim przedstawiane jako cel sam w sobie. Wręcz przeciwnie. Szczególnie mocno wybrzmiewa to w jednym zdaniu:</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Odcinek no kill to nie ukoronowanie naszych ambicji, to raczej początek, to podstawy do racjonalniejszego korzystania z łowiska</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">W kontekście tamtej sytuacji i celów, jakie sobie stawialiśmy, No Kill nie był jakimś&nbsp;znakiem jakości łowiska, nie był celem samym w sobie i nie był też sposobem na wypromowanie tego miejsca,  tylko był jednym z elementów większego planu, obok ochrony odcinka, pracy Społecznej Straży Rybackiej, wsparcia tarła, budowy inkubatorów, zarybień prowadzonych z głową i wydzielania stref wyłączonych z wędkowania. Jako autorzy tamtej inicjatywy wiedzieliśmy, że sam zakaz zabierania ryb nie sprawi, że w następnym sezonie nagle objawi się nam niezwykle atrakcyjne łowisko, bo na to potrzeba czasu, pracy, kontroli, konsekwencji oraz być może także racjonowania liczby dniówek i liczby wędkujących.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I chyba właśnie tu jest sedno całej sprawy, bo po przypomnieniu sobie tego tekstu poczułem, że współczesna idea No Kill coraz częściej bywa wypaczana. Całym sensem tamtego planu było wykorzystanie łowiska typu No Kill jako elementu racjonalniejszego korzystania z wody. Miało ono służyć temu, żeby z rzeki zdjąć przynajmniej część presji, a nie temu, żeby tę presję zwiększyć, tylko w bardziej eleganckim, nowoczesnym i społecznie akceptowalnym opakowaniu.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Popularność zmieniła znaczenie</h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>W Polsce odcinków No Kill i łowisk C&amp;R jest dziś znacznie więcej niż kilkanaście lat temu</strong>, co widać po regulaminach i <a href="https://krainapstraga.pl/post/pstragowe-wody-no-kill-w-polsce-ile-ich-jest-2">zestawieniach, także pstrągowych wód bez prawa zabierania ryb</a>. Warto zwrócić także uwagę jak bardzo zmienił się język samych wędkarzy. Jeszcze niedawno wypuszczenie ryby było deklaracją, czasem nawet czymś, co trzeba było tłumaczyć innym nad wodą czy w internecie, a dziś coraz częściej jest domyślną normą, niepodważalnym elementem wizerunku albo wręcz warunkiem korzystania z łowiska.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie twierdzę oczywiście, że jest w tym coś z definicji złego, bo mimo wszystko uważam, że zmiana która nastąpiła w ostatnim czasie jest w gruncie rzeczy pozytywna i na wielu łowiskach przyniosła bardzo dobre skutki. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy No Kill przestaje być&nbsp;tylko ideą i nie działa ograniczająco na eksploatację, ale wprost przeciwnie &#8211; zaczyna ją napędzać. W ostatnich latach to właśnie <strong>dobrze gospodarowane odcinki C&amp;R przyciągają najwięcej wędkarzy</strong>, bo dają większą szansę kontaktu z rybą, a jednocześnie dają zarządcom bardzo konkretny argument ekonomiczny: woda z rybami jest atrakcyjna, atrakcyjna woda sprzedaje licencje, a licencje uzasadniają dalszą promocję.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wędkarstwo jest przecież również biznesem i nie ma sensu udawać, że jest inaczej, więc jeśli model No Kill się opłaca to będzie coraz popularniejszy.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy wypuszczanie ryb napędza presję?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W <a href="https://www.tu.org/magazine/fishing/trout-talk/is-catch-and-release-angling-all-its-cracked-up-to-be">artykule dla Trout Unlimited</a> <strong>Kirk Deeter zwraca uwagę na paradoks współczesnego C&amp;R</strong>, który sprowadza się do dość prostej rzeczy: wypuszczenie ryby nie unieważnia samego faktu jej złowienia. Jeśli ryba jest długo holowana, wyciągana z wody do zdjęcia, odhaczana przez kilka minut, łowiona w zbyt ciepłej wodzie albo traktowana jak rekwizyt do statystyki, to sama deklaracja &#8222;przecież ją wypuściłem&#8221; zaczyna znaczyć dużo mniej, niż my wędkarze chcielibyśmy sądzić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Deeter pisze też o zmianie skali presji, przywołując przykłady wzrostu popularności dobrze zarządzanych łowisk No Kill. W takim świecie problemem nie jest już tylko to, czy pojedynczy wędkarz zabierze dwie ryby, ale także to, że coraz częściej za dobry dzień nad wodą uznaje się 20 złowionych i wypuszczonych pstrągów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W<a href="https://outsidebozeman.com/activities/fishing/release-or-not-release"> innym ciekawym tekście na temat łowienia i wypuszczania ryb</a> <strong>Outside Bozeman</strong> zderza dwa spojrzenia, z których jedno mówi: wypuszczam, bo chcę łowić ryby, które nadal żyją i mogą się rozmnażać, natomiast drugie: czasem mniej obłudne jest zabranie legalnie złowionej ryby na kolację niż wielokrotne &#8222;nękanie&#8221; tych samych osobników w imię własnego komfortu moralnego. Ten spór nie ma prostej odpowiedzi i rozwiązania, ale coraz częściej przypomina, że etyka wędkarstwa nie kończy się na haśle No Kill.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Ryba wraca, ale nie znika pytanie</h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Duncan Brown</strong> w niedawno opublikowanym eseju &#8222;<a href="https://www.susted.com/wordpress/content/fish-sentience-conservation-and-the-ethics-of-catch-and-release-fishing_2026_04/">Fish Sentience, Conservation and the Ethics of Catch and Release Fishing</a>&#8221; opisuje C&amp;R jako praktykę pełną napięć i dylematów, bo z jednej strony uznaje jej znaczenie ochronne i pokazuje, że przy masowym charakterze wędkarstwa zabijanie każdej wymiarowej ryby prowadziłoby w wielu miejscach do szybkiego załamania populacji, a z drugiej strony nie ucieka od pytania, czy wolno zadawać stres istocie czującej tylko po to, żeby ją po chwili wypuścić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest to pytanie dużo trudniejsze, niż często chcielibyśmy przyznać, bo badania nad świadomością i zdolnościami poznawczymi ryb, opisywane między innymi przez Jonathana Balcombe&#8217;a, coraz mocniej pokazują, że ryby nie są prostymi automatami, tylko zwierzętami o złożonych zmysłach, zdolności uczenia się, pamięci i pewnej indywidualności zachowań. Spór o to, czy i jak odczuwają ból, nadal jest naukowo i filozoficznie skomplikowany, ale nie da się już chyba uczciwie wrócić do bardzo wygodnego przekonania, że ryba &#8222;nic nie czuje&#8221;.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Brown w swoim tekście przywołuje anegdotę o Inuitach, którzy patrząc na odlatujących amerykańskich muszkarzy, mieli mówić: &#8222;They aren&#8217;t fishermen, they just come here to fuck with the fish&#8221; (&#8222;To nie są wędkarze. Przyjeżdżają tutaj tylko po to, żeby pastwić się nad rybami.&#8221;). Jest to brutalne, ale w jakimś sensie bardzo celne, bo jeśli ktoś z boku patrzy na człowieka, który łowi rybę tylko po to, żeby po chwili znów mogła zostać złowiona, to wcale nie musi zobaczyć w tym ochrony, troski i szlachetnej postawy wobec przyrody, lecz może zobaczyć po prostu zabawę cudzym kosztem.</p>



<h3 class="wp-block-heading">C&amp;R bywa ochroną populacji</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Twierdzenie jednak, że Catch &amp; Release jest złe i bez sensu, byłoby zbyt proste i chyba równie fałszywe jak bezrefleksyjne uznanie, że każda wypuszczona ryba oznacza załatwiony problem. Myślę, że <strong>C&amp;R trzeba rozumieć szeroko</strong>: biologicznie, etycznie, społecznie i gospodarczo, czyli nie jako samą technikę wypuszczania ryby, ale jako narzędzie zarządzania presją, konfliktami, oczekiwaniami wędkarzy i trwałością łowisk.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto też spojrzeć na temat ze strony wędkarzy którzy starają się jak najlepiej przestrzegać zasad &#8222;dobrego łowienia i wypuszczania&#8221; bo także w ich praktyce może to działać dobrze, czego prostym przykładem jest <a href="https://fishster.pl/blog/no-kill-and-catch-release-czy-jest-w-tym-sens">tekst Kamila Mazura z Fishster.p</a>l o rozpoznawalnym pstrągu, który był łowiony kilkukrotnie w kolejnych sezonach, przeżywał spotkania z wędkarzami i rósł. Takiego argumentu nie da się zbyć wzruszeniem ramion, bo dobrze przeprowadzone C&amp;R naprawdę potrafi ocalić konkretną rybę, dać jej szansę na tarło i utrzymać atrakcyjność łowiska bez ciągłego zabierania największych osobników.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Zakaz zabierania nie wystarczy</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Najuczciwsza definicja No Kill powinna obejmować nie tylko samo wypuszczenie ryby, ale także inne działania obejmujące: ochronę tarlisk, rezygnację z brodzenia po gniazdach, ostrożność w publikowaniu miejscówek, limity presji, sensowne regulaminy, kontrolę, edukację i gotowość do zamykania wody wtedy, gdy warunki są złe. Sam bezzadziorowy hak, podbierak z miękką siatką i zdjęcie ryby trzymanej nisko nad wodą są bardzo ważne, ale nie załatwiają sprawy, jeżeli cała reszta systemu zachęca do coraz większej liczby kontaktów z rybami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego ostrożnie podchodzę do postulatów pełnego zakazu zabierania pstrągów jako kompleksowego rozwiązania dla całych dorzeczy czy całego kraju, choć rozumiem intencję takich inicjatyw i wcale nie uważam, że biorą się one z czegoś złego. W wielu wodach pstrąg potokowy jest pod ogromną presją, a zabieranie ryb z małych, zdegradowanych cieków bywa po prostu nieracjonalne, ale absolutyzowanie No Kill może w pewnym momencie obrócić się przeciwko wędkarstwu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Prędzej czy później ktoś zapyta bowiem, dlaczego, jeśli moralnie nie wolno zabrać pstrąga, moralnie wolno go zaciąć, holować, fotografować i wypuścić, a wtedy bardzo łatwo będzie przejść od hasła No Kill do pytania, dlaczego właściwie nie No Fishing. To pytanie nie jest wygodne, ale właśnie dlatego nie warto go lekceważyć.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Fanatyzm nie jest dobry</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Doszliśmy do punktu, w którym coraz więcej wędkarzy mówi głośno, że pełny No Kill i automatyczne potępianie każdego zabrania ryby mogą być wypaczeniem wędkarstwa, bo wędkarstwo przez większą część swojej historii było przecież sposobem pozyskiwania pokarmu, a nie wyłącznie formą kontaktu ze zwierzęciem, które należy złowić, sfotografować i wypuścić. Dzisiejsza, czasami wręcz <strong>nachalna i fanatyczna promocja wypuszczania każdej ryby</strong>, połączona z ostracyzmem wobec tych, którzy legalnie rybę zabierają, nie przyniesie dobrych skutków.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie, nie chodzi mi oczywiście o powrót do czasów pełnych siatek i dumnego fotografowania martwych ryb na trawie albo przy zlewie w kuchni, tylko o proporcje, bo zabranie jednej legalnie złowionej ryby z dobrze zarządzanej wody nie musi być większym problemem niż złowienie i wypuszczenie kilkudziesięciu ryb jednego dnia, a w wielu przypadkach może być dokładnie odwrotnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">No Kill nie powinien więc być celem samym w sobie, lecz narzędziem używanym przede wszystkim tam, gdzie rzeczywiście pomaga populacji, ogranicza presję i wspiera odbudowę wody, a jeśli staje się tylko marketingiem, sposobem na zawody, statystyki i zdjęcia, to gubi własny sens przez co jest jeszcze mniej zrozumiałe przez ludzi, którzy nie wędkują.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Może więc najrozsądniejsza odpowiedź brzmi mniej efektownie niż hasła po obu stronach sporu: łowić mniej, łowić uważniej, czasem nie łowić wcale, a No Kill traktować jako początek odpowiedzialności, nie jej koniec.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Źródła</h3>



<ul class="wp-block-list">
<li>Stowarzyszenie Przyjaciół Białej Przemszy, &#8222;Odcinek bez prawa zabierania złowionych ryb na Białej Przemszy&#8221;, 2011, https://bialaprzemsza.pl/odcinek-bez-prawa-zabierania-zlowionych-ryb-na-bialej-przemszy/</li>



<li>Duncan Brown, &#8222;Fish Sentience, Conservation and the Ethics of Catch and Release Fishing&#8221;, Journal of Sustainability Education, Vol. 32, March 2026, </li>



<li>Jonathan Balcombe, &#8222;What a Fish Knows: The Inner Lives of Our Underwater Cousins&#8221;, Oneworld Publications, https://oneworld-publications.com/work/what-a-fish-knows/</li>



<li>Kirk Deeter, &#8222;Is Catch-and-release Angling All It&#8217;s Cracked Up To Be?&#8221;, Trout Unlimited, 2021, https://www.tu.org/magazine/fishing/trout-talk/is-catch-and-release-angling-all-its-cracked-up-to-be/</li>



<li>Kamil Mazur, &#8222;No kill&#8221; i &#8222;catch &amp; release&#8221; &#8211; Czy jest w tym sens?&#8221;, Fishster.pl, 2019/2022, https://fishster.pl/blog/no-kill-and-catch-release-czy-jest-w-tym-sens/</li>



<li>&#8222;To Release or Not to Release?&#8221;, Outside Bozeman, Spring 2016, https://outsidebozeman.com/activities/fishing/release-or-not-release</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@raevn1?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Kurt van Krieken</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/a-man-holding-a-fish-in-his-right-hand-dmtcxjN38XQ?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>no kill</category>
            <category>ochrona ryb</category>
            <category>wędkarstwo</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/06/kurt-van-krieken-dmtcxjN38XQ-unsplash-768x638.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[W poszukiwaniu pradawnych pstrągów]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/w-poszukiwaniu-pradawnych-pstragow</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/w-poszukiwaniu-pradawnych-pstragow</guid>
            <pubDate>Mon, 08 Jun 2026 23:47:46 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/w-poszukiwaniu-pradawnych-pstragow"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/06/art12-featured-768x432.png" alt="W poszukiwaniu pradawnych pstrągów" /></a> <p>Najnowsza praca badawcza na temat pstrągów żyjących na Półwyspie Apenińskim łączy analizę DNA współczesnych ryb z pozostałościami z przed tysięcy lat. Autorzy spróbowali odtworzyć, jak wyglądał pradawny pstrąg śródziemnomorski.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/w-poszukiwaniu-pradawnych-pstragow"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/06/art12-featured-768x432.png" alt="W poszukiwaniu pradawnych pstrągów" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Najnowsza praca badawcza na temat pstrągów żyjących na Półwyspie Apenińskim łączy analizę współczesnych ryb z DNA wyizolowanym ze starych kości znalezionych w nadmorskiej jaskini w Kalabrii. Autorzy spróbowali odtworzyć, jak wyglądał pradawny pstrąg śródziemnomorski i jak bardzo podobny był do ryb żyjących obecnie na tych terenach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sam materiał badawczy był bardzo bogaty. W badanym stanowisku archeologicznym rozpoznano 8311 szczątków ryb, a spośród oznaczonych kości aż 2479 należało do pstrąga. W najstarszych, chłodniejszych warstwach udział pstrąga przekraczał nawet 90 proc., a część osobników miała ponad 52 cm długości, przy czym trafiały się też ryby większe niż 57 cm. Dane wskazują także, że w czasie <strong>młodszego dryasu</strong>, czyli chłodnego epizodu pod koniec <strong>ostatniego zlodowacenia</strong>, część południowowłoskich pstrągów mogła jeszcze prowadzić wędrówki między rzekami a morzem.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Zimny epizod i duże ryby</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy wiążą ten obraz z warunkami panującymi pod koniec plejstocenu. Młodszy dryas był okresem chłodniejszym, a Morze Śródziemne miało wtedy niższą temperaturę i mniejsze zasolenie niż dziś. W takich warunkach <strong>pstrąg potokowy</strong> mógł korzystać z morza jako dodatkowego obszaru żerowania, co tłumaczyłoby zarówno duże rozmiary ryb, jak i ich dużą liczbę w materiale z jaskini. Później, wraz z ociepleniem na początku holocenu, ten model zaczął się załamywać.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co pokazało DNA</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Najciekawsza część pracy dotyczy właśnie genetyki. Analiza 32 dawnych próbek pokazała, że w starszych warstwach dominowały śródziemnomorskie linie genetyczne, a pod koniec tego chłodnego okresu ich skład wyraźnie się zmienił. W młodszych warstwach pojawiła się linia południowoatlantycka, której dziś praktycznie nie ma już na kontynentalnej części Włoch. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>O tym, jak złożona jest historia rodzimych włoskich pstrągów, pisałem już wcześniej w tekście <a href="https://krainapstraga.pl/post/poznaj-rodzime-gatunki-wloskich-pstragow">Poznaj rodzime gatunki włoskich pstrągów</a>. </em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Z kolei w materiale współczesnym przebadano 252 ryby z pobliskich cieków i wykryto 14 haplotypów, z czego aż 7 było nowymi wariantami linii adriatyckiej. To pokazuje, że południowe Włochy nadal kryją sporą, lokalną różnorodność genetyczną, choć jej dzisiejszy układ jest już zupełnie inny niż tysiące lat temu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jako ciekawy przykład autorzy przytaczają rzekę Noce. W materiale współczesnym z tego cieku autorzy znaleźli już tylko haplotypy ATcs3 i ATcs4, czyli warianty północnoatlantyckie związane z rybami pochodzącymi z hodowli i dawnych zarybień. Co istotne, sygnały te różnią się znacząco od tych, które pojawiały się w materiale dawnym, bo współczesne haplotypy północnoatlantyckie różniły się od dawnej linii południowoatlantyckiej obecnej w próbkach archeologicznych. Taki wynik sugeruje, że genetyczny obraz tej rzeki został już mocno przekształcony przez działalność człowieka i że odczytanie pierwotnej historii lokalnej populacji stało się dużo trudniejsze. Autorzy piszą wprost, że <strong>zarybienia obcymi szczepami w bardzo krótkim czasie zaczęły ścierać efekt milionów lat ewolucji i lokalnego różnicowania populacji</strong>.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Dobra lekcja na dziś</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Ta praca dobrze pokazuje mechanizm zmian dotyczących zasięgu, sposobu życia i składu genetycznego południowych populacji pstrąga. Najpierw klimat przesuwał granice występowania i mieszał linie genetyczne, a później człowiek dołożył do tego własną presję przez złe zarządzanie i sztuczne introdukcje. Autorzy sugerują więc dość prosty wniosek: jeśli chcemy jeszcze chronić rodzime populacje pstrąga, to trzeba przede wszystkim zrozumieć jego lokalną historię genetyczną, bo bez tego łatwo można stracić coś, czego później nie da się już odtworzyć.</p>



<h4 class="wp-block-heading">Omawiana praca:</h4>



<ul class="wp-block-list">
<li>Tatiana Fioravanti, Andrea Splendiani, Tommaso Righi i in., <em>In Search of the Lost Brown Trout (Salmo trutta Complex) Using DNA of Ancient and Modern Samples From the Southern Italian Peninsula</em>, Evolutionary Applications, 2026. https://doi.org/10.1111/eva.70270</li>
</ul>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>ochrona ryb</category>
            <category>pstrąg potokowy</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/06/art12-featured-768x432.png" length="0" type="image/png"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Pstrąg i Lipień nr 76. Historia sprzętu, Łódź i szwedzkie obserwacje]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/pstrag-i-lipien-nr-76-historia-sprzetu-lodz-szwecja</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/pstrag-i-lipien-nr-76-historia-sprzetu-lodz-szwecja</guid>
            <pubDate>Tue, 02 Jun 2026 14:56:56 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/pstrag-i-lipien-nr-76-historia-sprzetu-lodz-szwecja"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/08/ChatGPT-Image-Aug-28-2025-04_44_44-PM-768x512.png" alt="Pstrąg i Lipień nr 76. Historia sprzętu, Łódź i szwedzkie obserwacje" /></a> <p>W numerze 76 Pstrąga i Lipienia ponad połowę miejsca zajmują teksty historyczne i terenowe notatki ze Szwecji, a obok nich pojawia się analiza żerowania ryb na jętkach i materiał o szczupakach z wód łososiowatych.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/pstrag-i-lipien-nr-76-historia-sprzetu-lodz-szwecja"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/08/ChatGPT-Image-Aug-28-2025-04_44_44-PM-768x512.png" alt="Pstrąg i Lipień nr 76. Historia sprzętu, Łódź i szwedzkie obserwacje" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>W 76-tym numerze Pstrąga i Lipienia Stanisław Cios łączy historię wędkarstwa, opowieść o dawnym sprzęcie oraz kolejne notatki ze Szwecji.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">W najnowszym numerze najmocniej wybrzmiewa wątek historyczny. Pojawiają się tu teksty o firmie EMGES Bracia Szenberg, o dawnym wędkarstwie w Łodzi i o angielskiej marce <strong>S. Allcock &amp; Co.</strong>. Dr Stanisław Cios ponownie pokazuje jak wspaniale potrafi wyciągać z archiwów rzeczy, które dla współczesnego czytelnika, nie tylko wędkarza, są czymś więcej niż tylko ciekawostką, ale przede wszystkim są częścią całej wędkarskiej kultury i historii.  </p>



<p class="wp-block-paragraph">W drugiej części numeru autor znowu zabiera nas do <strong>Szwecji</strong>. Wracają obserwacje znane z wcześniejszych wydań, a obok nich pojawiają się teksty o żerowaniu ryb na jętkach oraz o szczupakach z wód ryb łososiowatych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli ktoś lubi <strong>Pstrąga i Lipienia</strong> za archiwalia, historię wędkarstwa i troszkę inne patrzenie na ryby oraz wodę, to wraz z tym numerem dostaje kolejny świetny materiał do poczytania.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Polecam</strong>: Stanisław Cios, <em>Pstrąg &amp; Lipień</em>, nr 76, 2026 &#8211; do pobrania: <a href="https://bialaprzemsza.pl/PstragILipien_S.Cios/PL76.pdf" data-type="link" data-id="https://bialaprzemsza.pl/PstragILipien_S.Cios/PL76.pdf">https://bialaprzemsza.pl/PstragILipien_S.Cios/PL76.pdf</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Redakcja Krainy Pstrąga)</author>
            <category>historia</category>
            <category>pstrąg i lipień</category>
            <category>Szwecja</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/08/ChatGPT-Image-Aug-28-2025-04_44_44-PM-768x512.png" length="0" type="image/png"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Tysiące wędkarzy i tylko dwie złowione ryby – to koniec łososia w Hiszpanii]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/tysiace-wedkarzy-i-tylko-dwie-zlowione-ryby-to-koniec-lososia-w-hiszpanii</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/tysiace-wedkarzy-i-tylko-dwie-zlowione-ryby-to-koniec-lososia-w-hiszpanii</guid>
            <pubDate>Mon, 25 May 2026 09:55:07 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/tysiace-wedkarzy-i-tylko-dwie-zlowione-ryby-to-koniec-lososia-w-hiszpanii"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/drew-farwell-9vkJPfh9Anw-unsplash-768x463.jpg" alt="Tysiące wędkarzy i tylko dwie złowione ryby – to koniec łososia w Hiszpanii" /></a> <p>W ciągu czterech dekad połowy łososia w Asturii spadły o ponad 98 proc., a limit na sezon 2026 obcięto o 75 proc. Na pierwsze złowione ryby czekano tam ponad miesiąc. Czy da się jeszcze uratować łososia atlantyckiego w Hiszpanii?</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/tysiace-wedkarzy-i-tylko-dwie-zlowione-ryby-to-koniec-lososia-w-hiszpanii"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/drew-farwell-9vkJPfh9Anw-unsplash-768x463.jpg" alt="Tysiące wędkarzy i tylko dwie złowione ryby – to koniec łososia w Hiszpanii" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">18 kwietnia 2026 roku w Asturii,<em>&nbsp;</em>regionie położonym w północnej części Hiszpanii<em>,</em> rozpoczął się sezon połowu łososia atlantyckiego. Przy blisko 3 740 aktywnych zezwoleniach i limicie obniżonym do 154 ryb przez długie tygodnie w rzekach nie wydarzyło się prawie nic. Na pierwsze łososie sezonu czekano <strong>ponad miesiąc</strong>, do 20 i 21 maja, gdy dwie ryby zostały w końcu złowione w dwóch głównych rzekach regionu. Jeszcze w latach 80. asturyjskie rzeki dawały ponad 9 000 łososi rocznie. <strong>W ubiegłym roku złowiono zaledwie 127 ryb co jest najgorszym wynikiem w historii</strong>.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Łososiowe rzeki Hiszpanii</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Łosoś atlantycki przez długi czas był naturalnym elementem północnych rzek Hiszpanii. <a href="https://atlanticsalmontrust.org/wp-content/uploads/2020/07/x126-AtlanticsalmoninSpain-AST-1993.pdf">Raport Atlantic Salmon Trust</a> z 1993 roku szacował, że historycznie gatunek <strong>występował co najmniej w 50 rzekach między granicą z Francją a Portugalią</strong>. Już wtedy autorzy zaznaczali jednak, że ryby obserwuje się tylko w około 20 ciekach, a większe znaczenie ma zaledwie kilka z nich.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do najważniejszych rzek łososiowych zaliczano wtedy między innymi Ullę i Eo w Galicji, Esvę, Narceę, Sellę i Cares w Asturii oraz Devę, Pas i Asón w Kantabrii. Wody te stanowiły południową granicę zasięgu gatunku, związane z krótkimi, chłodnymi rzekami północnego wybrzeża Hiszpanii. Ta niewielka ilość rzek oraz ich położenie od początku czyniły je bardziej wrażliwymi na susze, wyższe temperatury i wszelkie zaburzenia przepływu niż stada północnego Atlantyku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Hiszpania pozostaje też krajem wyjątkowo ważnym dla ryb łososiowatych szerzej niż tylko przez samego łososia. Zachowały się tam <a href="https://krainapstraga.pl/hiszpania-to-nie-tylko-slonce-to-takze-kraj-pstraga/">jedne z najcenniejszych populacji pstrąga potokowego w Europie</a>. Problem polega na tym, że łosoś potrzebuje jeszcze większej ciągłości rzek i jeszcze stabilniejszych warunków środowiskowych niż pstrąg.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Stare opracowania dobrze pokazują dawny rytm życia tych ryb. Najwięcej łososi wpływało do hiszpańskich rzek od wiosny do początku lata. Wtedy też panują najlepsze warunki do połowu, gdyż w okresie letnim poziom wody w rzekach gwałtownie spada. Tarło przypadało zwykle od połowy listopada do połowy stycznia, a młode ryby schodziły do morza od końca zimy do wiosny. Ten cykl przez dziesięciolecia budował kulturę regionu i miejscowych rzek. Dziś coraz mniej ryb w ogóle dociera do rzek i tarlisk, więc cały proces został mocno zaburzony.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="855" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Vista_desde_Puente_sobre_el_Sella_Cangas_de_Onis_Asturias-1140x855.jpg" alt="" class="wp-image-4626" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Vista_desde_Puente_sobre_el_Sella_Cangas_de_Onis_Asturias-1140x855.jpg 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Vista_desde_Puente_sobre_el_Sella_Cangas_de_Onis_Asturias-300x225.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Vista_desde_Puente_sobre_el_Sella_Cangas_de_Onis_Asturias-768x576.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Vista_desde_Puente_sobre_el_Sella_Cangas_de_Onis_Asturias.jpg 1280w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /><figcaption class="wp-element-caption">Rzeka Sell (Vicferjim, <a href="https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0">CC BY-SA 3.0</a>, via Wikimedia Commons)</figcaption></figure>



<h3 class="wp-block-heading">Ryb ubywa od dawna</h3>



<p class="wp-block-paragraph">To, co dziś widać w Asturii, nie zaczęło się oczywiście w ostatnich latach. Już w raporcie z początku lat 90. wymieniano niemal cały zestaw problemów, które do dziś powracają w debacie o ochronie łososia: zapory, nieskuteczne przepławki, zanieczyszczenia (głównie nadmierne osady) odprowadzane z kopalń, ogólnie pogarszającą się jakość wody, jej nadmierny pobór, kłusownictwo i przekształcanie koryt rzecznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy raportu podawali konkretne przykłady. Na rzece Navia silny spadek wiązano z zaporą Arbón położoną bardzo nisko, zbyt blisko ujścia. Rzeka Ason w Kantabrii odnotowała znaczny spadek poławianych ryb od początku lat 70-tych. Przyczyny tego spadku nie były jasne, choć uważano, że ​​przyczyną jest wysoka zapadalność na choroby. Rzeka Pas była wyjątkowo wrażliwa na niskie stany wody i presję związaną z jej poborem. Jedynie rzeki Deva i Cares uchodziły wtedy jeszcze za rzeki stosunkowo mniej zniszczone.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Współczesne spory często brzmią tak, jakby problem pojawił się dopiero wraz z ostatnimi falami upałów i wyraźnymi zmianami klimatycznymi. Źródła historyczne pokazują jednak coś innego: południowe populacje łososia były osłabiane od wielu dziesięcioleci, także poprzez nadmierną eksploatację wędkarską, a obecny kryzys jest skutkiem nakładania się dawnych szkód i nowej klimatycznej presji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najnowsze dane z Asturii są alarmujące nawet na tle tej długiej historii spadku. Najlepiej widać to w samych statystykach połowów:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>lata 80. – ponad <strong>9 000 sztuk</strong> rocznie,</li>



<li>2001 – blisko <strong>2 800 sztuk</strong>,</li>



<li>2016 – <strong>1 134 sztuki</strong>,</li>



<li>2024 – około <strong>340 sztuk</strong>,</li>



<li>2025 – <strong>127 sztuk</strong>, czyli historyczne minimum.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Sezon w 2026 dopiero się&nbsp;zaczął ale sam obniżony administracyjny limit połowowy dla Asturii, czyli tzw. <em>cupo</em>, do 154 ryb pokazuje, jak daleko zaszedł ten spadek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeszcze mocniej niż same statystyki połowowe działa jednak obraz rzek. Przed sezonem 2026 monitoring wykazał w asturyjskich wodach zaledwie 472 dorosłe łososie wracające na tarło: 263 w dorzeczu Narcei, 140 w Selli, 50 w Cares i 19 w Esvie. Czy to są liczby, na których da się bezpiecznie oprzeć długofalowe użytkowanie gatunku? Odpowiedź wydaje się być oczywista.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Widać więc wyraźnie, że ciężar całej regionalnej populacji przesuwa się na coraz mniejszą liczbę rzek. W poprzednim sezonie sama Narcea dała 97 ryb, podczas gdy w Selli z dopływami było ich 24, w Cares siedem, a w Eo tylko dwie. Esva nie dała żadnej. Z populacji rozłożonej kiedyś szerzej wzdłuż północnego wybrzeża zostaje układ oparty na kilku ostatnich mocniej trzymających się systemach rzecznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wokół pierwszego łososia sezonu od dawna budowano w Asturii lokalny rytuał, handel i rozgłos. Dawniej ogłaszano jego złowienie niemal jak początek święta. Dziś ten sam zwyczaj brzmi coraz bardziej jak echo czasów, które minęły. Gdy przez ponad miesiąc po otwarciu sezonu nie pojawia się prawie żadna ryba, tradycja wyraźnie odrywa się od rzeczywistości biologicznej.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="339" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zrzut-ekranu-2026-05-24-o-23.56.15-1140x339.png" alt="" class="wp-image-4630" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zrzut-ekranu-2026-05-24-o-23.56.15-1140x339.png 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zrzut-ekranu-2026-05-24-o-23.56.15-300x89.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zrzut-ekranu-2026-05-24-o-23.56.15-768x229.png 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zrzut-ekranu-2026-05-24-o-23.56.15-1536x457.png 1536w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zrzut-ekranu-2026-05-24-o-23.56.15-1568x467.png 1568w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zrzut-ekranu-2026-05-24-o-23.56.15.png 1586w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /><figcaption class="wp-element-caption">Rzeki północnej Hiszpanii</figcaption></figure>



<h3 class="wp-block-heading">Powody kryzysu takie sam jak wszędzie</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie ma tu jednej przyczyny, lecz nakładanie się wielu presji na populacje żyjące na granicy zasięgu gatunku. Część problemów jest dobrze znana od dawna. Łososiowi szkodzą bariery migracyjne, zabudowa rzek, przegrzewanie się wody, pobór wody latem, zanieczyszczenia oraz degradacja tarlisk i miejsc wzrostu młodych ryb. Ponadto południowe populacje nie żyją w izolacji od zmian zachodzących na północnym Atlantyku. Gdy spada przeżywalność ryb w fazie morskiej, do hiszpańskich rzek wraca mniej dorosłych osobników. Dlatego coraz częściej podkreśla się, że same działania w rzekach, choć konieczne, nie naprawią całego problemu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osobny problem stanowi sposób w jaki przez lata próbowano ratować łososia. Sztuczne zarybienia miały pomóc, ale nie zawsze dawały trwałe efekty. Już starsze opracowania ostrzegały, że jeśli takie programy nie opierają się na lokalnych tarlakach, mogą nawet osłabiać miejscowe przystosowania zamiast je wzmacniać. Dziś ten argument wraca w nowym kontekście: część badaczy i organizacji ekologicznych uważa, że tradycyjne zarybienia nie rozwiązują problemu, a czasem tylko go maskują.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie pomagają&nbsp;także <a href="https://krainapstraga.pl/lososie-kolejna-ofiara-globalnego-ocieplenia/">zmiany klimatu</a>. Łosoś atlantycki jest rybą zimnowodną. W cieplejszych latach rzeki północnej Hiszpanii coraz częściej mają zbyt niski przepływ i zbyt wysoką temperaturę wody. Mniej śniegu w górach oznacza mniej chłodnej wody latem. To z kolei pogarsza natlenienie, utrudnia migrację i zwiększa śmiertelność młodych ryb. Dla populacji żyjących na południu Europy takie warunki są szczególnie groźne, bo właśnie tutaj margines bezpieczeństwa jest najmniejszy.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy zakaz łowienia może&nbsp;coś zmienić?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W tej sytuacji pełny zakaz połowów coraz mniej wygląda na radykalny pomysł, a raczej na niezbędną i przykrą, dla lokalnej tradycji i turystyki, konieczność. Asturyjskie organizacje ekologiczne domagają się go od lat. Dziś łowienie łososia jest dozwolone już tylko w Asturii i Kantabrii. W Galicji, Nawarze oraz niemalże całym Kraju Basków obowiązuje zakaz. Również na poziomie państwa toczy się dyskusja o objęciu łososia silniejszą ochroną. W Kantabrii otwarcie mówi się już o tym, że całkowite zamknięcie połowów może być tylko kwestią czasu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tyle że sam zakaz nie cofnie szkód wyrządzonych rzekom. Jeśli łosoś ma utrzymać się na Półwyspie Iberyjskim, potrzebny jest cały pakiet działań: lepsza jakość wody, większa ciągłość rzek, <a href="https://krainapstraga.pl/pol-tysiac-usunietych-barier-w-europie/">usuwanie barier migracyjnych</a>, ochrona tarlisk, ostrożniejsze podejście do zarybień i realne ograniczenie presji w okresach niskich stanów wód.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wokół asturyjskiego łososia przez dekady zbudowano też lokalną gospodarkę. Pensjonaty, restauracje, handel i symboliczna aukcja  pierwszej ryby sezonu długo sprawiały wrażenie, że tradycja jest czymś trwałym. Tegorocznego pierwszego łososia z Selli, wążącego ponad 6 kg i mierzącego 82 cm, kupiła po licytacji cydrownia El Llavianu z Gijón za 9 400 euro. Pierwszy natomiast łosoś złowiony w Narcei nie trafił na aukcję, lecz został przekazany żywy projektowi Arca zajmującemu się odbudową populacji w tej rzece, a organizatorzy odwołanej licytacji przekazali łowcy darowiznę w wysokości 9 000 euro. </p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h3 class="wp-block-heading">Źródła:</h3>



<ul class="wp-block-list">
<li>Carlos Garcia de Leániz, Tony Hawkins, David Hay, Juan José Martinez,<a href="https://atlanticsalmontrust.org/wp-content/uploads/2020/07/x126-AtlanticsalmoninSpain-AST-1993.pdf"> <em>The Atlantic Salmon in Spain</em></a>, Atlantic Salmon Trust, 1993;</li>



<li>NORTES, <em>Los últimos días del salmón</em>, 18.04.2026</li>



<li>NORTES, <em>El ecologismo exige prohibir ya la pesca del salmón ante el desplome de ejemplares en Asturies</em>, 21.05.2026</li>



<li>NORTES, <em>IU-Convocatoria por Asturies reclama la veda del salmón, que Cantabria se dispone a imponer</em>, 20.05.2026</li>



<li>El Salto, <em>Asturies asiste en directo a la extinción de una especie</em></li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze:  <a href="https://unsplash.com/@drewfarwell?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Drew Farwell</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/gray-fish-jumping-over-body-of-water-surrounded-with-plants-9vkJPfh9Anw?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>Hiszpania</category>
            <category>łosoś</category>
            <category>zmiany klimatyczne</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/drew-farwell-9vkJPfh9Anw-unsplash-768x463.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Parlament Europejski przyjął raport o Morzu Bałtyckim.]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/raport-o-morzu-baltyckim-parlament-europejski</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/raport-o-morzu-baltyckim-parlament-europejski</guid>
            <pubDate>Mon, 25 May 2026 09:44:47 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/raport-o-morzu-baltyckim-parlament-europejski"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/kateryna-melnyk-4O28qfsBOqM-unsplash-768x512.jpg" alt="Parlament Europejski przyjął raport o Morzu Bałtyckim." /></a> <p>Europarlament przyjął raport o Morzu Bałtyckim. Dokument wzywa do odbudowy stad ryb, odejścia od dotychczasowego modelu zarządzania i mocniejszej ochrony ekosystemu Bałtyku.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/raport-o-morzu-baltyckim-parlament-europejski"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/kateryna-melnyk-4O28qfsBOqM-unsplash-768x512.jpg" alt="Parlament Europejski przyjął raport o Morzu Bałtyckim." /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Parlament Europejski przyjął 21 maja raport własnej inicjatywy pt. <em>The multiannual plan for the Baltic Sea and ways forward</em>, poświęcony kondycji Bałtyku i przyszłości zarządzania rybołówstwem w tym regionie. Za dokumentem głosowało 337 europosłów, przeciw było 178. To wyraźny polityczny sygnał, że dotychczasowy sposób zarządzania zasobami ryb w Bałtyku jest oceniany jako niewystarczający.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Kto przygotował raport</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawozdawczynią raportu była Isabella Lövin ze szwedzkiej partii Zielonych, zasiadająca w grupie Greens/EFA. Według dokumentacji Parlamentu Europejskiego nad sprawą pracowano od końca 2024 roku w komisji rybołówstwa PECH, a w prace byli też zaangażowani przedstawiciele innych grup politycznych jako shadow rapporteurs.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co znalazło się w raporcie</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Najmocniejszy przekaz raportu jest prosty: obecny wieloletni plan dla Bałtyku nie zapewnił odbudowy ekosystemu ani stad ryb i wymaga zmiany kierunku. Parlament opowiedział się za podejściem ekosystemowym, czyli takim, w którym decyzje o połowach nie dotyczą tylko pojedynczych stad, ale całej sieci zależności w morzu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W praktyce chodzi między innymi o nowe podejście do doradztwa naukowego przy ustalaniu kwot połowowych, z uwzględnieniem relacji między gatunkami, marginesów bezpieczeństwa i automatycznych działań uruchamianych wtedy, gdy stada spadają poniżej poziomów krytycznych. W źródłach podkreślano też postulat zatrzymania najbardziej wyniszczających form połowów przemysłowych do czasu odbudowy osłabionych stad, zwłaszcza śledzia i szprota, a także mocniejszy akcent na ochronę dzikich populacji łososia atlantyckiego i troci.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W przypadku łososia raport wskazuje, że Komisja Europejska powinna ocenić, czy stada łososia i troci nie powinny zostać wprost objęte zakresem bałtyckiego planu wieloletniego w odniesieniu do przyłowu. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Raport zwraca również uwagę na to, że w debacie o Bałtyku niedoszacowana pozostaje społeczna i gospodarcza rola rybołówstwa rekreacyjnego. Dokument wyraźnie wskazuje środowiska wędkarskie za pełnoprawnego interesariusza gospodarki morskiej.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co oznacza przyjęcie raportu</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Przyjęcie raportu nie oznacza jeszcze automatycznej zmiany prawa. To raport własnej inicjatywy Parlamentu Europejskiego, więc jego znaczenie polega przede wszystkim na wyznaczeniu oficjalnego stanowiska politycznego Parlamentu i wywarciu presji na Komisję Europejską oraz rządy państw członkowskich.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Parlament bardzo jasno stwierdził, że dalsze zarządzanie Bałtykiem według dotychczasowej logiki nie wystarczy. Dla obrońców ryb i ekosystemu Bałtyku to ważny punkt odniesienia w kolejnych sporach o kwoty, ochronę stad i kierunek reform.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Więcej informacji znajdziecie pod tym linkiem: <a href="https://oeil.europarl.europa.eu/oeil/en/procedure-file?reference=2024/2127(INI)">https://oeil.europarl.europa.eu/oeil/en/procedure-file?reference=2024/2127(INI</a>)</p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@whoisrobinhood?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Irina Shishkina</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/brown-grass-on-gray-sand-near-body-of-water-during-daytime-DyFiiQCd4lM?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Redakcja Krainy Pstrąga)</author>
            <category>Morze Bałtyckie</category>
            <category>ochrona ryb</category>
            <category>Parlament Europejski</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/kateryna-melnyk-4O28qfsBOqM-unsplash-768x512.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Gdzie europejskie ryby słodkowodne są najbardziej zagrożone]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/gdzie-europejskie-ryby-slodkowodne-sa-najbardziej-zagrozone</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/gdzie-europejskie-ryby-slodkowodne-sa-najbardziej-zagrozone</guid>
            <pubDate>Tue, 19 May 2026 00:30:54 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/gdzie-europejskie-ryby-slodkowodne-sa-najbardziej-zagrozone"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/nicolas-jehly-u_fO1yVRukA-unsplash-768x432.jpg" alt="Gdzie europejskie ryby słodkowodne są najbardziej zagrożone" /></a> <p>Nowa analiza europejskich rzek pokazuje, że najbardziej narażone zespoły ryb skupiają się dziś przede wszystkim na południu Europy, zwłaszcza w regionie śródziemnomorskim i anatolijskim. To ważna wskazówka przy planowaniu renaturyzacji rzek i ochrony ichtiofauny.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/gdzie-europejskie-ryby-slodkowodne-sa-najbardziej-zagrozone"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/nicolas-jehly-u_fO1yVRukA-unsplash-768x432.jpg" alt="Gdzie europejskie ryby słodkowodne są najbardziej zagrożone" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>W europejskich rzekach żyje ponad 600 rodzimych gatunków ryb zależnych od wód słodkich, a niemal połowa z nich jest już zagrożona albo bliska zagrożenia. Dlatego coraz większego znaczenia nabiera nie tylko ochrona pojedynczych gatunków, ale też ocena całych zespołów ryb występujących w konkretnych zlewniach.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy pracy opublikowanej w 2026 roku w czasopiśmie <em>Aquatic Conservation: Marine and Freshwater Ecosystems</em> przeanalizowali rozmieszczenie rodzimych ryb zależnych od wód słodkich w niemal całej Europie. Wynik jest dość wyraźny: <strong>ryby są najbardziej zagrożone przede wszystkim na południu kontynentu, zwłaszcza w regionie śródziemnomorskim i anatolijskim</strong>. Ochrona europejskiej ichtiofauny wymaga więc działań prowadzonych w skali całego kontynentu, ale z uwzględnieniem lokalnych problemów i uwarunkowań.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Nie liczy się ilość a jakość</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Badacze zaczęli od prostego, ale ważnego pytania: gdzie znajdują się najbardziej wrażliwe zespoły ryb w europejskich rzekach? Nie analizowali jednego gatunku ani jednej zlewni. Zamiast tego połączyli dane z najnowszej oceny IUCN, informacje o rozmieszczeniu ryb oraz sieć tak zwanych jednostek odtwarzania rzek, czyli mniejszych fragmentów zlewni dopasowanych do skali, w której realnie prowadzi się działania renaturyzacyjne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W analizie wykorzystano dane dla 529 rodzimych gatunków ryb zależnych od wód słodkich. Po weryfikacji rozmieszczenia do głównego badania weszło 516 gatunków obecnych w 16 771 jednostkach rzecznych. Autorzy nie poprzestali przy tym na prostym liczeniu gatunków. Dla każdej jednostki wyliczyli wskaźnik podatności, który uwzględniał zarówno bogactwo gatunkowe, jak i kategorię zagrożenia poszczególnych ryb według Czerwonej Listy IUCN.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W praktyce chodziło więc o ocenę, w których częściach sieci rzecznej występują zespoły złożone z większego udziału gatunków zagrożonych, rzadkich lub mających ograniczony zasięg. Takie podejście lepiej pasuje do planowania działań ochronnych niż sama lista gatunków obecnych w danym dorzeczu.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Gdzie wskaźnik podatności jest najwyższy</h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pod względem liczby gatunków najlepiej wypadała Europa Środkowa</strong>. Szczególnie bogate były jednostki związane z dorzeczem Dunaju, dolną częścią Wołgi oraz zlewniami Dniepru i Dniestru. W niektórych z nich notowano ponad 70 gatunków ryb. Ten obraz jest spójny z dotychczasową wiedzą, bo region ponto-kaspijski od dawna uchodzi za jedno z ważniejszych centrów różnorodności ryb słodkowodnych w Europie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wskaźnik podatności</strong> zastosowany w badaniu działał w skali od 0 do 1. W uproszczeniu: im bliżej 1, tym większy udział gatunków o gorszym statusie ochronnym w danej jednostce rzecznej. Do obliczeń włączano kategorie IUCN od najmniejszej troski po gatunki krytycznie zagrożone, a następnie odnoszono je do liczby gatunków występujących w danym fragmencie zlewni.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najwyższe wartości tego wskaźnika wykryto na południu Europy: na Półwyspie Iberyjskim, Bałkanach, w rejonie Adriatyku i w południowej Turcji. Średni wskaźnik podatności wynosił około 0,28 w regionie śródziemnomorskim i 0,29 w anatolijskim, podczas gdy w Europie centralnej i północnej zasadniczo nie przekraczał 0,20. W południowej Turcji lokalnie osiągał nawet wartość 0,80.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wynik ten pokazuje, że szczególne znaczenie ochronne mogą mieć również rzeki i zlewnie, w których liczba gatunków nie jest najwyższa, ale duża część lokalnej ichtiofauny ma mały zasięg występowania, wysoki poziom endemizmu albo niekorzystny status ochronny.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Dlaczego południe Europy wypada gorzej</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Publikacja nie wskazuje wyłącznie na wpływ współczesnej presji człowieka na ichtiofaunę. Autorzy przypominają, że obecny stan ichtiofauny w Europie jest częściowo skutkiem bardzo długiej historii geograficznej. W regionie śródziemnomorskim duże znaczenie miała izolacja wielu populacji, która sprzyjała powstawaniu gatunków o małych zasięgach. A gatunek ograniczony do niewielkiego obszaru zwykle ma mniej miejsca na błąd, gdy warunki zaczynają się pogarszać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do tej historycznej podatności dochodzą dzisiejsze problemy. W pracy wspomniano między innymi regulację przepływów przez zapory, gatunki obce, zanieczyszczenia chemiczne i termiczne oraz zmianę klimatu. W regionie śródziemnomorskim szczególnie mocno odczuwalne są już skutki zmian klimatycznych, a więc wyższe temperatury, susze i coraz trudniejsze warunki hydrologiczne. O tym, że rybom wędrownym szkodzi zwykle kilka presji jednocześnie, pisałem już wcześniej w tekście <a href=""></a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy zwracają też uwagę, że sama presja działająca w regionie nie musi automatycznie oznaczać identycznego poziomu zagrożenia dla wszystkich gatunków. O podatności decyduje mieszanka czynników: historia biogeograficzna, cechy konkretnej zlewni, ekspozycja na zagrożenia, wrażliwość ryb i ich zdolność do dostosowania się.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Po co schodzić do skali mniejszych zlewni</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z ciekawszych elementów tej pracy jest sama skala analizy. Zlewnia całej rzeki bywa dobrą jednostką do zarządzania, ale przy planowaniu konkretnych działań ochronnych jest często zbyt duża. Z kolei pojedynczy odcinek cieku może być już zbyt drobny, jeśli chcemy zrozumieć szerszy układ biologiczny.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego autorzy wykorzystali pośredni poziom, czyli <strong>River Restoration Units</strong>. To jednostki, które mają zachowywać hierarchiczną naturę sieci rzecznej, a jednocześnie lepiej pasować do rzeczywistych prac terenowych. W praktyce oznacza to próbę odpowiedzi nie tylko na pytanie, w których regionach Europy ichtiofauna ma największe problemy, ale też gdzie dokładniej warto kierować wysiłek renaturyzacyjny.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ma to znaczenie również w kontekście unijnej polityki. Przyjęte w 2024 roku <a href="https://krainapstraga.pl/post/unia-europejska-chce-renaturyzacji-rzek">unijne rozporządzenie</a> o odbudowie zasobów przyrodniczych zakłada przywrócenie co najmniej 25 tysięcy kilometrów swobodnie płynących rzek do 2030 roku. Sam cel nie mówi jednak, które fragmenty rzek mogą przynieść największy efekt dla najbardziej wrażliwych zespołów ryb. Właśnie tu podobne analizy mogą być naprawdę użyteczne.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co z tego wynika dla ochrony rzek?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejszym wnioskiem płynącym z przeprowadzonej analizy jest konieczność planowania ochrony ryb słodkowodnych w oparciu o dane obejmujące zarówno skalę kontynentalną, jak i lokalne uwarunkowania konkretnych zlewni. Bez takiego podejścia łatwo przeoczyć miejsca, w których występują gatunki o bardzo małych zasięgach i wysokim ryzyku zaniku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy sami zaznaczają, że to jeszcze nie jest pełna instrukcja działania. Ich analiza pokazuje wzory podatności, ale kolejnym krokiem powinno być połączenie tych wyników z rzeczywistym natężeniem presji w konkretnych rzekach. Dopiero wtedy można sensownie wskazywać, gdzie największy sens ma usuwanie barier, poprawa przepływów, ograniczanie zanieczyszczeń czy ochrona ostatnich dobrze zachowanych siedlisk.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Publikacja ta jest szczególnie interesująca, gdyż próbuje spojrzeć kompleksowo na problemy ichtiofauny w europejskich rzekach, pokazując jednocześnie, które regiony powinny zostać objęte szczególnym zainteresowaniem i troską. Sami autorzy podkreślają, że według ich wiedzy jest to <strong>pierwsze badanie dotyczące podatności ryb słodkowodnych</strong> na poziomie mniejszych zlewni w skali całego kontynentu europejskiego. Łączy ono informacje o bioróżnorodności i ocenie ryzyka, pochodzące między innymi z Czerwonej Listy IUCN i bazy RivFISH, z danymi o sieciach rzecznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Takie badania są potrzebne przy planowaniu renaturyzacji wód, likwidacji barier i wyznaczaniu priorytetów ochronnych. Same działania terenowe mogą być bardzo konkretne: usunięcie progu, poprawa przepływu, ograniczenie zanieczyszczeń albo ochrona tarlisk. Żeby jednak dobrze zdecydować, gdzie zacząć, trzeba wiedzieć, które zespoły ryb są najbardziej wrażliwe i dlaczego właśnie tam ryzyko jest największe.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Źródła</h3>



<ul class="wp-block-list">
<li>Daniel Mameri, Gonçalo Duarte, João Cabo i in., Aquatic Conservation: Marine and Freshwater Ecosystems, 2026, 36:e70387. <a href="https://doi.org/10.1002/aqc.70387">https://doi.org/10.1002/aqc.70387</a></li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze:  <a href="https://unsplash.com/@nicolasjehly?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Nicolas Jehly</a> na <a href="https://unsplash.com/photos/an-aerial-view-of-a-river-running-through-a-valley-u_fO1yVRukA?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>ochrona ryb</category>
            <category>renaturyzacja</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/nicolas-jehly-u_fO1yVRukA-unsplash-768x432.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Pstrąg w Południowej Afryce. Szansa na turystyczną niszę czy zagrożenie?]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/pstrag-w-poludniowej-afryce-szansa-na-turystyczna-nisze-czy-zagrozenie</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/pstrag-w-poludniowej-afryce-szansa-na-turystyczna-nisze-czy-zagrozenie</guid>
            <pubDate>Wed, 06 May 2026 00:54:24 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/pstrag-w-poludniowej-afryce-szansa-na-turystyczna-nisze-czy-zagrozenie"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/ChatGPT-Image-May-6-2026-12_50_59-AM-768x512.png" alt="Pstrąg w Południowej Afryce. Szansa na turystyczną niszę czy zagrożenie?" /></a> <p>Choć pstrągi nie są naturalnym elementem afrykańskich rzek, w Republice Południowej Afryki stały się podstawą niszowej turystyki muchowej i ważnym elementem lokalnej gospodarki. Jak doszło do tego, że ryby z chłodnych północnych wód zadomowiły się tak daleko od swoich naturalnych siedlisk?</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/pstrag-w-poludniowej-afryce-szansa-na-turystyczna-nisze-czy-zagrozenie"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/ChatGPT-Image-May-6-2026-12_50_59-AM-768x512.png" alt="Pstrąg w Południowej Afryce. Szansa na turystyczną niszę czy zagrożenie?" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Południowa Afryka kojarzy nam się z upałem i suchym krajobrazem, ale jeśli już myślimy o rzekach, które mogą tam płynąć to z pewnością nie kojarzą nam się z typowymi wodami pstrągowymi. A jednak <strong>pstrągi w Południowej Afryce</strong> występują i to nie jako pojedyncza ciekawostka w stawach hodowlanych czy pojedynczych rzekach, tylko w wielu wodach, zarówno płynących, jak i stojących i od wielu lat są podstawowym elementem wieloletniej tradycji muchowej w RPA. Pomimo że temperatura w tej części świata wydaje się być nieprzyjazna dla ryb łososiowatych, to jednak odpowiednia wysokość nad poziomem morza pozwala myśleć o znalezieniu dla pstrągów odpowiedniego miejsca.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Pstrągi w Południowej Afryce &#8211; skąd się tam wzięły</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Pstrągi nie są, jak łatwo się domyśleć, gatunkami rodzimymi dla południowoafrykańskich rzek. Według przewodnika FOSAF opracowanego przez Louisa Wolhutera <strong>pstrąg tęczowy</strong> i <strong>pstrąg potokowy</strong> trafiły do tamtejszych wód pod koniec XIX wieku. Była to część szerszej kolonialnej mody na przenoszenie znanych europejskich gatunków do odległych części imperium. W praktyce oznaczało to próbę urządzenia tam świata po swojemu, także pod względem wędkarstwa i łowionych ryb. O samym rozprzestrzenianiu się tęczaka poza jego naturalnym zasięgiem pisałem już wcześniej w tekście <a href="https://krainapstraga.pl/post/pstrag-teczowy-w-europie-adaptacja-i-zagrozenia">Pstrąg tęczowy w Europie – adaptacja i zagrożenia</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Od początku było jednak jasne, że ryby te będą miały trudne warunki w tamtejszych rzekach. To gatunki zimnolubne, a więc w miejscach o wyższych temperaturach mogły utrzymać się tylko w regionach górskich, bliżej chłodnych źródeł.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Tylko chłodne wody</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W Południowej Afryce szerokość geograficzna nie pomaga pstrągom, więc jedyną szansą na ich przetrwanie w tutejszych wodach jest zimna, górska woda. Dla <strong>pstrąga tęczowego</strong> optymalna temperatura wody według wspomnianego opracowania mieści się między 13 a 16 st. C, a dla <strong>pstrąga potokowego</strong> między 8 a 18 st. C. Szczególnie więc latem pstrągi trzymają się górnych, chłodniejszych odcinków, jednakże zimą dolne odcinki niektórych rzek stanowią idealne sanktuaria dla dużych pstrągów potokowych, które mają tendencję do migracji w dół rzeki po sezonie tarła.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ponad 90 proc. południowoafrykańskich wód pstrągowych ma znajdować się w rejonie <strong>Drakensbergu</strong> (Góry Smocze) na pograniczu Lesotho, Eswatini i RPA. W części rzek po stronie KwaZulu-Natal pstrągi pojawiają się dopiero mniej więcej od 1600 metrów n.p.m., w Mpumalanga natomiast można spotkać pstrąga od około 1400 metrów n.p.m. Z kolei w Western Cape ryby występują w pobliżu źródeł, ale tamtejsze cieki są z natury uboższe w składniki pokarmowe.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="1053" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/South_Africa_Topography-1140x1053.png" alt="" class="wp-image-4592" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/South_Africa_Topography-1140x1053.png 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/South_Africa_Topography-300x277.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/South_Africa_Topography-768x709.png 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/South_Africa_Topography-1536x1418.png 1536w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/South_Africa_Topography-1568x1448.png 1568w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/South_Africa_Topography.png 1578w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /><figcaption class="wp-element-caption">Południowy kraniec Afryki z zaznaczonym obszarem Gór Smoczych, gdzie występują pstrągi.</figcaption></figure>



<h3 class="wp-block-heading">Nie każdy pstrąg radzi sobie tak samo</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W przewodniku ciekawie wypada też porównanie obu gatunków w tych afrykańskich warunkach. <strong>Pstrąg tęczowy</strong> chętniej trzyma się szybszej wody i w tamtejszych realiach dość dobrze wykorzystuje górskie potoki oraz zbiorniki. Problem zaczyna się wtedy, gdy zbiornik nie ma odpowiedniego dopływu z warunkami do tarła. Autor zaznacza wprost, że w bardzo wielu południowoafrykańskich zbiornikach wodnych naturalna reprodukcja praktycznie nie działa, dlatego zarybienia są normą, a czasem stosuje się nawet ryby triploidalne, które w ogóle się nie rozmnażają.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pstrąg potokowy</strong> wypada tu nieco inaczej. Jest opisywany jako ostrożniejszy, bardziej wybredny pokarmowo i silniej związany z konkretnymi stanowiskami. Co zaskakujące, stabilne i samoodtwarzające się populacje tego gatunku mają być w RPA występują już w wielu rzekach w KwaZulu-Natal i Western Cape. </p>



<h3 class="wp-block-heading">Górska wyspa, nie cały kraj</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Pstrągi w Południowej Afryce to nie są ryby, które dobrze zadomowiły się w całym kraju. Zasięg występowania tych ryb to raczej sieć chłodnych górskich enklaw niż szeroki, powszechny obszar.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niżej położone odcinki rzek są latem zbyt ciepłe, a dodatkowo częściej wchodzą tam presje typowe dla krajobrazu rolniczego: zamulenie, wezbrania i słabsze warunki dla stałego bytowania ryb. Nawet tam, gdzie pstrągi okresowo schodzą niżej, nie znaczy to jeszcze, że takie odcinki mogą utrzymać je przez cały rok. Z tego powodu południowoafrykański model pstrągowy opiera się głównie na źródłowych partiach cieków i wybranych zbiornikach. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Ponieważ pstrągi są tam gatunkami obcymi, władze ochrony przyrody wyznaczają zlewnie i odcinki, w których ich obecność ma być tolerowana. Poza tymi strefami pstrągi nie powinny być już nigdzie więcej wpuszczane. </p>



<h3 class="wp-block-heading">Turystyka wędkarska</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Z czasem pstrąg w Republice Południowej Afryki przestał być jedynie „egzotycznym dodatkiem” sprowadzonym z Europy. Wokół łowisk muchowych zaczęła rozwijać się cała nisza turystyczna. Szczególnie dobrze widać to w niewielkich górskich miejscowościach, takich jak Dullstroom, które dziś są wręcz kojarzone z południowoafrykańskim wędkarstwem muchowym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To właśnie tam powstały pensjonaty dla wędkarzy, sklepy muchowe, usługi przewodnickie i prywatne łowiska. Wędkarstwo pstrągowe zaczęło przyciągać turystów z dużych miast, a nawet z zagranicy. Co ciekawe, historycznie rozwój tej turystyki wspierała także kolej — już w pierwszej połowie XX wieku reklamowano niektóre regiony RPA jako miejsca idealne do połowu pstrągów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W publikacjach poświęconych temu tematowi pojawiają się nawet konkretne dane ekonomiczne. W okolicach miejscowości Rhodes w prowincji Eastern Cape turystyka związana z połowem pstrągów miała generować około 5,6 mln randów rocznie oraz utrzymywać dziesiątki miejsc pracy. I nie chodzi tu wyłącznie o sprzedaż licencji wędkarskich. Na obecności wędkarzy korzystają noclegi, restauracje, lokalni przewodnicy, sklepy wędkarskie czy firmy organizujące wyprawy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To właśnie dlatego temat pstrągów w RPA od lat budzi emocje. Z jednej strony są one gatunkiem obcym i część środowisk ekologicznych postuluje ograniczanie ich obecności w afrykańskich rzekach. Z drugiej — dla części lokalnych społeczności stały się ważnym elementem regionalnej gospodarki i turystyki.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Źródła</h3>



<ul class="wp-block-list">
<li>Louis Wolhuter, <em>Trout in South Africa</em>, w: <em>Guide to Flyfishing in Southern Africa</em>, FOSAF: <a href="https://www.fosaf.org.za/guide-trout.php/articles/documents/tourism154.pdf">https://www.fosaf.org.za/guide-trout.php/articles/documents/tourism154.pdf</a></li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>Afryka</category>
            <category>pstrąg tęczowy</category>
            <category>wędkarstwo</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/ChatGPT-Image-May-6-2026-12_50_59-AM-768x512.png" length="0" type="image/png"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Rozpoczęło się zarybianie polskich obszarów morskich. Czym się zarybia i dlaczego.]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/po-co-robi-sie-zarybianie-polskich-obszarow-morskich</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/po-co-robi-sie-zarybianie-polskich-obszarow-morskich</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 12:11:26 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/po-co-robi-sie-zarybianie-polskich-obszarow-morskich"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/article_8-featured-768x512.png" alt="Rozpoczęło się zarybianie polskich obszarów morskich. Czym się zarybia i dlaczego." /></a> <p>Tegoroczne zarybianie polskich obszarów morskich trwa od 25 marca do 15 maja 2026 roku, ale sam program jest prowadzony od lat jako odpowiedź na narastające problemy ryb wędrownych i części zasobów Bałtyku. Czy samo wpuszczanie ryb do wody może dziś jeszcze wystarczyć?</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/po-co-robi-sie-zarybianie-polskich-obszarow-morskich"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/article_8-featured-768x512.png" alt="Rozpoczęło się zarybianie polskich obszarów morskich. Czym się zarybia i dlaczego." /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Od pewnego czasu każdej wiosny pojawia się komunikat o <strong>zarybianiu polskich obszarów morskich</strong>, a razem z nim czasowe ograniczenia na części rzek i wód przybrzeżnych. Dla wielu osób brzmi to jak rutynowa procedura, ale stoi za tym dużo szerszy problem, bo ryby wędrowne od dawna nie mają już łatwych warunków ani w rzekach, ani po zejściu do morza, a sam Bałtyk też nie jest dziś środowiskiem szczególnie łatwym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zanim jednak przejdziemy dalej, warto uporządkować daty. W 2026 roku formalne ramy programu ogłoszono w obwieszczeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 16 marca 2026 roku, opublikowanym 19 marca, a termin prowadzenia zarybień wyznaczono od <strong>25 marca do 15 maja 2026 roku</strong>. Z kolei 8 kwietnia 2026 roku <strong>Instytut Rybactwa Śródlądowego</strong> poinformował, że tegoroczna realizacja programu już się rozpoczęła.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><a href="https://www.facebook.com/IRSOlsztyn/posts/rozpocz%C4%99cie-zarybie%C5%84-polskich-obszar%C3%B3w-morskich-2026-wa%C5%BCna-informacja-dla-w%C4%99dkar/1451010166821461/"><img loading="lazy" decoding="async" width="850" height="1140" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zrzut-ekranu-2026-05-1-o-12.23.27-850x1140.png" alt="" class="wp-image-4579" style="aspect-ratio:0.7456215741324319;width:411px;height:auto" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zrzut-ekranu-2026-05-1-o-12.23.27-850x1140.png 850w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zrzut-ekranu-2026-05-1-o-12.23.27-224x300.png 224w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zrzut-ekranu-2026-05-1-o-12.23.27-768x1030.png 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zrzut-ekranu-2026-05-1-o-12.23.27.png 1030w" sizes="auto, (max-width: 850px) 100vw, 850px" /></a><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Post Instytut Rybactwa Śródlądowego im. Stanisława Sakowicza</strong></figcaption></figure>



<h3 class="wp-block-heading">Program od lat</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie chodzi tu oczywiście o nową akcję wymyśloną na jeden sezon. Z materiałów IRS wynika, że o potrzebie wspierania populacji łososia i troci mówiono już pod koniec XIX wieku, a pierwsze zarybienia prowadzono w latach 1879 i 1880. Później zmieniały się metody, skala działania i wiedza naukowa, ale sens pozostawał podobny: skoro naturalny cykl tych ryb został poważnie osłabiony, trzeba go było przynajmniej częściowo wspierać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W bardziej współczesnej formie temat wrócił mocniej w latach 90-tych, kiedy opracowano program restytucji ryb wędrownych, a od 2017 roku zadanie &#8222;<strong>Zarybianie polskich obszarów morskich</strong>&#8221; prowadzi właśnie Instytut. Jest to program realizowany przez ministra właściwego do spraw rybołówstwa i finansowany z budżetu państwa, a jego celem pozostaje utrzymanie i odtwarzanie zasobów ryb w polskiej strefie Bałtyku oraz wodach przybrzeżnych. Nie sposób nie zauważyć, że sam fakt corocznego powracania tego programu mówi o stanie naszych wód całkiem dużo. Gdyby populacje radziły sobie dobrze same, nie byłoby potrzeby regularnego uzupełniania ich w takiej formie.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co obejmuje program</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Choć w praktyce najczęściej mówi się o troci i łososiu, program nie sprowadza się wyłącznie do jednego gatunku. Skupia się przede wszystkim na rybach wędrownych i cennych gatunkach związanych z Bałtykiem. Najczęściej mowa właśnie o troci wędrownej i łososiu atlantyckim, ale w szerszym tle pojawiają się też działania dotyczące takich ryb jak certa, sieja czy jesiotr, prowadzone w różnych formach restytucji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto też jasno powiedzieć, że te zarybienia nie ograniczają się wyłącznie do górnych odcinków rzek. Materiał zarybieniowy trafia do rzek uchodzących do Bałtyku, do ich odcinków ujściowych, a czasem także bezpośrednio do wód przybrzeżnych. To dlatego w komunikatach pojawiają się nie tylko rzeki, ale również konkretne strefy przy ujściach i w pobliżu miejsc wypuszczania ryb.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Więcej niż jedna presja</h3>



<p class="wp-block-paragraph">O tym jak ogromnej presji poddane są obecnie ryby wędrowne niemalże w każdym zakątku świata dobrze pokazuje przegląd F. Baihaqiego i S.B. Annidy z 2026 roku, w którym autorzy zebrali najważniejsze presje działające dziś na ryby wędrowne. Wynika z niego, że szkodzi im nie tylko odcięcie dostępu do tarlisk poprzez fragmentację rzek, ale cały zestaw nakładających się problemów w tym takich jak: zmiany przepływu, pogorszenie jakości wody, nadmierną eksploatację oraz skutki ocieplania klimatu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To jest o tyle istotne, że zarybianie bardzo łatwo oceniać w oderwaniu od całego tła. Tymczasem ryby wędrowne, takie jak troć czy łosoś, potrzebują do życia dwóch światów: słodkowodnego i morskiego. Jeśli kłopoty pojawiają się jednocześnie na trasie migracji, na tarliskach, w jakości wody i później w morzu, to odbudowa populacji przestaje być prostą sprawą. Właśnie dlatego samo „wpuszczanie ryb” nie jest remedium na poprawę rzeczywistej kondycji tych gatunków.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do tego dochodzi jeszcze szerszy stan samego Bałtyku. To morze słabo zasolone i wyjątkowo wrażliwe na eutrofizację, zmiany klimatu oraz presję człowieka. W ostatnich latach dużo mówi się choćby o bardzo złej sytuacji dorsza czy o osłabieniu części innych stad ryb. Nie oznacza to oczywiście, że program zarybień ma naprawić cały Bałtyk, ale dobrze pokazuje tło, w jakim dziś funkcjonują gatunki związane z tym morzem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy wspomnianego przeglądu podkreślali też, że skutki są szersze niż tylko utrudnione dojście na tarło. Zakłócenie migracji może obniżać sukces rozrodczy, zwiększać śmiertelność i prowadzić do spadku liczebności populacji, a przy dłuższym działaniu także do izolacji poszczególnych grup ryb. Według mnie to właśnie tutaj najlepiej widać sens corocznych zarybień, które są zaledwie próbą łagodzenia skutków problemów, które od dawna się na siebie nakładają.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Po co wpuszcza się ryby</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Sam mechanizm jest dość prosty. Zarybianie ma zwiększyć szansę, że część ryb przeżyje, zejdzie do morza, dorośnie i wróci do rzek. IRS zwraca uwagę, że do różnych odcinków wód trafiają różne stadia materiału zarybieniowego. Najmłodsze formy, takie jak wylęg czy narybek letni, trafiają częściej wyżej, a starsze, zwłaszcza smolty, niżej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ma to sens biologiczny, bo smolt jest już stadium przygotowanym do zejścia do morza. W pracy Bartela, Pachur i Beranasia dotyczącej znakowanych smoltów troci wypuszczanych do dolnej Wisły pokazano, że takie ryby szybko schodziły do Bałtyku, a potem rozpraszały się szeroko po jego południowej i wschodniej części. Zarybianie nie dotyczy więc tylko jednego odcinka rzeki ani jednej lokalnej populacji, ale całego układu rzeka-morze.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Samo zarybianie nie wystarczy</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Najmocniejszy wniosek z tego wszystkiego jest chyba dość prosty. Zarybianie może być potrzebne, a dla niektórych gatunków jest wręcz niezbędne, ale nie usuwa przyczyn problemu. Jeśli rzeka pozostaje pocięta barierami, ma gorszą jakość wody, mniej dostępne tarliska albo coraz trudniejsze warunki termiczne i hydrologiczne, to samo wpuszczanie kolejnych ryb nie załatwi sprawy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W podobnym kierunku idzie zresztą oficjalny opis programu IRS. Instytut podkreśla, że zgodnie z rekomendacjami HELCOM zarybienia łososiem i trocią powinny być prowadzone do czasu odzyskania przez poszczególne populacje zdolności trwałej, naturalnej reprodukcji. To dobrze ustawia proporcje. Zarybianie nie powinno być celem samym w sobie, tylko narzędziem przejściowym, choć w praktyce bywa narzędziem potrzebnym przez bardzo długi czas.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z tego samego powodu pojawiają się też wiosenne ograniczenia na części rzek i wód przybrzeżnych. Chodzi bowiem o ochronę ryb w pierwszym, najbardziej wrażliwym momencie po introdukcji do środowiska. W praktyce mogą to być zakazy obejmujące wyznaczone odcinki rzek, okolice ujść albo określony promień od miejsca wpuszczenia ryb. Skoro państwo i instytucje inwestują środki w odbudowę populacji, próbują też ograniczyć straty tuż po zarybieniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ryby wędrowne są dziś pod presją z wielu stron naraz, także tą wędkarską (<a href="https://krainapstraga.pl/post/brytyjskie-rzeki-lososiowe-w-kryzysie-cr-to-za-malo">choć już znacznie mniejszą niż przed laty</a>), a zarybianie jest jedynie jedną z odpowiedzi na ten problem. Potrzebną, ale na pewno nie wystarczającą.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Źródła</h2>



<ul class="wp-block-list">
<li>Instytut Rybactwa Śródlądowego im. Stanisława Sakowicza, <em><a href="https://www.infish.com.pl/content/zarybianie-polskich-obszar%C3%B3w-morskich">Zarybianie polskich obszarów morskich</a></em></li>



<li><a href="https://eli.gov.pl/eli/MP/2026/306/ogl/pol">Obwieszczenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 16 marca 2026 r. w sprawie ogłoszenia obszarów oraz terminu, w których jest prowadzone zarybianie</a></li>



<li>Główny Inspektorat Rybołówstwa Morskiego, <em><a href="https://www.gov.pl/web/girm/informacje-o-zarybianiu">Informacje o zarybianiu</a></em>, 20 marca 2026</li>



<li>Faqih Baihaqi, Shafira Bilqis Annida, <em><a href="https://ejabf.journals.ekb.eg/article_499104_085753c52480a8efe8c798e271547907.pdf">Migratory Fishes in a Human-Dominated World: Drivers, Ecological Consequences, and Conservation Responses</a></em>, Egyptian Journal of Aquatic Biology and Fisheries, 2026, Vol. 30(2), s. 2975-3003.</li>



<li>Ryszard Bartel, <em><a href="https://fal.infish.com.pl/index.php/FisheriesAndAquaticLife/article/view/559">Present situation of the Vistula sea trout</a></em>, Fisheries &amp; Aquatic Life, 1993</li>



<li>Ryszard Bartel, Marzena Pachur, Rafał Bernaś, <em><a href="https://fal.infish.com.pl/index.php/FisheriesAndAquaticLife/article/view/312">Distribution, migrations, and growth of tagged sea trout released into the Vistula River</a></em>, Fisheries &amp; Aquatic Life, 2010</li>
</ul>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>Bałtyk</category>
            <category>ryby wędrowne</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/05/article_8-featured-768x512.png" length="0" type="image/png"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Jak wędkarstwo muchowe może wspierać zdrowie i rehabilitację]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/wedkarstwo-a-zdrowie-badania</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/wedkarstwo-a-zdrowie-badania</guid>
            <pubDate>Sat, 25 Apr 2026 21:46:37 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/wedkarstwo-a-zdrowie-badania"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/glen-rushton-V1j9C9MjmM0-unsplash-768x512.jpg" alt="Jak wędkarstwo muchowe może wspierać zdrowie i rehabilitację" /></a> <p>Badania pokazują, że wędkarstwo muchowe łączy ruch, kontakt z naturą i wsparcie społeczne, a to może wyraźnie pomagać osobom starszym i wracającym do sił po chorobie. To po prostu jedna z tych aktywności, które dobrze robią człowiekowi.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/wedkarstwo-a-zdrowie-badania"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/glen-rushton-V1j9C9MjmM0-unsplash-768x512.jpg" alt="Jak wędkarstwo muchowe może wspierać zdrowie i rehabilitację" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Wędkarstwo to dla większości z nas hobby polegające na odpoczynku połączonym z delikatnym ruchem. Często traktujemy je jako idealna forma &#8222;odstresowania&#8221;. Rzadziej myślimy o nim jak o czymś, co może realnie wspierać zdrowie. A jednak pojawia się coraz więcej prac sugerujących, że <strong>wędkarstwo a zdrowie</strong> to temat całkiem poważny.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najciekawsze jest to, że nie chodzi tu wyłącznie o sam połów. W badaniach wracają wciąż te same elementy: ruch, kontakt z naturą, skupienie, nauka nowych umiejętności i zwykła obecność pośród innych ludzi. </p>



<h2 class="wp-block-heading">Co dokładnie zbadano</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Punktem wyjścia jest świeża publikacja z 2026 roku oparta na ośmiu <strong>wyjazdach muchowych</strong> zorganizowanych w latach 2022-2024 w wiejskiej części stanu Wiktoria w Australii. Badacze przeprowadzili wywiady z 19 uczestnikami: 8 kobietami i 11 mężczyznami po różnych doświadczeniach nowotworowych. To ważne, bo nie mówimy tu o abstrakcyjnym &#8222;dobrostanie&#8221;, tylko o osobach, które miały za sobą leczenie, zmęczenie, izolację i zwyczajne życiowe wywrócenie wszystkiego do góry nogami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy opisali cztery główne wątki. Po pierwsze, sama choroba była dla uczestników impulsem, żeby w ogóle poszukać takiego wyjazdu. Po drugie, pobyt nad wodą dawał im coś, co badacze nazwali <em>restorative escape</em>, czyli oddech od codzienności, zanurzenie w przyrodzie, chwilę skupienia i wytchnienia. Po trzecie, pojawiało się poczucie wzrostu i sprawczości: nowa umiejętność, rozmowy z ludźmi, trochę odwagi i konieczność przełamania się. Po czwarte, wartość nie kończyła się po powrocie do domu, bo zostawały relacje, większa pewność siebie i zwykła radość z tego, że jednak nadal można czegoś nowego spróbować.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To było badanie jakościowe, więc nie zamiast konkretnych daanych liczbowych autorzy skoncentrowali się opisie doświadczeń ludzi, którzy mówili o izolacji, potrzebie kontaktu, odpoczynku psychicznym i sensie płynącym z bycia nad wodą.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Pozytywne aspekty machania wędką</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wędkarstwo muchowe</strong> było w tym badaniu narzędziem, ale nie chodziło tylko o samą muchę czy wyniki połowów. Liczył się cały zestaw bodźców, który dobrze znamy z własnych wyjazdów. Jest ruch, choć zwykle niezbyt intensywny. Jest skupienie na jednej czynności. Jest rytm rzutu, obserwacja wody, czytanie przestrzeni, czasem brodzenie, czasem po prostu marsz wzdłuż brzegu. I jest coś, czego wielu osobom po ciężkiej chorobie bardzo brakuje: pobyt poza gabinetem, poczekalnią i chwila wytchnienia od codziennych zmartwień.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="912" height="1140" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/diego-rubilar-NwEUY1xts1U-unsplash-912x1140.jpg" alt="" class="wp-image-4546" style="width:474px;height:auto" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/diego-rubilar-NwEUY1xts1U-unsplash-912x1140.jpg 912w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/diego-rubilar-NwEUY1xts1U-unsplash-240x300.jpg 240w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/diego-rubilar-NwEUY1xts1U-unsplash-768x960.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/diego-rubilar-NwEUY1xts1U-unsplash-1229x1536.jpg 1229w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/diego-rubilar-NwEUY1xts1U-unsplash-1638x2048.jpg 1638w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/diego-rubilar-NwEUY1xts1U-unsplash-1568x1960.jpg 1568w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/diego-rubilar-NwEUY1xts1U-unsplash.jpg 1920w" sizes="auto, (max-width: 912px) 100vw, 912px" /><figcaption class="wp-element-caption">Autor: <a href="https://unsplash.com/@rugleh?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Diego Rubilar</a>, <a href="https://unsplash.com/photos/man-wearing-black-shirt-holding-fishing-rod-while-standing-near-lake-NwEUY1xts1U?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy pracy zwracają uwagę, że dla kobiet delikatny ruch związany z rzutem muchowym może przypominać ćwiczenia zalecane po leczeniu raka piersi. U mężczyzn mocniej wybrzmiewał z kolei temat wspólnej rozmowy i miejsca, w którym można było opowiedzieć o swoim doświadczeniu bez pozy, bez napinania się i bez konieczności udawania, że wszystko jest już zamkniętym rozdziałem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak dobrze wiemy <strong>wszystkie te elementy: spacer, rozmowa, kontakt z przyrodą, to wszystko może pozytywnie wpływać na zdrowie psychiczne, a co za tym idzie i fizyczne człowieka</strong>. Nad wodą, podczas zorganizowanych wyjazdów wędkarskich, te rzeczy dzieją się równocześnie, wzmacniając korzystne działanie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Co mówią inne badania</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ta australijska praca nie wisi w próżni nie jest pierwszą w temacie wędkarstwa i zdrowia. W przeglądzie 12 badań obejmujących łącznie 2786 osób po chorobie nowotworowej wykazano, że kontakt z naturą i rekreacja oparta na przebywaniu w naturalnym otoczeniu wiązały się z poprawą takich obszarów jak lęk, obniżony nastrój, sen, stres, zmęczenie, poczucie więzi i ból. Kierunek jest więc wyraźny: natura, ruch i uważne bycie poza domem mogą osobom po chorobie realnie pomagać, a wędkarstwo dobrze wpisuje się w taki model aktywności.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie opublikowane w 2025 roku w <em>Frontiers in Psychology</em> dotyczące <strong>seniorów</strong> uprawiających rekreacyjne wędkarstwo objęło 364 starsze osoby i pokazało dodatni związek między wędkowaniem a subiektywnym dobrostanem. Co ciekawe, nie chodziło wyłącznie o sam relaks. Ważne okazały się trzy rzeczy: poczucie autonomii, czyli że sam decyduję, jak i gdzie łowię; poczucie kompetencji, czyli że nadal potrafię się uczyć i robię coś coraz lepiej; oraz poczucie więzi z innymi. Brzmi prosto, ale u starszych osób to właśnie te elementy często decydują o tym, czy aktywność naprawdę &#8222;niesie&#8221;, czy tylko wypełnia czas.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto też wspomnieć badanie z Wielkiej Brytanii poświęcone wędkarzom z niepełnosprawnościami. Nie pokazało ono, że wędkowanie nagle rozwiązuje wszystkie problemy, ale zasugerowało coś praktycznego: udział w łowieniu może być stosunkowo dostępny także dla osób z ograniczeniami zdrowotnymi. Bariery były bardziej przyziemne niż filozoficzne &#8211; koszty, transport i brak towarzystwa. Niesposób nie zauważyć, że to właśnie te rzeczy często decydują, czy aktywność staje się realną pomocą, czy zostaje tylko ładnym pomysłem.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Po chorobie i w rekonwalescencji</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie australijskie dotyczyło konkretnie osób po doświadczeniu nowotworu i wyjazdów muchowych organizowanych w określonej formule. Nie da się tego bezpośrednio przenieść na każdego seniora, każdego pacjenta po operacji czy każdą osobę wracającą do sił po chorobie. Ale pewne mechanizmy są wspólne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Inna jakościowa praca dotycząca aktywności fizycznej u osób po leczeniu nowotworowym pokazała, że nawet umiarkowany ruch poprawiał sprawność, nastrój, relacje społeczne i ogólną jakość życia. Jeśli zestawimy to z wędkarstwem, obraz robi się dość logiczny. Mamy aktywność o lekkiej albo umiarkowanej intensywności, kontakt z przyrodą, element celu, poczucie sprawczości i zazwyczaj mniej presji niż w klasycznym sporcie. Dla osób starszych oraz dla części osób po chorobie może to być po prostu bardzo sensowna forma ruchu: łagodniejsza, przyjemniejsza i łatwiejsza do utrzymania niż wiele bardziej „sportowych” aktywności.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="760" height="1140" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/brady-rogers-Z-yUwvoYVxM-unsplash-760x1140.jpg" alt="" class="wp-image-4545" style="width:503px;height:auto" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/brady-rogers-Z-yUwvoYVxM-unsplash-760x1140.jpg 760w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/brady-rogers-Z-yUwvoYVxM-unsplash-200x300.jpg 200w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/brady-rogers-Z-yUwvoYVxM-unsplash-768x1152.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/brady-rogers-Z-yUwvoYVxM-unsplash-1024x1536.jpg 1024w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/brady-rogers-Z-yUwvoYVxM-unsplash-1365x2048.jpg 1365w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/brady-rogers-Z-yUwvoYVxM-unsplash-1568x2352.jpg 1568w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/brady-rogers-Z-yUwvoYVxM-unsplash-scaled.jpg 1707w" sizes="auto, (max-width: 760px) 100vw, 760px" /><figcaption class="wp-element-caption">Autor: <a href="https://unsplash.com/@bradydrogers?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Brady Rogers</a>, <a href="https://unsplash.com/photos/woman-holding-gray-and-white-fish-Z-yUwvoYVxM?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Moim zdaniem właśnie tu leży największa wartość całego tematu. Nie w opowieści, że wędkarstwo jest dobre na każdą bolączkę, bo nie na każdą. I nie w próbie robienia z wyjazdu nad wodę terapii przez wielkie T. Bardziej w tym, że <strong>wędkarstwo</strong> może być sensownym, lekkim i przyjemnym sposobem na odbudowywanie codzienności. Czasem po prostu chodzi o to, żeby znowu chcieć wyjść z domu, ruszyć się kawałek, skupić głowę na czymś innym niż własne dolegliwości i spotkać człowieka, który rozumie więcej, niż mówi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wniosek jest więc dość prosty. Jeśli mówimy o zdrowiu, szczególnie u <strong>seniorów</strong> i <strong>osób po chorobie</strong>, to wędkarstwo warto traktować jako realne wsparcie: trochę ruchu, trochę natury, trochę skupienia i trochę ludzi. A to bywa zestawem skuteczniejszym niż niejeden bardzo mądry poradnik.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Źródła</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Loch Forsyth, Nicky Robinson, Grace Claringbold, Arlene Walker, Victoria White, <em>Exploring psychosocial outcomes of fly-fishing retreats for cancer survivors: A qualitative study</em>, Complementary Therapies in Clinical Practice, 2026. <a href="https://doi.org/10.1016/j.ctcp.2026.102055">https://doi.org/10.1016/j.ctcp.2026.102055</a></p>



<p class="wp-block-paragraph">Kathryn A. Pollard, Shara M. Rumbold, Kelly A. Fitzgerald i in., <em>Nature-Based Interventions and Exposure among Cancer Survivors: A Scoping Review</em>, International Journal of Environmental Research and Public Health, 2023. <a href="https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9916332/">https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9916332/</a></p>



<p class="wp-block-paragraph">Haibin Liu, Xuezhe Du, Lingyun Yang, <em>The influence of recreational angling on mental health among older adults: the mediating role of autonomy, competence and belonging</em>, Frontiers in Psychology, 2025. <a href="https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12832847/">https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12832847/</a></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zofia C. van Hees, Lee Smith, Justin Roberts i in., <em>Fishing Participation, Motivators and Barriers among UK Anglers with Disabilities</em>, International Journal of Environmental Research and Public Health, 2022. <a href="https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9029860/">https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9029860/</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze:  <a href="https://unsplash.com/@glen_rushton?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Glen Rushton</a>, <a href="https://unsplash.com/photos/person-fishing-during-day-V1j9C9MjmM0?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>wędkarstwo</category>
            <category>zdrowie</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/glen-rushton-V1j9C9MjmM0-unsplash-768x512.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Pstrągowe wody No-Kill w Polsce – ile ich jest?]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/pstragowe-wody-no-kill-w-polsce-ile-ich-jest-2</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/pstragowe-wody-no-kill-w-polsce-ile-ich-jest-2</guid>
            <pubDate>Mon, 20 Apr 2026 15:01:40 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/pstragowe-wody-no-kill-w-polsce-ile-ich-jest-2"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/rick-wallace-StToJU41PR4-unsplash-768x480.jpg" alt="Pstrągowe wody No-Kill w Polsce – ile ich jest?" /></a> <p>Ponad 26% wód krainy pstrąga i lipienia na których gospodarkę rybacką prowadzi PZW  objętych jest zakazem zabierania pstrąga potokowego. Czy to już dużo czy jeszcze mało?</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/pstragowe-wody-no-kill-w-polsce-ile-ich-jest-2"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/rick-wallace-StToJU41PR4-unsplash-768x480.jpg" alt="Pstrągowe wody No-Kill w Polsce – ile ich jest?" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Ponad 26% wód krainy pstrąga i lipienia na których gospodarkę rybacką prowadzi PZW objętych jest zakazem zabierania pstrąga potokowego. Czy to już dużo czy jeszcze mało? Przyjrzyjmy się danym z Informatora Wód Pstrąga i Lipienia PZW na 2026 rok.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Skąd pochodzą i jakie dane zostały wzięte pod uwagę?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Analizę przeprowadzono na podstawie 903 wpisów z aktualnego Informatora Wód Pstrąga i Lipienia Polskiego Związku Wędkarskiego. To wykaz obejmujący wszystkie wody górskie udostępniane wędkarzom przez wszystkie okręgi PZW w całym kraju. W regulaminach poszczególnych łowisk szukano zapisów o zakazie zabierania pstrąga potokowego, zakazie zabierania wszystkich ryb, zasadzie „no kill&#8221; oraz o zakazie posiadania przy sobie złowionych ryb. Uwzględniono wyłącznie zakazy całoroczne i pełne odcinki – zapisy sezonowe czy fragmentaryczne nie były brane pod uwagę. Niestety zasady, a raczej ich opisy, w tej kwestii mocno się różnią pomiędzy niektórymi okręgami więc wyłuskanie właściwych danych nie jest łatwym zadaniem</p>



<h3 class="wp-block-heading">Ile tych wód jest?</h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>237 z 903 </strong>odcinków wód we wszystkich wykazach wód krainy pstrąga i lipienia jest objętych zakazem zabierania pstrąga potokowego. To <strong>26,2%</strong> wszystkich wpisów. Jeżeli weźmiemy pod uwagę tylko cieki wodne, bez podziału na poszczególne odcinki czy dopływy, to okaże się <strong>138 z 462</strong> takich wód ma zakaz, co daje <strong>29,9%</strong>. Oznacza to, że prawie co trzecia woda PZW o statusie wody górskiej ma tę zasadę wpisaną w regulamin.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Skąd te liczby się biorą? Otóż zakazy mają tu różne źródła:</p>



<figure class="wp-block-table"><table class="has-fixed-layout"><thead><tr><th>Kategoria</th><th>Liczba odcinków</th></tr></thead><tbody><tr><td>Okręgi z pełnym zakazem na wszystkich wodach</td><td>169</td></tr><tr><td>Jawne odcinki No-Kill / zakaz zabierania ryb</td><td>68</td></tr></tbody></table></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Kluczową rolę odgrywają tu okręgi, które zdecydowały się na wprowadzenie zakazu zabierania pstrąga na <strong>wszystkich</strong> swoich wodach górskich – aż 8 okręgów PZW w Polsce poszło tą drogą.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Które okręgi mają pełny zakaz?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">To jeden z ciekawszych elementów tej analizy, ponieważ pokazuje, że coraz popularniejsze staje się wprowadzenie całkowitego zakazu na wszystkich wodach danego okręgu, zamiast ograniczania zasad zabierania ryb na poszczególnych łowiskach. Aż 8 z kilkudziesięciu okręgów PZW wprowadziło zasadę zakazu zabierania pstrąga na wszystkich swoich wodach krainy pstrąga i lipienia:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>PZW Szczecin</strong></li>



<li><strong>PZW Kraków</strong></li>



<li><strong>PZW Tarnów</strong></li>



<li><strong>PZW Toruń</strong></li>



<li><strong>PZW Opole</strong></li>



<li><strong>PZW Białystok</strong></li>



<li><strong>PZW Ciechanów</strong></li>



<li><strong>PZW Siedlce</strong></li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Na liście są zarówno okręgi „typowo górskie&#8221; (Kraków, Tarnów, Opole), jak i te, które raczej kojarzą się z nizinami (Białystok, Ciechanów, Siedlce). To pokazuje, że zasada całkowitego no kill dla pstrąga potokowego nie jest wyłącznie domeną południowej Polski.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Nie tylko okręgi</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Poza ośmioma okręgami z pełnym zakazem, mamy też <strong>68</strong> <strong>odcinków wód</strong> z jawnie wpisanym zakazem w regulaminie konkretnego łowiska. To odcinki rozrzucone po całym kraju – od Łupawy na Pomorzu, przez San w Bieszczadach, po Nysę Kłodzką na Dolnym Śląsku. Formy zapisu są tu różne: klasyczne „No-Kill&#8221;, „złów i wypuść&#8221;, „zakaz zabierania złowionych ryb&#8221;, a czasem „zakaz posiadania przy sobie ryb&#8221; czy &#8222;nakaz wypuszczania ryb litofilnych&#8221; (<a href="https://krainapstraga.pl/wody-pil/pzw-olsztyn">PZW Olsztyn</a>). Nieważne jaka forma zapisu – ważne jaki jest końcowy efekt i ważne, że pstrąg po złowieniu powinien wrócić do wody.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto zwrócić uwagę, że 17 z tych wód ma zakaz zabierania <strong>wszystkich ryb</strong>, nie tylko pstrąga. To idzie jeszcze dalej niż standardowy no kill na pstrąga – na tych odcinkach nie zabierzemy żadnej ryby, niezależnie od gatunku.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Dużo czy mało?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Tu dochodzimy do sedna. Czy 26,2%  to już dużo czy jeszcze mało? Z mojej perspektywy uważam, że to już jest znacząca liczba. Jeszcze 15-20 lat temu odcinki no kill na wodach pstrągowych były rzadkością, a samo pojęcie nie było zbyt popularne – przekonywanie innych wędkarzy do wprowadzenia tej zasady budziło lekkie kontrowersje i nie było oczywiste. Dzisiaj prawie co trzecia woda pstrągowa w Polsce ma jakąś formę ochrony wykraczającą ponad standardowy regulamin.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co więcej, w ostatnich dwóch-trzech latach ta liczba się ustabilizowała. Ta tendencja wzrostowa, którą obserwowaliśmy po 2010 roku, obecnie nieco przystopowała. Są nawet okręgi, które zdecydowały się cofnąć wcześniej wprowadzone ograniczenia – na niektórych wodach, gdzie w poprzednich sezonach obowiązywał zakaz zabierania pstrąga, obecnie już go nie ma. Przykładem może być Mazowiecki Okręg PZW. Może to oznaczać, że osiągnęliśmy pewien punkt równowagi i dalsze próby zwiększanie tej liczby napotykają na opór.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Kontrowersje wokół zakazu</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Temat zakazu zabierania pstrąga potokowego na wodach PZW wraca jak bumerang. <a href="https://krainapstraga.pl/post/apel-wedkarzy-no-kill-dla-pstraga-i-lipienia-na-wszystkich-wodach">Petycja o wprowadzenie pełnego zakazu na wszystkich wodach pstrągowych w Polsce</a>, o której wspominałem rok temu na stronie Kraina Pstrąga, wzbudziła sporo emocji. I choć wiele osób, w tym wędkarzy regularnie łowiących na wodach górskich, poparło ten pomysł, to nie brakowało również głosów krytycznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Argument, który trudno zbagatelizować, brzmi tak: jeżeli na wszystkich wodach pstrągowych obowiązywałby zakaz zabierania ryb, to wędkarstwo pstrągowe staje się już aktywnością tylko i wyłącznie rekreacyjną – łowimy tylko dla przyjemności, bez jakiegokolwiek elementu pozyskiwania. Czy może stać się to pożywką dla organizacji kwestionujących sens wędkarstwa w ogóle? Skoro nie zabieramy ryb, to po co je łowimy? To pytanie, które pada coraz częściej i nie jest bezzasadne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według mnie łowiska no kill powinny być przede wszystkim ustanawiane w takich miejscach, w których chcemy faktycznie chronić istniejącą populację pstrąga. W których nie chcemy pozbawiać wędkarzy możliwości obcowania z przyrodą i rzeką, ale jednocześnie chcemy dać możliwość wędkowania z pełną świadomością ochrony tego, co w tej wodzie żyje i pływa.</p>



<h3 class="wp-block-heading">A może podejść do tematu inaczej?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Być może nie chodzi o to, żeby zakaz obejmował stuprocentowo wszystkie wody. Być może warto pójść w inną stronę. Zmniejszenie limitów dziennych – nie trzy pstrągi, a jeden. Limity tygodniowe albo miesięczne. Szersze okna wymiarowe, chroniące zarówno młode, jak i dorosłe, duże osobniki. Więcej odcinków specjalnych z regulaminem dostosowanym do konkretnej rzeki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A może każdy okręg powinien mieć przynajmniej jedną wodę w pełni no kill? Takie laboratorium, na którym można obserwować, jak populacja reaguje na brak presji wędkarskiej. Na dzisiaj 8 okręgów poszło na całość – reszta ma mieszankę wód z zakazem i bez.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Uważam, że obecna ilość wód z zakazem zabierania pstrąga nie jest już liczbą małą. To wartościowa liczba, o którą warto dbać. I niezależnie od tego, w którą stronę pójdzie dyskusja, warto zadbać o to, żeby nie malała.</p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>Informator Wód Pstrąga i Lipienia</category>
            <category>no kill</category>
            <category>pstrąg potokowy</category>
            <category>PZW</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/rick-wallace-StToJU41PR4-unsplash-768x480.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Likwidacja zapór oczami mieszkańców –  nadzieje i kontrowersje]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/likwidacja-zapor-oczami-mieszkancow-nadzieje-i-kontrowersje</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/likwidacja-zapor-oczami-mieszkancow-nadzieje-i-kontrowersje</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Apr 2026 11:14:26 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/likwidacja-zapor-oczami-mieszkancow-nadzieje-i-kontrowersje"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/antje-winkler-MjSQVpFaw7g-unsplash-768x512.jpg" alt="Likwidacja zapór oczami mieszkańców –  nadzieje i kontrowersje" /></a> <p>W szwedzkim badaniu 92% ankietowanych deklarowało więź z rzeką, a poparcie dla usunięcia trzech małych zapór rosło tam, gdzie koszt dla rzeki wydawał się większy niż zysk z produkcji prądu. Czy właśnie tego brakuje dziś w wielu sporach o renaturyzację rzek?</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/likwidacja-zapor-oczami-mieszkancow-nadzieje-i-kontrowersje"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/antje-winkler-MjSQVpFaw7g-unsplash-768x512.jpg" alt="Likwidacja zapór oczami mieszkańców –  nadzieje i kontrowersje" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">W dyskusjach nad likwidacją zapór zwykle wracamy do głównego zestawu argumentów: przywrócenie drożności rzece, umożliwienie migracji ryb, transport rumowiska. Kontrargumenty to głównie: możliwa produkcja prądu, regulacja, bezpieczeństwo przeciwpowodziowe. Nowa <strong>szwedzka publikacja</strong> koncentruje się jednak na zupełnie innym aspekcie &#8211; co o tym wszystkim myślą ludzie mieszkający nad daną rzeką.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Szwedzki przypadek trzech małych zapór</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Praca opublikowana w 2026 roku w czasopiśmie <em>Ambio</em> dotyczyła jednej z pierwszych spraw prowadzonych w Szwecji w ramach krajowego programu porządkowania warunków środowiskowych dla hydroenergetyki. Chodziło o usunięcie trzech mało wydajnych zapór na jednej rzece w południowej części kraju. Te obiekty produkowały średnio 9,7 GWh rocznie, czyli mniej więcej tyle, ile zużywa około 485 domów jednorodzinnych, ale jednocześnie blokowały ciągłość rzeki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Plan zmian i likwidacji barier był dość konkretny. Po usunięciu zapór rzeka miała odzyskać swobodny przepływ na odcinku około 100 km a co za tym idzie poprawić warunki migracji ryb i transportu rumowiska, a miejscami także odzyskać bardziej naturalny charakter dzięki przywiezionym głazom i żwirowi. Autorzy wspomnianej pracy nie skupili się jednak na samej hydraulice, hydroenergetyce czy ichtiologii. <strong>Zamiast tego sprawdzili, jak na taki projekt patrzą mieszkańcy</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W badaniu połączono ankietę i wywiady. Ankietę wypełniły 304 osoby w wieku od 18 do 95 lat, a potem przeprowadzono 8 pogłębionych rozmów z ludźmi regularnie związanymi z rzeką.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Mieszkańcy patrzą na rzekę szerzej</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Najciekawsze jest to, że mieszkańcy nie patrzyli na rzekę wyłącznie jak na ciek wodny z urządzeniami hydrotechnicznymi. 92% badanych deklarowało więź z rzeką, 95% uznawało ją za piękną, 85% widziało jej znaczenie dla zdrowia i odpoczynku, a 89% uważało, że pozostanie ważna także w przyszłości. Co zaskakujące, wiele ulubionych miejsc wskazywano właśnie w pobliżu planowanych zmian.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Większość rozmówców uznała likwidację barier i  <strong>renaturyzacją rzeki</strong> za krok w dobrym kierunku, który może pozytywnie wpłynąć na wiele aspektów ich codziennego życia. Podkreślali oni nie tyle sam wpływ na przyrodę, drożność rzeki czy możliwość migracji ryb, ale przede wszystkim odnosili się do swoich osobistych doświadczeń, odczuć czy też wspomnień. </p>



<p class="wp-block-paragraph">W samych wywiadach wybrzmiał jeszcze jeden ważny wątek. Poparcie dla projektu rosło tam, gdzie ludzie widzieli długofalową korzyść dla rzeki, nawet jeśli nie umieli dokładnie opisać wszystkich procesów po usunięciu zapór. Ludzie po prostu &#8222;czuli&#8221;, że rzeka o bardziej naturalnym biegu może mieć większą wartość niż trzy stare piętrzenia o niewielkiej produkcji prądu.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Krajobraz też bywa częścią sporu</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Wyniki badań nie były oczywiście całkowicie jednoznaczne. Autorzy pokazali, że część mieszkańców odbierała planowaną zmianę jako stratę. Chodziło nie tylko o same budowle, ale też o oswojony widok, pamięć miejsca i przywiązanie do krajobrazu, który przez lata stał się czymś normalnym. Dobrze widać tutaj coś, o czym przy okazji tekstu o <a href="https://www.krainapstraga.pl/post/przeplawki-skuteczne-rozwiazanie-czy-iluzja-droznych-rzek">przepławkach wspominałem już na Krainie Pstrąga</a>. Z kolei o samym kierunku takich działań pisałem wcześniej w artykule <a href="https://krainapstraga.pl/post/kiedy-zaczniemy-likwidowac-rzeczne-przegrody">Kiedy zaczniemy likwidować rzeczne bariery?</a>. Sama technika likwidacji barier czy renaturyzacji nie załatwi powszechnej społecznej akceptacji. Spora część osób dalej będzie przeciwna ponieważ dla nich zapory były stałym elementem wbudowanym w rzeki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według autorów tej pracy ważnym elementem planowanych renaturyzacji są konsultacje społeczne z mieszkańcami żyjącymi w pobliżu danej rzeki. Jeśli chce się rozmawiać o <strong>likwidacji zapór</strong> sensownie, to oprócz danych o rybach, bezpieczeństwie i stanie rzeki trzeba rozumieć, co ludzie w tej wodzie naprawdę widzą. Dla jednych będzie to fragment lokalnej historii, dla innych miejsce spacerów, ciszy albo łowienia. Bez takiej rozmowy spór szybko zamienia się w stały i nierozwiązywalny konflikt: przyroda kontra zagospodarowanie rzeki i produkcja prądu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto też zaznaczyć ograniczenia przeprowadzonego badania. To było jedno studium przypadku i niewykluczone, że częściej odpowiadały osoby bardziej zainteresowane tematem niż reszta mieszkańców. Autorzy wprost piszą też, że część ankietowanych mogła wybierać odpowiedzi neutralne dlatego, że po prostu nie była pewna skutków zmian. Tego typu wyników nie da się więc automatycznie przenieść na każdą rzekę czy region.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Bez ludzi taka zmiana się nie obroni</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Główny wniosek autorów jest dość trzeźwy. <strong>Likwidacja zapór</strong> zyskuje społeczne poparcie wtedy, gdy korzyść energetyczna jest niewielka, a koszt dla rzeki widoczny albo dobrze wyjaśniony. To nie znaczy, że każdy opór przed likwidacją zapór czy renaturyzacją wynika z niewiedzy. Praca ta pokazuje coś innego: w sporach o rzeki sama biologia czy chęć poprawy warunków ekologicznych nie wystarczy. Dla społeczności żyjących nad rzekami bardzo ważna jest jeszcze pamięć miejsca, uczciwe pokazanie kosztów i zwykła rozmowa z ludźmi, którzy nad tą wodą żyją.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Źródła</h3>



<ul class="wp-block-list">
<li>Emma Gudmundson, Sanna Stalhammar, Henrik Thoren i in., <em>Rivers in transition: Local perceptions of a Swedish dam removal</em>, Ambio, 2026. https://doi.org/10.1007/s13280-026-02396-w</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@antjewinkler?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Antje Winkler</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/water-flows-over-a-small-dam-with-debris-in-river-MjSQVpFaw7g?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>renaturyzacja</category>
            <category>Szwecja</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/antje-winkler-MjSQVpFaw7g-unsplash-768x512.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Czeskie rzeki za ciepłe dla pstrągów?]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/czeskie-rzeki-za-cieple-dla-pstragow</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/czeskie-rzeki-za-cieple-dla-pstragow</guid>
            <pubDate>Mon, 20 Apr 2026 18:50:21 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/czeskie-rzeki-za-cieple-dla-pstragow"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/antonia-backert-dc9B9zSSLpg-unsplash-768x523.jpg" alt="Czeskie rzeki za ciepłe dla pstrągów?" /></a> <p>Nowe badania czeskich naukowców pokazują, że siedliska pstrąga potokowego kurczą się szybciej niż zakładano. Do 2085 roku zaledwie 5% czeskich rzek może zachować warunki odpowiednie dla tego gatunku. Czy to dotyczy też Polski?</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/czeskie-rzeki-za-cieple-dla-pstragow"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/antonia-backert-dc9B9zSSLpg-unsplash-768x523.jpg" alt="Czeskie rzeki za ciepłe dla pstrągów?" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Jeszcze nie tak dawno czeskie rzeki uchodziły za ostoję pstrąga potokowego w Europie Środkowej. Nowe badania pokazują, że ta sytuacja zmienia się szybciej, niż ktokolwiek zakładał. Przyjrzyjmy się temu.</p>



<h3 class="wp-block-heading">O jakie badania chodzi?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Zespół naukowców z Czech pod kierunkiem Matěja Orsága (Global Change Research Institute, Czeska Akademia Nauk) opublikował <a href="https://doi.org/10.5281/zenodo.19493262">obszerną analizę zmian temperatury wody w czeskich rzekach</a> i ich wpływu na pstrąga potokowego. Badanie objęło 35 profili rzecznych rozłożonych po całych Czechach — od nizinnych rzek poniżej 200 m n.p.m. po górskie potoki powyżej 900 m n.p.m. Autorzy wykorzystali dane z lat 2002–2022 oraz projekcje klimatyczne z ośmiu modeli do roku 2085.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co istotne, nie skupili się na średnich temperaturach. Zamiast tego przeanalizowali liczbę dni w roku, w których woda przekracza konkretne <a href="https://krainapstraga.pl/post/lososiowate-a-zmiany-klimatyczne">progi termiczne ważne dla pstrąga</a>: 17°C, 19°C, 21°C i 23°C. Każdy z tych progów oznacza coś innego — od utraty optymalnych warunków wzrostu, przez stres metaboliczny, aż po bezpośrednie zagrożenie życia.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Kurczące się siedliska</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejszym wynikiem badań był drastyczny spadek powierzchni siedlisk odpowiednich termicznie dla pstrąga potokowego. Autorzy zdefiniowali takie siedlisko jako odcinek rzeki, na którym woda utrzymuje temperaturę poniżej 17°C przez co najmniej 350 dni w roku. W 1975 roku takie warunki panowały na <strong>niemal 100%</strong> czeskiej sieci rzecznej. Do 2010 roku spadło to do <strong>ok. 77%</strong>. Projekcje na 2085 rok mówią o zaledwie <strong>ok. 5%</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obserwowane zmiany nie nastąpiły gwałtownie, w formie nagłego skoku. To systematyczne, rok po roku, kurczenie się przestrzeni, w której pstrąg potokowy może normalnie funkcjonować. Przy czym kluczowe jest to, że głównym zagrożeniem nie są tu rzadkie fale upałów, ale <strong>przewlekłe, powolne ocieplanie</strong> — stopniowe przesuwanie się reżimu termicznego w stronę wyższych temperatur.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Nie upał, a chroniczny stres</h3>



<p class="wp-block-paragraph">To chyba najciekawszy wniosek tej pracy. Autorzy podkreślają, że największe zagrożenie dla pstrąga nie wynika z ekstremalnych temperatur powyżej 23°C, które zdarzają się sporadycznie. Prawdziwy problem to rosnąca liczba dni w zakresie 19–21°C i 21–23°C — czyli w strefie przewlekłego stresu subletniego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W ciepłych rzekach nizinnych liczba dni z temperaturą 19–21°C wzrasta z ok. 9 dni rocznie w okresie bazowym do ponad 31 dni do 2085 roku. Rzeki pośrednie (300–550 m n.p.m.) wykazują jeszcze silniejszy wzrost — z ok. 2 dni do ponad 22 dni. To oznacza, że pstrąg spędza coraz więcej czasu w warunkach, w których jego metabolizm pracuje ponad normę, zdolność do wzrostu spada, a podatność na choroby rośnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co ważne, tolerancja termiczna pstrąga zależy od czasu ekspozycji. Temperatura, którą ryba zniesie przez kilka dni, staje się zabójcza przy kilkutygodniowym narażeniu. Górna granica tolerancji spada z ok. 22–23°C przy krótkim narażeniu do ok. 21°C przy przedłużonym stresie cieplnym.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Zima też się zmienia</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Badania nie ograniczają się do lata. Autorzy przeanalizowali również zmiany w okresie jesienno-zimowym i wczesnowiosennym — a tu pstrąg ma swoje najbardziej wrażliwe fazy życia: tarło, inkubację ikry i wylęg narybku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W ciepłych rzekach liczba dni z temperaturą wody powyżej 10°C w okresie październik–styczeń wzrasta z ok. 14 dni w okresie bazowym do ok. 30 dni do 2085 roku. Z kolei w okresie luty–maj (kluczowym dla wylęgu) liczba dni powyżej 12°C rośnie z ok. 20 do ok. 36 dni. To oznacza systematyczne zawężanie okna termicznego korzystnego dla rozrodu pstrąga.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Gdzie szukać nadziei?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Jedyną dobrą wiadomością w tej pracy jest rola górskich potoków i odcinków źródłowych. Rzeki położone wysoko — powyżej 700 m n.p.m. — zachowują przez cały analizowany okres warunki zimne, z temperaturą poniżej 17°C przez ponad 350 dni w roku nawet w projekcjach na 2085.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy wskazują te odcinki jako <strong>ostatnie ostoje termiczne</strong> — miejsca, w których pstrąg potokowy będzie mógł przetrwać. Problem w tym, że te fragmenty stają się coraz bardziej odizolowane od reszty sieci rzecznej. Fragmentacja siedlisk utrudnia migrację w górę rzeki i rekolonizację, co zwiększa wrażliwość lokalnych populacji.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co z tym zrobić?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy nie kończą na diagnozie. Wskazują konkretne działania, które mogą lokalnie obniżyć temperaturę wody o kilka stopni — nierzadko wystarczająco, żeby utrzymać ją poniżej progu 19°C:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Odtwarzanie zadrzewień nadrzecznych</strong> — ocienienie koryta zmniejsza nagrzewanie wody przez promieniowanie słoneczne. W małych i średnich ciekach zwiększenie pokrywy drzewnej może złagodzić nawet 50% prognozowanego wzrostu temperatury.</li>



<li><strong>Utrzymywanie przepływów letnich</strong> — odpowiednia ilość wody w korycie to podstawa; niska woda nagrzewa się znacznie szybciej.</li>



<li><strong>Ochrona łączności podłużnej</strong> — umożliwienie rybom dostępu do chłodnych odcinków górskich jest kluczowe dla przetrwania populacji.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Co ciekawe, autorzy zwracają też uwagę na <a href="https://krainapstraga.pl/post/drzewa-na-ratunek">rolę drzew liściastych nad rzekami </a>nie tylko jako źródła cienia, ale też pokarmu. Owady lądowe spadające z drzew mogą stanowić nawet 50% diety pstrąga, a dostęp do obfitego, energetycznego pokarmu pozwala rybom utrzymać dodatni wzrost nawet przy temperaturach do 22,7°C. Bez tych zasobów próg zerowego wzrostu spada do ok. 18,9°C.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Polskie rzeki pstrągowe w kontekście tych badań</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie dotyczy Czech, ale wnioski są bezpośrednio przenoszalne na polskie warunki. Czechy to hydrologicznie kluczowy region — źródła trzech wielkich europejskich dorzeczy (Łaby, Dunaju i Odry). Wiele polskich rzek pstrągowych bierze swój początek w tych samych pasmach górskich lub w zbliżonych warunkach klimatycznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy sami zaznaczają, że opisane procesy nie są unikalne dla Czech — podobnych zmian można się spodziewać w całej Europie Środkowej i Zachodniej. W Austrii prognozy mówią o spadku odpowiednich siedlisk pstrągowych z ponad 10 000 km do ok. 6 500 km. W Szwajcarii dokumentuje się przesuwanie populacji pstrąga w górę rzek od końca lat 80. Uważam, że warto obserwować te zmiany i porównywać je z sytuacją na naszych wodach — bo to, co dzieje się w czeskich rzekach, z dużym prawdopodobieństwem dotyczyć będzie również polskich rzek pstrągowych.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Źródło: Orság, M., Kopp, R., Balek, J., Semerádová, D., Vizina, A., Fischer, M., Skalák, P., Štěpánek, P., Zahradníček, P., Mareš, J., &amp; Trnka, M. (2026). From cold-water refuge to thermal stress: projected warming of Czech rivers and implications for brown trout. Zenodo. https://doi.org/10.5281/zenodo.19493262</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze:  <a href="https://unsplash.com/@anschix?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Antonia Backert</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/water-falls-in-the-middle-of-the-woods-dc9B9zSSLpg?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>Czechy</category>
            <category>ekologia</category>
            <category>pstrąg potokowy</category>
            <category>zmiany klimatyczne</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/antonia-backert-dc9B9zSSLpg-unsplash-768x523.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Przepławki: skuteczne rozwiązanie czy iluzja drożnych rzek?]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/przeplawki-skuteczne-rozwiazanie-czy-iluzja-droznych-rzek</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/przeplawki-skuteczne-rozwiazanie-czy-iluzja-droznych-rzek</guid>
            <pubDate>Mon, 13 Apr 2026 00:34:53 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/przeplawki-skuteczne-rozwiazanie-czy-iluzja-droznych-rzek"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/david-mcluckie-UW0bR-YliB0-unsplash-768x447.jpg" alt="Przepławki: skuteczne rozwiązanie czy iluzja drożnych rzek?" /></a> <p>Przepławki od lat uchodzą za jedno z podstawowych narzędzi przywracania drożności rzek. Powstają coraz częściej i coraz częściej mają „naturalną” formę. Problem w tym, że rzadko sprawdza się, czy faktycznie działają – a bez tego trudno powiedzieć, czy naprawdę pomagają rybom, czy tylko dobrze wyglądają na papierze.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/przeplawki-skuteczne-rozwiazanie-czy-iluzja-droznych-rzek"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/david-mcluckie-UW0bR-YliB0-unsplash-768x447.jpg" alt="Przepławki: skuteczne rozwiązanie czy iluzja drożnych rzek?" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Przepławki od lat uchodzą za jedno z podstawowych narzędzi „naprawiania” rzek przekształconych przez człowieka. W teorii ich rola jest prosta – umożliwić rybom pokonywanie wybudowanych barier. W praktyce jednak coraz częściej pojawia się pytanie: czy rzeczywiście przepławki działają tak, jak zakładamy?</p>



<p class="wp-block-paragraph">W ostatnich latach powstaje ich coraz więcej, a nowe konstrukcje coraz częściej przypominają naturalne koryta rzek. W <a href="https://krainapstraga.pl/post/jak-litwa-przywraca-ciaglosc-rzekom">niektórych krajach</a> ich budowanie jest wymagane prawem i nie tylko nowe budowle są wyposażone w przepławki, ale także te już istniejące. Jednocześnie w wielu miejscach wciąż ich brakuje, a tam gdzie już są – rzadko sprawdza się, czy faktycznie spełniają swoją funkcję.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Hiszpańskie obserwacje skuteczności przepławek </h3>



<p class="wp-block-paragraph">W wielu krajach Europy, także w Hiszpanii, rzeki są gęsto poprzecinane barierami: zaporami, jazami oraz niewielkimi progami wodnymi. To właśnie te małe przeszkody odgrywają kluczową rolę. Często nie większe niż kilka metrów wysokości wydają się nieistotne dla równowagi biologicznej rzek. Jednak gdy w skali całej zlewni ich liczba idzie w dziesiątki lub setki to w efekcie rzeka przestaje być ciągłym systemem, a zaczyna przypominać serię odizolowanych odcinków.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W odpowiedzi na ten problem zaczęto masowo budować przepławki. Tyle że ich liczba wciąż jest niewielka w stosunku do liczby barier. W wielu europejskich krajach tylko kilka procent przeszkód ma jakiekolwiek udrożnienie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Również w Hiszpanii buduje się w ostatnich latach coraz więcej prszepławek. Dziś dominują tam tzw. przepławki typu „<em><strong>nature-like</strong></em>”, najczęściej w formie kamiennych ramp, które obejmują całą szerokość koryta rzeki. Stanowią one zdecydowaną większość nowych realizacji a to dlatego, że w ostatnich dwóch dekadach wyraźnie zmieniło się podejście do projektowania przepławek. Coraz częściej odchodzi się od typowo technicznych konstrukcji na rzecz rozwiązań <strong>naśladujących naturę</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="912" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/daniel-sessler-yR5gbnkZZD0-unsplash-1140x912.jpg" alt="" class="wp-image-4494" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/daniel-sessler-yR5gbnkZZD0-unsplash-1140x912.jpg 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/daniel-sessler-yR5gbnkZZD0-unsplash-300x240.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/daniel-sessler-yR5gbnkZZD0-unsplash-768x614.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/daniel-sessler-yR5gbnkZZD0-unsplash-1536x1229.jpg 1536w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/daniel-sessler-yR5gbnkZZD0-unsplash-1568x1254.jpg 1568w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/daniel-sessler-yR5gbnkZZD0-unsplash.jpg 1920w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Głównym zamysłem budowania przepławek &#8222;naturalnych&#8221; jest tworzenie struktur o zróżnicowanym przepływie, z miejscami odpoczynku i naturalnym podłożem. Takie przepławki mają być dostępna dla wielu gatunków jednocześnie a nie ukierunkowane na jeden czy kilka gatunków, najczęściej prądolubnych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na pierwszy rzut oka można więc powiedzieć, że kierunek zmian jest dobry. Problem polega na tym, że skala potrzeb jest znacznie większa niż tempo działań. W wielu zlewniach przepławki wciąż pozostają rzadkością, a ogromna liczba barier funkcjonuje bez jakiejkolwiek formy udrożnienia. Dodatkowo &#8211; w dalszym ciągu nie wiadomo jakie przepławki są najskuteczniejsze.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Jak ryby korzystają z przepławek?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W opublikowanej niedawno pracy na temat projektowania i oceny skuteczności przepławek naturalnych (&#8222;<em><a href="https://www.mdpi.com/2073-4441/18/7/834">Nature-Like Fishways in Spain: A National Overview of Design, Construction Costs, and Effectiveness</a></em>&#8222;. <em>Water</em> <strong>2026</strong>) autorzy próbowali ocenić jak takie przepławki pomagają różnym gatunkom ryb je pokonywać oraz jak mierzyć ich skuteczność. Najbardziej uderzającym wnioskiem z badań jest fakt, że w większości przypadków&#8230; <strong>nie wiadomo, czy przepławki są w ogóle skuteczne</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W analizach obejmujących przepławki w Hiszpanii <strong>tylko około 13%</strong> obiektów zostało poddanych jakiejkolwiek ocenie działania. To oznacza, że dla ogromnej większości nie ma żadnych danych pokazujących, czy ryby rzeczywiście z nich korzystają. Tam, gdzie takie badania przeprowadzono, wyniki były na ogół pozytywne. Problem polega jednak na tym, że są to pojedyncze przypadki, których nie da się łatwo uogólnić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W takim razie nie sposób dziwić się pojawiającym się wątpliwościom. Nowe przepławki – szczególnie te naturalne – chociaż dobrze wpisują się w krajobraz i z punktu widzenia człowieka wyglądają „właściwie” to jednak, jak podkreślają naukowcy, nie gwarantuje ich skuteczności.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dochodzi do tego jeszcze jeden, rzadziej poruszany problem: utrzymanie. W wielu przypadkach przepławka po wybudowaniu przestaje być przedmiotem realnego zainteresowania. Nie sprawdza się, czy płynie przez nią odpowiednia ilość wody, czy nie została zamulona, czy wlot jest drożny i czy ryby w ogóle są w stanie ją znaleźć. Oznacza to, że nawet dobrze zaprojektowana konstrukcja może z czasem przestać działać. Dzieje się tak często dlatego, że nikt nie kontroluje i nie monitoruje jej funkcjonowania.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co wynika z hiszpańskich badań?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Hiszpańskie obserwacje przepławek pokazują coś ważnego: przywracanie ciągłości rzek nie może być mierzone liczbą wybudowanych przepławek. Znacznie istotniejsze jest to, czy są one monitorowane i czy rzeczywiście działają w konkretnych warunkach. Bez tego łatwo stworzyć system, który formalnie, na papierze i w mediach społecznościowych pozornie rozwiązuje problem, ale w praktyce niewiele zmienia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To również wniosek bardzo bliski polskiej rzeczywistości. U nas przepławki często powstają w trybie „zadaniowym” – jako element inwestycji, który trzeba zrealizować. Rzadziej traktuje się je jako konstrukcje wymagające późniejszej oceny i utrzymania.  A przecież przepławka nie jest rozwiązaniem jednorazowym. To element rzeki, który – tak jak sama rzeka – zmienia się w czasie i wymaga uwagi. Bez tego bardzo łatwo stworzyć system, który istnieje tylko na papierze.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Analiza przepławek w Hiszpanii pokazuje <strong>szybki rozwój rozwiązań typu „nature-like</strong>”, szczególnie przy niewielkich barierach. Jednocześnie kluczowy problem nie dotyczy samych konstrukcji, lecz braku danych o ich działaniu – tylko niewielka część obiektów została w ogóle oceniona.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To prowadzi do prostego wniosku: bez systematycznego monitoringu nie da się rzetelnie ocenić, czy przepławki rzeczywiście przywracają ciągłość rzek. A bez tej wiedzy trudno mówić o skutecznym planowaniu dalszych działań.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Cytowana publikacja:<br>Saiz-Rojo, A.; García-Vega, A.; Bravo-Córdoba, F.J.; Sanz-Ronda, F.J. <a href="https://www.mdpi.com/2073-4441/18/7/834">Nature-Like Fishways in Spain: A National Overview of Design, Construction Costs, and Effectiveness</a>. <em>Water</em> <strong>2026</strong>, <em>18</em>, 834. https://doi.org/10.3390/w18070834</p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@dmcluckie?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">David McLuckie</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/a-river-running-through-a-lush-green-forest-UW0bR-YliB0?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>Hiszpania</category>
            <category>przepławki</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/david-mcluckie-UW0bR-YliB0-unsplash-768x447.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Startuje pstrągowy sezon – Czesi ruszają nad wodę]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/startuje-pstragowy-sezon-czesi-ruszaja-nad-wode</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/startuje-pstragowy-sezon-czesi-ruszaja-nad-wode</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Apr 2026 00:10:09 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/startuje-pstragowy-sezon-czesi-ruszaja-nad-wode"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/jaeyoon-jeong-haTl7gFp5KQ-unsplash-768x541.jpg" alt="Startuje pstrągowy sezon – Czesi ruszają nad wodę" /></a> <p>Sezon pstrągowy u naszych południowych sąsiadów startuje 16 kwietnia i to coś więcej niż tylko data w kalendarzu. W Czechach to początek wyczekiwanego przez miesiące rytuału. Sezon potrwa do końca listopada.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/startuje-pstragowy-sezon-czesi-ruszaja-nad-wode"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/jaeyoon-jeong-haTl7gFp5KQ-unsplash-768x541.jpg" alt="Startuje pstrągowy sezon – Czesi ruszają nad wodę" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Właśnie dziś, w czwartek 16 kwietnia 2026, tysiące czeskich wędkarzy wyruszy nad wodę już o świcie. Zimowa przerwa dobiegła końca – otwierają się <em>pstruhové revíry</em>, czyli wody pstrągowe <a href="https://www.rybsvaz.cz/"><em><strong>Českého rybářského svazu </strong></em>(ČRS)</a>. To nie zwykły dzień. Dla wielu Czechów to prawdziwe święto wędkarskie, rytuał powitania wiosny i pierwszy kontakt z muchą lub spinningiem po kilku miesiącach oczekiwania. Otwarcie sezonu w Czechach ma swój niepowtarzalny klimat. To dzień, który wielu wędkarzy planuje z dużym wyprzedzeniem – często biorąc wolne w pracy i wybierając sprawdzone odcinki rzek.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Sezon i zmiana zasad spinningu</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Na wodach pstrągowych w Czechach obowiązuje bardzo czytelny kalendarz: <strong>sezon trwa od 16 kwietnia do 30 listopada</strong>, a od 1 grudnia do 15 kwietnia obowiązuje całkowity zakaz połowu. W tym czasie ryby łososiowate mają spokój na tarło i regenerację.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto jednak zwrócić na kluczową zmianę jaka miała miejsce dwa lata temu. Jeszcze kilka lat temu łowienie w wodach pstrągowych na spinning był dozwolony tylko do końca sierpnia, co oznaczało że dla spinningistów sezon kończył się podobnie jak w Polsce . Od 2024 roku obowiązuje zmiana, która pozostaje aktualna również w sezonie 2026 – spinning można stosować aż do końca listopada. Od września obowiązuje jedynie dodatkowe ograniczenie &#8211; przynęty muszą być uzbrojone jedynie w pojedynczy hak. To niewielka zmiana w zapisie, ale duża w praktyce bo dzięki temu sezon przestaje być podzielony na ten dłuższy dla muszkarzy oraz na ten krótszy dla spinningistów.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Zarybienie wód pstrągowych</h3>



<p class="wp-block-paragraph">ČRS zarządza blisko 500 pstrągowymi rewirami o łącznej powierzchni ponad 3000 ha. W <a href="https://www.rybsvaz.cz/statistika-zarybneni">oficjalnych materiałach</a> publikowanych na stronie ČRS można znaleźć dokładne dane na temat zarybień na tych wodach. Dane za 2025 rok pokazują, że do wód pstrągowych wpuszczono:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>ponad 4 miliona sztuk pstrąga potokowego,</li>



<li>ponad 215 tysięcy sztuk pstrąga tęczowego,</li>



<li>około 27 tysięcy sztuk pstrąga źródlanego,</li>



<li>blisko 170 tysięcy sztuk lipienia.</li>
</ul>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="760" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/Maly-pstrag-potokowy-20-sty-2026-1-1140x760.png" alt="Maly pstrąg" class="wp-image-4242" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/Maly-pstrag-potokowy-20-sty-2026-1-1140x760.png 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/Maly-pstrag-potokowy-20-sty-2026-1-300x200.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/Maly-pstrag-potokowy-20-sty-2026-1-768x512.png 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/Maly-pstrag-potokowy-20-sty-2026-1.png 1536w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /></figure>



<h3 class="wp-block-heading">Pozostałe zasady wędkowania na wodach pstrągowych</h3>



<p class="wp-block-paragraph">O tym, że sezon na pstrąga i inne łososiowate potrwa do końca listopada wspomnieliśmy powyżej. Pozostałe istotne zasady to: </p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Minimalna wielkość połowu pstrąga potokowego, pstrąga tęczowego i źródlanego wynoszą 25 cm (chyba że określono inaczej).</li>



<li>Dzienny limit połowu ryb łososiowatych wynosi maksymalnie 3 sztuki.</li>



<li>Sezon połowu lipienia trwa od 16 czerwca do końca listopada.</li>



<li>Złowione i zatrzymane ryby należy niezwłocznie odnotować w zezwoleniu, podając ich wagę.</li>



<li>Dozwolone techniki połowu to spinning i muchówka</li>



<li>Obowiązek posiadania dokumentów pozwalających na połów. </li>



<li>Obowiązek wpisaniu startu rozpoczęcia wędkowania.</li>



<li>Obowiązkowy sprzęt&nbsp;&nbsp;– zawsze należy mieć przy sobie przyrząd do wyciągani haczyków i taśmę do pomiaru długości ryby. Na wielu rzekach obowiązkowy jest również podbierak.</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading">Najpopularniejsze łowiska</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Do najczęściej odwiedzanych <em>rewirów</em> należą:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>górna Wełtawa i odcinek poniżej Lipna,</li>



<li>Otava (zwłaszcza górny bieg),</li>



<li>Mže, Střela, Ohře i Jizera,</li>



<li>mniejsze <a href="https://krainapstraga.pl/post/jak-gorskie-rzeki-potrafia-sie-odbudowac-historia-z-pogranicza-czech-i-bawarii">potoki w Szumawie</a> i Sudetach.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Aktualny spis wszystkich łowisk typu pstrągowego oraz szczegółowe zasady znajdują się w zakładkach <strong>Rybářský řád</strong> i <strong>Popis revírů</strong> na stronie ČRS. Warto zwrócić w jaki sposób opisane są łowiska oraz wszystkie niezbędne informacje na temat możliwości wędkowania. Znajdziemy tam szczegółowe reguły obowiązujące na wszystkich łowiskach, a także statystyki zarybień, połowów oraz dokładną mapę odcinka. </p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="855" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/Die_Otava_direkt_unterhalb_des_Zusammenflusses_von_Vydra_und_Kremelna-1140x855.jpg" alt="" class="wp-image-4509" style="width:600px;height:auto" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/Die_Otava_direkt_unterhalb_des_Zusammenflusses_von_Vydra_und_Kremelna-1140x855.jpg 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/Die_Otava_direkt_unterhalb_des_Zusammenflusses_von_Vydra_und_Kremelna-300x225.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/Die_Otava_direkt_unterhalb_des_Zusammenflusses_von_Vydra_und_Kremelna-768x576.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/Die_Otava_direkt_unterhalb_des_Zusammenflusses_von_Vydra_und_Kremelna.jpg 1280w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /><figcaption class="wp-element-caption">rzeka Otava, autor: GerritR, <a href="https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0,">CC BY-SA 4.0</a>, Wikimedia Commons</figcaption></figure>



<h3 class="wp-block-heading">Jeszcze kilka słów o Słowacji</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Na Słowacji sezon na wodach pstrągowych trwa od 16 kwietnia do 30 września. Lipienia łowi się oddzielnie na wyznaczonych wodach lipieniowych – tam ochrona trwa od stycznia do końca maja, więc sezon zaczyna się 1 czerwca. Nie wprowadzono wydłużenia spinningu do listopada. Regulacje są podobne, ale często z wyższymi wymiarami ochronnymi.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@seaside_photographer">Jaeyoon Jeong</a> na <a href="https://unsplash.com/photos/a-man-standing-on-a-river-bank-next-to-a-forest-haTl7gFp5KQ">Unsplash</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>Czechy</category>
            <category>pstrąg potokowy</category>
            <category>wędkarstwo</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/jaeyoon-jeong-haTl7gFp5KQ-unsplash-768x541.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Jak górskie rzeki potrafią się odbudować. Historia z pogranicza Czech i Bawarii.]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/jak-gorskie-rzeki-potrafia-sie-odbudowac-historia-z-pogranicza-czech-i-bawarii</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/jak-gorskie-rzeki-potrafia-sie-odbudowac-historia-z-pogranicza-czech-i-bawarii</guid>
            <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 23:41:10 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/jak-gorskie-rzeki-potrafia-sie-odbudowac-historia-z-pogranicza-czech-i-bawarii"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/radek-kozak-3697zcVmrbc-unsplash-768x512.jpg" alt="Jak górskie rzeki potrafią się odbudować. Historia z pogranicza Czech i Bawarii." /></a> <p>Jeszcze kilkadziesiąt lat temu górskie rzeki i potoki Lasu Czeskiego były biologicznie puste przez zakwaszenie wód. Dziś w tych samych miejscach znów żyją pstrągi i obserwować można jego naturalny rozród. To historia powolnego, wieloletniego powrotu życia tam, gdzie wydawało się, że zostało ono utracone.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/jak-gorskie-rzeki-potrafia-sie-odbudowac-historia-z-pogranicza-czech-i-bawarii"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/radek-kozak-3697zcVmrbc-unsplash-768x512.jpg" alt="Jak górskie rzeki potrafią się odbudować. Historia z pogranicza Czech i Bawarii." /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Są jeszcze takie miejsca w Europie Środkowej, które wyglądają dziewiczo i niedostępnie, a rzeki, które tam przepływają wyglądają na nietknięte przez człowieka. Zimna woda, kamieniste dno, szybki nurt i las wokół. Trudno dziś uwierzyć, że jeszcze niedawno te same cieki były biologicznie puste. Dziś w tych samych miejscach znów żyją pstrągi i działa naturalny rozród, co pokazują <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s11756-026-02177-6">badania przeprowadzone na 168 stanowiskach</a> w czesko-bawarskich ciekach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bo Szumawa i Las Bawarski wyglądają właśnie na takie dzikie tereny i ale jeszcze niedawno były to obszary zdegradowane. W tym przypadku degradacja przyszła z  &#8230;powietrza.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Jak zabito górskie rzeki</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W drugiej połowie XX wieku nad Europą Środkową unosiła się niewidoczna warstwa zanieczyszczeń. Emisje przemysłowe z elektrowni, hut i zakładów chemicznych transportowane były na duże odległości i opadały wraz z deszczem. W górach efekt tych zanieczyszczeń był szczególnie silny, bo to właśnie tam trafiało najwięcej opadów &#8211; <strong>kwaśnych deszczy</strong>. </p>



<iframe src="https://www.google.com/maps/embed?pb=!1m14!1m12!1m3!1d258886.8774396835!2d13.65381017562403!3d48.995529903893804!2m3!1f0!2f0!3f0!3m2!1i1024!2i768!4f13.1!5e0!3m2!1spl!2spl!4v1775720053134!5m2!1spl!2spl" width="600" height="450" style="border:0;" allowfullscreen="" loading="lazy" referrerpolicy="no-referrer-when-downgrade"></iframe>



<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><sup>Pogranicze czesko &#8211; niemieckie: Las Bawarski i Szumawa </sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Począwszy od połowy XX wieku i osiągając szczyt w latach 80. XX wieku, masowy napływ substancji zakwaszających spowodował, że z czasem gleby i wody zaczęły tracić swoją naturalną zdolność buforowania. W wodzie pojawiały się toksyczne związki uwalniane z gleby z powodu spadku pH. W niektórych jeziorach Szumawy odczyn spadł do poziomu około 4, co w niektórych przypadkach doprowadziło do <strong>całkowitego wyginięcia w nich ryb</strong>. </p>



<p class="wp-block-paragraph">W warunkach które zapanowały w wodach Lasu Czeskiego zaczął rozpadać się cały system. Znikały bezkręgowce, będące podstawą pokarmową a młode osobniki ryb nie miały szans na wzrost i przeżycie. Nawet jeśli dorosłe ryby dalej występowały w rzekach płynących przez te tereny to jednak, populacja przestaje się odnawiać. Skuteczność tarła wielu gatunków ryb spadła niemalże do zera.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W efekcie całe odcinki rzek i potoków w Szumawie – szczególnie te najwyżej położone dopływy rzek Wełtawy i Otavy – po prostu opustoszały. W latach 70. i 80. w wielu źródłowych ciekach nie było żadnych ryb, zwłaszcza powyżej 1000 metrów nad poziomem morza.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Siła natury czyli jak życie powróciło do rzek</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Odbudowa zniszczonych siedlisk i zatrutych wód trwała dekady. We wspomnianych badaniach mowa jest o okresie sięgającym niemal 40 lat. Bo chociaż opady przestały być kwaśne już ponad 20 lat temu, to gleba przez długi czas „oddawała” jeszcze wcześniej nagromadzone związki. </p>



<p class="wp-block-paragraph">W momencie gdy warunki w wodzie się poprawiły, ryby nie pojawiły się tam „od razu”.  W wielu miejscach przeszkodą były bariery. Wodospady, progi, a czasem po prostu zbyt strome i płytkie odcinki cieków. Dlatego powrót ryb następował stopniowo i zależał od możliwości migracji. Warto podkreślić w tym miejscu, że na obszarze parków narodowych po obu stronach granicy przez dziesięciolecia nie prowadzono zarybień, natomiast poza parkami, na niżej położonych odcinkach, wpuszczano pstrągi o wielkości nadającej się do połowu. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Badacze wyraźnie podkreślają, że ogromne znaczenie dla odbudowy zdegradowanych wód miało zachowanie naturalnych procesów w tych obszarach. Szumawa i Las Bawarski przez lata były terenami o ograniczonej dostępności. Najpierw ze względów politycznych, później dzięki ochronie w postaci parków narodowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie było tam także regulacji rzek, nie było dużej presji gospodarczej, nie było silnej ingerencji w same potoki. To wszystko sprawiło, że kiedy presja związana z zakwaszeniem zaczęła maleć, ekosystem miał szansę odbudować się w całkowicie naturalny sposób.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W badaniach prowadzonych na wszystkich rzekach tego regionu ryby stwierdzono w niemal wszystkich analizowanych ciekach. <strong>Wszędzie dominował pstrąg potokowy</strong>, ale co najważniejsze w wielu miejscach pojawiały się także młode roczniki, narybek, co oznacza tylko jedno &#8211; naturalne rozmnażanie się i stabilizację populacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Równie ważny jest powrót gatunków wrażliwych. W wielu miejscach zaobserwowano po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat takie gatunki jak: głowacz białopłetwy, strzebla potokowa, śliz oraz lipień. Mocnym sygnałem o poprawie jakości wód jest powrót do wielu potoków głowacza, który nie toleruje złych warunków i nie radzi sobie z wyższymi przeszkodami. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Ta historia nie jest tylko opowieścią o rzekach jednej części Europy. Pokazuje coś bardziej uniwersalnego. Po pierwsze, degradacja środowiska może mieć źródła, których nie widać lokalnie. Rzeka może wyglądać naturalnie, a mimo to być martwa, bo problem leży gdzie indziej. Po drugie &#8211; odbudowa ekosystemu może trwać i zazwyczaj trwa długo. Znacznie dłużej, niż trwa jego zdegradowanie. I po trzecie, co być może najważniejsze, jeśli system rzeczny jest naturalny i nie &#8222;poprawiony&#8221; przez człowieka, to nawet zdegradowany poprzez zanieczyszczenia, ma zdolność do samonaprawy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W Szumawie nie odbudowywano rzek w klasycznym sensie. Nie było wielkich projektów zarybieniowych. Było raczej ograniczenie presji i pozostawienie przestrzeni dla naturalnych procesów. I to wystarczyło.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Więcej na temat powrotu ryb do wód Czeskiego Lasu przeczytacie w opracowaniu pt. &#8222;<em><strong><a href="https://doi.org/10.1007/s11756-026-02177-6">The return of natural fish communities in Bohemian Forest watercourses after acidification recovery</a></strong></em>&#8221; (Blabolil, P., Tušer, M., Muška, M.&nbsp;<em>et al.</em>&nbsp;<em>Biologia</em>&nbsp;81, 2026).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli jesteś zainteresowany wędkowaniem na rzekach omawianego regionu to najlepiej poczytać na ten temat na stronie: <a href="https://www.czechnymph.com/">https://www.czechnymph.com/</a> (np. <a href="https://www.czechnymph.com/en/destinations/3-upper-vltava">Górna Wełtawa</a>, <a href="https://www.czechnymph.com/en/destinations/5-otava">Otava</a>)</p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@kojak78?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Radek Kozák</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/river-during-daytime-3697zcVmrbc?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>Czechy</category>
            <category>ekologia</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/radek-kozak-3697zcVmrbc-unsplash-768x512.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Czy polskie rzeki się ocieplają? Tak – ale nie wszystkie.]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/czy-polskie-rzeki-sie-ocieplaja-tak-ale-nie-wszystkie</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/czy-polskie-rzeki-sie-ocieplaja-tak-ale-nie-wszystkie</guid>
            <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 17:04:08 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/czy-polskie-rzeki-sie-ocieplaja-tak-ale-nie-wszystkie"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/03/Sosnowiec_Park_Sielecki-768x512.jpg" alt="Czy polskie rzeki się ocieplają? Tak – ale nie wszystkie." /></a> <p>Czy polskie rzeki się ocieplają? Dane pokazują, że w większości przypadków tak. Ale gdy przyjrzeć się im bliżej, obraz przestaje być oczywisty. Obok rzek, których temperatura rośnie bardzo szybko, są też takie, które zmieniają się znacznie wolniej — a nawet takie, które się ochładzają. Co stoi za tymi różnicami i dlaczego Przemsza jest jednym z najbardziej interesujących przypadków?</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/czy-polskie-rzeki-sie-ocieplaja-tak-ale-nie-wszystkie"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/03/Sosnowiec_Park_Sielecki-768x512.jpg" alt="Czy polskie rzeki się ocieplają? Tak – ale nie wszystkie." /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">W ostatnich dekadach temperatura powietrza w Polsce wyraźnie rośnie. Nie jesteśmy tutaj wyjątkiem i wyraźnie możemy dostrzec zmiany klimatyczne także w naszym kraju. Średnia roczna temperatura zwiększyła się o około 1,5–2°C od połowy XX wieku, a tempo wzrostu w ostatnich dekadach przyspieszyło i dziś wynosi w przybliżeniu 0,3–0,4°C na dekadę. Warto tu zauważyć, że właśnie <a href="https://obserwator.imgw.pl/2025/07/22/klimat-polski-2024-raport-imgw-pib/?utm_source=chatgpt.com">Europa jest najszybciej ocieplającym się kontynentem na świecie</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Naturalne wydaje się więc założenie, że również rzeki powinny ocieplać się w podobny sposób. Dane pokazują jednak coś bardziej złożonego.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Jak zmienia się temperatura rzek w Polsce</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Analiza danych ze stacji hydrologicznych w Polsce wskazuje jasno: dominującym trendem jest wzrost temperatury wody. Dane pomiarowe, które możemy sprawdzić i porównać pochodząc ze strony <a href="https://danepubliczne.imgw.pl/">https://danepubliczne.imgw.pl/</a>. Niestety na większości stacji hydrologicznych nie wykonuje się pomiaru temperatury wody. Przyjrzyjmy się jednak tym stacjom, dla których dostępne są co najmniej 10-letnie serie danych, zakończone nie wcześniej niż w 2016 roku. Takich stacji, zlokalizowanych na rzekach, jest w Polsce 60.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dla większości rzek tempo ocieplenia wynosi od około 0,3 do 0,5°C na dekadę, co mniej więcej pokrywa się ze zmianą temperatury powietrza w analizowanym okresie. Kiedy jednak przyjrzymy się bliżej to okaże się, że jest kilka wyjątków. Poniżej przedstawiam dwie listy 5-ciu stacji hydrologicznych, na których odnotowano największy oraz najniższy wzrost średniej temperatury rocznej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Stacje hydrologiczne, z największym trendem wzrostu temperatury w ostatnich latach:</p>



<figure class="wp-block-table"><table class="has-fixed-layout"><tbody><tr><td><strong>Ciek</strong></td><td><strong>Stacja</strong></td><td><strong>Zakres lat</strong></td><td><strong>Trend (°C/dekadę)</strong></td></tr><tr><td>Skawa</td><td>Wadowice</td><td>1983-2016</td><td>0,790</td></tr><tr><td>Solinka</td><td>Terka</td><td>1991-2017</td><td>0,681</td></tr><tr><td>Rega</td><td>Trzebiatów</td><td>1984-2023</td><td>0,675</td></tr><tr><td>Wąska</td><td>Pasłęk</td><td>1987-2021</td><td>0,663</td></tr><tr><td>Pisa</td><td>Ptaki</td><td>1984-2020</td><td>0,588</td></tr></tbody></table></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Stacje hydrologiczne, z najmniejszym trendem wzrostu temperatury w ostatnich latach:</p>



<figure class="wp-block-table"><table class="has-fixed-layout"><tbody><tr><td><strong>Ciek</strong></td><td><strong>Stacja</strong></td><td><strong>Zakres lat</strong></td><td><strong>Trend (°C/dekadę)</strong></td></tr><tr><td>Przemsza</td><td>Jeleń</td><td>1984-2019</td><td>-0,848</td></tr><tr><td>Wisła</td><td>Sandomierz</td><td>1981-2023</td><td>-0,124</td></tr><tr><td>Osa</td><td>Rogoźno 2</td><td>1984-2023</td><td>0,075</td></tr><tr><td>Warta</td><td>Bobry</td><td>1984-2017</td><td>0,090</td></tr><tr><td>Wisła</td><td>Zawichost</td><td>1976-2024</td><td>0,141</td></tr></tbody></table></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli spojrzymy na stacje z najsilniejszym trendem wzrostu temperatury, pojawia się bardzo ciekawy obraz. Oprócz bowiem wymienionych powyżej pięciu stacjach w czołówce są&nbsp;także takie rzeki jak San oraz Poprad. Okazuje się bowiem, że to właśnie wody górskie znajdują się dziś w grupie najszybciej ocieplających się rzek. Z drugiej strony w tej samej grupie szybko ocieplających się cieków znajdują się rzeki północnej i środkowej Polski – jak Rega, Pisa Węgorapa czy dolna Wisła – co pokazuje, że szybki wzrost temperatury nie jest związany wyłącznie z jednym typem zlewni czy regionem kraju.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na drugim końcu zestawienia znajdują się rzeki, które nie tylko nie ocieplają się tak szybko, ale w niektórych przypadkach wręcz się ochładzają. W analizowanym zbiorze wyraźny trend spadkowy widoczny jest tylko w dwóch stacjach: Przemsza (Jeleń) oraz Wisła (Sandomierz). Szczególnie wyróżnia się tutaj Przemsza, gdzie spadek temperatury jest bardzo wyraźny:</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="711" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-1-o-16.58.08-1140x711.png" alt="" class="wp-image-4452" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-1-o-16.58.08-1140x711.png 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-1-o-16.58.08-300x187.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-1-o-16.58.08-768x479.png 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-1-o-16.58.08-1536x958.png 1536w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-1-o-16.58.08-2048x1278.png 2048w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-1-o-16.58.08-1568x978.png 1568w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-1-o-16.58.08-1320x824.png 1320w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Równie interesująca jest grupa rzek pomorskich, które wykazują bardzo słaby trend wzrostowy. Są to przede wszystkim Wieprza (0,168 °C/dekadę), Rega (0,293 °C/dekadę) oraz Grabowa (0,279 °C/dekadę).</p>



<h3 class="wp-block-heading">Dlaczego Przemsza się ochładza?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Jak widać&nbsp;z powyższych danych i wykresu, na tle całej Polski, zlewnia Przemszy wyróżnia się w sposób szczególny. To tutaj pojawia się jeden z najsilniejszych sygnałów spadku temperatury wody, widoczny w danych obejmujących wiele lat.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przykład stacji Jeleń na Przemszy, gdzie trend jest najlepiej widoczny i wynosi około -0,85°C na dekadę, nie jest przypadkiem odosobnionym. W szerszym ujęciu podobne tendencje obserwowane były również na innych ciekach regionu, w tym na Brynicy czy Czarnej Przemszy. To sugeruje, że mamy do czynienia nie z lokalną anomalią, ale z efektem obejmującym większy obszar Górnego Śląska.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Skąd ten spadek? Najbardziej prawdopodobna odpowiedź prowadzi do zmian, jakie zaszły w regionie w ostatnich kilkudziesięciu latach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przez dekady rzeki Górnego Śląska funkcjonowały w silnym powiązaniu z przemysłem. Do cieków trafiały znaczne ilości wód pochodzących z odwadniania kopalń oraz wód technologicznych, które często miały podwyższoną temperaturę. W praktyce oznaczało to sztuczne „dogrzewanie” rzek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wraz z restrukturyzacją przemysłu i zamykaniem kolejnych zakładów ten dopływ stopniowo malał. Ograniczenie zrzutów wód podgrzewanych mogło więc prowadzić do pozornego „ochładzania się” rzek – w rzeczywistości będącego powrotem do bardziej naturalnych warunków termicznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie bez znaczenia jest również drugi czynnik: rosnący udział wód podziemnych w zasilaniu cieków. Wody te charakteryzują się stosunkowo stałą, niską temperaturą, co działa stabilizująco i może obniżać średnią temperaturę rzeki, zwłaszcza w okresach niżówek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W efekcie otrzymujemy sytuację, w której dwa procesy działają jednocześnie: z jednej strony klimat się ociepla, z drugiej – lokalne zmiany hydrologiczne i przemysłowe prowadzą do obniżenia temperatury wody. W przypadku Przemszy to właśnie te czynniki lokalne wydają się dominować. Temperatura rzeki nie jest więc wyłącznie odbiciem temperatury powietrza. W niektórych przypadkach to historia regionu – jego przemysł, przekształcenia i sposób zasilania cieków – odgrywa kluczową rolę.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Zobacz dane samodzielnie</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli chcesz przyjrzeć się tym zmianom bliżej, możesz sprawdzić je samodzielnie. Na stronie <a href="https://hydro-dane.vercel.app/">https://hydro-dane.vercel.app/</a> udostępniłem prostą aplikację która przedstawia wykresy temperatur oraz stanów wód dla wybranych stacji hydrologicznych w Polsce. Pozwalają one w prosty sposób zobaczyć, jak zmieniały się rzeki na przestrzeni ostatnich dekad.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystkie prezentowane tam dane pochodzą z <a href="https://danepubliczne.imgw.pl/" data-type="link" data-id="https://danepubliczne.imgw.pl/">archiwalnych zasobów publicznych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego (IMGW-PIB)</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: Andrzej Otrębski via <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Sosnowiec_Park_Sielecki.jpg">Wikimedia Commons</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>rzeki</category>
            <category>zmiany klimatyczne</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/03/Sosnowiec_Park_Sielecki-768x512.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Czy bobrowe tamy utrudniają życie łososiowatym?]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/czy-bobrowe-tamy-utrudniaja-zycie-lososiowatym</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/czy-bobrowe-tamy-utrudniaja-zycie-lososiowatym</guid>
            <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 16:38:47 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/czy-bobrowe-tamy-utrudniaja-zycie-lososiowatym"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/03/patti-black-LGM-eFaeLPE-unsplash-768x512.jpg" alt="Czy bobrowe tamy utrudniają życie łososiowatym?" /></a> <p>Wpływ bobrów na funkcjonowanie małych rzek i potoków od kilku lat jest coraz częściej analizowany w badaniach naukowych. Dotyczy to także cieków zamieszkiwanych przez łososiowate, gdzie pojawiają się pytania o zmiany warunków siedliskowych, migrację ryb czy ich wzrost.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/czy-bobrowe-tamy-utrudniaja-zycie-lososiowatym"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/03/patti-black-LGM-eFaeLPE-unsplash-768x512.jpg" alt="Czy bobrowe tamy utrudniają życie łososiowatym?" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Do tematu bobrów i ich wpływu na pstrągowe rzeki wracałem już wcześniej w tekście o <a href="https://krainapstraga.pl/post/bobry-i-pstragi">Bobry i pstrągi</a>, gdzie spojrzenie było bardziej ogólne i oparte na obserwacjach z naszych wód. Tym razem warto oprzeć się na konkretnych danych i sprawdzić, jak wygląda to w świetle badań.</strong></p>



<h3 class="wp-block-heading">Coraz więcej bobrów na małych rzekach</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Coraz liczniejsza obecność bobra w polskich rzekach i potokach zaczyna wśród wielu osób budzić emocje. Dla jednych to symbol odradzającej się przyrody, dla innych – źródło problemów: podtopionych łąk, zmienionych cieków, zniszczonych wałów przeciwpowodziowych. Bobrowe tamy mogą też&nbsp;wpływać&nbsp;na poziom wody i przepływ w niewielkich ciekach górskich i wartkich strumieniach. Czy takie blokowanie szybko płynącej i dobrze natlenionej wody, może stanowić jakieś zagrożenie dla ryb, w szczególności dla ryb łososiowatych. W jaki sposób obecność bobrowych tam i rozlewisk powyżej nich może mieć wpływ na pstrągi czy trocie? </p>



<p class="wp-block-paragraph">Jedno z ciekawszych opracowań na ten temat, pt. &#8222;<em><a href="https://www.martinezbeavers.org/wp-content/uploads/2020/02/Malison-Halley-2020-Ecology-movements-of-juvenile-salmonids-in-beaver-influenced-and-beaver-free-tributaries-in-Norway.pdf">Ecology and  movement of juvenile salmonids in beaver-influenced and beaver-free tributaries in the Trøndelag province of Norway</a></em>&#8221; (Malison R.L., Halley D.J.) ukazało się w 2019 roku w czasopiśmie <strong><em>Ecology of Freshwater Fish</em></strong> i dotyczyło małych dopływów rzek łososiowych w Norwegii. Autorzy porównali cieki będące pod wpływem bobrów z ciekami, które były ich pozbawione, sprawdzając jak obecność bobrowych tam przekłada się na warunki środowiskowe oraz funkcjonowanie młodych ryb łososiowatych. Choć badania obejmowały konkretne gatunki – łososia atlantyckiego i troć – ich wnioski można bez większego ryzyka odnieść do całej grupy ryb, w tym do pstrągów potokowych.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Jak bobry zmieniają charakter cieków</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwsze zaskoczenie dotyczy skali zmian. Wbrew obiegowej opinii bobry nie „zamieniają rzeki w staw” na długim odcinku. Owszem, powyżej tamy nurt wyraźnie zwalnia, pojawia się rozlewisko i odcinek o bardziej stojącym charakterze, ale są to zwykle niewielkie fragmenty cieku. W badanych przypadkach stawy bobrowe miały powierzchnię poniżej 3000 metrów kwadratowych. Co ważne, zdecydowana większość odcinków nadal zachowywała charakter typowo płynący. Autorzy podkreślają, że rzeka nie przestaje być rzeką – raczej zyskuje dodatkowy element mozaiki siedlisk. Z tym wiąże się obawa, że spowolnienie przepływu i zwiększenie powierzchni lustra wody może prowadzić do podniesienia temperatury wody, co dla łososiowatych może być niebezpieczne. Tymczasem w badanych ciekach nie stwierdzono istotnych różnic temperaturowych między odcinkami z tamami a odcinkami kontrolnymi bez tam. Lokalnie woda w stawach mogła być cieplejsza, ale efekt ten nie przekładał się na funkcjonowanie całego systemu. Innymi słowy, przy niewielkiej skali takich struktur trudno mówić o realnym zagrożeniu dla ryb zimnolubnych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobnie wygląda sprawa natlenienia. Choć intuicja podpowiada, że wolniejsza woda oznacza mniej tlenu, w praktyce układ tam bobrowych nie zatrzymuje przepływu, lecz go rozprasza. Woda przesącza się przez konstrukcję, przelewa i przepływa bokami, a poniżej tam często dochodzi do dodatkowego natlenienia. W efekcie nie odnotowano pogorszenia warunków tlenowych w odcinkach płynących, które są kluczowe dla bytowania młodych ryb.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy obecność&nbsp;bobrów negatywnie wpływa na łososiowate?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejsze pytanie brzmi jednak: jak na to wszystko reagują same łososiowate? Okazuje się, że w sposób dość pragmatyczny. Młode ryby stosunkowo rzadko przebywały bezpośrednio w stawach bobrowych, ale licznie występowały zarówno poniżej, jak i powyżej tam. To ważna obserwacja – sugeruje, że same stawy nie są głównym siedliskiem, ale cały układ stworzony przez bobry już tak. Spowolniony nurt, zróżnicowana głębokość, obecność kryjówek i większa różnorodność mikrośrodowisk tworzą warunki, które ryby potrafią wykorzystać. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Co istotne, nie stwierdzono różnic w tempie wzrostu ani kondycji młodych łososiowatych między ciekami z bobrami a tymi bez ich obecności. Zagęszczenie ryb w odcinkach płynących również było podobne. Jedyny wyraźny wyjątek dotyczył miejsc, gdzie dochodzi do gromadzenia drobnego osadu &#8211; tam obserwowano małą liczebność ryb. To jednak ważna wskazówka: problemem nie była sama tama, lecz jakość siedliska. Zamulenie dna, niezależnie od jego przyczyny, zawsze działa na niekorzyść ryb wymagających czystych, dobrze natlenionych substratów. To ciekawa obserwacja, bo w tekście &#8222;<a href="https://krainapstraga.pl/post/bobry-i-pstragi">Bobry i pstrągi</a>&#8222;, zwracałem uwagę, że pstrągi bardzo często wykorzystują odcinki w bezpośrednim sąsiedztwie bobrowych tam — niekoniecznie same rozlewiska, ale ich obrzeża i odcinki poniżej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osobną kwestią są migracje. Cz tak może być zarzut wobec bobrów, że ich tamy stanowią barierę nie do pokonania. W przypadku młodych łososiowatych badania tego nie potwierdzają. Ryby swobodnie przemieszczały się zarówno w górę, jak i w dół cieku, wykorzystując siedliska położone powyżej tam. Zmieniała się co prawda skala i częstotliwość tych ruchów, ale nie było mowy o ich całkowitym zablokowaniu. Tamy bobrowe okazały się raczej elementem modyfikującym zachowanie ryb niż przeszkodą nie do przejścia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystko to prowadzi do wniosku, że w badanych, niewielkich ciekach tamy bobrowe nie wykazywały negatywnego wpływu na młodociane stadia łososiowatych. Nie pogarszały ich wzrostu, nie obniżały kondycji, nie ograniczały dostępu do siedlisk i nie blokowały migracji. Ich wpływ na temperaturę i natlenienie wody był ograniczony, a zmiany w środowisku miały raczej charakter lokalny niż systemowy. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy to oznacza, że bobry są dla pstrągów jednoznacznie korzystne? Niekoniecznie. Natomiast autorzy wyraźnie podkreślają, że ich obecność nie jest dla ryb łososiowatych szkodliwa. Oczywiście, od siebie mogę jedynie dodać, że patrząc na obecność takich tam musimy brać pod uwagę skalę i kontekst. W małych, naturalnych ciekach ich działalność może zwiększać różnorodność siedlisk i wprowadzać elementy, których często brakuje w uproszczonych, przekształconych rzekach. Z drugiej strony, w miejscach już silnie obciążonych osadem, regulacjami czy istniejącymi już sztucznymi barierami, efekt może być inny. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Omawiany w tekście artykuł znajduje się podd tym adresem: <a href="https://www.martinezbeavers.org/wp-content/uploads/2020/02/Malison-Halley-2020-Ecology-movements-of-juvenile-salmonids-in-beaver-influenced-and-beaver-free-tributaries-in-Norway.pdf">https://www.martinezbeavers.org/wp-content/uploads/2020/02/Malison-Halley-2020-Ecology-movements-of-juvenile-salmonids-in-beaver-influenced-and-beaver-free-tributaries-in-Norway.pdf</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze:  <a href="https://unsplash.com/@pattib?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Patti Black</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/beaver-dam-on-a-calm-river-with-green-landscape-LGM-eFaeLPE?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>bóbr</category>
            <category>łososiowate</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/03/patti-black-LGM-eFaeLPE-unsplash-768x512.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Milion złowionych ryb – a ile wypuszczonych? „Złów i wypuść” w świetle danych z ponad tysiąca łowisk]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/milion-zlowionych-ryb-a-ile-wypuszczono-zlow-i-wypusc-w-swietle-danych-z-ponad-tysiaca-lowisk</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/milion-zlowionych-ryb-a-ile-wypuszczono-zlow-i-wypusc-w-swietle-danych-z-ponad-tysiaca-lowisk</guid>
            <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 15:50:55 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/milion-zlowionych-ryb-a-ile-wypuszczono-zlow-i-wypusc-w-swietle-danych-z-ponad-tysiaca-lowisk"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/03/jack-charles-SB27JnM3tIA-unsplash-768x480.jpg" alt="Milion złowionych ryb – a ile wypuszczonych? „Złów i wypuść” w świetle danych z ponad tysiąca łowisk" /></a> <p>Ponad milion złowionych ryb, czternaście lat obserwacji i ponad tysiąc łowisk rozsianych po całej Szwecji – tak ogromny zbiór danych pozwolił naukowcom przyjrzeć się jednemu z najważniejszych zjawisk współczesnego wędkarstwa: praktyce catch and release.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/milion-zlowionych-ryb-a-ile-wypuszczono-zlow-i-wypusc-w-swietle-danych-z-ponad-tysiaca-lowisk"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/03/jack-charles-SB27JnM3tIA-unsplash-768x480.jpg" alt="Milion złowionych ryb – a ile wypuszczonych? „Złów i wypuść” w świetle danych z ponad tysiąca łowisk" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Catch and release (C&amp;R)</strong>, czyli „złów i wypuść”, od wielu lat przedstawiane jest jako jeden z najważniejszych sposobów mających na celu ograniczanie presji połowowej na populacje ryb. W teorii rozwiązanie jest proste – ryba po krótkim kontakcie z wędkarzem wraca do wody, dzięki czemu jest w stanie cieszyć&nbsp;innych wędkarzy a populacja może się utrzymywać na stabilnym poziomie. W praktyce jednak skuteczność tej strategii zależy od wielu czynników: zachowania wędkarzy, presji połowowej, biologii gatunków oraz sposobu zarządzania łowiskami. Dla wielu wędkarzy jest to już jedyna metoda łowienia i wydawać by się mogło, że to podejście do wędkarstwa będzie już tylko coraz bardziej powszechne. Zauważyć możne jednak silny nurt przeciwników takiego traktowania wędkarstwa i ryb, nie tylko pośród wędkarzy. Coś co dla jednych będzie humanitarnym podejściem do wędkarstwa dla innych będzie tylko bezmyślnym zadawaniem cierpienia. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Nowe badanie przeprowadzone w Szwecji </strong>(<a href="https://doi.org/10.1093/fshmag/vuag011">Henrik Flink, Petter Tibblin, &#8222;Catch-and-release is on the rise, but large fish remain vulnerable&#8221;, <em>Fisheries</em>, 2026</a>) <strong>rzuca interesujące światło na rzeczywistą skalę stosowania tej praktyki.</strong> Analiza obejmowała ponad milion złowionych ryb z czternastoletniego okresu i pozwoliła po raz pierwszy spojrzeć na catch and release w skali całego kraju.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Analiza potężnej ilości danych wędkarskich</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie wykorzystało dane z platformy <strong><a href="https://www.ifiske.se/">iFiske</a></strong> – największego w Szwecji systemu sprzedaży licencji wędkarskich i raportowania połowów. Dzięki współpracy naukowców z wędkarzami udało się zgromadzić ogromny zbiór informacji: ponad <strong>1,08 mln złowionych ryb z lat 2011–2024</strong>, reprezentujących <strong>39 gatunków</strong> oraz <strong>1286 łowisk śródlądowych</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Raporty połowowe zawierały podstawowe dane: datę połowu, gatunek ryby, masę oraz informację, czy została ona zabrana czy wypuszczona. Po odrzuceniu niepełnych rekordów naukowcy uzyskali ponad <strong>350 tys. raportów obejmujących ponad milion osobników</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak duży materiał pozwolił odpowiedzieć na trzy kluczowe pytania:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>czy udział C&amp;R zmienia się w czasie,</li>



<li>czy różni się między gatunkami,</li>



<li>czy zależy od wielkości ryb.</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading">Wędkarze coraz częściej wypuszczają ryby</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Analiza danych wędkarskich nie przyniosła niespodzianki: najbardziej wyraźny wynik analizy to <strong>stały wzrost udziału C&amp;R w ostatnich kilkunastu latach</strong>. W 2011 roku wędkarze wypuścili około <strong>53% złowionych ryb</strong>, natomiast w roku 2024 już <strong>około 71%</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ten znaczący wzrost nie wydaje się przesadnie zaskakujący. W wielu krajach północnej Europy wędkarstwo przez dziesięciolecia miało przede wszystkim charakter konsumpcyjny – złowione ryby traktowano jako żywność. Obecnie coraz większą rolę odgrywa aspekt rekreacyjny a sama możliwość złowienia ryby staje się ważniejsza niż jej zabranie. Nie bez znaczenia jest także wyraźny wzrost świadomości ekologicznej i wrażliwości przyrodniczej. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Co jednak najciekawsze &#8211; badanie pokazało, że proces ten nie przebiega jednakowo dla wszystkich gatunków.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Gatunki drapieżne wypuszcza się najczęściej</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy w swojej analizie skupili się szczególnie na sześciu najczęściej łowionych gatunkach ryb w szwedzkich wodach śródlądowych:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>szczupaku,</li>



<li>okoniu,</li>



<li>sandaczu,</li>



<li>golcu,</li>



<li>lipieniu,</li>



<li>pstrągu potokowym,</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">W przypadku niektórych z nich udział wypuszczanych ryb rośnie bardzo szybko. Szczególnie widoczne jest to w połowach szczupaka i okonia, gdzie liczba wypuszczanych ryb wzrosła wyraźnie w ciągu analizowanego okresu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z kolei w przypadku innych gatunków – takich jak sandacz czy golec – trend pozostaje stosunkowo stabilny. Autorzy zauważają, że decyzja o wypuszczeniu ryby zależy w dużej mierze od jej wartości kulinarnej i kultury wędkarskiej związanej z danym gatunkiem. <strong>Ryby o większych walorach smakowych – na przykład pstrągi czy golce – są częściej zabierane z łowiska niż inne drapieżniki</strong>.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Paradoks dużych ryb</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Innym ciekawym wnioskiem jaki można wyciągnąć z badania jest zjawisko dotyczące wielkości wypuszczanych i zabieranych ryb. Analiza pokazała, że <strong>duże osobniki są wypuszczane rzadziej niż mniejsze</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Może to wynikać z kilku powodów. Duże ryby często uznawane są przez wielu za cenne trofea, inni będą zabierać je ze względu na większą ilość &#8222;mięsa&#8221;. W niektórych przypadkach wędkarze mogą również uważać, że starsza ryba &#8222;już się rozmnożyła&#8221;, więc jej zabranie nie wpłynie na populację.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście z biologicznego punktu widzenia sytuacja wygląda jednak inaczej. Dla wielu gatunków to właśnie największe osobniki mają kluczowe znaczenie dla reprodukcji. Produkują zdecydowanie więcej ikry, a ich potomstwo często ma większą przeżywalność. Dlatego też zabieranie największych ryb z populacji może prowadzić do zmian struktury wiekowej i spadku zdolności rozrodczej całej populacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Naukowcy zwracają uwagę na potrzebę stosowania tzw. <strong>górnych</strong> <strong>limitów ochronnych</strong>, które pozwalają zabierać jedynie osobniki średniej wielkości.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Skuteczny system zbierania danych wędkarskich</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Chociaż sama przedstawiona analiza danych wydaje się bardzo ciekawa to jednak pierwsza myśl, która przychodzi mi do głowy podczas jej lektury to: </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Dlaczego w Polsce nie mamy takiego systemu?</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Cała bowiem siła tego opracowania wynika z ogromnej ilości przeanalizowanych danych, istniejących dzięki <strong>systemu zbierania informacji wędkarskich</strong>, który w Szwecji działa już od lat.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na początku opracowania, w rozdziale <em>Methods</em>, autorzy opisują rzecz pozornie prostą, ale w praktyce rewolucyjną: dane wykorzystane w badaniu pochodzą z systemu <strong>iFiske</strong>, czyli platformy internetowej i mobilnej służącej do sprzedaży licencji wędkarskich i raportowania połowów. To narzędzie jest powszechnie używane przez zarządców wód w całej Szwecji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W praktyce wygląda to tak, że wędkarz kupując pozwolenie bardzo często robi to właśnie przez aplikację lub stronę internetową. W tym samym systemie może później <strong>dobrowolnie raportować swoje połowy</strong> – podając gatunek ryby, jej masę oraz informację, czy została zabrana czy wypuszczona. Dane są przypisywane są do konkretnego łowiska i daty. I tyle. System jak na dzisiejsze możliwości wydaje się być banalny i łatwy do użycia nawet przez osoby niespecjalnie techniczne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z punktu widzenia nauki powstało w ten sposób niezwykle wartościowe narzędzie do gromadzenia danych i dzięki niemu naukowcy czy zarządcy wód mają do dyspozycji <strong>ogromną bazę danych o rzeczywistych połowach rekreacyjnych</strong>. W przypadku tego badania było to ponad milion ryb z ponad tysiąca łowisk. Takiej skali informacji nie da się w łatwy sposób uzyskać tradycyjnymi metodami – poprzez ankiety, papierowe rejestry połowów czy krótkotrwałe projekty badawcze.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co więcej, dane te powstają <strong>w sposób ciągły</strong>. Nie jest to jednorazowe badanie, ale strumień informacji zbieranych rok po roku. Dzięki temu naukowcy mogą analizować zmiany zachowań wędkarzy, trendy w populacjach ryb czy skutki wprowadzanych regulacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I tu rzeczywiście pojawia się pytanie, które aż ciśnie mi się na usta już dłuższego czasu: <strong>dlaczego w Polsce w dalszym ciągu nie ma jednego sprawnego systemu do sprzedaży zezwoleń i rejestracji danych wędkarskich?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Przecież technicznie jest to dziś stosunkowo proste do zrealizowania. W Polsce mamy już przecież rozbudowaną infrastrukturę cyfrową usług publicznych. Aplikacja <strong>mObywatel</strong> stała się w ostatnich latach standardowym narzędziem kontaktu obywatela z państwem. Można w niej przechowywać dokumenty, sprawdzać punkty karne, podpisywać wnioski czy korzystać z różnych usług administracyjnych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy w kraju gdzie wędkarstwo jest tak popularne nie zasługujemy na naszego &#8222;<strong>mWędkarza</strong>&#8222;? Dlaczego w dalszym ciągu zakup licencji na wodach PZW czy późniejsze rejestrowanie połowów musi być tak archaiczne i jednocześnie bezużyteczne?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wyobraźmy sobie prosty system. Wędkarz kupuje zezwolenie i otrzymuje je w formie cyfrowej w aplikacji. Po zakończeniu wędkowania może w kilka sekund dodać wpis: gatunek ryby, przybliżona wielkość, decyzja o zabraniu lub wypuszczeniu. Opcjonalnie – zdjęcie. Z punktu widzenia pojedynczego wędkarza byłoby to drobiazg. Kilka kliknięć. Z punktu widzenia nauki powstawałaby jednak <strong>największa baza danych o wędkarstwie w Polsce</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzięki takim informacjom można byłoby analizować między innymi:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>rzeczywistą presję wędkarską na poszczególne wody,</li>



<li>sezonowość połowów i aktywność wędkarzy,</li>



<li>trendy liczebności poszczególnych gatunków,</li>



<li>skuteczność zarybień,</li>



<li>wpływ regulacji (np. wymiarów ochronnych czy limitów dziennych),</li>



<li>skalę stosowania catch and release.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">W praktyce oznaczałoby to przejście z systemu zarządzania wodami opartego głównie na intuicji i szczątkowych danych do systemu, w którym decyzje podejmowane są <strong>na podstawie realnych informacji z łowisk</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Właśnie dlatego szwedzkie badanie jest tak interesujące. <strong>Nie tylko dlatego, że pokazuje rosnącą popularność catch and release, ale przede wszystkim dlatego, że pokazuje</strong> <strong>jak ogromną wartość mają dobrze zebrane dane wędkarskie</strong>. Skoro więc w Szwecji dało się to zrobić – <strong>dlaczego w Polsce wciąż nie?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@jackcharles?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Jack Charles</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/a-person-holding-a-fish-in-their-hand-SB27JnM3tIA?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>aplikacje</category>
            <category>badania</category>
            <category>wędkarstwo</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/03/jack-charles-SB27JnM3tIA-unsplash-768x480.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Obecność drzew w rzece kluczowa dla ryb]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/obecnosc-martwego-drewna-w-rzece-kluczowa-dla-ryb</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/obecnosc-martwego-drewna-w-rzece-kluczowa-dla-ryb</guid>
            <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 00:32:07 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/obecnosc-martwego-drewna-w-rzece-kluczowa-dla-ryb"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/03/frank-eiffert-qqTlwG_xvRw-unsplash-768x512.jpg" alt="Obecność drzew w rzece kluczowa dla ryb" /></a> <p>Duże fragmenty drzew w rzekach, z którymi tak często walczą zarządzający wodami, są bardzo ważne – szczególnie dla najmłodszych ryb. To one tworzą kryjówki, spowalniają nurt i porządkują przestrzeń, w której narybek może przetrwać pierwsze, najtrudniejsze miesiące życia. W tym roku ukazało się kolejne badanie naukowe pokazujące, jak istotną rolę takie struktury odgrywają w odbudowie populacji ryb.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/obecnosc-martwego-drewna-w-rzece-kluczowa-dla-ryb"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/03/frank-eiffert-qqTlwG_xvRw-unsplash-768x512.jpg" alt="Obecność drzew w rzece kluczowa dla ryb" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">W zeszłym roku pisałem o metodzie <em>strategic wood addition</em> – czyli tzw. strategicznym dodawaniu drewna do rzek i potoków, która od wielu lat z powodzeniem realizowana jest przez ichtiologów na północnym wschodzie Stanów Zjednoczonych. Tytuł <a href="https://krainapstraga.pl/post/tam-ryby-rosna-na-drzewach-tak-dziala-przywracanie-rzek-naturze">tamtego artykułu</a> zaczynał się od sformułowania, że „ryby rosną na drzewach”. Była to oczywiście publicystyczna metafora, mająca na celu podkreślić, jak istotne dla życia i rozwoju ryb jest drewno obecne w rzece, na przykład w postaci powalonych drzew. Najnowsze badania przeprowadzone w rzekach Finlandii i Szwecji pokazują jednak, jak wiele prawdy kryje się w tym metaforycznym stwierdzeniu.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Młode pstrągi a rumosz drzewny</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Na początku 2026 roku na łamach <em>Ecology of Freshwater Fish</em> ukazała się praca zespołu kierowanego przez Alisa Koski pod tytułem: &#8222;<strong><a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/eff.70040">Brown Trout Abundance in Boreal Streams With Large Wood</a></strong>&#8222;, w której przeanalizowano <strong>wpływ dużych fragmentów drzew w korycie rzek na liczebność i przeżywalności młodych pstrągów potokowych</strong> <strong>(<em>Salmo trutta</em>)</strong>. Badanie objęło 17 par stanowisk: odcinki z wyraźną obecnością powalonych drzew, pni, konarów i korzeni oraz pobliskie fragmenty niemal ich pozbawione.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wyniki tych badań potwierdziły jak wielką wagę odgrywa martwe drzewo w pstrągowych wodach. W stanowiskach z dużą ilością drewna (gdzie znajdowało się średnio 0,4 m³ drewna na 100 m² wody) zagęszczenie pstrągów w wieku 0+ wynosiło średnio 13 osobników na 100 m². W odcinkach pozbawionych powalonych drzew i ich fragmentów było to niespełna 6 osobników, a więc o ponad mniej niż połowę. Model statystyczny wykazał, że obecność rumoszu drzewnego w rzece zwiększała liczebność najmłodszej klasy wieku o około 5,2 ryby na 100 m².</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co szczególnie interesujące, efekt ten praktycznie nie dotyczył starszych osobników. Pstrągi w wieku 1+ oraz ≥2+ występowały w podobnych zagęszczeniach zarówno na odcinkach z drewnem, jak i bez niego. <strong>Drzewa w rzece okazują się więc kluczowe przede wszystkim dla ryb do ukończenia pierwszego roku życia</strong>.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co daje martwe drewno w rzekach?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Dlaczego właśnie najmłodsze ryby tak bardzo lubią obecność pni i konarów? Autorzy badań wskazują kilka mechanizmów. Po pierwsze, powalone drzewa realnie zmieniają hydraulikę koryta. W stanowiskach z martwym drewnem prędkość przepływu była niższa niż w odcinkach referencyjnych. Dla niewielkiej i słabej młodej ryby różnica kilku–kilkunastu centymetrów na sekundę może decydować o wydatku energetycznym i szansach przetrwania. Duże kłody tworzą strefy spowolnionego przepływu i mikrosiedliska, w których młode osobniki mogą odpoczywać i żerować bez potrzeby ciągłej walki z nurtem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po drugie, najmłodsze pstrągi są najbardziej narażone na drapieżnictwo. W badanych ciekach występowały m.in. miętusy i okonie, a nad wodą regularnie pojawiały się ptaki rybożerne. Zalegające na dnie fragmenty drzew zapewniają osłonę wizualną i fizyczną – daje cień, kryjówki, przestrzeń między korzeniami i pod podmytymi pniami. Starsze ryby, większe i mniej podatne na atak, nie są już w takim stopniu uzależnione od tego typu schronienia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po trzecie, pstrąg jest rybą terytorialną. Złożona struktura siedliska zmniejsza rozmiar terytoriów i poziom agresji między osobnikami. W bardziej „porozrywanym” przestrzennie środowisku większa liczba młodych ryb może funkcjonować na tej samej powierzchni bez nadmiernej konkurencji. Martwe drewno więc nie tylko chroni, ale dodatkowo stwarza większe możliwości koegzystencji wewnątrz populacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto przy tym zauważyć, że inne czynniki – takie jak udział makrofitów, zacienienie brzegów czy dominująca frakcja dna – nie tłumaczyły różnic w liczebności najmłodszych ryb tak wyraźnie jak sama obecność martwego drewna. Również zagęszczenie potencjalnych drapieżników nie było wyższe w odcinkach z rumoszem drzewnym. To ważne, bo obala częsty argument, że „bałagan” w korycie sprzyja wszystkim organizmom, w tym także drapieżnikom polującym na ryby, jak wydry czy ptaki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy wskazują jednak, że w rzekach płynących przez tereny bez intensywnej gospodarki leśnej, ilość drzewa w rzece może być znacznie większa. W swojej publikacji podają przykład rzeki Koitajoki: na odcinku rosyjskim, bez intensywnej gospodarki leśnej, ilość drzewa w rzece była 20 razy większa niż w części fińskiej, która obciążona była dekadami regulacji i wycinek. Ta różnica w obrębie jednego systemu rzecznego pokazuje, jak bardzo gospodarka leśna i zarządzanie wodami może zmienić strukturę i elementy budulcowe koryt.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badane współcześnie cieki również zawierały relatywnie niewiele martwego drewna w porównaniu z systemami naturalnymi. A mimo to już większa jego ilość przekładała się na wyraźnie większą liczebność najmłodszych ryb. To sugeruje, że potencjał odbudowy warunków siedliskowych jest nadal duży.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Wnioski do wyciągnięcia</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli więc z całej tej pracy wybrać jeden wniosek, to brzmieć on powinien: duże fragmenty drzew w rzece stwarzają wyśmienite warunki do rozwoju i przetrwania ryb, przede wszystkim narybkowi. To w pierwszym roku życia struktura koryta, obecność pni i korzeni, różnica kilku metrów sześciennych martwego drewna na hektar, mogą decydować o tym, ile osobników przetrwa sezon wysokich stanów wody i presji drapieżników.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto znać te wyniki badań, szczególnie w kontekście renaturyzacji rzek czy zarybień. Jeśli chcemy odbudowywać populacje gatunków typowych dla chłodnych, niewielkich cieków – takich jak pstrąg potokowy – nie wystarczy budować czy odtwarzać tarlisk. To dopiero pierwszy krok. W kolejnym trzeba zadbać o to, aby małe ryby miały gdzie się schronić. W tym celu warto skorzystać ze struktur utworzonych z powalonych drzew i fragmentów martwego drewna – elementów najskuteczniej wzbogacających siedlisko narybku i zwiększające jego szanse na przeżycie. Zaprezentowane badania pokazują, jak istotne jest to dla najmłodszych pstrągów, a co za tym idzie – dla trwałości całej populacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Link do omawianej publikacji:  &#8222;<strong><a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/eff.70040">Brown Trout Abundance in Boreal Streams With Large Wood</a></strong>&#8222;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze:  <a href="https://unsplash.com/@feiffert?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Frank Eiffert</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/a-river-running-through-a-lush-green-forest-qqTlwG_xvRw?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>ekologia</category>
            <category>łososiowate</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/03/frank-eiffert-qqTlwG_xvRw-unsplash-768x512.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Czy kormorany wyjadły nam wszystkie pstrągi?]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/czy-kormorany-wyjadly-nam-wszystkie-pstragi</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/czy-kormorany-wyjadly-nam-wszystkie-pstragi</guid>
            <pubDate>Sun, 08 Mar 2026 20:19:37 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/czy-kormorany-wyjadly-nam-wszystkie-pstragi"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/03/siegfried-poepperl-jaMj_QakvSk-unsplash-768x491.jpg" alt="Czy kormorany wyjadły nam wszystkie pstrągi?" /></a> <p>To było do przewidzenia. Tegoroczna zima była długa i szczególnie na północy i wschodzie kraju naprawdę mroźna. W wielu regionach Polski jeziora, stawy i zbiorniki zaporowe zamarzły na długie tygodnie. W takich warunkach ptaki rybożerne przenoszą się tam, gdzie woda pozostaje dla nich dostępna – przede wszystkim na rzeki.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/czy-kormorany-wyjadly-nam-wszystkie-pstragi"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/03/siegfried-poepperl-jaMj_QakvSk-unsplash-768x491.jpg" alt="Czy kormorany wyjadły nam wszystkie pstrągi?" /></a> 
<h3 class="wp-block-heading">To było do przewidzenia</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Tegoroczna zima była długa i szczególnie na północy i wschodzie kraju naprawdę mroźna. W wielu regionach Polski jeziora, stawy i zbiorniki zaporowe zamarzły na długie tygodnie. W takich warunkach ptaki rybożerne przenoszą się tam, gdzie woda pozostaje dla nich dostępna – przede wszystkim na rzeki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie trzeba więc było wielkiej wyobraźni, żeby przewidzieć, że część kormoranów pojawi się właśnie na rzekach pstrągowych, nawet tych niewielkich. Wąskie cieki z niezamarzniętą wodą i ryby osłabione po zimie oraz po tarle tworzą dla rybich drapieżników szansę na łatwy pokarm.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W ostatnich tygodniach pojawia coraz więcej <a href="https://tvn24.pl/najnowsze/polska-odstrzal-kormoranow-nie-jest-zadnym-rozwiazaniem-st8906655">konkretnych obserwacji</a> z różnych części kraju. Przykładowo na rzece <a href="https://krainapstraga.pl/lowiska/pzw-lublin/bystrzyca-rzeka">Bystrzycy</a> pod Lublinem wędkarze i działacze PZW naliczyli ponad czterdzieści kormoranów żerujących na zaledwie kilkusetmetrowym odcinku rzeki. Ptaki przeniosły się tam po zamarznięciu Zalewu Zemborzyckiego. Na górnym Sanie na krótkim odcinku w okolicy Leska <a href="https://nowiny24.pl/gorny-san-bez-lodu-kormorany-robia-rzez-wsrod-ryb/ar/c1p2-28683593">obserwowano ok. pół tysiąca tych ptaków</a>.  Zresztą analizując informacje i wpisy wędkarzy w mediach społecznościowych można odnieść&nbsp;wrażenie że najgorsza sytuacja jest tam gdzie i mróz był największy, a więc na północy i wschodzie kraju. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Nic dziwnego, że reakcja środowiska wędkarskiego była szybka. W kilku regionach rozpoczęto starania o zgodę na odstrzał redukcyjny i płoszenie ptaków. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Lublinie wydała zgodę na takie działania na kilku rzekach, między innymi na Bystrzycy, Chodelce, Bystrej i Kurówce. W okręgu opolskim zatwierdzono odstrzał kilkuset osobników na wybranych odcinkach Nysy Kłodzkiej, Białej Głuchołaskiej, Małej Panwi czy Odry. Podobne decyzje zapadały również w innych regionach kraju.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dla części wędkarzy są to działania konieczne. Inni podchodzą do nich z większym dystansem i zwracają uwagę, że punktowe odstrzały rzadko rozwiązują problem w skali całego dorzecza.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Trudny początek sezonu</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Wieści znad pstrągowych wód z ostatnich dni i tygodni nie są szczególnie optymistyczne. Wielu wędkarzy mówi o bardzo słabym początku sezonu. Zdarzają się wyprawy zakończone całkowitym brakiem brań czy chociażby kontaktem wzrokowym z pstrągami. Co istotne, często mówią o tym doświadczeni wędkarze, którzy swoje rzeki znają od lat.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Słabe wyniki można by jeszcze tłumaczyć pogodą. W wielu rzekach woda jest nadal zimna, a pstrągi po zimie i po tarle bywają mogą być wciąż aktywne. Jednak oprócz słabych wyników wędkowania widać też wyraźne ślady obecności kormoranów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na drzewach wzdłuż rzek łatwo dostrzec miejsca, w których ptaki nocowały lub odpoczywały. Zdradza je duża ilość odchodów na gałęziach i pod drzewami. Na odkrytych jeszcze o tej porze roku brzegach można z kolei znaleźć miejsca żerowania – ślady ptaków i pozostałości po zjedzonych rybach. To wszystko sprawia, że niepokój o stan rzek jest wśród wędkarzy jak najbardziej zrozumiały.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Spór o kormorany</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Internetowe dyskusje o kormoranach szybko przenoszą się na szerszy grunt. Pojawiają się głosy ornitologów i obrońców przyrody, którzy podkreślają, że kormoran jest gatunkiem rodzimym i nie powinno się w ogóle rozważać jego odstrzeliwania czy regulacji populacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W takich rozważaniach często pomija się jednak jedną ważną kwestię. W ostatnich latach liczebność kormorana w Polsce i w wielu krajach Europy wyraźnie wzrosła. Pisałem o tym szerzej w jednym z <a href="https://krainapstraga.pl/post/kormorany-w-natarciu-czy-ten-problem-da-sie-w-ogole-rozwiazac">poprzednich artykułów poświęconych temu gatunkowi</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy w takiej sytuacji potrzebna jest regulacja populacji? Nie twierdzę jednoznacznie, że jedynym rozwiązaniem jest odstrzał. Uważam jednak, że problem jest realny i powinien być poważnie analizowany. Być może w niektórych miejscach konieczne są działania ograniczające presję ptaków – czy to poprzez odstrzał redukcyjny, czy poprzez skuteczniejsze metody płoszenia. Nad takimi rozwiązaniami pracuje się zresztą w Europie od kilku lat, szczególnie w odniesieniu do mniejszych rzek. Obecnie nie istnieje w środowisku wędkarskim, naukowym ani administracyjnym wyraźny konsensus co do tego, które metody – i w jakiej skali – pozwoliłyby rzeczywiście znacząco ograniczyć presję wywieraną przez kormorany na populacje ryb w polskich wodach.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>W tej dyskusji warto też pamiętać o głosie wędkarzy</strong>. To oni spędzają nad rzekami setki godzin w ciągu roku i często jako pierwsi zauważają zmiany zachodzące w wodzie. Zdarza się, że ich opinie są bagatelizowane albo traktowane z pewną pogardą. Tymczasem wędkarzom zależy przede wszystkim na tym, żeby w rzekach były ryby.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A <strong>polskie rzeki już dziś zmagają się z wieloma problemami</strong> – suszą hydrologiczną latem, regulacją koryt czy degradacją siedlisk. W takiej sytuacji dodatkowa presja ze strony licznych stad kormoranów może być dla niektórych cieków kolejnym poważnym obciążeniem.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Jeszcze chwila cierpliwości</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Mimo wszystko warto zachować pewien dystans w ocenach. Pogoda w ostatnich tygodniach była bardzo zmienna. Po okresie mrozów nastąpiło gwałtowne ocieplenie, a takie skoki temperatury rzadko sprzyjają dobrym wynikom wędkarskim.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przyroda nie reaguje na ocieplenie tak szybko, jak mogłoby się wydawać. Po długiej zimie ekosystem potrzebuje czasu, żeby wrócić do pełnej aktywności, a ryby zaczęły intensywnie żerować.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dlatego z ostateczną oceną sytuacji warto jeszcze chwilę poczekać</strong>. Jeśli temperatura wody zacznie stabilnie rosnąć, pstrągi powinny stać się bardziej aktywne. Wtedy dopiero będzie można wiarygodniej ocenić, jaki wpływ na rzeki i ich mieszkańców miała tegoroczna zima i jakie w rzeczywistości mamy straty w ichtiofaunie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Myślę, że za miesiąc, najwyżej za półtora, będziemy wiedzieć znacznie więcej. I dopiero wtedy okaże się, czy obecne obawy wędkarzy były przesadzone — czy też tegoroczna zima i kormorany rzeczywiście zostawiły po sobie wyraźny ślad w polskich rzekach pstrągowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Napiszcie proszę w komentarzach jak jest na Waszych rzekach. Czy sytuacja jest równie tragiczna czy narazie tylko niepokojąca? </p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@siegfriedpoepperl?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Siegfried Poepperl</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/a-bird-with-a-fish-in-its-mouth-in-the-water-jaMj_QakvSk?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>ekologia</category>
            <category>kormoran</category>
            <category>wędkarstwo</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/03/siegfried-poepperl-jaMj_QakvSk-unsplash-768x491.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Sezon 2026: co nowego na wodach krainy pstrąga i lipienia PZW]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/sezon-2026-co-nowego-na-wodach-krainy-pstraga-i-lipienia-pzw</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/sezon-2026-co-nowego-na-wodach-krainy-pstraga-i-lipienia-pzw</guid>
            <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 08:09:18 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/sezon-2026-co-nowego-na-wodach-krainy-pstraga-i-lipienia-pzw"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/chris-sarsgard-NtkCemIfaiU-unsplash-768x450.jpg" alt="Sezon 2026: co nowego na wodach krainy pstrąga i lipienia PZW" /></a> <p>W raz ze startem sezonu na połów pstrąga przyglądamy się nowym regulaminom połowów oraz wykazom łowisk. Zapraszam na przegląd zmian w informatorach krainy pstrąga i lipienia poszczególnych okręgów PZW.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/sezon-2026-co-nowego-na-wodach-krainy-pstraga-i-lipienia-pzw"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/chris-sarsgard-NtkCemIfaiU-unsplash-768x450.jpg" alt="Sezon 2026: co nowego na wodach krainy pstrąga i lipienia PZW" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>W raz ze startem sezonu na połów pstrąga przyglądamy się nowym regulaminom połowów oraz wykazom łowisk. Zapraszam na przegląd zmian w informatorach krainy pstrąga i lipienia poszczególnych okręgów PZW.</strong></p>



<h3 class="wp-block-heading">Niewiele zmian w wykazach</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Zacznę ten artykuł nietypowo bo od podsumowania. Tegoroczne wykazy wód krainy pstrąga i lipienia nie różnią się istotnie od tych z minionego sezonu. W wielu okręgach wykazy ustanowiono na trzy lata, obejmujące lata 2025–2027, co ograniczyło skalę tegorocznych korekt. Owszem, jest kilka różnic, lecz są one głównie kosmetyczne. Tylko jedno łowisko zostało skreślone z wykazu, jedno także zostało dodane. Ponadto dwa odcinki rzek zostały skrócone, jeden wydłużony, a na jeszcze jednym wprowadzono zakaz wędkowania. </p>



<h3 class="wp-block-heading">Nowe rzeki i odcinki w informatorach wód &#8222;PiL&#8221;</h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Rzeka Wierzyca (obwód nr 6)</strong>, wcześniej użytkowana przez Wody Polskie, została przejęta przez <a href="https://krainapstraga.pl/wody-pil/pzw-gdansk">PZW Okręg w Gdańsku</a> i w całości trafiła do tegorocznego wykazu wód krainy pstrąga i lipienia. Oznacza to, że do informatora dodano liczący około 145 kilometrów odcinek tej rzeki. Obejmuje on fragment od jazu w Stawiskach poniżej ujścia z jeziora Zagnanie do ujścia do Wisły. W informatorze został podzielony na kilka odcinków. Warto zwrócić uwagę, że na dwóch odcinkach Wierzycy udostępniono wędkowanie na przynęty roślinne oraz martwą rybkę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowy fragment rzeki został także dodany do wykazu wód krainy pstrąga i lipienia okręgu częstochowskiego. Chodzi krótki czterokilometrowy odcinek rzeki <a href="https://krainapstraga.pl/lowiska/pzw-czestochowa/mala-panew"><strong>Mała Panew</strong></a>. Woda &#8222;pstrągowa&#8221; została wydłużona w górę biegu rzeki i teraz zaczyna się od ul. Rzecznej w m. Kalety-Drutarnia&nbsp;(poprzednio od mostu w m. Brusiek).</p>



<h3 class="wp-block-heading">Te wody zniknęły z wykazów</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Największą i trochę szokującą zmianą w tegorocznych informatorach jest skreślenie <strong>Kanału Szczakowskiego</strong> z wód <a href="https://krainapstraga.pl/wody-pil/pzw-katowice">Okręgu PZW Katowice</a>. Skreślenie w sensie dosłownym, ponieważ woda ta pojawiła się w pierwszej wersji informatora wód krainy pstrąga i lipienia, jednak po paru tygodniach została przekreślona. Temat skreślenia Kanału Szczakowskiego jest jednak niejednoznaczny i budzi pewne kontrowersje, dlatego na tym etapie postanowiłem jedynie odnotować sam fakt zmiany, bez prób jej szerszej interpretacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ponadto warto odnotować dwa skrócone odcinki rzek w wykazach dwóch innych okręgów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niewielka rzeczka<strong> <a href="https://krainapstraga.pl/lowiska/pzw-torun/pissa">Pissa (Pisia)</a></strong>, dopływ Brynicy, w tegorocznym informatorze Okręgu PZW Toruń jest krótsza o ok. 10 km. Woda krainy pstrąga i lipienia nie zaczyna się już poniżej wypływu z jeziora Księte, ale od jazu w miejscowości Bachor.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Rzeka Świślina</strong>, prawobrzeżny dopływ Kamiennej, w najnowszym informatorze wód górskich <a href="https://krainapstraga.pl/wody-pil/pzw-kielce">Okręgu PZW Kielce</a>, obejmuje odcinek rzeki od źródeł do mostu w miejscowości Radkowice. W poprzednich latach kończył się na moście w miejscowości Dąbrowa, co oznacza skrócenie odcinka krainy pstrąga i lipienia o ok. 6 km.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Nowe zasady połowu</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Także jeśli chodzi o zasady wędkowania na wodach krainy pstrąga i lipienia nie odnotowałem większej ilości zmian. Do najciekawszych i wartych wspomnienia należy <strong>zakaz zabierania ryb litofilnych</strong> na rzekach <a href="https://krainapstraga.pl/wody-pil/pzw-olsztyn">Okręgu PZW Olsztyn</a>: Pasłęka, Giława, Morąg, Łukta, Cieku &#8222;Dopływ spod Jankowa&#8221; i Strudze Miłakowskiej. W szczególności chodzi o takie gatunki ryb jak: pstrąg potokowy, lipień, brzana, boleń, kleń.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Inną ważną oraz budzącą kontrowersje zmianą jest <strong><a href="https://krainapstraga.pl/post/zniesiono-zakaz-zabierania-lipienia-na-jurajskich-rzekach">zniesiony obowiązujący dotąd zakaz zabierania lipienia</a></strong> w na wodach Okręgu PZW Częstochowa.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Zestawienie zmian na 2026 rok prowadzi do wniosku, że mamy w tym sezonie do czynienia raczej z niewielkimi korektami niż z poważniejszymi przekształceniami wykazów. W większości okręgów obowiązują dokładnie te same zestawienia co w roku ubiegłym. Obecny sezon przynosi przede wszystkim potwierdzenie istniejącego stanu – z kilkoma lokalnymi wyjątkami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Być może jednak w moim zestawieniu pominąłem jakąś istotniejszą zmianę. Część okręgów nie opublikowała na swoich stronach najnowszych wersji wykazów, dlatego przyjąłem, że obowiązują dokumenty z roku poprzedniego. To założenie może okazać się błędne, dlatego jeśli zauważycie nieścisłości lub błędy w wykazach wód krainy pstrąga i lipienia publikowanych na tej stronie, proszę o kontakt.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze:  <a href="https://unsplash.com/@snarsgard?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Chris Sarsgard</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/man-fishing-on-river-at-daytime-NtkCemIfaiU?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>Informator Wód Pstrąga i Lipienia</category>
            <category>PZW</category>
            <category>wędkarstwo</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/chris-sarsgard-NtkCemIfaiU-unsplash-768x450.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Dlaczego pstrąg nie siedzi w jednym miejscu]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/dlaczego-pstrag-nie-siedzi-w-jednym-miejscu</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/dlaczego-pstrag-nie-siedzi-w-jednym-miejscu</guid>
            <pubDate>Thu, 26 Feb 2026 23:53:27 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/dlaczego-pstrag-nie-siedzi-w-jednym-miejscu"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/adam-skrinnikoff-CBt7ywundNY-unsplash-768x512.jpg" alt="Dlaczego pstrąg nie siedzi w jednym miejscu" /></a> <p>Nowe badania opisują w jaki sposób pstrągi reagują na dynamiczne zmiany przepływu i temperatury. W czasie wysokich temperatur kluczowe stają się ostoje termiczne, które decydują o przetrwaniu ryb w najcieplejszych miesiącach roku.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/dlaczego-pstrag-nie-siedzi-w-jednym-miejscu"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/adam-skrinnikoff-CBt7ywundNY-unsplash-768x512.jpg" alt="Dlaczego pstrąg nie siedzi w jednym miejscu" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Wraz z nasilającymi się epizodami letnich upałów i występującymi w tym czasie niżówkami coraz częściej zwraca się uwagę na zanik odpowiednich siedlisk dla ryb zimnolubnych, takich jak np. pstrąg potokowy. Te tzw. &#8222;<strong>ostoje termiczne</strong>&#8221; są miejscami o kluczowym znaczeniu dla przetrwania okresów wysokiej temperatury wody. Ostoje powstają zwykle w strefach dopływów, wysięków wód podziemnych, <a href="https://krainapstraga.pl/post/drzewa-na-ratunek">w odcinkach silnie zacienionych</a> lub w partiach rzek o zróżnicowanej morfologii dna, gdzie lokalnie utrzymuje się chłodniejsza woda. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Na znaczenie tych mikrosiedlisk w dynamicznym krajobrazie rzecznym zwracają naukowcy, którzy opublikowali na początku tego roku badania w czasopiśmie <em>Transactions of the American Fisheries Society</em>. Artykuł pt. <em>“<a href="https://doi.org/10.1093/tafafs/vnaf062">Context-dependent movement and emigration of Brown Trout among thermal refuge zones in a dynamic riverscape</a>”</em> analizuje zachowanie pstrągów w rzece Housatonic River w sezonach letnich 2022 i 2024 roku.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Telemetria i modelowanie ruchu ryb</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy badania wykorzystali pasywną telemetrię radiową, aby śledzić przemieszczanie się oznakowanych osobników pomiędzy wyznaczonymi strefami w obrębie ostoi termicznych oraz między ostojami a głównym nurtem rzeki. Zastosowany model pozwalał oszacować prawdopodobieństwo przebywania w danej strefie, przemieszczania się między strefami, emigracji oraz detekcji ryb. W analizie uwzględniono wpływ temperatury wody, przepływu oraz obecności drapieżników.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W pierwszym roku badań, przy względnie stabilnych warunkach hydrologicznych, pstrągi wykazywały wysoką wierność wobec konkretnych ostoi termicznych. Gdy temperatura wody przekraczała 19°C, ryby znacznie częściej przebywały w centralnych, najchłodniejszych partiach stref rzeki o wolniejszym nurcie, co wydaje się zrozumiałe z fizjologicznego punktu widzenia. Wraz ze wzrostem temperatury rośnie tempo metabolizmu, a tym samym zapotrzebowanie na tlen, którego rozpuszczalność w cieplejszej wodzie spada. Wybór chłodniejszych, stabilniejszych fragmentów ostoi pozwala więc ograniczyć stres termiczny i zmniejszyć koszt energetyczny funkcjonowania organizmu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zaobserwowano również wyraźny rytm dobowy przemieszczeń, co można tłumaczyć zarówno zmiennością temperatury w ciągu dnia, jak i presją drapieżników oraz aktywnością pokarmową. W godzinach nocnych i wczesnoporannych, gdy woda była chłodniejsza, ryby częściej opuszczały najzimniejsze fragmenty ostoi i przemieszczały się w kierunku miejsc lepszych do żerowania. Wraz ze wzrostem temperatury w ciągu dnia powracały do bardziej stabilnych termicznie stref.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W praktyce oznaczało to, że przy umiarkowanej dynamice rzeki i stałych przepływach ostoje termiczne pełniły funkcję względnie stabilnych miejsc schronienia, a zachowanie ryb miało uporządkowany, przewidywalny charakter.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sytuacja zmieniła się w 2024 roku, kiedy częściej obserwowano wyższe przepływy wody w głównym nurcie, spowodowane intensywniejszymi opadami deszczu. W tych warunkach pstrągi wykazywały znacznie większą ruchliwość i intensywnie przemieszczały się między strefami o różnych przepływach i temperaturze. Co istotne, w warunkach wysokiej wody zanikł także wcześniejszy wzorzec dobowych migracji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy podkreślają zależność przemieszczania się ryb od aktualnych warunków hydrologicznych i panującej temperatury, jednocześnie wskazując, że strefy chłodnej wody nie stanowią izolowanych „wysp”, w których gromadzą się ryby zimnolubne, lecz są elementem większej, dynamicznej sieci siedlisk.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Ochrona siedlisk to także ochrona ciągłości</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejszy wniosek płynący z publikacji jest szczególnie istotny z punktu widzenia zarządzania wodami: ochrona ostoi ryb zimnolubnych, takich jak np. pstrągi, nie może ograniczać się do wyznaczania pojedynczych miejsc. <strong>Skuteczność takiej ochrony zależy przede wszystkim od zachowania łączności poszczególnych elementów siedliska rzecznego</strong>. Oznacza to potrzebę ochrony dopływów, źródlisk oraz stref ze stojącą wodą, jak i zachowania naturalnej zmienności przepływu. W warunkach postępującego ocieplenia klimatu odejście od takiego podejścia może być katastrofalne dla ryb preferujących chłodniejsze wody.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie opublikowane w <em>Transactions of the American Fisheries Society</em> pokazuje, że skuteczna ochrona gatunków zimnolubnych wymaga myślenia o rzece jako o dynamicznym systemie, a nie zbiorze punktowych siedlisk.<br></p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@adam_skrinnikoff?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Adam Skrinnikoff</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/a-stream-running-through-a-lush-green-forest-CBt7ywundNY?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>zmiany klimatyczne</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/adam-skrinnikoff-CBt7ywundNY-unsplash-768x512.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Treści z krainy pstrąga na Twojej skrzynce? Zapisz się na newsletter.]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/chcesz-tresci-z-krainy-pstraga-na-maila-zapisz-sie-na-newsletter</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/chcesz-tresci-z-krainy-pstraga-na-maila-zapisz-sie-na-newsletter</guid>
            <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 23:36:43 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/chcesz-tresci-z-krainy-pstraga-na-maila-zapisz-sie-na-newsletter"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/ChatGPT-Baner-wsparcia-lut-17-2026-1-768x768.png" alt="Treści z krainy pstrąga na Twojej skrzynce? Zapisz się na newsletter." /></a> <p>Jeśli lubisz czytać teksty na krainapstraga.pl i chcesz wiedzieć, gdy pojawi się coś nowego, zapisz się na newsletter. To najprostszy sposób, żeby pozostać w kontakcie.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/chcesz-tresci-z-krainy-pstraga-na-maila-zapisz-sie-na-newsletter"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/ChatGPT-Baner-wsparcia-lut-17-2026-1-768x768.png" alt="Treści z krainy pstrąga na Twojej skrzynce? Zapisz się na newsletter." /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Kraina Pstrąga to projekt, który powstaje po godzinach. Nie piszę dużo ani często, ale tylko wtedy gdy mam coś ciekawego i sensownego do przekazania. Jeśli jednak chcesz dostawać powiadomienia o najciekawszych i najnowszych treściach to zapraszam do zapisania się na <a href="https://krainapstraga.pl/newsletter"><strong>newsletter</strong></a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co ważne: nie planuję stałych terminów wysyłki newslettera. Nie będzie sztywnego harmonogramu czy jednego dnia kiedy będziesz mógł się go spodziewać. Przynajmniej nie teraz. Wiadomość będzie wysyłana wtedy, gdy uzbierają się nowe artykuły albo gdy będę miał coś ciekawego do przekazania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W newsletterze planuję umieszczać przede wszystkim zestawienie ostatnich tekstów. Czasem dorzucę coś, czego nie publikuję na stronie – krótszy komentarz, informacje o ciekawych badaniach, linki do stron które warto odwiedzić, może jeszcze jakieś statystyki czy podsumowania.  Na pewno nie będzie spamu, reklam ani przypadkowych treści. Nie zamierzam wysyłać rzeczy, których sam nie chciałbym dostać na swoją skrzynkę. Co ważne &#8211; w każdej chwili będzie można wypisać się z otrzymywania newslettera. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli więc lubisz czytać teksty na krainapstraga.pl i chcesz wiedzieć, gdy pojawi się coś nowego, polecam się zapisać. To po prostu najprostszy sposób, żeby pozostać w kontakcie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Link do formularza -&gt; <a href="https://krainapstraga.pl/newsletter">https://krainapstraga.pl/newsletter</a></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Redakcja Krainy Pstrąga)</author>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/ChatGPT-Baner-wsparcia-lut-17-2026-1-768x768.png" length="0" type="image/png"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Jak Litwa przywraca ciągłość rzekom]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/jak-litwa-przywraca-ciaglosc-rzekom</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/jak-litwa-przywraca-ciaglosc-rzekom</guid>
            <pubDate>Sat, 14 Feb 2026 23:36:17 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/jak-litwa-przywraca-ciaglosc-rzekom"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/justinas-bolys-gBwZco0r3v8-unsplash-1-768x454.jpg" alt="Jak Litwa przywraca ciągłość rzekom" /></a> <p>W 2022 roku Litwa dokonała przełomu w ochronie rzek, wprowadzając obowiązek usuwania nieużywanych i zbędnych budowli hydrotechnicznych oraz budowy przepławek dla ryb.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/jak-litwa-przywraca-ciaglosc-rzekom"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/justinas-bolys-gBwZco0r3v8-unsplash-1-768x454.jpg" alt="Jak Litwa przywraca ciągłość rzekom" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>W 2022 roku Litwa dokonała przełomu w ochronie rzek, nakładając na właścicieli zapór konkretny obowiązek usuwania zbędnych barier lub budowy przepławek dla ryb. Rewolucyjne prawo oznaczało zmianę, które przestały być jedynie ekologicznym postulatem, ale wyraźnie wskazanym kierunkiem jaki Litwini podjęli w celu odbudowy populacji łososia i troci wędrownej, przywracając naturalną ciągłość litewskich cieków.</strong></p>



<h3 class="wp-block-heading">Zmiany w litewskim prawie wodnym w 2022 roku</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W 2022 roku Litwa znowelizowała ustawę na temat prawa wodnego (<strong>Lietuvos Respublikos vandens įstatymas</strong>). Przyjęta 30 czerwca 2022 r. nowelizacja wprowadziła przepisy, które wyraźnie nakładają obowiązek przywracania ciągłości ekologicznej rzek – zarówno poprzez usuwanie zbędnych zapór, jak i instalację przepławek na istniejących już i w pełni funkcjonujących obiektach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zmiany te są bezpośrednią odpowiedzią na wymagania Ramowej Dyrektywy Wodnej UE (2000/60/WE), która wymaga osiągnięcia <strong>dobrego stanu ekologicznego</strong> wód – w tym zapewnienia swobodnej migracji organizmów wodnych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowe prawo wyraźnie rozróżnia <strong>zapory niefunkcjonalne od zapór funkjonalnych.</strong> Te pierwsze obiekty, jeśli nie pełnią już żadnej uzasadnionej funkcji gospodarczej (energetycznej, retencyjnej, przeciwpowodziowej) mają podlegać <strong>likwidacji</strong>. Szacuje się, że na Litwie jest około 1500 takich zbędnych barier – głównie z czasów sowieckich i wcześniejszych. Ustawa nie wprowadza jednak jednego, sztywnego terminu dla wszystkich.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obiekty funkcjonalne natomiast, wykorzystywane najczęściej przez małe i średnie elektrownie wodne mają być obowiązkowo do końca 2028 roku wyposażone w przepławki dla ryb. W dyskusjach nad kolejnymi aktami wykonawczymi pojawia się możliwość przesunięcia pełnej realizacji programu do <strong>1 stycznia 2030 r.</strong>, ale punkt startowy wymogów technicznych pozostaje 2028 r.  W aktach wykonawczych publikowanych przez litewskie ministerstwo środowiska mają znaleźć się szczegółowe parametry przepławek (nachylenie, przepływ, prędkość wody, konstrukcja bypass lub drabinkowa itp.). Kryteria muszą zapewniać efektywną migrację w obie strony – zarówno dla dorosłych ryb wędrownych (łosoś, troć), jak i dla narybku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Państwo litewskie przewiduje mechanizmy wsparcia finansowego tych działań, zarówno dla barier całkowicie usuwanych, jak i tych, które pozostają w eksploatacji i wymagają instalacji tzw. przepławek lub alternatywnych urządzeń ułatwiających migrację organizmów wodnych.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Ekologiczne i regionalne znaczenie zmian</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Bariery hydrotechniczne są jedną z głównych przyczyn spadku populacji ryb wędrownych na Litwie – blokują dostęp do tarlisk, zmieniają reżim termiczny i hydrologiczny, sprzyjają eutrofizacji i przegrzewaniu wody. Usuwanie zbędnych zapór i udrażnianie pozostałych daje gatunkom takim jak łosoś atlantycki i troć wędrowna szansę na powrót do <a href="https://krainapstraga.pl/post/ochrona-troci-i-lososia-na-litwie-aktualne-wyzwania">historycznych tarlisk</a> (np. na rzekach Merkys, Šventoji, Venta czy mniejszych dopływach). Działania, które obserwuje się w praktyce na niektórych rzekach, np. w celu <a href="https://environment.ec.europa.eu/news/restoring-connectivity-salantas-river-lithuania-2024-03-14_en?utm_source=chatgpt.com">odtworzenia ciągłości na rzece Salantas – potwierdzają</a>, że przywrócenie drożności ma realny wpływ na liczebność ryb łososiowatych i innych organizmów wodnych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowelizacja prawa z 2022 roku to wyraźny zwrot w litewskiej polityce wodnej: przywracanie ciągłości rzek przestało być jedynie postulatem ekologów, ale stało się prawnym obowiązkiem. Choć proces jest stopniowy i zależy od priorytetów oraz finansowania, wprowadzenie konkretnego terminu (2028 r.) oraz rekompensat za przepławki pozytywnie wyróżnia litewskie podejście na tle wielu innych krajów regionu. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@justinas_bolys?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Justinas Bolys</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/an-aerial-view-of-a-snow-covered-forest-gBwZco0r3v8?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>ekologia</category>
            <category>Litwa</category>
            <category>usuwanie barier</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/justinas-bolys-gBwZco0r3v8-unsplash-1-768x454.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Tureckie pstrągi – jeden czy wiele gatunków?]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/tureckie-pstragi-jeden-czy-wiele-gatunkow</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/tureckie-pstragi-jeden-czy-wiele-gatunkow</guid>
            <pubDate>Sat, 07 Feb 2026 00:04:49 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/tureckie-pstragi-jeden-czy-wiele-gatunkow"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2024/05/flayfishing-4685961_1280-768x512.jpg" alt="Tureckie pstrągi – jeden czy wiele gatunków?" /></a> <p>Turcja to ważny obszar występowania pstrąga potokowego na świecie. W odizolowanych zlewniach wykształciły się tam liczne lokalne populacje, często opisywane jako odrębne „gatunki”. Najnowsze badania genetyczne pokazują jednak, że tureckie pstrągi tworzą znacznie bardziej spójną grupę, niż dotąd sądzono.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/tureckie-pstragi-jeden-czy-wiele-gatunkow"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2024/05/flayfishing-4685961_1280-768x512.jpg" alt="Tureckie pstrągi – jeden czy wiele gatunków?" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Turcja – kraj leżący na styku Europy i Azji – kryje w sobie jedno z najciekawszych i najbardziej zróżnicowanych centrów występowania pstrąga potokowego (<em>Salmo trutta</em>). To właśnie tam, w mozaice gór, płaskowyżów i odizolowanych zlewni, wykształciły się liczne lokalne populacje tej ryby, od lat budzące zainteresowanie ichtiologów.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowa publikacja w <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s10750-025-06101-y">Hydrobiologia</a> (styczeń 2026) rzuca zupełnie nowe światło na tureckie pstrągi. Artykuł „<em>Genetic structure, species boundaries, and evidence of hybridization in Turkish brown trout populations</em>” (Alemdag i in.) to kompleksowe badanie genetyczne 37 populacji z 12 zlewisk, próbujące odpowiedzieć na pytanie, gdzie kończy się lokalna odmiana, a zaczyna odrębny gatunek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy postawili sobie ambitny cel: uporządkować niezwykle złożoną i momentami chaotyczną systematykę tureckich pstrągów, która przez ostatnie dekady rozrastała się wraz z kolejnymi opisami „nowych” gatunków i podgatunków, często opartych wyłącznie na cechach morfologicznych i izolacji geograficznej. Zamiast kolejnych nazw łacińskich badacze sięgnęli po narzędzia genetyczne, by sprawdzić, <strong>czy <strong>obserwowane</strong></strong> <strong>różnice rzeczywiście odpowiadają granicom gatunkowym</strong>.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Cel badania tureckich pstrągów</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Przez ostatnie dekady w Turcji opisywano kolejne „nowe gatunki” pstrągów – często na podstawie subtelnych różnic w ubarwieniu, kształcie ciała czy liczbie plamek. W efekcie w literaturze naukowej zaczęło funkcjonować wiele nazw odnoszących się do pstrągów z konkretnych rzek lub regionów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Równolegle pojawiały się jednak wątpliwości: <strong>czy te różnice rzeczywiście oznaczają istnienie odrębnych gatunków, czy raczej są efektem lokalnych adaptacji w obrębie jednego, bardzo zmiennego biologicznie pstrąga potokowego</strong>?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Aby odpowiedzieć na to pytanie, zespół tureckich naukowców przeprowadził szeroko zakrojone badania struktury genetycznej pstrągów z różnych części kraju. Próbki zbierano przez wiele lat – od około 2013 roku – w kilkudziesięciu lokalizacjach, obejmujących różne zlewnie i typy rzek. Wyniki tych analiz opublikowano w 2026 roku w prestiżowym czasopiśmie naukowym <em><a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s10750-025-06101-y">Hydrobiologia</a></em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Celem badań nie było więc tworzenie kolejnej listy „nowych gatunków”, lecz zrozumienie jak bardzo zróżnicowane genetycznie są tureckie pstrągi występujące w różnych, jakże odległych od siebie, częściach kraju.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="405" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/Zrzut-ekranu-2026-02-7-o-19.10.21-1140x405.png" alt="" class="wp-image-4294" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/Zrzut-ekranu-2026-02-7-o-19.10.21-1140x405.png 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/Zrzut-ekranu-2026-02-7-o-19.10.21-300x107.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/Zrzut-ekranu-2026-02-7-o-19.10.21-768x273.png 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/Zrzut-ekranu-2026-02-7-o-19.10.21-1536x546.png 1536w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/Zrzut-ekranu-2026-02-7-o-19.10.21-2048x728.png 2048w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/Zrzut-ekranu-2026-02-7-o-19.10.21-1568x557.png 1568w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /><figcaption class="wp-element-caption"><strong>Mapa lokalizacji próbek analizowanych w badaniach genetycznych tureckich pstrągów.</strong> Źródło: Alemdag i in., <em>Hydrobiologia</em> (2026).</figcaption></figure>



<h3 class="wp-block-heading">Pstrągi w Turcji – jakie formy i gdzie?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Może dla wielu z czytelników będzie to zaskakujące, ale Turcja to prawdziwy raj dla pstrągów. W kraju tym mamy najprzeróżniejsze typy wód pstrągowych: od wysokogórskich wartkich potoków Kaukazu, poprzez podgórskie rzeki o bardziej stabilnym przepływie, po większe i cieplejsze rzeki Anatolii. Kraj obejmuje różnorodne zlewnie: Wschodnie Morze Czarne (w tym Çoruh/Chorokh), Zachodnie Morze Czarne, Egejskie, Śródziemnomorskie, Seyhan, Ceyhan, Marmara, Aras, Kura, Tygrys i Eufrat. Te środowiska wodne różnią się warunkami: od zimnych, tlenowych potoków górskich (np. w Çoruh czy Munzur) po cieplejsze rzeki ze zmiennym przepływem w basenach śródziemnomorskich czy dopływach Tygrysu i Eufratu.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="729" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/turkey_rivers-1140x729.jpg" alt="" class="wp-image-4284" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/turkey_rivers-1140x729.jpg 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/turkey_rivers-300x192.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/turkey_rivers-768x491.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/turkey_rivers.jpg 1280w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /><figcaption class="wp-element-caption">Rzeki w których żyją pstrągi w dorzeczu Eufratu<strong>.</strong> Na podstawie: Turan D., Aksu İ., Oral M., Kaya C., Bayçelebi E. (2021), <em>Zoosystematics and Evolution</em> 97(2): 471–482. Licencja: CC BY 4.0.<a href="https://creativecommons.org/licenses/by/4.0">https://creativecommons.org/licenses/by/4.0</a>, via Wikimedia Commons</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Artykuł wymienia liczne formy, wcześniej traktowane jako odrębne gatunki lub podgatunki, ale genetycznie mieszczące się w obrębie <em>Salmo trutta</em>. Są to m.in.:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Salmo trutta labrax</strong> – Morze Czarne i dorzecze Çoruh (Wschodnie Morze Czarne).</li>



<li><strong>Salmo caspius</strong> – dorzecze Aras i Kura.</li>



<li><strong>Salmo trutta macrostigma</strong> – górskie rzeki Anatolii i Taurus.</li>



<li><strong>Salmo kottelati</strong> i <strong>Salmo ekmekciae</strong> – basen Śródziemnomorski.</li>



<li><strong>Salmo munzuricus</strong>, <strong>Salmo baliki</strong>, <strong>Salmo okumusi</strong>, <strong>Salmo euphrataeus</strong>, <strong>Salmo fahrettini</strong> – basen Eufrat.</li>



<li><strong>Salmo coruhensis</strong> i <strong>Salmo rizeensis</strong> – Wschodnie Morze Czarne.</li>
</ul>



<figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex">
<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1023" height="655" data-id="4286" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/16507920528_f03da44c59_b-1.jpg" alt="" class="wp-image-4286" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/16507920528_f03da44c59_b-1.jpg 1023w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/16507920528_f03da44c59_b-1-300x192.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/16507920528_f03da44c59_b-1-768x492.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1023px) 100vw, 1023px" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="395" data-id="4287" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/Salmo_kottelati_-_female_208_mm_Turkey_Antalya_Province_Alakir_Stream_-_Paratype_FFR_03181-1140x395.jpg" alt="" class="wp-image-4287" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/Salmo_kottelati_-_female_208_mm_Turkey_Antalya_Province_Alakir_Stream_-_Paratype_FFR_03181-1140x395.jpg 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/Salmo_kottelati_-_female_208_mm_Turkey_Antalya_Province_Alakir_Stream_-_Paratype_FFR_03181-300x104.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/Salmo_kottelati_-_female_208_mm_Turkey_Antalya_Province_Alakir_Stream_-_Paratype_FFR_03181-768x266.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/Salmo_kottelati_-_female_208_mm_Turkey_Antalya_Province_Alakir_Stream_-_Paratype_FFR_03181.jpg 1329w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /><figcaption class="wp-element-caption">Salmo kottelati (<a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Salmo_kottelati_-_female,_208_mm_(Turkey,_Antalya_Province,_Alakir_Stream)_-_Paratype_FFR_03181.jpg">Wikimedia</a>)</figcaption></figure>
</figure>



<p class="wp-block-paragraph">Te ryby wykazują zróżnicowany wygląd – od klasycznego brązowego pstrąga z czerwonymi plamkami po srebrzyste formy – wynikający z adaptacji lokalnych, a nie odrębnych gatunków.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Wyniki badań i wnioski z nich płynące</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Badania opublikowane w <em>Hydrobiologia</em> nie negują istnienia lokalnych form pstrąga, ale pokazują, że wiele z wyżej wymienionych nazw<strong> nie odpowiada odrębnym gatunkom w sensie genetycznym</strong>. Zamiast tego są to najczęściej populacje lub linie lokalne w obrębie szeroko rozumianego gatunku <em>Salmo trutta</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Analizy wykazały, że pstrągi w Turcji cechują się <strong>bardzo wysoką różnorodnością genetyczną</strong>. To nie budzi zdziwienia – kraj leży na styku dawnych szlaków migracyjnych ryb i mógł pełnić rolę refugium w czasie zlodowaceń. Zaskakujące okazało się jednak coś innego: wiele populacji, które różnią się wyglądem i zostały opisane jako osobne gatunki, <strong>nie wykazuje istotnych różnic genetycznych</strong>. Innymi słowy – genetyka nie potwierdza ostrych granic między wieloma „tureckimi gatunkami pstrąga”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wnioski autorów badań są dość jednoznaczne: większość analizowanych populacji należy traktować jako <strong>linie wewnątrzgatunkowe pstrąga potokowego (</strong><em><strong>Salmo trutta</strong></em><strong>)</strong>, a nie jako odrębne gatunki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Różnice w wyglądzie takie jak: kształt ciała ubarwienie czy liczba i rozmieszczenie plamek, najprawdopodobniej odzwierciedlają lokalne adaptacje do warunków środowiskowych, a nie długotrwałą izolację prowadzącą do specjacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy publikacji piszą wprost:</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Obserwowana zmienność genetyczna wynika w dużej mierze z różnorodności wewnątrzgatunkowej oraz lokalnych adaptacji, a nie z obecności odrębnych gatunków.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Podkreślają oni jednak na koniec, że to wyniki ich badań nie oznaczają skończenia dyskusji – potrzebne są dalsze badania (np. pełne sekwencjonowanie genomu) i integracyjne podejście (genetyka + ekologia + morfologia), zwłaszcza dla słabo poznanych, izolowanych populacji.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Bogactwo odmian zagrożone </h3>



<p class="wp-block-paragraph">Artykuł mocno podkreśla, że największym wyzwaniem jest ochrona tej unikalnej różnorodności genetycznej przed ludzką ingerencją i zmianami środowiskowym. Szczególnie dużą uwagę autorzy zwracają na niebezpieczeństwa związane z niekontrolowanymi zarybieniami obcymi liniami łososiowatych (pochodzącymi z hodowli) i translokacje, powodujące hybrydyzację i utratę natywnych adaptacji. Inne wymienione zagrożenia to obserwowane zmiany klimatu, wpływające na dynamikę populacji (wyższe temperatury, susze), introdukcje gatunków inwazyjnych oraz degradacja siedlisk przez regulacje rzek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy apelują o zarządzanie na poziomie całych zlewni: ograniczanie translokacji, promowanie łączności habitatów oraz unikanie nadmiernego &#8222;mnożenia&#8221; gatunków bez solidnych dowodów, co może utrudniać zarządzanie i ochronę populacjami tureckich pstrągów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Link do omawianej publikacji: <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s10750-025-06101-y">https://link.springer.com/article/10.1007/s10750-025-06101-y</a><br><br><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://pixabay.com/users/artyaroslavart-14359002/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">artYaroslavart</a> z <a href="https://pixabay.com/photos/flayfishing-fishing-fisherman-human-4685961/">Pixabay</a></sup></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>pstrąg potokowy</category>
            <category>Turcja</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2024/05/flayfishing-4685961_1280-768x512.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[W całej Polsce można już łowić pstrągi. Ale czy trzeba?]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/w-calej-polsce-mozna-juz-lowic-pstragi-ale-czy-trzeba</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/w-calej-polsce-mozna-juz-lowic-pstragi-ale-czy-trzeba</guid>
            <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 00:02:04 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/w-calej-polsce-mozna-juz-lowic-pstragi-ale-czy-trzeba"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/jack-murrey-TkSizGUyMh8-unsplash-768x512.jpg" alt="W całej Polsce można już łowić pstrągi. Ale czy trzeba?" /></a> <p>Sezon pstrągowy ruszył już w całej Polsce. Przepisy pozwalają już łowić pstrągi — ale czy luty to na pewno dobry moment na rozpoczęcie sezonu? Kilka refleksji o zimowym wędkowaniu na wodach górskich i pytanie, które co roku wraca jak bumerang.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/w-calej-polsce-mozna-juz-lowic-pstragi-ale-czy-trzeba"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/jack-murrey-TkSizGUyMh8-unsplash-768x512.jpg" alt="W całej Polsce można już łowić pstrągi. Ale czy trzeba?" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>W miniony właśnie weekend sezon połowu pstrąga potokowego wystartował również w południowej części kraju. Oznacza to, że formalnie w całej Polsce można już łowić pstrągi — na północy i w centrum sezon trwa przecież od stycznia. </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Przepisy są jasne, wędkować na wodach górskich już można. Pozostaje jednak pytanie, które wraca co roku (a w tym roku wybrzmiewa jeszcze głośniej ze względu na panujące mrozy): <strong>czy łowienie pstrągów w lutym naprawdę ma sens?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie ukrywam — osobiście <strong>nie zaczynam sezonu w lutym</strong>. Przez lata zdarzyło mi się wybrać na pstrągi o tej porze dwa, może trzy razy. I nic w tym czasie nie złowiłem. Może dlatego, że bardzo nie lubię zimna i nawet chęć szybkiego powrotu z wędką nad wodę połączona z &#8222;presją&#8221; środowiska wędkarskiego (bo przecież wszyscy wtedy pędzą nad wodę) nie jest w stanie przekonać mnie do zimowego wędkowania. Zazwyczaj sezon zaczynam dopiero w marcu, i to wyłącznie wtedy, gdy temperatura jest już kilka stopni na plusie. Nie jest to kwestia zakazów ani moralizowania, tylko osobistego wyboru.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Inna kwestia to stan ryb o tej porze roku. Oczywiste jest, że<strong> pstrągi po zimie są wyraźnie wychudzone i osłabione</strong>, a silny mróz dodatkowo pogarsza ich kondycję podczas holu i wyciągania z wody. To temat, który był już na na naszej stronie omawiany — dlatego zamiast powtarzać argumenty, które już tu kiedyś padły, odeślę do bardzo dobrego tekstu <a href="https://krainapstraga.pl/autorzy/sebastian_rychlewicz">Sebastiana Rychlewicza</a>, pt: &#8222;<a href="https://krainapstraga.pl/post/dlaczego-nie-warto-lowic-pstragow-w-okresie-zimowym">Dlaczego nie warto łowić pstrągów w okresie zimowym</a>&#8222;.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto tu przytoczyć kilka fragmentów tekstu Sebastiana:</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph"><em>Nawet jeśli duży pstrąg zdawać by się mogło jest waleczny, pięknie wybarwiony i odpływa w dobrej kondycji to niestety raczej możemy się z nim nie spotkać ponownie.</em></p>
</blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph"><em>Duże pstrągi nie mają w zwyczaju tracić energii na marne, gdyż jest im ona niezbędna do przetrwania jeszcze kilkunastu tygodni.</em></p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Cały problem można streścić w jednym, trochę przydługim stwierdzeniu: zimowe łowienie pstrągów odbywa się w momencie, gdy ryby są najsłabsze w całym roku — po tarle, po okresie ograniczonego żerowania i przy minimalnych rezerwach energetycznych, a nawet krótki hol i szybkie wypuszczenie ryby przy ujemnej temperaturze może mieć dla niej poważne konsekwencje, których my, wędkarze, po prostu nie widzimy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ta krótka refleksja nie jest „przeciwko” wędkarzom ani nie jest nawoływaniem do rezygnacji z łowienia. To raczej <strong>zachęta do innego spojrzenia na nasze pstrągowe hobby</strong> właśnie na początku sezonu, gdy przepisy dopuszczają więcej, niż panujące warunki rzeczywiście uzasadniają. </p>



<p class="wp-block-paragraph">A jak jest u Was?<br>Czy ktoś z Was już zaczął łowić pstrągi w lutym — czy raczej czekacie na cieplejsze tygodnie? Chętnie zapoznam się z <strong>polemiką i Waszymi doświadczeniami w komentarzach</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><sub>Zdjęcie na górze: Photo by <a href="https://unsplash.com/@jmurrey?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">jack murrey</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/person-in-blue-jacket-holding-fish-net-TkSizGUyMh8?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sub></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>ochrona ryb</category>
            <category>pstrąg potokowy</category>
            <category>wędkarstwo</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/02/jack-murrey-TkSizGUyMh8-unsplash-768x512.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Kormorany w natarciu: czy ten problem da się w ogóle rozwiązać?]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/kormorany-w-natarciu-czy-ten-problem-da-sie-w-ogole-rozwiazac</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/kormorany-w-natarciu-czy-ten-problem-da-sie-w-ogole-rozwiazac</guid>
            <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 00:01:43 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/kormorany-w-natarciu-czy-ten-problem-da-sie-w-ogole-rozwiazac"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/siegfried-poepperl-KAiSB0O80K0-unsplash-768x447.jpg" alt="Kormorany w natarciu: czy ten problem da się w ogóle rozwiązać?" /></a> <p>Mroźne zimy przyciągają kormorany z jezior nad rzeki, a ich żarłoczność i rosnąca liczebność stają się coraz większym problemem dla lokalnych populacji ryb nie tylko w Polsce i w całej Europie. </p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/kormorany-w-natarciu-czy-ten-problem-da-sie-w-ogole-rozwiazac"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/siegfried-poepperl-KAiSB0O80K0-unsplash-768x447.jpg" alt="Kormorany w natarciu: czy ten problem da się w ogóle rozwiązać?" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Temat który powraca jak bumerang każdej mroźnej zimy. To właśnie wtedy kormorany przenoszą się z zamarzniętych jezior i zbiorników nad rzeki, a ich żarłoczność i rosnąca z roku na rok liczebność stają się coraz większym problemem dla lokalnych populacji ryb. Wędkarze i rybacy biją na alarm a miłośnicy ptaków i ekolodzy stają po stronie kormoranów. Europejski plan zarządzania populacją kormoranów ma ruszyć w tym roku a temat staje się szczególnie gorący w zimowych miesiącach.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h3 class="wp-block-heading">Zimowa presja kormoranów &#8211; duży problem małych rzek</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Z początkiem stycznia przyszły do Polski mrozy. Zamarzły jeziora, starorzecza i zbiorniki zaporowe, a wraz z lodem zniknęła dla ptaków wodnych możliwość żerowania. Kormorany zrobiły więc to, co robią od lat w każdą mroźną zimę – w poszukiwaniu pokarmu przeniosły się na rzeki. Kiedyś kormorany były typowymi ptakami wędrownymi i odlatywały z Polski na zimę. Obecnie, ze względu na zmiany klimatu i łagodniejsze zimy, coraz więcej kormoranów decyduje się na pozostanie w Polsce, zimując właśnie nad niezamarzniętymi rzekami. W wielu miejscach skoncentrowały się w dużych stadach, często w samym środku miast, stając się nie lada atrakcją dla mieszkańców, którzy nigdy kormoranów nad swoimi rzekami nie widzieli. Jak zwykle jednak w takiej sytuacji w mediach społecznościowych zawrzało.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zdjęcia stad kormoranów zimą nad Wisłą, Odrą, ale także znacznie mniejszymi rzekami szybko obiegają internet, a u znacznej części wędkarzy wywołują wręcz „palpitacje serca”. Trudno się dziwić – ptaki te są wyjątkowo żarłoczne i skuteczne jeśli chodzi o polowanie na ryby. Czy w związku z tym populacje ryb z mniejszych rzek mają w ogóle jakieś szanse na przetrwanie?</p>



<h3 class="wp-block-heading">Ptak, który uniknął&nbsp;zagłady</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W ciągu ostatnich kilku dekad <strong>populacja kormoranów</strong> (<em>Phalacrocorax carbo</em>) w Europie przeszła dramatyczną transformację – od gatunku zagrożonego wyginięciem do jednego z największych sukcesów ochrony przyrody na kontynencie.  W połowie XX wieku kormorany w Europie były gatunkiem rzadkim i zagrożonym. Polowania, niszczenie siedlisk oraz zanieczyszczenie środowiska doprowadziły do drastycznego spadku ich liczebności. W latach 60-tych szacowano, że w całej Europie gniazdowało zaledwie około 5 000 par lęgowych. Kluczowym momentem w historii kormoranów było wprowadzenie unijnej <strong>Dyrektywy Ptasiej</strong> w 1979 roku. Dokument ten, będący fundamentem europejskiej polityki ochrony ptaków, objął kormorany ścisłą ochroną prawną. Zakazano polowań, niszczenia gniazd oraz siedlisk, co stworzyło warunki do odbudowy populacji. W latach 80-tych liczba par wzrosła do ok. 13 500 a obecnie szacunki mówią o ponad <strong>1,5–2 milionach osobników</strong>, wliczając ptaki lęgowe i zimujące w Europie. To oznacza <strong>wzrost rzędu setek lub tysięcy procent w ciągu kilkudziesięciu lat</strong>.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Żarłoczność kormoranów</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Kormorany, znane ze swojej skuteczności w zdobywaniu pożywienia, odgrywają istotną rolę w ekosystemach wodnych, zarówno dzikich, jak i hodowlanych. <strong>Ich dieta składa się głównie z ryb, które zjadają przez cały rok i są jednymi z najbardziej efektywnych ptaków drapieżnych w Europie w tej kwestii.</strong> Przeciętny dorosły kormoran zjada od 180 do 500 gramów ryb dziennie, w zależności od pory roku i warunków żerowania. Ta wartość może się różnić, ale średnio kormoran spożywa około 300-400 gramów ryb na dobę. To oznacza, że jeden ptak może zjeść nawet ponad sto kilogramów ryb rocznie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Cała populacja kormoranów w Europie może więc zjadać setki milionów kilogramów ryb rocznie. Niektóre szacunki wskazują, że roczna konsumpcja może wynosić nawet 300-365 tysięcy ton ryb. Kormorany powodują poważne szkody w hodowlach ryb. W niektórych przypadkach mogą zjadać nawet 40% obsady ryb w jednym sezonie co generuje oczywiście ogromne straty dla hodowców.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy spojrzymy na konkretne gatunki, a nie tylko ogólną masę zjedzonych ryb, to wyłania się&nbsp;dodatkowy problem. Badania prowadzone w Europie pokazują, że zimą, gdy kormorany koncentrują się nad rzekami, w ich diecie dominują ryby łatwo dostępne: gatunki ławicowe, wolniejsze, często osłabione niską temperaturą. Jednak w rzekach górskich i podgórskich, a także na odcinkach pstrągowych, sytuacja wygląda zgoła inaczej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W badaniach prowadzonych w wielu krajach m.in. w <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s10750-018-3656-2">Danii</a> i <a href="https://bioone.org/journals/journal-of-vertebrate-biology/volume-60/issue-2/fozo.v60.i2.a7.2011/Winter-diet-of-great-cormorant-Phalacrocorax-carbo-on-the-River/10.25225/fozo.v60.i2.a7.2011.full?utm_source=chatgpt.com">Czechach</a> analizowano wpływ zimujących kormoranów na populacje pstrąga potokowego i lipienia. Wyniki nie zawsze były jednoznaczne, ale pokazały kilka ważnych rzeczy: pstrągi i lipienie, jeśli są dostępne na danym odcinku rzeki, są oczywiście obecne w &#8222;kormoraniej&#8221; diecie. Największe straty obserwuje się wtedy, gdy ryby skupiają się w głębszych, spokojniejszych miejscach i mają ograniczoną możliwość ucieczki. Co gorsze &#8211; lokalnie działalność kormoranów może prowadzić do wyraźnych spadków liczebności starszych osobników, szczególnie w rzekach o uproszczonej strukturze i małej liczbie kryjówek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas badań przeprowadzonych w Danii z wykorzystaniem <a href="https://krainapstraga.pl/post/monitoring-ryb">metody znakowania PIT</a> skoncentrowano się na rzekach małych, pstrągowych oraz nizinnych. Wyniki obserwacji pokazały, że w badanych rzekach około 30% dzikich oznaczonych pstrągów i ponad 70% lipieni zostało zjedzonych przez kormorany. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednak obserwacje przeprowadzone na Wełtawie w Czechach pokazały trochę inny obrazek. Otóż wykonano tam badania zarówno na odcinku nizinnym jak i górskim Wełtawy. Po analizie ptasich odchodów okazało się, że w diecie kormoranów przeważają ryby stadne, unikające szybszego nurtu. Ponad 74% wszystkich zjedzonych ryb należały do następujących gatunków: płoć, leszcz, ukleja, jaź, okoń i jazgarz. <strong>Co ciekawe, nawet na odcinkach pstrągowo &#8211; lipieniowych stwierdzono raczej niską obecność pstrąga potokowego i lipienia w diecie kormoranów, mimo że wędkarze byli przekonani, iż to właśnie kormorany „zrujnowały” ich populacje</strong>. </p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="912" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/dmytro-koplyk-ee1ZMA8_P6Q-unsplash-1140x912.jpg" alt="" class="wp-image-4250" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/dmytro-koplyk-ee1ZMA8_P6Q-unsplash-1140x912.jpg 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/dmytro-koplyk-ee1ZMA8_P6Q-unsplash-300x240.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/dmytro-koplyk-ee1ZMA8_P6Q-unsplash-768x614.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/dmytro-koplyk-ee1ZMA8_P6Q-unsplash-1536x1229.jpg 1536w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/dmytro-koplyk-ee1ZMA8_P6Q-unsplash-1568x1254.jpg 1568w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/dmytro-koplyk-ee1ZMA8_P6Q-unsplash.jpg 1920w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /><figcaption class="wp-element-caption"><a href="https://unsplash.com/@siegfriedpoepperl?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Siegfried Poepperl</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/cormorant-with-wings-spread-on-a-log-KAiSB0O80K0?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Jednakże najbardziej istotny jest inny wniosek płynący z badań.<strong> Otóż presja wywierana przez zimujące kormorany na rzekach może być wielokrotnie większa niż w przypadku dużych zbiorników wodnych.</strong> Autorzy wykazali, że o ile w badanym równolegle zbiorniku Slapy całkowite straty w rybach zjadanych przez kormorany wynosiło około 2 kg na hektar, a więc wartości porównywalne z innymi europejskimi jeziorami i zbiornikami zaporowymi, o tyle na odcinkach rzecznych Wełtawy sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. W rejonie Vyšší Brod presja ta sięgała około 22 kg ryb na hektar, natomiast w samej Pradze – od 68 do nawet 79 kg na hektar. Są to jedne z najwyższych wartości kiedykolwiek odnotowanych dla wód śródlądowych, nie licząc stawów karpiowych. Wyniki te jednoznacznie wskazują, że to właśnie rzeki – zwłaszcza odcinki przekształcone i spowolnione – stanowią środowiska szczególnie narażone na silną, skoncentrowaną presję kormoranów.</p>



<h3 class="wp-block-heading">„Strzelać, tępić, odstraszać?” – głos wędkarzy i branży rybackiej</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy kormorany pojawiają się masowo nad rzekami, emocje szybko biorą górę. W mediach społecznościowych i w wielu komentarzach przebija się&nbsp;ten sam przekaz: po co w ogóle są kormorany, dlaczego nikt nic z tym nie robi, powinno się je odstrzelić albo przynajmniej skutecznie przegonić.<br>Często jako argument przywoływane są inne kraje, w których – według komentujących – problem rozwiązano radykalnie. Faktem jest, że w wielu państwach Europy dopuszcza się kontrolę populacji<br>kormorana w określonych warunkach: poprzez odstrzały, płoszenie czy niszczenie lęgów, zawsze jednak na podstawie zezwoleń i decyzji administracyjnych.<br>Również w Polsce takie działania już się pojawiają. Przykładem jest <a href="https://43.pzw.pl/szczegoly-artykulu/kormorany-2026-odstrzal-i-ploszenie-okreg-pzw-przemysl_lU7Y2GnYMHBIbSJFFOWS">Okręg PZW Przemyśl, który uzyskał zgodę na odstrzał i płoszenie kormoranów</a> na wybranych wodach. Podobne decyzje zapadały także w innych okręgach, m.in. w PZW Częstochowa. Dla części wędkarzy to dowód, że „da się”, dla innych – zbyt słabe i spóźnione działania. Jednak w tle cały czas pozostaje pytanie: czy odstrzał rzeczywiście rozwiązuje problem, czy tylko łagodzi napięcie społeczne? </p>



<p class="wp-block-paragraph">Postulaty ostrzejszych działań wobec kormoranów nie płyną dziś wyłącznie ze środowiska wędkarskiego. Coraz wyraźniej podobne głosy słychać także ze strony <strong>branży rybackiej i sektora akwakultury</strong>, dla których presja drapieżnicza kormoranów oznacza realne, wymierne straty ekonomiczne. W wielu krajach Europy problem ten urósł do rangi zagadnienia systemowego, wymagającego nie lokalnych, doraźnych reakcji, lecz rozwiązań koordynowanych na poziomie międzynarodowym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dobrym przykładem takiego podejścia jest dokument <strong>„<a href="https://www.fao.org/fishery/services/storage/fs/fishery/documents/EIFAAC/cormorantsplan/EuropeanManagementPlanforCormorants-April2025.pdf">European Management Plan for the Great Cormorant</a>”</strong>, przygotowywany w ramach prac <strong>EIFAAC przy FAO</strong> – czyli Europejskiej Komisji Doradczej ds. Rybołówstwa Śródlądowego i Akwakultury działającej przy Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa. Impulsem do jego powstania były wieloletnie postulaty państw członkowskich Unii Europejskiej, organizacji rybackich oraz zarządców wód, wskazujących, że lokalne odstrzały lub płoszenie ptaków nie rozwiązują problemu w skali regionu, a jedynie go przesuwają.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W dokumencie jasno podkreślono, że <strong>kormoran jest gatunkiem migrującym</strong>, a jego oddziaływanie na ryby nie kończy się na granicach jednego kraju. Z tego względu autorzy planu wskazują na potrzebę <strong>wspólnego, europejskiego zarządzania populacją</strong>, opartego na danych naukowych, monitoringu liczebności ptaków oraz rzeczywistych szkód w rybostanie i gospodarce rybackiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co istotne, plan ten nie sprowadza się wyłącznie do postulatu odstrzałów. Wśród rekomendacji pojawiają się m.in.: lepsza koordynacja działań między państwami, stosowanie metod nieletalnych tam, gdzie to możliwe, możliwość interwencji śmiertelnych w ściśle określonych sytuacjach oraz długofalowy monitoring skutków podejmowanych działań. Dokument ten jest obecnie <strong>projektem i przedmiotem konsultacji</strong>, ale już dziś pokazuje, że presja na podjęcie zdecydowanych działań wobec kormoranów nie jest jedynie emocjonalnym głosem wędkarzy, lecz elementem szerszej, europejskiej debaty o ochronie ryb i gospodarowaniu wodami.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czesi testują inne metody odstraszania</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Zimą 2024 i 2025 roku <a href="https://www.novinky.cz/clanek/veda-skoly-jsou-postrachem-rybaru-denne-sporadaji-i-kilo-ryb-novou-past-na-kormorany-testuji-jihocesti-vedci-40557649">Czesi podjęli próbę znalezienia alternatywnych rozwiązań problemu kormoranów żerujących w małych rzekach</a>. Naukowcy z południowych Czech zaproponowali nietypowe podejście: specjalne konstrukcje i tzw. „pułapki wizualne”, mające na celu zniechęcenie ptaków do przebywania na wybranych odcinkach rzek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pomysł opiera się na wykorzystaniu elementów wizualnych, które mają dezorientować kormorany i sprawiać, że dany obszar wydaje się mniej atrakcyjny lub wręcz niebezpieczny. Choć koncepcja jest innowacyjna, jej realizacja budzi pewne wątpliwości – zarówno pod względem estetyki, jak i praktycznego zastosowania w naturalnym krajobrazie rzek. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Ten terenowy eksperyment jest częścią międzynarodowego projektu&nbsp;<strong><a href="https://protectfish.eu/">ProtectFish</a></strong>, którego celem jest zbadanie wpływu kormoranów na populacje ryb w europejskich rzekach. Wyniki badań mają dostarczyć danych na temat skuteczności nowych metod ochrony oraz roli, jaką kormorany odgrywają w ekosystemach wodnych. Na obecnym etapie brakuje jeszcze twardych danych potwierdzających skuteczność „pułapek wizualnych”. Dlatego też należy traktować ten projekt raczej jako ciekawostkę naukową i przykład kreatywnego podejścia do poważnego problemu ekologicznego. </p>



<h3 class="wp-block-heading">Europejski dylemat &#8211; co dalej z kormoranem?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Im głębiej analizuje się dostępne dane i dokumenty eksperckie, tym wyraźniej widać, że problem presji kormoranów na ichtiofaunę <strong>nie słabnie – lecz systematycznie narasta</strong>. Populacja tego gatunku w Europie w ostatnich latach wyraźnie rośnie, a jej skala osiągnęła poziom, z którym wiele ekosystemów wodnych zwyczajnie nie jest w stanie sobie poradzić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednocześnie wciąż <strong>nie wypracowano skutecznych i powszechnie akceptowanych narzędzi regulacji liczebności kormoranów</strong>. Podejmowane w różnych krajach próby, takie jak odstrzały redukcyjne czy płoszenie ptaków, budzą duże kontrowersje. Z jednej strony ich efektywność bywa ograniczona i krótkotrwała, z drugiej – spotykają się z silnym sprzeciwem części organizacji ekologicznych, które odrzucają jakiekolwiek formy aktywnej ingerencji w liczebność gatunku, nawet w sytuacji narastających konfliktów środowiskowych i gospodarczych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Spór ten ma charakter wyraźnie <strong>europejski</strong>, co potwierdzają zarówno prace nad „European Management Plan for the Great Cormorant”, jak i stanowiska organizacji krytykujących ten dokument. Oznacza to, że nie mamy do czynienia z lokalnym problemem jednej grupy interesariuszy, czyli np. wędkarzy, lecz z trudnym do rozwiązania konfliktem pomiędzy ochroną gatunkową a ochroną całych ekosystemów wodnych oraz związanych z nimi populacji ryb.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@siegfriedpoepperl?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Siegfried Poepperl</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/cormorant-with-wings-spread-on-a-log-KAiSB0O80K0?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>ekologia</category>
            <category>kormoran</category>
            <category>łososiowate</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/siegfried-poepperl-KAiSB0O80K0-unsplash-768x447.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Wody Polskie wskazują bariery migracyjne do usunięcia]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/wody-polskie-wskazuja-bariery-migracyjne-do-usuniecia</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/wody-polskie-wskazuja-bariery-migracyjne-do-usuniecia</guid>
            <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 11:33:12 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/wody-polskie-wskazuja-bariery-migracyjne-do-usuniecia"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/snap-wander-lVJos4ucL4Q-unsplash-768x512.jpg" alt="Wody Polskie wskazują bariery migracyjne do usunięcia" /></a> <p>Wody Polskie poinformowały o udziale w pracach nad krajowym planem odbudowy zasobów przyrodniczych, realizowanym w ramach unijnego Nature Restoration Law. Jednym z jego kluczowych elementów ma być przywracanie ciągłości ekologicznej rzek, w tym identyfikacja i analiza budowli hydrotechnicznych, które stanowią bariery dla swobodnego przepływu wód oraz migracji organizmów wodnych. Priorytetem usuwanie przestarzałych barier W ramach<a class="read_more" href="https://krainapstraga.pl/post/wody-polskie-wskazuja-bariery-migracyjne-do-usuniecia"> Czytaj całość.</a></p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/wody-polskie-wskazuja-bariery-migracyjne-do-usuniecia"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/snap-wander-lVJos4ucL4Q-unsplash-768x512.jpg" alt="Wody Polskie wskazują bariery migracyjne do usunięcia" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wody Polskie poinformowały o udziale w pracach nad krajowym planem odbudowy zasobów przyrodniczych, realizowanym w ramach unijnego Nature Restoration Law. Jednym z jego kluczowych elementów ma być przywracanie ciągłości ekologicznej rzek, w tym identyfikacja i analiza budowli hydrotechnicznych, które stanowią bariery dla swobodnego przepływu wód oraz migracji organizmów wodnych.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h3 class="wp-block-heading">Priorytetem usuwanie przestarzałych barier</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W ramach prac prowadzonych w Ministerstwie Klimatu i Środowiska nad stworzeniem Krajowego Planu Odbudowy Zasobów Przyrodniczych, będącego kluczowym narzędziem wdrażania rozporządzenia Nature Restoration Law,  Wody Polskie przygotowały materiał składający się z dwóch elementów.</p>



<p class="wp-block-paragraph"> Pierwszym elementem jest <strong>wstępny wykaz budowli do likwidacji lub przebudowy</strong>, obejmujący <strong>ponad 5 tysięcy obiektów hydrotechnicznych</strong>, co stanowi około 11% wszystkich budowli zlokalizowanych na jednolitych częściach wód. Są to przede wszystkim progi, stopnie i inne bariery poprzeczne, dla których zaplanowano działania mające umożliwić swobodny przepływ wód oraz migrację organizmów wodnych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Drugim elementem jest wstępny wykaz jednolitych części wód powierzchniowych (JCWP) do udrożnienia. Obejmuje on 743 rzeczne JCWP, czyli około 24% wszystkich jednolitych części wód rzecznych, a także 15 JCWP zbiornikowych (około 33% ich ogólnej liczby). Wskazania te bazują na działaniach związanych z przywracaniem ciągłości ekologicznej rzek, w tym na celach środowiskowych odnoszących się do ochrony ryb dwuśrodowiskowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na <a href="https://www.gov.pl/web/wody-polskie-gliwice/wody-polskie-wspieraja-prace-nad-krajowym-planem-odbudowy-zasobow-przyrodniczych">stronie Wód Polskich</a> opublikowany został wykaz barier przeznaczonych do analizy pod kątem udrożnienia lub likwidacji. Zdecydowana większość z nich znajduje się w dwóch głównych dorzeczach Polski: <strong>Wisły (ok. 3000 obiektów)</strong> oraz <strong>Odry (blisko 2000 obiektów)</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na liście znajdują się zarówno bariery znajdujące się na większych rzekach jak i na niewielkich ciekach. Najwięcej obiektów wskazano m.in. na <strong>Dunajcu (ponad 340 barier)</strong>, <strong>Wiśle (153) czy Bobrze (86)</strong>, ale także na mniejszych ciekach górskich i podgórskich, takich jak <strong>Wapienica (68), Żylica (64) czy Stradomka</strong> <strong>(60)</strong>, gdzie progi i stopnie regulacyjne występują często <strong>seryjnie, na krótkich odcinkach</strong>. W wielu przypadkach są to przestarzałe obiekty pozbawione dziś jednoznacznej funkcji gospodarczej, będące pozostałością dawnych prac regulacyjnych. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Skala i rozmieszczenie tych budowli pokazują, że zapowiadana odbudowa rzek nie będzie dotyczyć pojedynczych, punktowych ingerencji, lecz <strong>całych systemów rzecznych</strong>, kształtowanych przez dziesięciolecia intensywnej regulacji. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto odnieść tę zapowiedź do naszego wcześniejszej publikacji Wód Polskich &#8211; wykazu stopni wodnych do wykorzystania w energetyce. Chociaż oba wykazy różnią się od siebie i nie sposób jednoznacznie stwierdzić czy w obu listach mamy wymienione te same obiekty, jednak trudno nie odnieść wrażenia, że przynajmniej w przypadku części rzek tak właśnie jest. Przykładowo bowiem krótka rzeka <strong><a href="https://krainapstraga.pl/lowiska/pzw-bielsko-biala/zylica">Żylica</a></strong>, dopływ Soły, pojawia się wielokrotnie <strong>na obu listach</strong>. Z jednej więc strony jest to więc rzeka gdzie sugeruje się wykorzystanie obiektów hydrotechnicznych w hydroenergetyce, z drugiej wskazuje możliwość udrażniania i przywrócenia ciągłości ekologicznej poprzez likwidację barier. To rodzi naturalne pytanie: <strong>jak w praktyce mają się do siebie te dwa kierunki działań</strong>, czy nie ma tu ewidentnej sprzeczności i gdzie tak naprawdę przebiega granica między próbą utrzymania istniejących piętrzeń a ich realną chęcią likwidacją?</p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@passimage?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Snap Wander</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/a-river-running-through-a-lush-green-forest-lVJos4ucL4Q?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>renaturyzacja</category>
            <category>usuwanie barier</category>
            <category>Wody Polskie</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/snap-wander-lVJos4ucL4Q-unsplash-768x512.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Opłaty PZW 2026 – ile kosztuje jednodniowe wędkowanie]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/oplaty-pzw-2026-ile-kosztuje-jednodniowe-wedkowanie</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/oplaty-pzw-2026-ile-kosztuje-jednodniowe-wedkowanie</guid>
            <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 00:30:55 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/oplaty-pzw-2026-ile-kosztuje-jednodniowe-wedkowanie"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/matt-morse-IiQSI_nuKCA-unsplash-768x442.jpg" alt="Opłaty PZW 2026 – ile kosztuje jednodniowe wędkowanie" /></a> <p>Ile kosztuje dziś jeden dzień wędkowania w wodach krainy pstrąga i lipienia? Sprawdziłem opłaty jednodniowe w okręgach PZW na 2026 rok. Czy znowu jest drożej?</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/oplaty-pzw-2026-ile-kosztuje-jednodniowe-wedkowanie"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/matt-morse-IiQSI_nuKCA-unsplash-768x442.jpg" alt="Opłaty PZW 2026 – ile kosztuje jednodniowe wędkowanie" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zestawienie opłat jednodniowych PZW na 2026 rok pokazuje duże różnice między okręgami. Niestety ceny w wielu okręgach idą&nbsp;w górę. Poniżej przeczytasz ile obecnie wynoszą dzienne stawki dla zrzeszonych i niezrzeszonych oraz gdzie opłaty wzrosły, a gdzie spadły w porównaniu z 2025 rokiem.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h3 class="wp-block-heading">Tyle zapłacisz za dzień wędkowania w PZW</h3>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://krainapstraga.pl/post/oplaty-pzw-2025">Rok temu przyglądałem się opłatom jednodniowym w PZW</a>, traktując je jako pewien barometr dostępności wód – szczególnie dla osób, które nie są zrzeszone, wędkują okazjonalnie albo w różnych częściach kraju i z tego powoduj kupują tzw. &#8222;dniówki&#8221;. Zarówno wtedy i jak w poprzednich latach było widać duże rozbieżności między okręgami oraz brak logiki cenowej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tegoroczne zestawienie niewiele różni się od ubiegłorocznego. Różnice w cenach pomiędzy okręgami nadal są znaczące, a opłata jednodniowa szczególnie dla osób niezrzeszonych w PZW, jest w niektórych okręgach mocno &#8222;zniechęcająca&#8221; do jej zakupienia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdźmy więc jak w 2026 roku wyglądają ceny jednodniowego pozwolenia na wędkowanie na wodach okręgów PZW zarówno dla zrzeszonych jak i niezrzeszonych. W tabeli poniżej uwzględniona została ta cena, która pozwala na wędkowanie na wodach krainy pstrąga i lipienia.  W wiele okręgach jest to tzw. opłata &#8222;pełna&#8221; (dla wód górskich i nizinnych), jednak część okręgów za opłatę pełną traktują taką gdzie dodatkowo płaci się jeszcze za połów z łodzi lub metodą trollingową. Okręgi zaznaczone gwiazdką (*) nie mają&nbsp;w swoich wykazach wód krainy pstrąga i lipienia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym roku 11 okręgów zdecydowało się na podwyższenie opłaty za dzień łowienia a tylko 4 okręgi zdecydowały o obniżeniu ceny. Jeden <a href="https://krainapstraga.pl/wody-pil/pzw-walbrzych">Okręg PZW Wałbrzych</a> znalazł się po obu stronach zestawienia ponieważ dla osób zrzeszonych podniósł cenę dniówki do 70 zł, natomiast dla niezrzeszonych obniżył do 90 zł.</p>



<figure class="wp-block-table"><table><tbody><tr><td>
          <strong>Okręg PZW</strong>
        </td><td class="has-text-align-center" data-align="center"><strong>zrzeszeni w PZW</strong><br>1 dzień </td><td class="has-text-align-center" data-align="center"><strong>niezrzeszeni w PZW</strong><br>1 dzień</td></tr><tr><td>Wrocław</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">120 zł <img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td><td class="has-text-align-center" data-align="center">150 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td></tr><tr><td>Siedlce</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">110 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">160 zł</td></tr><tr><td>Sieradz</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">90 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">120 zł</td></tr><tr><td>Jelenia Góra</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">80 zł <img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td><td class="has-text-align-center" data-align="center">120 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td></tr><tr><td>Lublin</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">80 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">100 zł</td></tr><tr><td>Legnica</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">70 zł<br><img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3365" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td><td class="has-text-align-center" data-align="center">130 zł</td></tr><tr><td>Kraków</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">70 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">120 zł</td></tr><tr><td>Wałbrzych</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">70 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td><td class="has-text-align-center" data-align="center">90 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3365" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td></tr><tr><td>Elbląg</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">65 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">123 zł<br><img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td></tr><tr><td>Białystok</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">60 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">110 zł</td></tr><tr><td>Radom</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">60 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td><td class="has-text-align-center" data-align="center">110 zł<br><img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td></tr><tr><td>Skierniewice*</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">60 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">100 zł</td></tr><tr><td>Krosno</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">60 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td><td class="has-text-align-center" data-align="center">100 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td></tr><tr><td>Bielsko &#8211; Biała</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">60 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">80 zł</td></tr><tr><td>Opole</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">57 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">95 zł</td></tr><tr><td>Nadnotecki</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">55 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td><td class="has-text-align-center" data-align="center">104 zł <img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td></tr><tr><td>Słupsk</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">55 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">85 zł</td></tr><tr><td>Biała Podlaska*</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">55 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">80 zł</td></tr><tr><td>Kalisz*</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">50 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">90 zł</td></tr><tr><td>Tarnobrzeg</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">50 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td><td class="has-text-align-center" data-align="center">90 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td></tr><tr><td>Zamość</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">50 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">90 zł</td></tr><tr><td>Nowy Sącz</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">50 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">85 zł</td></tr><tr><td>Gdańsk</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">50 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">80 zł</td></tr><tr><td>Katowice</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">50 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td><td class="has-text-align-center" data-align="center">80 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td></tr><tr><td>Koszalin</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">50 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3365" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td><td class="has-text-align-center" data-align="center">80 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3365" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td></tr><tr><td>Rzeszów</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">50 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">80 zł</td></tr><tr><td>Przemyśl</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">50 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">80 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td></tr><tr><td>Zielona Góra</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">50 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">75 zł</td></tr><tr><td>Ciechanów</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">50 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td><td class="has-text-align-center" data-align="center">70 zł<img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3361" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td></tr><tr><td>Suwałki</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">50 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">60 zł</td></tr><tr><td>Kielce</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">45 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">65 zł</td></tr><tr><td>Mazowiecki</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">44zł<br><img loading="lazy" decoding="async" width="14" height="14" class="wp-image-3365" style="width: 14px;" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia.png" alt="" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia.png 600w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia-300x293.png 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/01/pngegg-2-kopia-150x150.png 150w" sizes="auto, (max-width: 14px) 100vw, 14px" /></td><td class="has-text-align-center" data-align="center">85 zł</td></tr><tr><td>Szczecin</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">42 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">61 zł</td></tr><tr><td>Poznań</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">40 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">75 zł</td></tr><tr><td>Chełm*</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">40 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">70 zł</td></tr><tr><td>Bydgoszcz</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">40 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">70 zł</td></tr><tr><td>Gorzów Wlkp.</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">40 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">70 zł</td></tr><tr><td>Piotrków Tryb.*</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">40 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">60 zł</td></tr><tr><td>Tarnów</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">40 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">60 zł</td></tr><tr><td>Toruń</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">35 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">59 zł</td></tr><tr><td>Częstochowa</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">35 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">45 zł</td></tr><tr><td>Olsztyn</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">20 zł</td><td class="has-text-align-center" data-align="center">30 zł</td></tr></tbody></table></figure>



<p class="wp-block-paragraph">* brak wód górskich w danym okręgu &#8211; składka niepełna, uprawniająca do łowienia z brzegu</p>



<h3 class="wp-block-heading">Analiza cen i komentarz</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Na czele tabeli, podobnie jak rok temu znajdują się okręgi siedlecki i wrocławski. W obu okręgach za jednodniową przyjemność&nbsp;wędkowania zapłacić trzeba powyżej stu złotych. Dla wielu wędkarzy może to być trudna do zaakceptowania bariera. Na końcu tabeli również bez zmian: okręgi olsztyński i częstochowski w dalszym ciągu są najtańszymi i oferują wędkowania bo bardzo atrakcyjnych cenach.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Średnia cena jednodniowej licencji na połów w wodach PZW dla osób zrzeszonych wynosi ok.&nbsp;56 zł, a dla osób niezrzeszonych (w tym cudzoziemców)&nbsp;90 zł.</strong> W porównaniu do średnich cen z ubiegłego roku jest to wzrost o ok. 1 zł dla zrzeszonych i ok. 5 zł dla niezrzeszonych. Na największy wzrost ceny zdecydowano w Okręgu PZW Elbląg gdzie zwiększono opłatę za dzień łowienia dla niezrzeszonych o 23 zł. Warto także zwrócić uwagę no sporą&nbsp;obniżkę zaoferowaną&nbsp;przez Okręg PZW Koszalin, gdzie cena spadła o 20 zł, zarówno dla zrzeszonych jak i niezrzeszonych wędkarzy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rok temu pisałem, że opłaty jednodniowe w niektórych okręgach PZW coraz trudniej traktować jako zachętę do poznania łowiska czy np. wakacyjnego wypadu nad wodę. W tej kwestii nic się nie zmieniło. Chyba że takie właśnie jest założenie, a wysokie ceny mają pełnić rolę filtra skutecznie odstraszającego „przyjezdnych” wędkarzy. Ciężko bowiem inaczej zrozumieć dlaczego tak drogie jest wędkowanie szczególnie na wodach tych mniejszych okręgów jak: Siedlce, Sieradz czy Legnica. A może występuje tu jeszcze jakaś inna zależność albo powód, którego nie dostrzegam?  Być może to efekt lokalnych uwarunkowań, różnych kosztów utrzymania wód albo przyjętej polityki ochronnej, ale bez jasnego komunikatu ze strony okręgów pozostają jedynie domysły. A te, patrząc na liczby, budują dziwne wrażenie chaosu i braku spójności w skali całego PZW.<br></p>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@mattmorse?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Matt Morse</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/fisherman-stands-in-a-snowy-mountainous-landscape-IiQSI_nuKCA?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>Informator Wód Pstrąga i Lipienia</category>
            <category>PZW</category>
            <category>wędkarstwo</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/matt-morse-IiQSI_nuKCA-unsplash-768x442.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Pstrąg i Lipień nr 75]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/pstrag-i-lipien-nr-75</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/pstrag-i-lipien-nr-75</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 12:26:18 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/pstrag-i-lipien-nr-75"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2023/08/P1010361-768x576.jpg" alt="Pstrąg i Lipień nr 75" /></a> <p>Zapraszam do lektury najnowszego numeru „Pstrąg &#038; Lipień” nr 75 (styczeń 2026) przygotowany przez dr. Stanisława Ciosa. W środku m.in.: obszerne materiały o historii wędkarstwa na Warmii i Mazurach po 1945 roku oraz analiza danych z Pucharu Ziem Północnych 2025 rozegranego na Gwdzie, Brdzie i Czernicy.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/pstrag-i-lipien-nr-75"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2023/08/P1010361-768x576.jpg" alt="Pstrąg i Lipień nr 75" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dotarł do mnie najnowszy numer „Pstrąg &amp; Lipień” nr 75 (styczeń 2026) przygotowany przez dr. Stanisława Ciosa. W środku przeczytamy m.in. o: historii wędkarstwa na Warmii i Mazurach po 1945 roku czy zawodach wędkarskich Pucharu Ziem Północnych 2025 rozegranych na Gwdzie, Brdzie i Czernicy.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">W numerze znajdują się m.in:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>„Materiały do dziejów wędkarstwa w woj. olsztyńskim (1945 – początek lat 70.)”</li>



<li>„Wspomnienia wędkarskie Mariana Lachowicza (Wilno i Olsztyn)”</li>



<li>„O żerowaniu szczupaków na myszach”</li>



<li>„Wędkowanie w Szwecji” cz. LXXXII (Skellefteälven) i cz. LXXXIII (Byske)</li>



<li>„Analiza ryb złowionych podczas Pucharu Ziem Północnych 2025” (Gwda, Brda, Czernica)</li>
</ul>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h3 class="wp-block-heading">Czarci Jar, hodowla ryb i zarybienia warmińskich rzek</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Największy objętościowo materiał dotyczy historii wędkarstwa w dawnym woj. olsztyńskim, opracowany na podstawie archiwalnych publikacji (w tym prasy lokalnej). Tekst opisuje realia organizacyjne oraz kontekst gospodarki rybackiej w okresie powojennym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tej części bardzo ciekawie przedstawia się wątek <strong>Czarciego Jaru</strong> jako miejsca związanego z planami (a później budową) zaplecza hodowlanego i zarybieniowego. Opisano m.in. „odkrycie” Czarciego Jaru w 1950 r. oraz całą historię&nbsp;powstania <strong>ośrodka zarybieniowego.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Istotny element rozdziału to <strong>zarybienia rzek regionu</strong> . Przytoczono relacje z zarybień takich rzek jak: <strong>Łyna (górny bieg), <a href="https://krainapstraga.pl/lowiska/pzw-olsztyn/rzeka-pasleka">Pasłęka</a>, Wadąg, część Pisy, dolna Wisła i Drwęca</strong> czy innych wód krainy pstrąga i lipienia. Ciekawostką dla czytających mogą być informacje na temat gatunków ryb wpuszczanych wówczas do rzek regionu, np. <strong>pstrąga tęczowego czy brzany</strong>.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Szwecja: Skellefteälven i Byske (części 82–83)</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Dwie kolejne części cyklu „Wędkowanie w Szwecji” zawierają informacje o warunkach na rzekach, doborze terminów (np. w kontekście wylotów owadów), organizacji łowienia i wynikach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tekście o <strong>Skellefteälven</strong> zwraca uwagę obserwacja dotycząca stanu pysków lipieni (ślady po wcześniejszych zaczepieniach/haczykach), co autor wykorzystuje jako punkt do szerszej uwagi o presji wędkarskiej i konsekwencjach częstego „catch &amp; release” w intensywnie użytkowanych miejscach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W materiale o <strong>Byske</strong> pojawiają się m.in. zapisy dotyczące zawartości żołądków ryb (w tym stwierdzenie obecności narybku łososia).</p>



<h3 class="wp-block-heading">Puchar Ziem Północnych 2025: liczby i wnioski z danych</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Końcowy tekst to analiza wyników zawodów lipieniowych rozegranych <strong>11–12 października 2025 r.</strong> na rzekach: <strong>Gwda, Brda i <a href="https://krainapstraga.pl/lowiska/pzw-slupsk/czernica">Czernica</a></strong>, z udziałem <strong>36 zawodników</strong>. Chociaż złowiono niemałą liczbę&nbsp;228 ryb to autor zaleca ostrożność w interpretacji wyników, wskazując na trudne warunki podczas zawodów oraz dużą rozpiętość umiejętności startujących w zawodach.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Cały numer Pstrąga i Lipienia do pobrania tutaj -&gt; <strong><a href="https://bialaprzemsza.pl/PstragILipien_S.Cios/PL75.pdf">Pstrąg i Lipień 75</a></strong></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>historia</category>
            <category>pstrąg i lipień</category>
            <category>wędkarstwo</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2023/08/P1010361-768x576.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Zarybienia wód pstrąga i lipienia PZW Opole w 2025 roku]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/zarybienia-wod-pstraga-i-lipienia-pzw-opole-w-2025-roku</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/zarybienia-wod-pstraga-i-lipienia-pzw-opole-w-2025-roku</guid>
            <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 09:19:15 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/zarybienia-wod-pstraga-i-lipienia-pzw-opole-w-2025-roku"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/Maly-pstrag-potokowy-20-sty-2026-1-768x512.png" alt="Zarybienia wód pstrąga i lipienia PZW Opole w 2025 roku" /></a> <p>W 2025 roku Okręg PZW Opole przeprowadził zarybienia wód obwodów rybackich oraz wód kołowych, obejmujących łącznie ponad 8,6 tys. ha. Działania te realizowano w oparciu o operaty rybackie oraz zalecenia ichtiologiczne, przy wsparciu środków własnych i zewnętrznych. Wśród wielu użytkowanych wód PZW Opole gospodaruje również na kilkunastu rzekach o charakterze pstrągowo &#8211; lipieniowym. Zarybienia pstrągiem<a class="read_more" href="https://krainapstraga.pl/post/zarybienia-wod-pstraga-i-lipienia-pzw-opole-w-2025-roku"> Czytaj całość.</a></p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/zarybienia-wod-pstraga-i-lipienia-pzw-opole-w-2025-roku"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/Maly-pstrag-potokowy-20-sty-2026-1-768x512.png" alt="Zarybienia wód pstrąga i lipienia PZW Opole w 2025 roku" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>W 2025 roku Okręg PZW Opole przeprowadził zarybienia wód obwodów rybackich oraz wód kołowych, obejmujących łącznie ponad 8,6 tys. ha. Działania te realizowano w oparciu o operaty rybackie oraz zalecenia ichtiologiczne, przy wsparciu środków własnych i zewnętrznych. Wśród wielu użytkowanych wód PZW Opole gospodaruje również na kilkunastu rzekach o charakterze pstrągowo &#8211; lipieniowym.</strong></p>



<h3 class="wp-block-heading">Zarybienia pstrągiem potokowym</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W 2025 roku pstrąg potokowy (narybek letni i jesienny)  został wpuszczony do 11 rzek gospodarowanych przez PZW Opole. Najwięcej ryb trafiło do:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong><a href="https://krainapstraga.pl/lowiska/pzw-opole/biala-glucholaska-rzeka">Białej Głuchołaskiej</a></strong> – ok. <strong>76 tys. sztuk</strong> narybku,</li>



<li><strong>Kłodnicy</strong> – <strong>60 tys</strong>,</li>



<li><strong>Budkowiczanki i Opawy </strong>– po <strong>30 tys</strong>. sztuk.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Mniejsze zarybienia po 20 &#8211; 25 tysięcy sztuk narybku objęły także: Osobłogę, Małą Panew, Stobrawę, Potok Pruszkowski oraz Widną.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Zarybienia lipieniem</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W 2025 roku <strong>lipień</strong> został wpuszczony do trzech rzek: Białej Głuchołaskiej, Budkowiczanki i Opawy. Do tej pierwszej trafiło najwięcej narybku lipienia bo aż 26 tysięcy sztuk. To bardzo istotna  próba poprawy stanu populacji lipienia w Białej Głuchołaskiej, która na przestrzeni dwóch ostatnich lat mocno ucierpiała: najpierw w wyniku <a href="https://krainapstraga.pl/post/tragedia-dwoch-bialych-rzek">zatrucia rzeki</a> w 2023, a później w wyniku powodzi z 2024 roku.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Łącznie w 2025 roku do wód pstrągowych i lipieniowych użytkowanych przez PZW Opole trafiło około <strong>351 tys. sztuk narybku pstrąga potokowego</strong> oraz <strong>42,5 tys. sztuk narybku lipienia</strong>. Dane te oraz ilość zarybionych rzek pokazują skalę działań prowadzonych na wodach górskich województwa opolskiego, a ich rzeczywisty efekt – jak zawsze – będzie można ocenić dopiero w kolejnych sezonach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pełne zestawienie zarybień na wodach PZW Opole znajdziecie pod tym linkiem: <a href="https://opole.pzw.pl/wiadomosci/aktualnosci?active_page=10">https://opole.pzw.pl/wiadomosci/aktualnosci?active_page=10</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Redakcja Krainy Pstrąga)</author>
            <category>lipień</category>
            <category>pstrąg potokowy</category>
            <category>PZW</category>
            <category>zarybienia</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/Maly-pstrag-potokowy-20-sty-2026-1-768x512.png" length="0" type="image/png"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Wielkie oczekiwania wobec małych rzek i tysięcy progów]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/wielkie-oczekiwania-wobec-malych-rzek-i-tysiecy-progow</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/wielkie-oczekiwania-wobec-malych-rzek-i-tysiecy-progow</guid>
            <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 00:16:16 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/wielkie-oczekiwania-wobec-malych-rzek-i-tysiecy-progow"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2023/04/milos-lopusina-kUkUvIyvTKM-unsplash-768x414.jpg" alt="Wielkie oczekiwania wobec małych rzek i tysięcy progów" /></a> <p>Wody Polskie opublikowały wykaz blisko czterech tysięcy progów, jazów i stopni wodnych, które – według założeń – mogą zostać wykorzystane do rozwoju energetyki wodnej.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/wielkie-oczekiwania-wobec-malych-rzek-i-tysiecy-progow"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2023/04/milos-lopusina-kUkUvIyvTKM-unsplash-768x414.jpg" alt="Wielkie oczekiwania wobec małych rzek i tysięcy progów" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wody Polskie opublikowały wykaz blisko czterech tysięcy progów, jazów i stopni wodnych, które – według założeń – mogą zostać wykorzystane do rozwoju energetyki wodnej. Analiza udostępnionych danych pokazuje, że spora część z tych obiektów stanowią bardzo niskie budowle zlokalizowane na małych ciekach. Rodzi to pytanie, na ile wskazywany potencjał ma realny realny, a na ile pozostaje wyłącznie teoretycznym zapisem na papierze.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h3 class="wp-block-heading">Małe elektrownie wodne na bazie istniejącej infrastruktury – wstępna ocena danych</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Państwowe Gospodarstwo Wodne <strong>Wody Polskie</strong> na swoich stronach <a href="https://www.gov.pl/web/wody-polskie/potencjal-energetyki-wodnej-w-polsce">opublikowało artykuł dotyczący potencjały energetyki wodnej w Polsce wraz z wykazem administrowanych obiektów hydrotechnicznych</a>, które – według założeń – mogą zostać wykorzystane do rozwoju tejże energetyki. Zestawienie to obejmuje <strong>kilka tysięcy istniejących budowli</strong>, takich jak jazy, progi i stopnie wodne, i ma wskazywać potencjał rozwoju małych elektrowni wodnych bez konieczności budowy nowych zapór czy zbiorników.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W wykazie załączonym do publikacji Wód Polskich znajduje się <strong>3780 obiektów hydrotechnicznych</strong>, dla których podano m.in. lokalizację, ciek, typ budowli oraz szacowaną wysokość piętrzenia. Są to obiekty bardzo zróżnicowane pod względem funkcji i wieku, jednak zdecydowaną większość stanowią <strong>proste budowle piętrzące lub stabilizujące dna rzek, takie jak: jazy, progi i niskie stopnie wodne</strong>. Zdecydowana część z nich powstała wiele lat temu i na pewno nie była projektowana z myślą o produkcji energii elektrycznej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Analiza rozkładu wysokości obiektów pokazuje bardzo wyraźną dominację <strong>niskich budowli</strong>. Około <strong>1/3 obiektów ma wysokość do 1 m a niemalże połowa mieści się w przedziale 1–2 m</strong>. Obiekty wyższe niż 5 m stanowią <strong>zaledwie około 2%</strong> wszystkich obiektów z zestawienia. Oznacza to, że oczekiwany potencjał hydroenergetyczny wskazany w wykazie opiera się przede wszystkim na <strong>bardzo niskich progach</strong>, których jednostkowa zdolność produkcji energii jest ograniczona.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zestawienie obejmuje obiekty zarówno na dużych rzekach, jak i na bardzo małych ciekach. Warto jednak zwrócić uwagę, że <strong>spora liczba obiektów występuje na rzekach górskich i podgórskich</strong> będących oczywiście wodami krainy pstrąga i lipienia. Są to często rzeki o krótkim biegu i niskich przepływach. Przykładowo w wykazie znajduje się 50 obiektów na rzece <a href="https://krainapstraga.pl/lowiska/pzw-bielsko-biala/zylica">Żylicy</a>, będącym dopływem Soły o długości niewiele ponad 20 km. Jeszcze krótszym ciekiem, bo zaledwie o długości ok. 9 km, jest <a href="https://krainapstraga.pl/lowiska/pzw-nowy-sacz/homerka">Homerka</a> (dopływ Kamienicy) w Beskidzie Sądeckim, na której zlokalizowane są 43 obiekty o &#8222;potencjale hydrotechnicznym&#8221;. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/ZYLICAZG20150817.jpg" alt="" class="wp-image-4199" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/ZYLICAZG20150817.jpg 1024w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/ZYLICAZG20150817-300x225.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/ZYLICAZG20150817-768x576.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Żylica w Szczyrku (autor: ZIGI2014, via <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:ZYLICAZG20150817.JPG">Wikimedia Commons</a>)</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Inne rzeki które mają po kilkadziesiąt obiektów wymienionych w wykazie to: <strong>Łososina, Królówka</strong>, <strong>Łękawka</strong>, <strong>Zubrzyca</strong>, <strong>Strzegomka</strong>, <strong>Bystrzyca</strong>, <strong>Kwisa</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto więc zauważyć że w wielu przypadkach są to rzeki krótkie, o dużym zagęszczeniu poprzecznych budowli, gdzie często pojedynczy próg występuje średnio co kilkaset metrów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Istotnym elementem wykazu jest informacja o istnieniu przepławek. Dane pokazują, że <strong>zdecydowana większość niskich progów (≤ 2 m)</strong> nie posiada żadnych urządzeń umożliwiających migrację ryb. W skali całego zestawienia <strong>przepławki występują jedynie przy niewielkim odsetku obiektów</strong>, głównie przy wyższych stopniach</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy tysiące małych progów to już potencjał energetyczny?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Według Wód Polskich udostępnienie niemal 4 000 lokalizacji w całym kraju może przełożyć się na roczną produkcję energii na poziomie 4,86 TWh. Nie jestem specjalistą w dziedzinie hydroenergetyki i nie podejmuję się oceny, na ile takie wartości są możliwe do osiągnięcia w praktyce. Analiza samego wykazu obiektów pokazuje jednak, że w wielu przypadkach są to małe cieki, niewielkie rzeki, często o niestabilnych przepływach rocznych, szczególnie w okresie letnim. Zwraca też uwagę duże zagęszczenie stopni wodnych na niektórych rzekach, co rodzi pytanie, czy przy barierach występujących co kilkaset metrów możliwe jest rzeczywiste wykorzystanie ich wszystkich.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dodatkowo, w przypadku małych rzek i potoków, <strong>budowa skutecznej przepławki przy jednoczesnym wykorzystaniu progu energetycznie bywa bardzo problematyczna</strong>, a czasem wręcz niemożliwa bez istotnej przebudowy całego obiektu, co może zdecydowanie obniżyć&nbsp;opłacalność inwestycji. </p>



<h3 class="wp-block-heading">Wnioski z przedstawionego wykazu</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Opublikowany wykaz pokazuje skalę istniejącej infrastruktury hydrotechnicznej w Polsce oraz jej teoretyczne znaczenie dla energetyki wodnej. Analiza zawartych w nim danych wskazuje jednak, że <strong>potencjał ten opiera się w dużej mierze na niskich progach zlokalizowanych na niewielkich rzekach</strong>. Patrząc na te liczby – zwłaszcza na dużą liczbę niskich stopni pozbawionych przepławek – pojawia się refleksja nad zasadnością ich dalszego utrzymywania. Pozostaje pytanie, dlaczego temat ich likwidacji, udrażniania i przywracania ciągłości rzek wciąż pozostaje na marginesie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>bariery rzeczne</category>
            <category>hydroenergetyka</category>
            <category>Wody Polskie</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2023/04/milos-lopusina-kUkUvIyvTKM-unsplash-768x414.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Kraina Pstrąga 2025 w liczbach]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/kraina-pstraga-2025-w-liczbach</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/kraina-pstraga-2025-w-liczbach</guid>
            <pubDate>Sun, 04 Jan 2026 23:18:35 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/kraina-pstraga-2025-w-liczbach"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/Zrzut-ekranu-2026-01-4-o-23.36.59-768x453.png" alt="Kraina Pstrąga 2025 w liczbach" /></a> <p>Zapraszam na krótki artykuł podsumowujący miniony rok pod kątem aktywności użytkowników na stronie krainapstraga.pl. Przedstawiam w nim kilka liczb i wniosków, które pokazują, jak rozwija się projekt, jakie informacje były najchętniej czytane i poszukiwane w 2025 roku. </p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/kraina-pstraga-2025-w-liczbach"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/Zrzut-ekranu-2026-01-4-o-23.36.59-768x453.png" alt="Kraina Pstrąga 2025 w liczbach" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph">Od powstania strony <a href="https://krainapstraga.pl/" data-type="link" data-id="https://krainapstraga.pl/">krainapstraga.pl</a> w jej obecnej wersji minęło z końcem ubiegłego roku pięć lat. Wszystko zaczęło się od prostego pomysłu: zebrać w jednym miejscu informacje o wodach krainy pstrąga i lipienia, tak aby planowanie wyjazdu na pstrągi było łatwiejsze. Przede wszystkim jednak zamysłem było, aby stworzyć bazę, w której da się szybko znaleźć konkretne informacje: o wodzie i jej odcinkach, charakterze rzeki, obowiązujących zasadach, linkach do źródeł, a z czasem również mapach i opisach łowisk.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Od samego początku strona miała pełnić także drugą rolę: popularyzować wiedzę o rzekach, rybach i ekologii – w formie przystępnych tekstów, opartych o interesujące dane oraz konkretne, najczęściej naukowe źródła i prace badawcze.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zainteresowanie stroną, a co za tym idzie ilość wejść, rośnie co roku w sposób stabilny. W latach 2021–2024 widoczny był regularny wzrost ruchu — średnio o <strong>około 30% rocznie</strong>. Rok 2025 nie różnił się pod tym względem specjalnie od poprzednich i ponownie odnotowaliśmy wzrost odwiedzin. <strong>W minionym roku</strong> <strong>stronę odwiedzało średnio niewiele ponad 200 osób dziennie, co w porównaniu do 2024 oznacza wzrost o około 15%</strong>. Choć nie są to liczby imponujące w skali dużych portali, warto podkreślić kolejny rok z wyraźnym, dodatnim trendem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejszym źródłem ruchu na stronie pozostaje ruch organiczny pochodzący z wyszukiwarek, który <strong>stanowi ponad 90% wszystkich wejść</strong>. Pozostałe wizyty wynikają głównie z bezpośredniego wejścia na stronę oraz z mediów społecznościowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak zwykle szczyt popularności strony przypada na początek sezonu połowu ryb łososiowatych. Najwięcej wejść ponownie odnotowaliśmy w styczniu i lutym. Szczególnie styczeń był rekordowy — stronę odwiedziło wtedy niemal 13 tysięcy użytkowników. Najmniej wejść pojawiło się już po sezonie, w październiku i listopadzie, kiedy miesięczna liczba odwiedzin spadła do niespełna 2 tysięcy. </p>



<h3 class="wp-block-heading">Google w 2025: więcej widoczności, ale nie zawsze więcej kliknięć<br></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Analizując dane za 2025 rok, warto zwrócić uwagę na szerszy kontekst który nie dotyczy wyłącznie tej strony, lecz jest zjawiskiem obserwowanym globalnie. Coraz więcej użytkowników szukających informacji z wykorzystaniem przeglądarek korzysta dziś z odpowiedzi generowanych przez sztuczną inteligencję. W efekcie coraz większa część zapytań nie kończy się&nbsp;kliknięciem na link prowadzący do strony.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W statystykach widać to dość wyraźnie: strona w 2025 roku pojawia się wyżej w wynikach wyszukiwania, odpowiada na większą liczbę zapytań i obejmuje coraz szerszy zakres tematów, ale nie przekłada się to proporcjonalnie na wzrost liczby kliknięć. Można to tłumaczyć coraz powszechniejszym zjawiskiem: dla wielu użytkowników wystarcza krótka odpowiedź wygenerowana przez AI. To pokazuje jak zmienia się sposób konsumowania treści w internecie w dzisiejszych czasach i jest to problem ogólny większości stron czy portali dostarczających treści użytkownikom. </p>



<h3 class="wp-block-heading">Nowe trendy &#8211; czego szukają użytkownicy</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Wraz z rosnącą popularnością strony widać także zmieniające się trendy wśród wędkujących internautów i ich wyszukiwań. Coraz wyraźniej zaznacza się zainteresowanie łowiskami specjalnymi oraz licencyjnymi. W ubiegłym roku szczególnie dużo zapytań prowadzących do strony dotyczyło odcinków specjalnych na Sanie, Dunajcu i Czarnej Przemszy, ale także innych łowisk komercyjnych i licencyjnych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obecnie na stronie znaleźć można przede wszystkim podstawowe informacje o łowiskach — głównie cenniki i regulaminy. Naturalnie pojawia się więc pytanie: co jeszcze mogłoby się tu znaleźć? Być może więcej szczegółów dotyczących panujących warunków, dokładniejsze mapy, praktyczne wskazówki terenowe czy więcej konkretnych adresów. Chętnie poznamy Wasze pomysły i oczekiwania. Jakich informacji o łowiskach szukacie i czego, Waszym zdaniem, nadal brakuje? Zachęcamy do dzielenia się opiniami w komentarzach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Coraz wyraźniej widać, że mniejsza liczba osób czyta artykuły publikowane na stronie. Największym zainteresowaniem niezmiennie cieszą się wykazy wód Krainy Pstrąga i Lipienia PZW, a w drugiej kolejności podstrony poszczególnych łowisk. Artykuły (posty) czyta obecnie około 15% osób odwiedzających stronę. Najchętniej czytanymi artykułami ubiegłego roku były wpis o aplikacjach wędkarskich (<a href="https://krainapstraga.pl/post/aplikacje-wedkarskie-czy-warto-je-miec-w-swoim-telefonie">Aplikacje wędkarskie – czy warto je mieć w swoim telefonie?</a>), oraz zestawienie opłat wędkarskich na rok 2025 (<a href="https://krainapstraga.pl/post/oplaty-pzw-2025">Ile kosztuje dzień łowienia na wodach PZW w 2025 roku</a>).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kraina Pstrąga to nieduży projekt rozwijany powoli acz konsekwentnie. Jak pewnie zauważyliście w ostatnich tygodniach zmienił się wygląd strony. Zrezygnowałem także (być może tymczasowo) z opcji rejestracji i logowania. Powód był prosty &#8211; prawie nikt nie korzystał z tej możliwości, więc nie było potrzeby tego dalej ciągnąć. Oczywiście w dalszym ciągu liczę na Wasze wsparcie finansowe (obecnie możliwe tylko poprzez postawienie kawki na <a href="https://buycoffee.to/krainapstraga">https://buycoffee.to/krainapstraga</a>) oraz o aktywność w kwestii dostarczania treści czy zdjęć oraz informacji, które mogą przydać się innym wędkującym na wodach krainy pstrąga. W tym celu proszę wysyłać wszelkie materiały na naszą skrzynkę mailową: <a href="mailto:admin@kontakt.krainapstraga.pl">admin@kontakt.krainapstraga.pl</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>aplikacje</category>
            <category>internet</category>
            <category>social media</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2026/01/Zrzut-ekranu-2026-01-4-o-23.36.59-768x453.png" length="0" type="image/png"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Od 2026 roku tylko e-zezwolenia: Wody Polskie uruchomiły płatności online.]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/od-2026-roku-tylko-e-zezwolenia-wody-polskie-uruchomily-platnosci-online</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/od-2026-roku-tylko-e-zezwolenia-wody-polskie-uruchomily-platnosci-online</guid>
            <pubDate>Sat, 20 Dec 2025 00:06:34 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/od-2026-roku-tylko-e-zezwolenia-wody-polskie-uruchomily-platnosci-online"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/ChatGPT-Image-Dec-18-2025-11_35_02-PM-768x512.png" alt="Od 2026 roku tylko e-zezwolenia: Wody Polskie uruchomiły płatności online." /></a> <p>Od nowego roku do wędkowania na łowiskach Wód Polskich wystarczy telefon, dostęp do internetu oraz aplikacja, w której kupimy zezwolenie.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/od-2026-roku-tylko-e-zezwolenia-wody-polskie-uruchomily-platnosci-online"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/ChatGPT-Image-Dec-18-2025-11_35_02-PM-768x512.png" alt="Od 2026 roku tylko e-zezwolenia: Wody Polskie uruchomiły płatności online." /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wody Polskie</strong> w końcu udostępniają rozwiązanie, które pozwala w prosty sposób kupić zezwolenie na wędkowanie bez konieczności drukowania dokumentów. Wystarczy telefon, dostęp do internetu i kilka minut, żeby w szybki i przyjazny sposób kupić e-zezwolenie. W porównaniu z tradycyjną metodą — przelewem, oczekiwaniem na dokument, drukowaniem zezwolenia i rejestru połowu — brzmi to wręcz rewolucyjnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Trudno jednak nie zadać sobie pytania: dlaczego tak późno? Żyjemy w świecie, w którym od wielu lat trwa mobilna rewolucja, a aplikacje wykorzystywane są dziś praktycznie do wszystkiego. Kapitalnym przykładem jest chociażby mObywatel, który realnie zmienił sposób załatwiania wielu codziennych spraw. Tym bardziej zastanawia więc, dlaczego tak wolno i tak niechętnie cyfryzacja wchodzi do tak popularnego w naszym kraju wędkarstwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zarówno Polski Związek Wędkarski, jak i Wody Polskie przez długi czas nie oferowały narzędzia, które pozwalałoby legalnie wędkować bez konieczności drukowania zezwoleń, rejestrów połowu i innych dokumentów. Teraz ma się to w końcu zmienić. Przynajmniej na łowiskach zarządzanych przez Wody Polskie, od nowego roku do wędkowania wystarczy telefon, dostęp do internetu oraz aplikacja — albo zwykła przeglądarka, w której kupimy zezwolenie na interesujący nas akwen.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Wirtualny Informator Rzeczny &#8211; co to jest?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nowa funkcja dla wędkarzy nie jest tak naprawdę osobną, samodzielną aplikacją. To element większego projektu, jakim jest <strong>WIR</strong>, czyli <strong><a href="https://wir.wody.gov.pl/">Wirtualny Informator Rzeczny</a></strong>. Jest to oficjalna aplikacja oraz serwis internetowy udostępniony przez <a href="https://www.gov.pl/web/wody-polskie">Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">WIR działa już od kilku lat i pierwotnie był tworzony głównie z myślą o osobach korzystających z rzek — kajakarzach, żeglarzach, a także o administracji wodnej. Aplikacja oferuje m.in. mapy dróg wodnych, dane hydrologiczne, informacje o śluzach oraz inne treści związane z poruszaniem się po drogach wodnych w Polsce. Istnieje również możliwość dokonywania płatności za korzystanie z infrastruktury wodnej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Projekt cały czas się rozwija i stopniowo zyskuje nowe funkcjonalności. Jednocześnie — patrząc choćby na dużą ilość&nbsp;pobrań i &#8230;dość niską ocenę aplikacji w sklepie Google Play — widać, że jego rola wydaje się bardzo istotna, ale wymaga jeszcze poprawek i większej uwagi. Mimo to jest to jedno z nielicznych narzędzi, które w jednym miejscu zbiera informacje o polskich wodach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I właśnie pod koniec tego roku Wirtualny Informator Rzeczny poszerza swój zakres działania. <strong>Od teraz staje się także narzędziem dla wędkarzy, bo umożliwia zakup zezwoleń na połów ryb na wodach gospodarowanych przez Wody Polskie.</strong></p>



<h3 class="wp-block-heading">Nowa funkcja dla wędkarzy</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Od tego roku aplikacja WIR zyskała nową funkcję, jakże istotną z punktu widzenia wędkarzy — <strong>możliwość zakupu zezwolenia na amatorski połów ryb</strong> w obwodach rybackich i na łowiskach objętych gospodarką rybacką Wód Polskich. Cały proces został zaprojektowany w taki sposób, aby można było wędkować bez konieczności drukowania dokumentów czy wykonywania ręcznych przelewów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zakup zezwolenia sprowadza się w praktyce do trzech kroków. W pierwszym z nich wybieramy interesujący nas <strong>Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW)</strong>. Na ten moment dostępne są wody udostępnione przez siedem RZGW: w Poznaniu, Szczecinie, Białymstoku, Bydgoszczy, Krakowie, Gdańsku oraz Lublinie. Na terenie wszystkich z nich można kupić tzw. <strong>zintegrowane zezwolenie</strong>, uprawniające do wędkowania na wszystkich wodach zarządzanych przez Wody Polskie w danym regionie. Wyjątkiem jest RZGW w Krakowie, gdzie oprócz zezwolenia zintegrowanego dostępne są także dwa dodatkowe, osobne zezwolenia — na łowiska <strong><a href="https://krainapstraga.pl/lowiska/licencyjne/raba-2">Raba 2</a></strong> oraz <strong>Świnna Poręba</strong>.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="400" height="779" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/Zrzut-ekranu-2025-12-19-o-23.59.40.png" alt="" class="wp-image-4150" style="width:248px;height:auto" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/Zrzut-ekranu-2025-12-19-o-23.59.40.png 400w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/Zrzut-ekranu-2025-12-19-o-23.59.40-154x300.png 154w" sizes="auto, (max-width: 400px) 100vw, 400px" /><figcaption class="wp-element-caption">Zrzut ekranu z aplikacji WIR &#8211; zakup zezwolenia na amatorski połów ryb</figcaption></figure>
</div>


<p class="wp-block-paragraph">W pierwszym etapie wybieramy również <strong>okres ważności</strong> zezwolenia. Do wyboru są zezwolenia roczne oraz okresowe, w tym jednodniowe. System uwzględnia także różne stawki opłat, w tym <strong>opłatę ulgową</strong>, która przysługuje młodzieży szkolnej do 18. roku życia. Warto pamiętać, że podczas kontroli młodociany wędkarz musi posiadać przy sobie dokument ze zdjęciem potwierdzający tożsamość i wiek, np. legitymację szkolną.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W drugim kroku podajemy swoje dane: imię i nazwisko, adres e-mail oraz numer karty wędkarskiej. W kroku trzecim otrzymujemy podsumowanie wybranego zezwolenia wraz z jego pełnym kosztem. Po zaakceptowaniu regulaminu przechodzimy do płatności, które obsługiwane są przez system Przelewy24. Oznacza to możliwość zapłaty zarówno klasycznym przelewem internetowym, jak i BLIKIEM.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Moja ocena aplikacji</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Moim zdaniem aplikacja, przy swoim dość minimalistycznym podejściu, spełnia swoją podstawową funkcję. A tak naprawdę chodzi tu tylko o jedno — żeby wędkarz mógł <strong>jak najszybciej i jak najprościej kupić zezwolenie</strong>, a potem bez stresu zacząć wędkować. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Z własnego doświadczenia wiem, że w wielu przypadkach zakup zezwoleń online kończy się na teorii. Szczególnie jeśli chodzi o wody Polskiego Związku Wędkarskiego. Cóż z tego, że można zapłacić przez internet, skoro na końcu i tak trzeba wydrukować zezwolenie albo rejestr połowu? W praktyce jest to często niemożliwe — będąc na wyjeździe, na wakacjach czy spontanicznym wypadzie nad wodę. Jak w takiej sytuacji wydrukować dokumenty? To rozwiązania zupełnie oderwane od realiów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Właśnie dlatego pomysł aplikacji, która <strong>nie wymaga drukowania czegokolwiek</strong>, a w przypadku kontroli ogranicza się do pokazania dokumentu z kodem QR w telefonie, uważam za idealny. Sam fakt, że taka aplikacja powstała, jest prosta w obsłudze i nie narzuca wędkarzowi dodatkowych formalności, już bardzo podnosi jej ocenę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli chodzi o wygląd i obsługę, aplikacja jest maksymalnie prosta i czytelna — w zasadzie nie ma się tu do czego przyczepić. Warto jednak zaznaczyć, że <strong>inaczej działa wersja przeglądarkowa, a inaczej aplikacja mobilna</strong>. Testowałem WIR zarówno w przeglądarce Chrome na telefonie, jak i w aplikacji pobranej ze sklepu. Zdecydowanie lepiej działa ta druga. Wersja przeglądarkowa nie zawsze poprawnie wyświetla wszystkie elementy, dlatego jeśli ktoś planuje korzystać z WIR w praktyce nad wodą, polecałbym po prostu zainstalować aplikację na telefonie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Muszę się jednak przyznać, że nie sprawdziłem jak aplikacja sprawuje się już po zakupie zezwolenia. Na to przyjdzie jeszcze czas, już w najbliższym sezonie. Mam nadzieję, że do tego czasu niektóre z brakujących funkcji czy niedociągnieć zostanie uzupełnionych i poprawionych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A czy da się to jeszcze rozwinąć? Zdecydowanie tak. Najważniejszą funkcją, której dziś brakuje, jest <strong>czytelna mapa łowisk zarządzanych przez Wody Polskie</strong>. Taka, która w prosty sposób pokaże, gdzie faktycznie możemy wędkować po zakupie zezwolenia. Co ciekawe, mapa w WIR już istnieje, ale brakuje w niej warstwy wskazującej konkretne łowiska wędkarskie. Moim zdaniem to właśnie ten element powinien być pierwszym kierunkiem dalszego rozwoju aplikacji.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Zawsze cieszą mnie rozwiązania, które realnie ułatwiają życie wędkarzom. Choć sam wędkuję raczej sporadycznie, to dość często zdarza mi się łowić w różnych częściach kraju i właśnie wtedy najbardziej dawały się we znaki wszystkie utrudnienia związane z zakupem zezwoleń oraz formalnościami, które trzeba spełnić jeszcze przed pierwszym rzutem wędki. Drukowanie dokumentów, szukanie regulaminów, niejasne zasady — to wszystko potrafi skutecznie zniechęcić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego każdą taką aplikację witam z dużą sympatią. Uważam, że najwyższy czas, aby wędkarze mieli po prostu łatwiej, jeśli chodzi o zakup zezwoleń. Brak prostych i nowoczesnych narzędzi bardzo często odstrasza potencjalnych użytkowników od legalnego wędkowania i spełniania wszystkich formalnych wymogów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście zawsze można chcieć więcej. Aplikacje takie jak WIR powinny się rozwijać i być stale udoskonalane. Mam też nadzieję, że w tym samym kierunku pójdzie Polski Związek Wędkarski oraz jego okręgi — nie tylko oferując zakup zezwoleń online, co już w jakiejś formie istnieje, ale przede wszystkim eliminując konieczność drukowania dokumentów. Idealny scenariusz jest prosty: wystarczy telefon, dostęp do internetu i aplikacja. I właśnie w tę stronę, moim zdaniem, powinno to wszystko zmierzać.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>aplikacje</category>
            <category>wędkarstwo</category>
            <category>Wody Polskie</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/ChatGPT-Image-Dec-18-2025-11_35_02-PM-768x512.png" length="0" type="image/png"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Hiszpania to nie tylko słońce. To także kraj pstrąga.]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/hiszpania-to-nie-tylko-slonce-to-takze-kraj-pstraga</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/hiszpania-to-nie-tylko-slonce-to-takze-kraj-pstraga</guid>
            <pubDate>Wed, 31 Dec 2025 00:19:27 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/hiszpania-to-nie-tylko-slonce-to-takze-kraj-pstraga"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/jon-sailer-OVvALOoqbis-unsplash-768x466.jpg" alt="Hiszpania to nie tylko słońce. To także kraj pstrąga." /></a> <p>Hiszpania nie wszystkim kojarzy się z pstrągowymi rzekami, a jednak to właśnie tam zachowała się jedna z najbogatszych genetycznie populacji pstrąga potokowego w Europie. Cztery rodzime linie, w tym jedna endemiczna, dziś mierzą się z presją zmian klimatu i wieloletnich zarybień. </p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/hiszpania-to-nie-tylko-slonce-to-takze-kraj-pstraga"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/jon-sailer-OVvALOoqbis-unsplash-768x466.jpg" alt="Hiszpania to nie tylko słońce. To także kraj pstrąga." /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Hiszpania nie wszystkim kojarzy się z pstrągowymi rzekami, a jednak to właśnie tam zachowała się jedna z najbogatszych genetycznie populacji pstrąga potokowego w Europie. Cztery rodzime linie, w tym jedna endemiczna, dziś mierzą się z presją zmian klimatu i wieloletnich zarybień.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Czy Hiszpania kojarzy się z pstrągowymi zimnymi rzekami? Chyba niekoniecznie. Przynajmniej nie w pierwszym momencie. Hiszpania to przede wszystkim wakacyjne klimaty, słońce i plaża a <a href="https://krainapstraga.pl/post/wedkarskie-wakacje-w-europie">wędkarsko</a> to przede wszystkim chyba rzeka Ebro i rekordowe sumy czy też ogromne karpie. Tymczasem <em>Salmo trutta</em> – pstrąg potokowy – jest tam <strong>rodzimym, zimnolubnym gatunkiem łososiowatym</strong>, silnie związanym z górskimi i podgórskimi regionami kraju. Od dziesięcioleci stanowi on podstawę <strong>rekreacyjnego wędkarstwa</strong> i lokalnej turystyki, która w wielu rejonach górskich realnie wspiera funkcjonowanie małych społeczności.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednakże presja na iberyjskie pstrągi rośnie. Zarządzający lokalnymi wodami oraz wędkarze coraz częściej dostrzegają konieczność <strong>ochrony i zachowania rodzimych pul genowych</strong>, aby zapewnić długoterminowe przetrwanie populacji, a tym samym utrzymanie dochodów związanych z ich eksploatacją wędkarską. Populacje pstrąga z południowoeuropejskich półwyspów skupiają znaczną część zmienności genetycznej tego gatunku, co jest wynikiem ich ciągłej dywersyfikacji podczas plejstoceńskich zmian klimatycznych. Na Półwyspie Iberyjskim populacje pstrąga charakteryzują się złożoną historią ewolucyjną.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W odpowiedzi na narastające zagrożenia dla tych unikalnych populacji powstał projekt <strong><a href="https://www.consibertromics.com/en">CONSIBERTROMICS</a></strong> – trzyletnie przedsięwzięcie badawcze, którego celem jest zrozumienie znaczenia tego zróżnicowania genetycznego i ocena odporności iberyjskich pstrągów na presję środowiskową.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1140" height="760" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/inigo-telleria-perez-6C27eK5vTTo-unsplash-1140x760.jpg" alt="Pireneje, jezioro, rzeczka" class="wp-image-4173" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/inigo-telleria-perez-6C27eK5vTTo-unsplash-1140x760.jpg 1140w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/inigo-telleria-perez-6C27eK5vTTo-unsplash-300x200.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/inigo-telleria-perez-6C27eK5vTTo-unsplash-768x512.jpg 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/inigo-telleria-perez-6C27eK5vTTo-unsplash.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1140px) 100vw, 1140px" /><figcaption class="wp-element-caption">Pireneje (zdjęcie <a href="https://unsplash.com/@wholenewworldphoto?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Iñigo TELLERIA PEREZ</a>, <a href="https://unsplash.com/photos/a-river-running-through-a-lush-green-valley-6C27eK5vTTo?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a>)</figcaption></figure>



<h3 class="wp-block-heading">Linie pstrągów potokowych w Hiszpanii</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Populacje pstrąga potokowego na Półwyspie Iberyjskim wyróżniają się <strong>wyjątkowo złożoną historią ewolucyjną</strong>. Obejmuje ona zarówno długotrwałą izolację w poszczególnych dorzeczach, jak i wtórne kontakty między odmiennymi liniami, co doprowadziło do powstania lokalnych przystosowań i wysokiego poziomu endemizmów genetycznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W rzekach Hiszpanii występują <strong>cztery rodzime linie pstrąga potokowego</strong>:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>linia atlantycka (AT)</strong>,</li>



<li><strong>linia śródziemnomorska (ME)</strong>,</li>



<li><strong>linia adriatycka (AD)</strong>,</li>



<li><strong>linia Duero (DU)</strong> – endemiczna, ograniczona wyłącznie do Półwyspu Iberyjskiego.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Ich rozmieszczenie nie jest przypadkowe. W zlewiskach śródziemnomorskich dominuje mozaikowy układ linii adriatyckiej i śródziemnomorskiej, które często są silnie ze sobą wymieszane. Z kolei w dorzeczach <strong>Duero </strong>i <strong>Miño</strong> linie atlantycka oraz Duero występują obok siebie, lecz bez pełnego nakładania się zasięgów. Kluczowe znaczenie dla przetrwania pstrąga mają górne biegi rzek, <strong>Pireneje</strong> (linia śródziemnomorska oraz linia adriatycka) oraz <strong>Góry Kantabryjskie</strong> (głównie linia atlantycka), gdzie chłodna i dobrze natleniona woda wciąż zapewnia odpowiednie warunki do życia. Wiele iberyjskich populacji pstrąga potokowego funkcjonuje dziś jako niewielkie, odizolowane populacje, silnie związane z konkretnymi dopływami i krótkimi odcinkami rzek.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Projekt CONSIBERTROMICS – po co i w jakim celu?</h3>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://www.consibertromics.com/en">Projekt CONSIBERTROMICS</a> powstał jako odpowiedź na gwałtowne straty bioróżnorodności w hiszpańskich ekosystemach słodkowodnych, które od lat 70. XX wieku należą do najszybciej degradujących się środowisk na świecie. Pstrąg potokowy w Hiszpanii znajduje się w szczególnie trudnej sytuacji, ponieważ jego występowanie ogranicza się głównie do górnych biegów rzek, najbardziej wrażliwych na wzrost temperatury i spadek przepływów. Jednocześnie hiszpańskie populacje pstrąga charakteryzują się jedną z największych różnorodności genetycznych w Europie, obejmując cztery głęboko rozdzielone linie ewolucyjne. Paradoksalnie,<strong>mimo tej wyjątkowości, wciąż są one formalnie traktowane jako jeden gatunek, co utrudnia ich skuteczną ochronę</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Punktem wyjścia projektu CONSIBERTROMICS była obserwacja, że <strong>niekontrolowane zarybianie pstrągiem pochodzenia nierodzimego</strong> oraz <strong>postępujące zmiany klimatu</strong> prowadzą do stopniowego zaniku lokalnych pul genowych. Problemem nie jest więc wyłącznie spadek liczebności ryb, lecz niszczenie ich <strong>unikalnej puli</strong> <strong>genetyczn</strong>ej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Główne cele projektu CONSIBERTROMICS to:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>określenie <strong>historycznej wartości adaptacyjnej</strong> różnic genomowych pomiędzy iberyjskimi liniami pstrąga,</li>



<li>zbadanie roli <strong>ekspresji genów i mechanizmów epigenetycznych</strong> w odporności populacji na zmiany środowiskowe,</li>



<li>identyfikacja wariantów genetycznych istotnych dla adaptacji do lokalnych warunków hydrologicznych i klimatycznych.</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading">Wyniki projektu</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Dotychczasowe wyniki projektu potwierdzają, że iberyjskie populacje pstrąga potokowego należą do <strong>najbogatszych genetycznie w Europie</strong>. Badania DNA w pełni potwierdziły odrębność czterech linii iberyjskich, oraz wyraźnie rozdzielają populacje wschodnie od atlantyckich i śródziemnomorskich.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Analizy wskazują również, że <strong>hybrydyzacja z populacjami nierodzimymi</strong> oraz <strong>ocieplanie się klimatu</strong> stanowią obecnie dwa najpoważniejsze zagrożenia dla trwałości tych linii. Jednocześnie projekt dostarcza podstaw do opracowania <strong>prostych i relatywnie tanich narzędzi molekularnych</strong>, które mogą być wykorzystane w monitoringu dzikich populacji i w praktycznym zarządzaniu populacjami pstrągów oraz zapewne innych gatunków ryb.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Strona projektu: <a href="https://www.consibertromics.com/en">https://www.consibertromics.com/en</a></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zdjęcie na górze: <a href="https://unsplash.com/@jonmsailer?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Jon Sailer</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/a-fish-swimming-in-water-OVvALOoqbis?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>Hiszpania</category>
            <category>pstrąg potokowy</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/jon-sailer-OVvALOoqbis-unsplash-768x466.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Po stu latach przerwy łososie wracają na historyczne tarliska]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/po-stu-latach-przerwy-lososie-wracaja-na-historyczne-tarliska</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/po-stu-latach-przerwy-lososie-wracaja-na-historyczne-tarliska</guid>
            <pubDate>Sat, 27 Dec 2025 00:34:29 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/po-stu-latach-przerwy-lososie-wracaja-na-historyczne-tarliska"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/Klamath_River_28275897896-768x580.jpg" alt="Po stu latach przerwy łososie wracają na historyczne tarliska" /></a> <p>Po ponad stu latach przerwanej ciągłości migracyjnej rzeka Klamath znów stała się w pełni dostępna dla ryb wędrownych. Jesienią 2025 roku łososie Chinook dotarły setki kilometrów w górę rzeki – do miejsc, gdzie nie widziano ich od początku XX wieku.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/po-stu-latach-przerwy-lososie-wracaja-na-historyczne-tarliska"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/Klamath_River_28275897896-768x580.jpg" alt="Po stu latach przerwy łososie wracają na historyczne tarliska" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Po ponad stu latach przerwanej ciągłości migracyjnej rzeka Klamath znów stała się znowu drożna dla ryb wędrownych. Jesienią 2025 roku łososie Chinook dotarły setki kilometrów w górę rzeki – do miejsc, gdzie nie widziano ich od początku XX wieku. Usunięcie czterech zapór otworzyło jeden z największych w Ameryce Północnej systemów tarliskowych, a pierwsze obserwacje pokazują, że ryby nie tylko wróciły, ale faktycznie zaczęły z niego korzystać.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h3 class="wp-block-heading">Rzeka Klamath: powrót ryb po usunięciu tam</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Jesienią 2025 roku pojawiły się pierwsze realne i jakże oczekiwane efekty największego w historii usunięcia tam na rzece – projektu, który połączył dolny i górny bieg Klamath po ponad stu latach. Cztery tamy utworzone w celu obsługi elektrowni wodnych: <strong>Iron Gate, Copco 1, Copco 2 i J.C. Boyle</strong> zostały zlikwidowane w 2024 roku w ramach kompleksowego programu demontażu, który trwał kilka sezonów i był prowadzony we współpracy stanów Oregon i Kalifornia, lokalnych plemion rdzennej ludności oraz przedsiębiorstwa <strong>PacifiCorp</strong>. Udrożnienie rzeki kosztowało setki milionów dolarów, a prace zostały ukończone przed pierwotnym terminem. Dzięki temu udostępniono <strong><a href="https://www.fisheries.noaa.gov/feature-story/final-step-klamath-river-dam-removal-opens-path-returning-salmon">ponad 500 km bieżących wód, potencjalnych terenów tarłowych</a></strong>, które historycznie były wykorzystywane przez ryby wędrowne.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1020" height="768" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/Former_Site_of_John_C._Boyle_Dam.jpg" alt="" class="wp-image-4164" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/Former_Site_of_John_C._Boyle_Dam.jpg 1020w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/Former_Site_of_John_C._Boyle_Dam-300x226.jpg 300w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/Former_Site_of_John_C._Boyle_Dam-768x578.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1020px) 100vw, 1020px" /><figcaption class="wp-element-caption">Miejsce po byłej tamie John C. Boyle na rzece Klamath zlikwidowanej w 2024 roku (autor: KMashian, CC0, via <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Former_Site_of_John_C._Boyle_Dam.jpg">Wikimedia Commons</a>)</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejszym wskaźnikiem sukcesu projektu jest skala powrotu ryb. Już tej jesieni roku 2025 stwierdzono, że dorosłe łososie <strong>Chinook (<em>Oncorhynchus tshawytscha</em>)</strong> pokonały uprzednio niedostępną trasę i dotarły w górę biegu rzeki ku historycznym tarliskom. Śledzone radioznacznikami osobniki przemierzyły niemal <strong>500 km od oceanu, przez nowe wolne koryto rzeki aż do środkowego Oregonu</strong>, gdzie wpadają rzeki Wright Creek, Sprague River i Williamson River – części historycznej tarliskowej strefy, od której ryby były odcięte przez ostatnie 100 lat. Łososie Chinook zostały zaobserwowane w miejscach, gdzie nie widziano ich od początku XX wieku, np. w okolicach miasta <strong>Chiloquin</strong> i w dopływach górnej części dorzecza.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Poza łososiami Chinook, z otwarcia trasy migracyjnej mogą skorzystać także przedstawiciele innych gatunków anadromicznych: <strong>pstrąga tęczowego (<em>Oncorhynchus mykiss</em>)</strong>, <strong>łososia coho (<em>Oncorhynchus kisutch</em>)</strong> oraz <strong>minoga pacyficznego (<em>Pacific lamprey</em>)</strong> – wszystkie te gatunki historycznie korzystały z rozległych tarlisk powyżej dawnych tam. Choć dane monitoringu z 2025 roku dotyczą głównie Chinooków, specjaliści podkreślają, że likwidacja tam daje również szansę na odbudowę innych populacji wędrownych w przyszłych sezonach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sezon tarłowy Chinooków przypada zwykle późnym latem i jesienią. Pierwsze tegoroczne obserwacje ryb w górnym dorzeczu przypadły na <strong>październik</strong>. Monitoring prowadzony przez służby stanowe i plemienne wykazał kilka tysięcy dorosłych osobników wracających w górę rzeki – <a href="https://caltrout.org/news/klamath-dam-monitoring-december-2025">stwierdzono ponad <strong>10 000 ryb powyżej dawnych tam</strong></a>, co jest liczbą znacznie większą niż spodziewano się dopiero w pierwszym pełnym sezonie po udrożnieniu koryta.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Usunięcie tam na rzece Klamath to wydarzenie, które obserwowano na całym świecie, nie tylko jako lokalny projekt ekologiczny, ale również jako ważny krok w traktowaniu dużych rzek i ich funkcji migracyjnych. Miejmy nadzieję, że pozytywne efekty tego projektu — w postaci odtworzenia dostępu do tarlisk i przywrócenia funkcji biologicznych dla kluczowych i zagrożonych gatunków — zostaną także dostrzeżone i zainspirują działania na innych rzekach, również w Europie. </p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Zdjęcie na górze: Rzeka Klamath, <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Klamath_River_(28275897896).jpg">Bureau of Land Management Oregon and Washington from Portland via Wikimedia Commons</a></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>łososiowate</category>
            <category>renaturyzacja</category>
            <category>usuwanie barier</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/Klamath_River_28275897896-768x580.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Parsęta: projekt LIFE for RIVERS oficjalnie rozpoczęty]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/parseta-projekt-life-for-rivers-oficjalnie-rozpoczety</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/parseta-projekt-life-for-rivers-oficjalnie-rozpoczety</guid>
            <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 16:45:21 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/parseta-projekt-life-for-rivers-oficjalnie-rozpoczety"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/481153087_1570932066895921_6417059156623673962_n-768x578.jpg" alt="Parsęta: projekt LIFE for RIVERS oficjalnie rozpoczęty" /></a> <p>W dorzeczu rzeki Parsęta oficjalnie rozpoczęto realizację projektu LIFE for RIVERS — jednego z największych przedsięwzięć renaturyzacyjnych dotyczących rzek w Polsce. Projekt, współfinansowany przez Unię Europejską w ramach programu LIFE, zaplanowano na siedem lat i obejmuje Parsętę wraz z jej dopływami. Spotkanie inaugurujące projekt Realizacja projektu została zainaugurowana spotkaniem partnerów połączonym z wizją terenową, podczas<a class="read_more" href="https://krainapstraga.pl/post/parseta-projekt-life-for-rivers-oficjalnie-rozpoczety"> Czytaj całość.</a></p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/parseta-projekt-life-for-rivers-oficjalnie-rozpoczety"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/481153087_1570932066895921_6417059156623673962_n-768x578.jpg" alt="Parsęta: projekt LIFE for RIVERS oficjalnie rozpoczęty" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>W dorzeczu rzeki <a href="https://krainapstraga.pl/lowiska/licencyjne/or-parseta">Parsęta</a> oficjalnie rozpoczęto realizację projektu LIFE for RIVERS — jednego z największych przedsięwzięć renaturyzacyjnych dotyczących rzek w Polsce. Projekt, współfinansowany przez Unię Europejską w ramach programu LIFE, zaplanowano na siedem lat i obejmuje Parsętę wraz z jej dopływami.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h3 class="wp-block-heading">Spotkanie inaugurujące projekt</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Realizacja projektu została zainaugurowana <strong>spotkaniem partnerów połączonym z wizją terenową</strong>, podczas którego omówiono główne założenia działań, podział ról oraz priorytety na pierwsze lata realizacji. Spotkanie miało charakter roboczy i zapoczątkowało długofalową współpracę instytucji samorządowych, naukowych i organizacji pozarządowych na rzecz odbudowy ciągłości ekologicznej rzeki.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large is-resized"><a href="https://www.facebook.com/parseta/posts/pfbid02NQCm2At3AHQ253AjQKkBkNPPfTooRfQeqr14JSL4q6BWcSWP99B1hK9pheFEsbzYl"><img loading="lazy" decoding="async" width="922" height="1140" src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/Zrzut-ekranu-2025-12-22-o-16.42.04-922x1140.png" alt="" class="wp-image-4156" style="aspect-ratio:0.8087839237621711;width:382px;height:auto" srcset="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/Zrzut-ekranu-2025-12-22-o-16.42.04-922x1140.png 922w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/Zrzut-ekranu-2025-12-22-o-16.42.04-243x300.png 243w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/Zrzut-ekranu-2025-12-22-o-16.42.04-768x949.png 768w, https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/Zrzut-ekranu-2025-12-22-o-16.42.04.png 1050w" sizes="auto, (max-width: 922px) 100vw, 922px" /></a></figure>
</div>


<h3 class="wp-block-heading">Najważniejsze cele</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Projekt LIFE for RIVERS koncentruje się przede wszystkim na:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>przywróceniu drożności migracyjnej</strong> rzeki Parsęty i jej dopływów (na osi morze–rzeka–dopływy),</li>



<li><strong>poprawie warunków rozrodu ryb</strong> takich jak troć wędrowna, lipień, głowacz białopłetwy oraz minogi,</li>



<li><strong>odtworzeniu populacji łososia atlantyckiego</strong> poprzez działania siedliskowe, ochronne i zarybieniowe,</li>



<li><strong>renaturyzacji siedlisk nadrzecznych</strong>, w tym mokradeł i lasów łęgowych,</li>



<li><strong>zaangażowaniu lokalnych społeczności</strong>, m.in. poprzez powołanie ochotniczych Strażników Parsęty wspierających ochronę rzeki i przeciwdziałanie kłusownictwu.</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading">Partnerzy i znaczenie projektu</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Liderem przedsięwzięcia jest <a href="http://www.parseta.org.pl/"><strong>Związek Miast i Gmin Dorzecza Parsęty</strong>.</a> Projekt realizowany jest we współpracy z kluczowymi partnerami, wśród których znajdują się m.in.:<br><strong>Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie</strong>, <strong>WWF Polska</strong>, <strong>SGGW – Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego</strong>, <strong>Instytut Rybactwa Śródlądowego im. Stanisława Sakowicza</strong>, <strong>Instytut Oceanologii PAN</strong>, <strong>Universidade de Vigo</strong> oraz <strong>Blue Rivers Foundation</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">LIFE for RIVERS nie jest pojedynczym działaniem, lecz <strong>kontynuacją wieloletnich prac prowadzonych w dorzeczu Parsęty</strong>. Jego celem jest trwałe przywrócenie funkcji ekologicznych rzeki oraz stworzenie modelowych rozwiązań, które w przyszłości mogą być wdrażane także w innych zlewniach w Polsce i Europie.</p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>renaturyzacja</category>
            <category>troć</category>
            <category>usuwanie barier</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/481153087_1570932066895921_6417059156623673962_n-768x578.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
        <item>
            <title><![CDATA[Nocne wędrówki smoltów – wyniki monitoringu]]></title>
            <link>https://krainapstraga.pl/post/nocne-wedrowki-smoltow-wyniki-monitoringu</link>
            <guid>https://krainapstraga.pl/post/nocne-wedrowki-smoltow-wyniki-monitoringu</guid>
            <pubDate>Thu, 11 Dec 2025 10:21:34 GMT</pubDate>
            <description><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/nocne-wedrowki-smoltow-wyniki-monitoringu"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/jon-sailer-7lTcnRE-Gd8-unsplash-768x456.jpg" alt="Nocne wędrówki smoltów – wyniki monitoringu" /></a> <p>Nowe badania z norweskiej rzeki Ervika pokazują, kiedy młode łososie i trocie decydują się opuścić rzekę i wyruszyć do morza. Smolty migrują głównie nocą, ale z czasem ich zachowanie zmienia się w zaskakujący sposób.</p>
]]></description>
            <content:encoded><![CDATA[<a href="https://krainapstraga.pl/post/nocne-wedrowki-smoltow-wyniki-monitoringu"><img src="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/jon-sailer-7lTcnRE-Gd8-unsplash-768x456.jpg" alt="Nocne wędrówki smoltów – wyniki monitoringu" /></a> 
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Naukowcy z krajów nordyckich z imponującą regularnością dostarczają nowych obserwacji dotyczących ryb łososiowatych. Badania zachowań troci, łososi i pstrągów od lat należą tam do najważniejszych kierunków ichtiologii. Dziś proponuję przyjrzeć się najnowszym wynikom monitoringu smoltów w norweskiej rzece Ervika, gdzie zbadano, w jaki sposób młode ryby opuszczają rzekę i spływają do morza.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h3 class="wp-block-heading">Kiedy smolty ruszają do morza?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Smolt to młody łosoś lub troć znajdujący się w kluczowym momencie życia — tuż przed rozpoczęciem wędrówki do morza. Zwykle są to <strong>ryby w wieku</strong> <strong>1–3 lat</strong>, choć trocie częściej schodzą jako osobniki starsze (nawet 3-letnie), a łososie częściej jako dwulatki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym okresie u ryb dochodzi do tzw. <em>smoltowania</em>, czyli szeregu zmian fizjologicznych polegających w skrócie na przejściu z „trybu słodkowodnego” na „morski”. Zmienia się ich ubarwienie, praca skrzeli, gospodarka jonowa oraz zachowanie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Te wszystkie zmiany wiążą się z nadejściem krótkiego, najczęściej kilkutygodniowego okresu, w którym <strong>smolt musi opuścić rzekę</strong>. Ten moment może mieć znaczny wpływ na przeżycie — zbyt wczesna lub zbyt późna migracja może oznaczać śmierć. Nic więc dziwnego, że ryby wykształciły precyzyjne strategie pozwalające minimalizować ryzyko.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Gdzie i jak przeprowadzono badania?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Większość dotychczasowych badań migracji smoltów opierało się na znakowaniu ryb, łapaniu ich w pułapki lub telemetrycznym śledzeniu niewielkich prób. Wszystkie te techniki mogły wpływać na naturalne zachowanie ryb: stres, kontakt z pułapką, transport czy implantacja nadajnika zmieniają bowiem sposób poruszania się i aktywność. Do tej pory brakowało całkowicie bezinwazyjnych badań, które pokazałyby zachowanie smoltów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy <a href="https://www.frontiersin.org/journals/marine-science/articles/10.3389/fmars.2025.1716743/full">pracy opublikowanej w „Frontiers in Marine Science” </a>, naukowcy z Departamentu Nauk o Życiu w Scandinavian Nature Surveillance należącej do DNV (Det Norske Veritas), postanowili więc wykorzystać monitoring wideo, aby poznać:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>jak wygląda ich rytm dobowy,</li>



<li>czy migracja rzeczywiście odbywa się głównie nocą,</li>



<li>czy oba gatunki wybierają podobną strategię,</li>



<li>jak zmienia się to wszystko w trakcie sezonu.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">To pierwsze tak duże badanie migracji naturalnych populacji smoltów łososia i troci oparte wyłącznie na obserwacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badania prowadzono w rzece <strong>Ervika</strong> na zachodnim wybrzeżu Norwegii, na odcinku zlokalizowanym tuż przed ujściem do morza. To miejsce idealnie nadaje się do rejestracji ryb na „ostatniej prostej”, gdy już opuszczają rzekę, ale jeszcze nie weszły w słoną wodę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W latach <strong>2021–2023</strong> działał tam zestaw kamer podwodnych rejestrujących zachowanie ryb 24 godziny na dobę. Dzięki temu udało się uchwycić każdy moment przejścia. Zebrano do analizy imponujący materiał: <strong>19 238 zarejestrowanych smoltów</strong> w ciągu trzech sezonów. Obraz wideo zestawiono z danymi środowiskowymi — natężeniem światła, temperaturą i przepływem. To pozwoliło z dużą precyzją ocenić, jakie czynniki wywołują lub tłumią migrację.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co naprawdę wykazały obserwacje?</h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pierwszą i najważniejszą obserwacją było wyraźne natężenie migracji smoltów po zmierzchu</strong>. Potwierdziło to wcześniejsze hipotezy, ale dopiero tu udało się to wykazać na tak dużą skalę. Zarówno łososie, jak i trocie wybierały godziny nocne jako główny czas migracji. Wraz z zapadaniem zmroku liczba spływających ryb gwałtownie rosła, a w ciągu dnia spadała do minimum.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy opracowania tłumaczą to <strong>ochroną przed drapieżnikami</strong> — w ciemności ryby są mniej widoczne dla ptaków, ssaków i większych drapieżników rybich. Wyniki sugerują, że spływanie nocą jest dla smoltów naturalną strategią najbezpieczniejszego przedostania się w stronę morza.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Inna ciekawa obserwacja dotyczy zmian zachowania w trakcie sezonu. Na początku wiosny, gdy ryby dopiero zaczynają migrować, ich zachowanie jest bardzo silnie związane ze światłem. Migracja odbywa się prawie wyłącznie nocą. Jednak z każdym kolejnym tygodniem zależność ta stopniowo słabnie. Im krótsza noc tym częściej smolty zaczynają przemieszczać się również w dzień.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To prawdopodobnie wynik naturalnej presji czasowej: okno migracyjne nie trwa długo, a ryby, które „spóźnią się”, mogą nie przeżyć wędrówki. Innymi słowy: <strong>im bliżej morza i im później w sezonie, tym większa determinacja i mniejsza ostrożność</strong> <strong>smoltów</strong>.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie z rzeki Ervika było według autorów najbardziej precyzyjnym w historii obserwacji smoltów w ich naturalnym środowisku. Dzięki ciągłemu i rozciągniętemu w czasie monitoringowi udało się uchwycić tysiące osobników i pokazać prawdziwy, niewymuszony rytm ich migracji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejsze wnioski są dwa:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li><strong>Smolty łososia i troci migrują przede wszystkim nocą</strong>, wykorzystując ciemność jako ochronę przed drapieżnikami.</li>



<li><strong>Zależność od światła zmniejsza się wraz z postępem sezonu</strong>, co może wynikać z presji czasu i konieczności zakończenia migracji przed końcem okna ekologicznego.</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie dostarcza nie tylko wiedzy o samym zachowaniu ryb, ale także wskazuje, jak ważne jest zrozumienie dynamiki ich migracji, co można wykorzystać w przyszłym planowaniu działań ochronnych czy ocenie stanu populacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dla zainteresowanych podaję link do omówionego artykułu naukowego: <a href="https://www.frontiersin.org/journals/marine-science/articles/10.3389/fmars.2025.1716743/full">https://www.frontiersin.org/journals/marine-science/articles/10.3389/fmars.2025.1716743/full</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Zdjęcie na górze:  <a href="https://unsplash.com/@jonmsailer?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Jon Sailer</a> on <a href="https://unsplash.com/photos/a-large-fish-swimming-in-a-deep-blue-ocean-7lTcnRE-Gd8?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></p>
]]></content:encoded>
            <author>admin@kontakt.krainapstraga.pl (Łukasz Drążewski)</author>
            <category>badania</category>
            <category>łososiowate</category>
            <category>monitoring</category>
            <enclosure url="https://panel.krainapstraga.pl/wp-content/uploads/2025/12/jon-sailer-7lTcnRE-Gd8-unsplash-768x456.jpg" length="0" type="image/jpg"/>
        </item>
    </channel>
</rss>